xxero
15.06.03, 15:05
Witajcie. Zdcecydowalem sie napisac bo pewien cel ktory sobie postawilem
przekroczyl juz bariere normalnosci a jego gwaltownosc mnie przestraszyla.
Otoz tak: Kiedys wazylem 86-90 kg. Gdy dwa lata temu wzialem sie ostro za
sport i diete waga spadla najpierw do 81-83 a potem - i tak bylo az do 2
miesiace temu - wazylem STALE 77-78 kg. Podkreslam stale bo zaobserwoiwalem
to dlugoterminowo, przy intensywnym wysilku, diecie, olejach, hmb,
witaminach B-complex itp. Bylem przekonany ze jest to optymalne i organizm
funkcjonuje optymalnie. Co sie stalo ostatnio?
Po obficie zazeranyej Wielkanocy ze zdziwiniem stwierdzilem ze waga pokazuje
75 kg. Dwa tygodnie temu pokazala 72-73. Wczoraj bylo to juz lekko ponizej
70 kg. Zrobilem sie chudy, twardy i zylasty jak nigdy. Wyszly mi miesnie na
brzuchu, wszedzie mam zyly i ani grama tluszczu. Jak cyborg jakis. Ale nie
wiem zupelnie od czego???????????? Niepokoi mnie ze to co wydawalo sie stale
czyli waga ok.77 kg rabnela w dol w ciagau 1,5 miesiaca o dobre 7 kg.
Zaczynam sie niepokoic czy cos mnie nie trwai od srodka. Jedyne co moge
zasugerowac sam sobie, to pewna mala zmiana w diecie. Otoz oprocz ryb,
bialka, tunczykow, chleba zytniego, jajek, czekolady, kawy, piersi indyka,
oliwy z oliwek, oleju lnianego wlasnie w czasie tej niezwyklej zmiany
zaczalem pic DUUUZO zielonej herbaty w ktorej sie rozsmakowalem. Np. 2 x
dziennie filizanka z dwoch torebek. Oprocz tego podzielime sobie posilki na
jeszcze mniejsze porcje i jem ich 5-6 dziennie i jako ze lato - pijam duze
ilosci wody.