Dodaj do ulubionych

2 miesiace na silowni, waga stoi w miejscu

08.12.06, 09:33
powoli sie zaczynam wkurzac. karmie piersia coreczke, ponoc dzieki temu szybciej sie chudnie, w moim przypadku jest inaczej. od przeszlo 2 miesiecy cwicze 3 razy w tygodniu na silowni. poniedzialek ok 1 godziny step aerobik i godzine cwiczenia na pupe, nogi i brzuch. czwartek okolo 4o minut silownia (glownie steper), potem 45 minut sauna, niedziela poltorej godziny silownia, cwiczenia na miesnie nog, brzucha, pupy i steper. waga ledwie drgnie, przez ten czas udalo mi sie moze 1-1,5 zrzucic. zauwazylam, ze wyrabiaja mi sie miesnie i cialo jest bardziej wiotkie, skora ladniejsza, celulitis znikl. staram sie nie jesc zbyt duzo, sniadanie i obiad, w miedzyczasie owoce, potem juz nic konkreniejszego nie jadlam. ze slodyczy prawie calkiem zrezygnowalam.nie moge calkiem poscic, bo jak juz wyzej pisalam, karmie moja coreczke. ostatnio zaczelam wcinac mussli po treningu bo bylam strasznie glodna. dotad jadlam tylko owoce po cwiczeniach. po tygodniu zauwyzylam, ze przytylam prawie kilogram. i sie wkurzam. nie rozumiem tego? co robie zle? czasem mam wrazenie, ze moj organizm ze mna walczy i nie chce chudnac. mam wrazenie, ze waga zacznie spadac dopiero jak przestane karmic.
Obserwuj wątek
    • jogger Re: 2 miesiace na silowni, waga stoi w miejscu 08.12.06, 17:03
      "zauwazylam, ze
      wyrabiaja mi sie miesnie"
      więcej mięśni, a mniej tłuszczu , bo waga ta sama - każdy by tak chciał :-)
      Żeby utrzymać spalanie potreningowe, powinno się dostarczać po treningu białko
      a nie węgle.
      atleta.pl/sklep/product_info.php?products_id=1180&osCsid=2cd2bb9152db4885b561605b04a8d490
      • Gość: beniusia79 Re: 2 miesiace na silowni, waga stoi w miejscu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.12.06, 17:46
        ok, moze i troche tluszczu sie pozbylam, dalej mam jednak 4 kg za duzo i problemy z odstajacym brzuchem...
        co powinnam w takim razie jesc po treningu? nie moge pic zadnych typowych napojow fitnes-lekarz zabronil bo karmie.
        • jogger Re: 2 miesiace na silowni, waga stoi w miejscu 12.12.06, 13:55
          Klasyczna w kulturystyce i zdrowa porcja białka to porcja jajecznicy z samych
          białek na patelni teflonowej. To białeczko można brać ze sobą na trening choćby
          w pudełku po surówce
    • Gość: anka Re: 2 miesiace na silowni, waga stoi w miejscu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 19:30
      Mam dosyc podobnie, tylko ze cwicze dopiero od poczatku roku.Probuje cwiczy
      codzinnie, oprocz niedzieli. Glownie to co akurat jest rano w klubie, tzn albo
      pilki, albo step, czasem gimstick.W tym tyg udalo mi sie dwa razy isc rano i
      wieczorem. Mam 20kg do zrzucenia.
      Tak sobie mysle ze zamiast tej zimnej jajecznicy z bialek, lepsza jest piers z
      indyka robiona bez tluszczu bo ma wieciej protein a mniej kalori chyba???, nie
      mowiac juz o walorach smakowych:)
      • jogger Re: 2 miesiace na silowni, waga stoi w miejscu 24.01.07, 17:30
        Wbrew pozorom nawet białe chude mięso ma do 30% białka :-) zamożniejsi fundują
        sobie po treningu po prostu batony białkowe o ulubionym smaku.
    • Gość: psotna Re: 2 miesiace na silowni, waga stoi w miejscu IP: 81.210.119.* 24.01.07, 22:54
      kobiety dzielą się na 2 typy. Te, które w czasie karmienia piersią chudną i te,
      które chudną dopiero po odstawieniu karmienia. Podam ci mój przykład. Zaliczam
      się do tych drugich kobiet, niestety. Przez 3 miesiące w czasie karmienia
      regularnie dzień w dzień chodziłam na 1 czasem dwu godzinny aerobik- wszystkie
      możliwe rodzaje a po aerobiku 30 minut intensywnego pływania. W normalnym
      trybie wraz z dietą schudłabym konkretnie. Przy karmieniu w każdym miesiącu
      chudlam 1 kg. Ale cud się wydarzył, jak odstawiłam dziecko od piersi. Nawet nie
      wiem kiedy wróciłam do swojego ulubionego romiaru bardzo szybko. Nie martw się
      więc jak odstawisz małą to wtedy schudniesz tak działają hormony.
    • jansa1 Re: 2 miesiace na silowni, waga stoi w miejscu 25.01.07, 09:55
      Twoje przypuszczenia są słuszne. Nie zniechęcaj się i ćwicz. Mnie też po
      siłowni urosły mięśnie. Głodzenie się nie ma sensu. Jedz wszystko to co jedzą
      normalni ludze w umiarkowanych ilościach
    • cathy1976 Re: 2 miesiace na silowni, waga stoi w miejscu 25.01.07, 18:48
      Beniusia ile jestes po porodzie?
      Mysle, ze moge znac przyczyne Odstajacego brzucha..

      Co do wagi- to z tego co zrozumiałam Ty cwiczysz raczej cwiczenia statyczne,
      ktore raczej buduja tkanke miesniowa, a nie aerobowe, ktore stymuluja spalanie
      tluszczow. A miesnie sa ciezsze niz tluszcz ;-) To moze byc zagadma wagi.
      • beniusia79 Re: 2 miesiace na silowni, waga stoi w miejscu 25.01.07, 20:13
        dzieki wszystkim za slowa otuchy:-)
        minely prawie 4 miesiace odkad cwicze i waga dalej stroi sobie ze mnie
        zarty.raz jest troche mniej, raz troche wiecej.
        do cathy1976-po porodzie jestem 6 i pol miesiaca. co jest przyczyna
        odstajacego brzucha??? jesli chodzi o cwiczenia to cwicze cwiczenia
        statystyczne zeby wzmocnic miesnie (nie jest tego duzo i tez nie dzwigam duzo),
        do tego step aerobic, cwicze tez sporo na steperze i biegam tez troche(jak jest
        ladna pogoda biegam z wozkiem po lesie). ostatnio zredukowalam ilosc jedzenia i
        probuje odzywiac sie bardziej zdrowo-tzn. biale mieso, zero sosow, jogurty
        naturalne, itd. glod zabijam warzywami i owocami. do tego wyrzucilam pigulki,
        ktore bralam prawie pol roku...mam nadzieje, ze bedzie lepiej. powoli zaczynam
        sie jednak przyzwyczajac do mysli, ze z chudnieciem bede musiala poczekac do
        czasu az przestane karmic corcie:-)
        • cathy1976 Re: 2 miesiace na silowni, waga stoi w miejscu 25.01.07, 20:45
          Beniusia ja Cie chyba kojarze z jakis forow e-dziecko, ale nie pamietam
          niemowlak czy emama, czy jeszcze co innego ;-)

          Nie jestem ekspertem ale temat chudniecia po narodzinach dziecka jest mi bardzo
          bliski, bo od 4 miesiecy ciesze sie moja Emilką:-) zarowno przed ciaza jak i w
          trakcie bylam bardzo aktywna osobą- narty, winsurfing, wspinaczka i w ogole
          duzo wsyztskich sportow. W ciazy do konca 8 miesiaca gralam w pilke nozna
          plazowa. I miomo tego przytylam 19 kilo!!! Karmie piersia i najpierw pieknie
          zrzucalam, ale w koncu waga stanela i w pewnym momencie zostalo mi ze 2 kilo do
          wagi sprzed ciazy i jeszcze chetnie ze 3 ekstra bym zrzucila.
          Po dwoch i pol miesiaca od porodu wybralam sie do fitness clubu i mialam
          wielkie szczescie trafic na instruktorke, ktora byla swiezo po szkoleniu
          dotyczacym rehabilitacji i w ogole dochodzeniu do formy kobiet po ciazy. I
          dowiedzialam sie, ze moje problemy z odstajacym brzuchem (mimo, ze wczesniej
          mialam naprawde spoko brzuch!) zwiazane sa z faktem, ze moja kresa biala sie
          jeszcze nie zeszla. Kresa biala znajduje sie miedzy dwoma 'platami' brzucha
          (nie wiem jak sie to fachowo nazywa;-) - tak od mostka w dół) i w ciazy kresa
          sie rozchodzi. Zeby sie zrosla musi uplynac pewien czas- srednio pol roku, ale
          u niektorych moze byc dluzej. I teraz uwaga- to zrastanie sie mozna niestety
          opoznic poprzez cwiczenie klasycznych brzuszkow! Dziewczyny po ciazy
          najczesciej zaczynaja robic brzuszki zeby pozbyc sie nadmiaru tluszczu i brzuch
          wymodelowac, a osiagaja przeciwny do zamierzonego efekt! Zrastanie sie kresy
          bialej mozna przyspieszyc przez stosowanie specjalnych ciwczen pilates. I ja
          widze na sobie, jak ta kresa w ciagu poltora miesiaca z szerokosci trzech
          palcow zmniejszyla sie do jednego palca:-) Wczesniej jakos cwiczen pilates nie
          powazalam, ale po tym co sie zdarzylo- juz powazam;-) Sprawdz u siebie- czy
          masz ta przerwe- jesli tak- to stad Twoj brzuch nie wyglada tak jakbys chciala;

          Poza tym- tak jak Ty karmię, wiec zadnych drakonskich diet wprowadzac nie bede
          (zreszta ja nie lubie sie glodzic.. brrrr....). Cwicze od 3 tygodni 3-4 razy w
          tygodniu jakies cwiczenia fitnessowe (step, body shape, tbc, etc;-) no i nie
          jem po 19 (ale to od kilku dni); efekty sie zaczely- bo schudlam kilogram,
          czekam na jeszcze;-)

          no i wiem o tym, ze rzeczywiscie jest pewien typ kobiet, ktore podczas
          karmienia nie chudną..

          elaborat mi z tego wyszedl ;-)
          w kazdym razie zycze baaardzo duzo wytrwalosci i Tobie i sobie!
          • Gość: mzieli do cathy1976 IP: *.chello.pl 25.01.07, 22:06
            czy możesz napisac coś więcej o tej kresze białej (czy jak to się odmienia),
            jaj jetsem mamą Jedrusia od 6 miesięcy. Przed ciązą mioałam super brzuch (mój
            największy atut), niestety teraz wygląda nieciekawie, mimo cwiczeń. Zaczęłam
            ćwiczyć brzuszki dosyc wcześnie i może to był mój błą.
            Możesz napisać jak się mierzy tą kresę biała??Jak wymierzyłaś , że jest na 3
            palce?? i może napiszesz parę przykładów ćwiczeń pilates, żeby łądnie brzuszek
            wyglądał?? z góry dziękuję
            • cathy1976 Re: do cathy1976 26.01.07, 09:09
              Spróbuję
              Ale z gory ostrzegam, ze ja nie jestem specem, tylko nazwijmy
              to 'uzytkownikiem' tych informacji- i znam sie tylko na swoim wlasnym
              przypadku;-)
              Kresę białą (btw- odmienia sie 'kresie białej:-) mozesz zmierzyć w nastepujacy
              sposob: położyc się na plecach i spiąc brzuch tak jak do brzuszka. Badanie
              zacząć od mostka i schodzić w dół aż do pępka. Pomiedzy dwoma 'płatami' brzucha
              jest posrodku taka linia- to jest wlasnie kresa. Powinna być na całej długości
              od mostka do pępka zrośnięta. A u mnie na początku przerwa zaczynała się już
              pod mostkiem i rozszerzała się tak, że przy pępku można było włożyc 3 palce. Po
              prostu było miękki, niechroniony mięsniem dostep do srodka ;-) teraz jest
              niezrosnieta juz tylko przy pępku. Mam nadzieje, ze to w miare klarowne co
              napisalam, jesli nie- to wal smialo z pytaniami!

              Co do pilates-u to mnie bardzo ciezko byloby opisac te cwiczenia- jest za duzo
              czynnikow, kt. trzeba uwzglednic. Cale pilates polega na uruchamianiu innych
              niz zwykle przeez nas uzywane miesnie. Tam gra role oddech, odpowiednie
              ustawienie ciala, dostosowanie cwiczenia do swoich mozliwosci. Najlepiej bedzie
              jesli pojdziesz do jakiegos klubu, gdzie jest instruktor od pilates.
              Taka podstawowa 'postawa pilatesowa' to brzuch wciagniety w taki sposob jakbys
              chciala pępkiem dotknac kregoslupa (u mnie wtedy, podczas wykonywania tego
              cwiczenia cala kresa sie schodzi- jest jedna linia) ale nie na 100% swoich
              mozliwosci, tylko na 20-30%. Wtedy pracuja te miesnie, ktore Ci kresę 'schodza'.

              No to by było na tyle!
              Mój brzuch sie poprawia od tego i mam taka radochę, jak nie wiem co:-) czego i
              Wam zyczę!
              • Gość: mzieli Re: do cathy1976 IP: *.chello.pl 26.01.07, 09:31
                Dziękuję bardzo za odpowiedź!!!! Właśnie sobie pomacałam brzuch, rzeczywiście
                coś mi się rozchodzi ,tak na boki,jakby odwrócone V, przy pępku mam szczeline
                na jakieś 2 palce, czyli to pewnie to!!!!
                Na pisz mi proszę jeszcze, czy muszę wykonywać jakieś specjalne ćwiczenia
                pilates, czy wystarczy, że sie zapiszę na standardowy, taki w klubie fitness??
                • cathy1976 Re: do cathy1976 26.01.07, 09:45
                  o to, to! to wlasnie niezrosnieta kresa biala!

                  taki standardowy pilates bedzie spoko (nie wiem skad jestes, ale ja z 3miasta i
                  jak do tej pory nie znalazlam zadnego miejsca, dzie bylyby propwadzone zajecia
                  specjalnie dla ex- ciezarnych)- ja bym tylko na Twoim miejscu wczesniej
                  powiedziala prowadzacej o co chodzi ;-) Mam nadzieje, ze trafisz na kogos kto
                  zna temat.

                  Pozdrowienia dla synka
                  Kaśka
                  • Gość: mzieli Dziękuję bardzo cathy1976 :-)!!! IP: *.chello.pl 26.01.07, 10:23
                    • Gość: beniusia Re: do cathy1976 :-) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.01.07, 13:25
                      ty to spec jestes :-)
                      polozylam sie wlasnie na brzuchu, troche napielam miesnie i przejechalam palcem
                      tak jak pisalas. nie wim jak to napisac. mam wrazenie, ze tam jest wszystko na
                      miejscu. mialam takie uczucie jakbym palcem jechala po bolce z przedzialkiem.
                      tzn jest jakby taka linia, a po obu strona czuc miesnie, nigdzie sie nie
                      rozchodzi...o tej lini slyszalam juz od mojej polozne. mowila tez, ze
                      te "rozjechane" miesnie mozna takze zobaczyc czesto golym okiem, bez dotyku.
                      najgorsze jest to, ze wiele dziewczyn nie zdaje sobie z tego sprawy, ze nie
                      zawsze wolno cwiczyc brzuszki po ciazy. wszedzie wrecz mozna przeczytac, ze sa
                      one wrecz konieczne, zeby dojsc do siebie po ciazy. nawet na zajeciach
                      poporodowych cwiczylysmy ciagle brzuszki... mysle wiec, ze u mnie to co innego.
                      mam na brzuchu pelno tluszczyku. tez zawsze mialam figure ok, dbalam o siebie,
                      cwiczylam, brzucha nie mialam. teraz nie poznaje wlasnego brzucha...mysle, ze
                      los plata sobie ze mnie figla :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka