Dodaj do ulubionych

Czy warto zostać instruktorem(ką) fitness?

IP: *.wpisz.com / 10.0.2.* 12.05.03, 23:02
Mam pytanie do ludzi którzy pracuja w klubach fitness i zajmuja sie fitnessem
profesjonalnie.Czy zawod instruktora fitness, jest opłacalny?Chodzi mi o
pieniadze jaka dostaje taki instruktor czy jest to ciezka praca za marna
place?Slyszalam, ze instruktorki maja placone za godzine aerobiku grosze i
raczej mozna traktowac to jak hobby, a nie jak powazny zawod.Czy ciezko jest
zostac taka instruktorka i po ilu miesiacach mozna juz pracowac w klubie
fitness jako instruktor(ka)?Prosze o o odpowiedz
Obserwuj wątek
    • Gość: Magda Re: Czy warto zostać instruktorem(ką) fitness? IP: *.polkomtel.com.pl 13.05.03, 18:15
      Podciagam temat
    • Gość: ma Re: Czy warto zostać instruktorem(ką) fitness? IP: 153.19.179.* 14.05.03, 12:47
      To chyba zależy od klubu - na przykład tam gdzie ja ćwiczę wszyscy instruktorzy
      skończyli AWF ze specjalnością fitness.
    • Gość: pikpaw Re: Czy warto zostać instruktorem(ką) fitness? IP: 217.97.162.* 20.06.03, 21:21
      Ciekawy temat, wg mnie oczywiście. Czy jest to oplacalny zawod ? Zależy od
      twojego podejścia to raz, dwa od miasta w ktorym mieszkasz i pracujesz. tak
      naprawdę jednak ciężko z tego wyżyć. pochodzę z Łodzi, gdzie klubow fitness
      ostatnuio narobiło się b. dużo. Jeśli jest nas na cale miasto z pięciu
      instruktorów, którzy oprocz tego nic innego nie robią bo nie muszą to wszystko.
      Zawod na pewno jest przyjemny i dający satysfakcję. trzeba jednak wlożyć dużo
      pracy by osiągnąć jakis poziom, cały czas inwestować w siebie. Szkolenia,
      konwencje, stroje. Musisz umieć, pokazywac się i musisz wyglądać. być może za
      parę lat zmieni się to, ale na razie nie koniecznie trzeba być po AWF-ie.
      wystarczy kurs i umiejętności. Kursow tez jest bardzo dużo, ostrożnie trzeba
      wybierać, bo na dzień dobry nabierzesz zlych nawykow i potem cięzko, na prawdę
      cieżko to wyplenić.
      Pracuje w tym od pięciu lat, od dwóch żyje tylko z tego i tym, bo przede
      wszystkim, tym trzeba żyć.
    • Gość: pikpaw Re: Czy warto zostać instruktorem(ką) fitness? IP: 217.97.162.* 26.06.03, 14:59
      Szkoda, że nikt więcej sie nie wypowiada, bo sam jestem ciekaw opinii ludzi,
      ale może temat jakoś się utrzyma i ktoś się skusi.
      • yb_poor up 27.06.03, 03:44
      • Gość: mania Re: Czy warto zostać instruktorem(ką) fitness? IP: *.acn.pl / 10.68.4.* 13.07.03, 13:57
        Witam wszystkich!
        Jestem instruktorka fitness i przyznam ze nie zarabiam duzo. Mimo to traktuje
        fitness jako dodatkowa forme relaksu i pewna oaze, dzieki ktorej zapomina sie o
        codziennych problemach. Wychodzac z zajec jestem wypoczeta i mam swietne
        samopoczucie, bo nic innego nie dziala na mnie tak pozytywnie jak muzyka i
        wykonywane cwiczenia! Jest to moja dodatkowa praca i nie traktuje tego zbyt
        powaznie, nie jestem rowniez zapalona instruktorka, po prostu czysta
        przyjemnosc...a co za tym idzie: przyjemne z pozytecznym;))
        pozdrawiam
        mania
    • Gość: aga Re: Czy warto zostać instruktorem(ką) fitness? IP: *.acn.waw.pl 30.06.03, 22:29
      Przygladałam się kiedyś konwentowi ogólnopolskiemu trenerów fitness, i muszę
      powiedzieć że warto. Ci ludzie naprawdę tym żyją i kochają ruch, a patrząc na
      nich doszłam do wniosku, że są w stanie ćwiczyć dalej nawet jeśli będzie im to
      przynosiło niewielkie pieniadze. Pieniądze to nie wszystko, przede wszystkim:
      ruch, zdrowie, dobre samopoczucie, umiejętność rozwiązywania problemów poprzez
      wyładowanie złej energii, a do tego podziw innych, uznanie i oczywiście na
      samym końcu pieniądze jakie przynosi im fitness. Warto.
      • Gość: pikpaw Re: Czy warto zostać instruktorem(ką) fitness? IP: 217.97.162.* 06.07.03, 15:36
        Gość portalu: aga napisał(a):

        > Przygladałam się ...
        tylko się przyglądałaś ?!? :)))
        • Gość: OM WEBMASTER Re: Czy warto zostać instruktorem(ką) fitness? IP: *.edipresse.pl 08.07.03, 10:30
          Nie chce tu zasiac ziarna niepewnosci ale... Ktos kto mysli o tym czy warto
          zostac instruktorem, powininen sobie samemu odpowiedziec, czy go to kreci na
          tyle by sie poswiecic w tej materii. A fitness, mimo ze wyglada super fajnie
          to niestety takze zmeczenie, czasami "bol w kosciach", sennosc a w przypadku
          pan dochodza przeciez i te "ciezkie dni"... Przy tych "wspanialych"
          dolegliwosciach trzeba zachowac zimna krew i.. Stanac na sali, usmiechnac sie
          mimo zmeczenia, bolu. Byc w formie, doskonale przygotowanym do zajec i z
          usmiechem odpierac czasami ataki "rozhisteryzowanych" klientow. Temu sie nie
          podoba muzyka, temu nie podoba sie instruktor, a dla tego jest za ciezko.
          Najgorsze sa zastepstwa, zwlaszcza jak idziesz pierwszy raz na lekcje za
          kogos. Patrza na Ciebie jak na kosmite, obrazeni ze nie ma ich ukochane-j/-ego
          instruktor-ki/-a. Przy tym ciagle sie trzeba rozwijac, inwestowac w szkolenia
          mase kasy ( czesc szkolen niestety nie odbywa sie w Polsce wiec licz sie ze
          sporymi wydatkami w EURO), szukac dobrej muzyki (bo ile mozna ciagle cwiczyc
          do tej samej muzyki, kupowac ciuchy, czytac etc... No i dorze jest trafic na
          fajny klub, gdzie oprocz fajnych klientow, bedziesz miala szanse pracowac z
          innymi fajnymi instruktorami, a twoj szef nie bedzie myslal jak
          Cie "odwirowac" z ciezko zarobionej przez Ciebie kasy... Jesli to wszystko co
          napisalem Cie nie przeraza, to nie zastanawiaj sie tylko ucz i rozwijaj!
          Najepiej zacznij od dobrej szkoly fitnessu. Nie bede nic sugerowal bo mi
          zarzuca stronniczosc ale pamietaj by lepiej sie kierowac renoma szkoly niz...
          jej lokalizacja.

          Pozdrawiam i sukcesow zycze...

          B
          • Gość: pikpaw Re: Czy warto zostać instruktorem(ką) fitness? IP: 217.97.162.* 10.07.03, 22:01
            Dobry glos OM WEBMASTER. ZOstanie instruktorem, to także wydatki ponoszone na
            suplemantacje. Na początku prowadzisz zajęcia wszystkie i jak najwięcej, po
            roku czy dwoch zaczynasz czuć ciągly ból w kolanach, kręgoslupie i wtedy
            hasło 'Sport to zdrowie, ale tylko w polowie', nabiera sensu :))) A
            suplementacja to oczywiście co ? Kasa, kolejne wydane złotówki. Ale nawet od
            tej strony sytuacja wydaje mi się, że się noramlizuje. Powoli sami właściciele
            klubów dostrzegają, że bycie instruktorem to nie tylko skakanie dla
            przyjemności, ale cięzki trening dla naszego organizmu, bez względu na to czy
            sa to rowery :)))), czy "tylko" Pilates lub Plus 50. To zawsze jest bezpośredni
            kontakt z klientem i to zawsze jest nie tylko zmęczenie fizyczne ale i
            psychiczne. A po za tym to f a n t a s t y c z n a robota !!!!!
            • Gość: OM Webmaster.. Re: Czy warto zostać instruktorem(ką) fitness? IP: *.acn.waw.pl 10.07.03, 22:51
              Oj fantastyczna, fantastyczna... Najlepsze sa maratony, konwencje, kiedy
              wszyscy skacza, tancza czy tez pedaluja :-))) jak w transie.... Masz wrazenie
              ze uczestniczysz w jakiejs globalnej ekstazie i ze nic poza fitnessem nie ma
              sensu...

              :-)
            • Gość: truskawka Do Pikpaw - Czy warto zostać instruktorką fitness? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.03, 14:37
              Pikpaw, ale Ci zazdroszczę!!!

              Sama uwielbiam fitness, ale uczęszczam (dość intensywnie) w zajęciach
              jako "uczestnik" (przepraszam za to zdanie). Wiem, że ja już nigdy nie skończę
              kursów i nie będę instruktorką (wiek nie ten, plany związane z dziećmi - mąż
              naciska, praca zawodowa, itp.), ale gdybym się drugi raz urodziła... Na pewno
              bym została instruktorką fitness! Wiesz dlaczego? Bo mi instruktorzy (ci
              dobrzy) b. imponują!!! Dziewczyny są śliczne (przynajmniej te, które ja znam),
              b. zgrabne, dla mnie - ideały, do których ja niezmiernie dążę:-). Staram się
              dorównać im chociaż w połowie. A w chłopaku instruktorze byłam kiedyś strasznie
              zakochana i uważam, że mężczyźni instruktorzy są bardzo seksowni (gdyby to mój
              mąż przeczytał...:-). Domyślam się też jednak, że praca instruktora musi być
              mocno wyczerpująca, szczególnie, gdy traktuje się ją jako główne źródło
              utrzymania. Nie boisz się trochę, co będzie za np. kilkanaście lat?
              Powtarzające się kontuzje, przeciążane stwy, trochę to ryzykowne. Ale co tam,
              ja np. siedzę 8 godzin dziennie nieruchomo przed komputerem, co jest gorsze?

              Pozdrawiam Cię i życzę dalej takiego zapału, bo dzięki takim osobom jak Ty,
              tacy jak ja kochają fitness!!! Truskawka
              • Gość: pikpaw Re: Do Pikpaw - Czy warto zostać instruktorką fit IP: 217.97.162.* 18.07.03, 18:50
                Dzięki za slowa otuchy, bo dzięki takim klientkom jak ty nam chce się
                pracować !! Seksowni, ...hm, no cóż, żona :))) też mi to mówi.
                Ta praca jest obciążająca bardzo. Stawy, mięśnie, cały organizm, zawsze i
                codziennie musisz być w super formie. Jeśli masz do wyboru hantle jedno i dwu
                kilogramowe, zawsze musisz wybrać dwu, bo jak Ty weźmiesz mniej to klientka nie
                będzie miala motywacji by spróbować zabrać się za więcej. Ile czasu można to
                robić ? Całe życie. Problem w tym co robisz w tym fitnessie. Jest taka
                instruktorka jak Inka Szymański, nie wiem ile Inka ma lat, ale wciąż prowadzi
                najtrudniejsze wydolnościowo zajęcia, lekcje na konwencjach. Moim sposobem na
                przetrwanie jest zabranie się za zajęcia bardziej wyciszone, z modnego kręgu
                Body&Mind: Pilates, Body Art, Stretching. I z tego szkolenia możesz zrobić
                nawet po ciąży, w wieku ....takim ajkim chcesz !!! Tylko trochę wiary i
                zaparcia. Moje zdanie jest tez takie, że wlaściwie przynajmniej ten pierwszy
                poziom szkoleń, zupelnie podstawowy, powinnna zrobić prawie każda klientka.
                Wtedy widać, że nasza praca nie poloega tylko na fikaniu nogami, i to jeszcze
                jak przyjemnie. Pozdrawiam.
    • Gość: truskawka Re: Czy warto zostać instruktorem(ką) fitness? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.03, 11:23
      up
    • Gość: Zielona Nie mylcie ludziom w głowach! IP: *.kielce.msk.pl 21.07.03, 13:02
      Ciągle by zachęcić do czytania itp podaje się błędne tytuły. Jak dla mnie "Jak
      zostać instruktorem..." a "Czy warto zostać instruktorem..." to różnica.
      Szukając odpowiedzi na pierwsze wchodząc tu nie znalazłam na nie odpowiedzi...
      • Gość: babka fitness - nie dla wszystkich IP: 62.233.233.* 23.07.03, 00:56
        droga autorko! Mam specjalizację w dziedzinie form taneczno-gimnastycznych i
        fitness, ale nie zdecydowałam się podjąć pracy w tym zawodzie. Uczę tańca i
        jest to zawód w którym w pełni mogę się realizować (twórczo). Powiem szczerze,
        że męczy mnie muzyka dobierana do ćwiczeń aerobowych, nużą schematyczne i
        powtarzające się w kólko maćka kroki, drażni sztuczny uśmiech instruktorów i
        nie odpowiada wysoka intensywność zajęć. Podziwiam ludzi, którzy podjęli taką
        pracę, bo jest ona cięższa od mojej, mniej satysafkcjonująca, wymaga wielu
        szkoleń, a także wrodzonych uzdolnień: ruchowych (koordynacja), muzycznych
        (idealne poczucie rytmu) i psychicznych (pamięc ruchowa, wysoka motywacja,
        itp.). Ale jeśli posiadasz te cechy i uczestniczenie w zajęciach zprawia ci
        dużą przyjemność - nie wahaj się. e
        • Gość: Nija Gdzie kursy?? IP: *.tvk.wroc.pl / 10.0.1.* 28.07.03, 15:36
          Interesuje mnie gdzie mozna sobie zrobic takie kursy? i gdzie są te najlepsze
          szkoły? Moze ktos mogłby cos polecić?Nie studiuje AWF-u, ale jestem
          zainteresowana( nio i jak cenowo to wynosi:))Pozdrawiam!
          • Gość: pikpaw Re: Gdzie kursy?? IP: 217.97.162.* 02.08.03, 15:50
            Szkół jest kilka. Jeśli dostalabyś najnowszy numer czasopisma Body Life
            (dostępny tylko w Empikach), to będziesz miala opisane wszystkie szkoły
            dzialające w Polsce, z tym, która co oferuje. Jedne wydają papiery państwowe
            inne nie. Która jest najlepsza, hm .... Z tym jest zawsze problem. Musisz pytać
            instruktorów do ktorych chodzisz na zajęcia, jakie kursy kończyli i jak je
            oceniają. Dopiero jak zbierzesz kilkanaście opinii zdecydowac się na coś. Ja
            osobiście polecam "Szkołe fitnessu Open Mind" ze Szczecina. Prowadzą je dwie
            dziewczyny Iza Stasikowska i Aneta Figurska www.fitness-om.pl. Z ich kursów
            jestem bardzo zadowolony. A zbieraj opinie, bo nie są to rzeczy najtańsze (choć
            to rzecz względna, zalezy jak dla kogo :) Zyczę powodzenia !!!
    • Gość: Mariusz Re: Czy warto zostać instruktorem(ką) fitness? IP: *.cofund.org.pl 01.08.03, 15:20
      warto!
      a jak?
      bierzesz odwazniki, zakladasz podkolanowki i skaczesz w rytm muzyki.
      wielkiej nauki w tym nie ma
      • Gość: SPORT Re: Czy warto zostać instruktorem(ką) fitness? IP: *.paradowski.biz / 192.168.0.* 05.08.03, 16:24
        Mysle ze forum byloby nie pelne, gdyby sie nie wypowiedzieli wlasciciele fit-
        klubow, organizatorzy konwencji,czy innych zapalencow zawodowo zwiazanych z
        FITNESEM.
        Mysle , ze warto zostac instruktorem, ale pamietajcie ze mysicie byc najlepsi.
        CI merni nigdy nie beda mieli satysfakcji z prowadzenia zajec. Szkoly; polecam
        INKE SZYMANSKI, ale dla tych ktorzy jeszscze nie prowadza polecam o zwrocenie
        sie do instruktorow we wlasnym klubie, oni powinni poprowadzic pierwsze kroki i
        podoowiedzec czy mamy ku temu predyspozycje.
        • Gość: OM webmaster Re: Czy warto zostać instruktorem(ką) fitness? IP: *.edipresse.pl 07.08.03, 09:37
          Zgadzam sie z poprzednikiem. Warto, jesli sie jest poczatkujacym zaczac od
          podpatrywania innych instruktorow. Byle nie ciagle u jedego bo wejda Ci jego
          nawyki w krew a te niekoniecznie musza byc dobre. A kiedy juz sie obeznasz z
          tematem, wtedy warto zastanwoic sie nad kursem. Co do opinii, to ja zgadzam
          sie z pikpawem ale musisz tez brac poprawke na nie. Kazdy wyszkolony przez
          Inke Szymanski powie Ci ze to najlepsza szkola. Kazdy uczen Open Mind, powie,
          ze u dziewczyn najlepiej. Tak naprawde w wyborze szkoly warto kierowac sie
          opinia ale i takze programem. Szkola Inki to taki troche power aerobik.
          Swietny step, magic bar etc. Wszystko w tempie i na maxa :) Jesli lubisz
          zmeczyc klientow a i oni tego beda od Ciebie oczekiwali- wybierz Inke. Szkola
          Open Mind to taneczny step 3/4 ale i sporo zajec "mentalnych": joga, body art,
          pilates czy niepowtarzalny body ball ( chociaz jak liczysz na niezly wycisk to
          IRON WOMAN - Magda Dabrowska z OM bedzie idealna). Zapomnij o papierach
          panstwowych. Jesli w jakims klubie jako wymog stawiaja Ci kwestie ich
          posiadania, zmien klub. Dobre liczace sie fitness kluby stawiaja na dobrze
          wyszkolona kadre. Papier tego nie zapewnia. Czesto tez wymogiem moze byc
          skonczony AWF. Umowmy sie: nie musisz w pracy instruktora fitness byc
          ekspertem od anatomii czy fizjologi. Dobra szkola da Ci podstawy tej wiedzy na
          jednym ze swoich kursow. Wystarczy poczytac jeszcze troche ksiazek by miec
          swiadomosc procesow jakie w czlowieku zachodza. Zreszta jak czytalem ostatnio
          na jednym z wortali fitness, z ta opinia zgadzaja sie wszystkie szkoly
          fitnessu w Polsce (te znane).
          A czy warto? No coz,jesli zainwestujesz swoj czas w wiedze i praktyke,
          wyznaczysz sobei cel, bycia najlepsza i bedziesz konsekwentnie realizowac swoj
          plan, to zmeczenie, sennosc, bol w kosciach bedzie niczym w porownaniu z
          uczuciem jakie dadza ci: zadowolenie Klientow zabiegajacych o twoje zajecia,
          swietna sylwetka, czy tez poczucie spelnienia w zyciu...

          I tym sentymentalnym akcentem koncze swoj wywod.
          Instruktor :)

          P.S. PIKPAW: Ale poplynalem, co ? :)
    • Gość: SPORT Re: Czy warto zostać instruktorem(ką) fitness? IP: *.paradowski.biz / 192.168.0.* 07.08.03, 19:03
      Nawiazujac do poprzednika. nie wolno nam zapomniec , ze instruktorzy z OPEN
      MIND wywodza sie z pod skrzydel Inki Szymanski. Obie szkoly sa wiec doskonale.
      • Gość: OM WEBMASTER Re: Czy warto zostać instruktorem(ką) fitness? IP: *.acn.waw.pl 07.08.03, 22:15
        SPORT, w mojej wypowiedzi, nie oceniam zadnej szkoly! Sugeruje tylko, ze kazda
        ma swoj wypracowany styl. Szanuje zarowno jedna jak i druga...
        Zapewne wiedza Inki pochodzi rowniez od kogos...Zawsze ktos daje poczatek a
        potem juz samemu ewoluujesz w wyznaczonym sobie kierunku.
        Poza tym to zdrowy objaw. W koncu nie mozna powiedziec ze za kilka lat
        instruktorzy wyszkoleni przez Inka Szymanski czy przez Open Mind, czy przez
        inna np. zachodnia szkole nie otworza kolejnej, swietnej szkoly ksztalcacej
        przyszlych instruktorow. I moze zaproponuja "HI-LO Joge" ...
        :)
        • Gość: pikpaw Re: Czy warto zostać instruktorem(ką) fitness? IP: 195.116.73.* 09.08.03, 23:50
          HILOW YOGA ?!?!?!?! No teraz to żes popłynął OM WEBMASTER !!!!! Lem by tego
          lepiej nie wymyślił.
          Pozdrawiam wszystkich pragnących zająć się fitnessem. Warto, naprawdę warto.
          Choć by po to, że jestem na wakacjach, spotykam swoje klientki, które już
          pytają mnie kiedy wracam do klubu, bo one chca ćwiczyć !!! Właśnie dla takich
          chwil warto. A że jest to niezły biznes najlepiej widać po ilośći szkół. Taraz
          otwiera się coś nowego : Akademia Wellnes. Zobaczymy jak potoczą się losy tego
          tworu. I dobrze. Im więcej tym lepiej, zobaczymy kiedy rynek się nasyci. I tak
          jak zawsze w krwawym kapitalizmie, zostana najlepsi, czyli ..... instruktorzy
          faceci :)))))))) niech żyje równouprawnienie !!!!!
          • Gość: OM WEBMASTER Re: Czy warto zostać instruktorem(ką) fitness? IP: *.acn.waw.pl 11.08.03, 21:56
            Pikpaw, a co to Akademia Wellness i gdzie i jak? Wiecej informacji prosze...
            • Gość: pikpaw Re: Czy warto zostać instruktorem(ką) fitness? IP: *.w / 192.168.10.* 22.08.03, 14:26
              Przeczytalem cos na ten temat w Body Lifie, ale za bardzo nie pamiętam już. ma
              toto ksztalcić kompleksowo w ierunku wellnes, co kolwiek by to znaczyło :)) Jak
              to będzie wyglądalo to do końca nie wiadomo, bo staraja się o pozwolenia itp.
              • Gość: pikpaw Re: Czy warto zostać instruktorem(ką) fitness? IP: 217.97.162.* 30.08.03, 20:16
                up
            • Gość: OM WEBMASTER Re: Czy warto zostać instruktorem(ką) fitness? IP: *.edipresse.pl 02.09.03, 16:37
              A gdzie to bedzie dzialalo, ta akademia ?
    • Gość: aneczka Re: Czy warto zostać instruktorem(ką) fitness? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.03, 01:08
      Mam wielką prośbę .Proszę podajcie mi szkoły fitness w Krkaowie.Od lat ćwicze w
      krakowskim Aqua Parku z instruktorami Nike.A teraz pragnę zostać
      instruktorem,gdzie w Krakowie są takie szkoły, i jeśli wiadomo to jakie
      dokumenty wystawiają?Które są te najbardziej "liczące się",słyszałam od moich
      instruktorów że dobrze jest mieć państwowe?Bardzo proszę o radę.
    • Gość: aron3 Re: Czy warto zostać instruktorem(ką) fitness? IP: *.dynamic.mm.pl 08.11.15, 11:13
      Podbijam.
      chciałbym zostać instruktorem fitness tylko problem polega na tym, że zupełnie nie wiem gdzie mógłbym sie takiego fachu nauczyć. Wiecie może czy są jakieś szkoły czy kursy czy coś innego co mogłoby mi to umożliwić.
      Jestem ze Świdnicy więc preferowałbym jakąś 'instytucje' znajdującą się terenie Dolnegośląska.
      Z góry wielkie dzieki za info.
    • Gość: limka Re: Czy warto zostać instruktorem(ką) fitness? IP: *.sprintdatacenter.net 18.11.15, 11:07
      Mój brat obecnie pracuje jako insruktor fitness. Ma już swoich klientów, którzy go często polecają tak więc wiekszość klientów ma właśnie z polecenia. Jest zadowolony ale powiem Ci,że droga do zostania profesjonalnym instruktorem fitness jest dość długa oraz nie jest łatwa. Zerknij sobie na ten artykuł:
      praca.money.pl/poradniki/artykul/jak-zostac-instruktorem-fitness,65,0,1936961.html
      Masz tam mniej więcej opisane jakie są obecnie respektowane kursy oraz testy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka