Dodaj do ulubionych

Jogger - łydy - help! (długie)

27.03.03, 11:13
Znowu pytanie o nogi. Mam 25 lat, 163cm, ważę 49-50 kg, na pierwszy rzut oka
jestem „drobna, chuda”, ale dotyczy to tylko górnej części ciała, czyli jak
nie pokazuję nóg. Taka budowa ciała jest dziedziczna, jednak chciałabym nad
tym popracować. Zależy mi na wyszczupleniu nóg, a szczególnie łydek.
Przeczytałam tu wszystkie chyba wątki dotyczące tego tematu, ale nadal mam
kilka wątpliwości:

1. Pisałeś, że rano po przebudzeniu jesteśmy od razu w fazie spalania
tłuszczu. Czy w takim razie dobrze rozumiem, że nie jest już potrzebna 20
min. rozgrzewka? Czy po rannych ćwiczeniach można od razu zjeść śniadanie,
czy odczekać i ile? Czy można jeść produkty mleczne, czy raczej owoce na
śniadanie (chodzi mi o to aby tkanka tłuszczowa, którą przed chwilą straciłam
się nie odbudowała). Nie stosuję żadnej szczególnej diety, raczej ograniczam
ilość i nie jem słodyczy.

2. A propos ćwiczenia łydek na encyklopedii: czy chodzi o to, że po
wspięciu na palce należy opuścić się do takiego poziomu, aby pięty były
poniżej palców (w tym celu jest to stanie na BRZEGU encyklopedii, a nie na
podłodze)? Jeżeli tak, to jest to przecież pełen zakres ruchu nogi, a na
schudnięcie łydek zalecałeś dużo powtórzeń o niepełnym zakresie.. Więc co
oznacza ten zakres i czy dobrze zrozumiałam ćwiczenie na encyklopedii?

3. Ile tych powtórzeń powinnam wykonywać? Wiem, że jak najwięcej, ale
chyba bez przesady? Czy np. 4 serie po 50 wystarczy (codziennie)? Ile
najdłużej może trwać przerwa między seriami?

4. Jakie inne ćwiczenia na łydki można wykonywać? Czy przysiady i wypady
ich nie rozbudują zbytnio (to są chyba ćwiczenia bardziej na uda, ale nie
jestem pewna)?

I jeszcze pytanie z innej beczki. Mam szczególną skłonność do siniaków. Tzn.
ktoś mnie lekko uderzy, czy nawet mocniej dotknie i pojawia się siniak.
Szczególnie widoczne jest to na łydkach. Od czego to zależy? Czy brak mi
jakiejś witaminy? Czy może to dziedziczne (mama i babcia też tak mają)? Jest
to szczególnie uciążliwe w lecie, kiedy trzeba odkrywać nogi, a ja zawsze
musze mieć parę siniaków!
Aha, od tygodnia codziennie po ćwiczeniach robię masaże kremem z arniką Erisa
( i taką szczotką z wypustkami). Wcześniej wcieram krem na cellu, bo nawet na
łydkach to świństwo mam. Uważasz, że taki masaż jest ok?

To chyba wszystko, będę Ci bardzo wdzięczna jak przez to przebrniesz i mnie
trochę oświecisz... Z góry dziękuję i pozdr.
Obserwuj wątek
    • jogger Re: Jogger - łydy - help! (długie) 27.03.03, 12:00
      zsofia napisała:

      > Znowu pytanie o nogi. Mam 25 lat, 163cm, ważę 49-50 kg, na pierwszy rzut oka
      > jestem „drobna, chuda”, ale dotyczy to tylko górnej części ciała, c
      > zyli jak
      > nie pokazuję nóg. Taka budowa ciała jest dziedziczna, jednak chciałabym nad
      > tym popracować. Zależy mi na wyszczupleniu nóg, a szczególnie łydek.
      > Przeczytałam tu wszystkie chyba wątki dotyczące tego tematu, ale nadal mam
      > kilka wątpliwości:
      >
      > 1. Pisałeś, że rano po przebudzeniu jesteśmy od razu w fazie spalania
      > tłuszczu. Czy w takim razie dobrze rozumiem, że nie jest już potrzebna 20
      > min. rozgrzewka? Czy po rannych ćwiczeniach można od razu zjeść śniadanie,
      > czy odczekać i ile? Czy można jeść produkty mleczne, czy raczej owoce na
      > śniadanie (chodzi mi o to aby tkanka tłuszczowa, którą przed chwilą straciłam
      > się nie odbudowała). Nie stosuję żadnej szczególnej diety, raczej ograniczam
      > ilość i nie jem słodyczy.

      Przez noc spada poziom glikogenu i łatwiej wejść w spalanie tłuszczu, ale jest
      to indywidualne, i odczuwa się jako moment kryzysu siły, gdy większość energii
      zaczyna być 'ciągnięta' z tłuszczu, który jest mniej wydajny od glukozy, poza
      tym wymaga to czasu, żeby uwolnione kwasy tłuszczowe dotarły na miejsce
      przeznaczenia, tj. hipochondriów. Gdy nie jem kolacji, wynosi to 15min, gdy
      zjadłem duży posiłek potreningowy - 20min, tylko na ketozie spalanie jest od
      samego początku.
      Co do pory śniadania, to właśnie je kończę :-) a biegałem o 7rano :-)

      > 2. A propos ćwiczenia łydek na encyklopedii: czy chodzi o to, że po
      > wspięciu na palce należy opuścić się do takiego poziomu, aby pięty były
      > poniżej palców (w tym celu jest to stanie na BRZEGU encyklopedii, a nie na
      > podłodze)? Jeżeli tak, to jest to przecież pełen zakres ruchu nogi, a na
      > schudnięcie łydek zalecałeś dużo powtórzeń o niepełnym zakresie.. Więc co
      > oznacza ten zakres i czy dobrze zrozumiałam ćwiczenie na encyklopedii?

      Ćwicząc na płaskiej powierzchni zaangażujesz tylko część łydki od strony stawu
      skokoweg, góra się nie zaangażuje, a o nią głównie chodzi. Nie trzeba
      oczywiście rozciągać łydki w dół na siłę, wystarczy naturalne ograniczenie
      zakresu ruchu (bez napięcia)

      > 3. Ile tych powtórzeń powinnam wykonywać? Wiem, że jak najwięcej, ale
      > chyba bez przesady? Czy np. 4 serie po 50 wystarczy (codziennie)? Ile
      > najdłużej może trwać przerwa między seriami?
      >
      > 4. Jakie inne ćwiczenia na łydki można wykonywać? Czy przysiady i wypady
      > ich nie rozbudują zbytnio (to są chyba ćwiczenia bardziej na uda, ale nie
      > jestem pewna)?

      Gdyby te ćwiczenia wystarczały, nikt by nie wymyślał specjalnych ćwiczeń na
      łydki :-) Innym ćwiczeniem, które możesz wykonywać w każdej chwili, są wyprosty
      w stawie skokowym siedząc. Ponieważ ćwiczenie to działa inaczej, niż spięcia
      stojąc, można je wykonywać na płasko.

      >
      > I jeszcze pytanie z innej beczki. Mam szczególną skłonność do siniaków. Tzn.
      > ktoś mnie lekko uderzy, czy nawet mocniej dotknie i pojawia się siniak.
      > Szczególnie widoczne jest to na łydkach. Od czego to zależy? Czy brak mi
      > jakiejś witaminy? Czy może to dziedziczne (mama i babcia też tak mają)? Jest
      > to szczególnie uciążliwe w lecie, kiedy trzeba odkrywać nogi, a ja zawsze
      > musze mieć parę siniaków!

      Masz kruche naczynka włoskowate (kapilary). Niestety w tym momencie nie mogę
      sprawdzić przyczyny. Dla usunięcia wybroczyn stosuj żele zawierające heparynę
      (Haematoven, Lioton1000)
      > Aha, od tygodnia codziennie po ćwiczeniach robię masaże kremem z arniką Erisa
      > ( i taką szczotką z wypustkami). Wcześniej wcieram krem na cellu, bo nawet na
      > łydkach to świństwo mam. Uważasz, że taki masaż jest ok?
      >
      Przy kruchych naczynkach co do masażu szczotką mam wątpliwości :-( - chyba
      lepiej ręką. Widziałem antycellulitowy żel Norela specjalnie do stosowania przy
      kruchych naczynkach.
      • zsofia dzięki 27.03.03, 14:30
        Wielkie dzięki za info! Ale jeszcze chwilkę Cię pomęczę...

        Nie jem kolacji po 18, czy to oznacza, że wstając o 8-9 rano muszę 15 min
        poświęcić na rozgrzewkę, a potem dopiero zacznie się spalanie tłuszczu?
        Rozumiem, że muszę trochę poczekać do śniadania. Pół godziny wystarczy?

        Staw skokowy to to zgięcie przy kolanie?:) Mam siedzieć na podłodze przy tych
        wyprostach? Palce stopy wyciągnięte czy pięta w dół? Gdzie ja mogę znaleźć
        takie ćwiczenia? Zazwyczaj są to ćwiczenia na rozbudowanie mięśni, a tego nie
        potrzebuję. Mam kasetę C. Schiffer i tam są fajne ćwiczenia na nogi (na
        wszystkie części nóg), robię je regularnie, ale boje się panicznie rozbudowania
        łydki. Czy mam je nadal robić, już sama nie wiem...?

        Mam kruche naczynka włoskowate, ale pajączków nie mam, więc jak to jest? To nie
        jest szczotka z włosiem, tylko taka drewniana/plastikowa z takimi paluszkami
        (jeśli wiesz o co mi chodzi :) Mogę takiej używać?
        • jogger Re: dzięki 31.03.03, 10:24
          > Nie jem kolacji po 18, czy to oznacza, że wstając o 8-9 rano muszę 15 min
          > poświęcić na rozgrzewkę, a potem dopiero zacznie się spalanie tłuszczu?
          Jest to indywidualne, ale można tak spokojnie przyjąć
          > Rozumiem, że muszę trochę poczekać do śniadania. Pół godziny wystarczy?
          Tak, ale im dłuższa przerwa, tym dłużej będzie trwało opóźnione spalanie
          tłuszczu. Bezpośrednio po wysiłku można jeść czyste białko, np. jajecznicę z
          samych białek
          > Staw skokowy to to zgięcie przy kolanie?: Mam siedzieć na podłodze przy tych
          > wyprostach? Palce stopy wyciągnięte czy pięta w dół?
          To kostka :-) siedzisz np przy biurku czy w atobusie i prostujesz nogę w kostce.


          > Gdzie ja mogę znaleźć
          > takie ćwiczenia? Zazwyczaj są to ćwiczenia na rozbudowanie mięśni, a tego nie
          > potrzebuję. Mam kasetę C. Schiffer i tam są fajne ćwiczenia na nogi (na
          > wszystkie części nóg), robię je regularnie, ale boje się panicznie
          rozbudowania
          > łydki. Czy mam je nadal robić, już sama nie wiem...?
          Istotne jest, żeby ćwiczyć bez zadyszki, i oczywiście dieta musi też być
          utrzymana (negatywny bilans kaloryczny) - wtedy nie ma prawa nic urosnąć :-)
          >
          > Mam kruche naczynka włoskowate, ale pajączków nie mam, więc jak to jest? To
          nie
          >
          > jest szczotka z włosiem, tylko taka drewniana/plastikowa z takimi paluszkami
          > (jeśli wiesz o co mi chodzi :) Mogę takiej używać?
          Nieszczelność naczyń i stąd łatwość łapania siniaków spowodowana jest przede
          wszystkim przez brak wit. C. Trzeba ją dostarczać kilkakrotnie w ciągu dnia,
          gdyż nie jest magazynowana w organiźmie. Przyswajanie wit. C zwiększa rutyna
          (zawiera ją Rutinoscorbin, a w pożywieniu np. kasza gryczana), oraz cytryn,
          którego źródłem jest biała otoczka owoców cytrusowych, najwięcej w grejpfrucie,
          więc warto wit.C wspomagać Citroseptem. Efekty nie przychodzą prędko, gdyż
          muszą się odnowić ścianki naczyń, może to zająć i 6 m-cy. Co do szczotki,
          musisz wypróbować, czy nie powoduje siniaków :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka