problem z tluszczem

IP: *.wmin.ac.uk 18.07.07, 20:06
Cwicze a tluszczu mi nie ubywa. W ubraniach jestem szczupla rozmiar 38/173cm
wzrostu, ale jak sie rozbiore to widac waleczki na brzuchu, udach, pupie, w
sumie to wszedzie, i ogolnie raczej do szczuplych wtedy nie naleze. Biegam 4
razy w tygodniu od kilku lat takim lekkim biegiem-szybkim truchtem. Wczesniej
chodzilam na silownie przez rok,3 razy w tygodniu cwiczylam cale cialo na
maszynach, ale nic to mi nie dalo. Co robie zle? mierzylam sobie tez poziom
tluszczu i mam go az 28%!wiem ze to duzo jak na mloda aktywna fizycznie
kobiete.Zdaje sobie z tego sprawe ze jesli uda mi sie zmiejszyc poziom
tluszczu to wtedy wyglad sylwetki sie znacznie poprawi i jest szansa ze
zniknie cellulit.
Czy ktos z was moglby mi doradzic jak to osiagnac? jak cwiczyc? co cwiczyc?
z gory uprzedzam ze nie mam mozliwosci chodzenia na silownie ani na cwiczenia
grupowe. Warunki finansowe niepozwalaja. Moge kupic hantle do domu.Moze
uzbieram na rower.
A moze diete zmienic? jem duzo jajek, kielbasek,ryb, malo
weglowodanow,warzyw, czasem jem slodycze, i nie moge pic mleka ani jesc
nabialu. wszelkie sugestie mile widziane.bede zagladac codzinnie.dzieki
    • Gość: kinga Re: problem z tluszczem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.07, 20:43
      podnoszę wątek
    • 1dycha Re: problem z tluszczem 18.07.07, 21:14
      > A moze diete zmienic? jem duzo jajek, kielbasek,ryb, malo
      > weglowodanow,warzyw, czasem jem slodycze, i nie moge pic mleka ani jesc
      > nabialu. wszelkie sugestie mile widziane.bede zagladac codzinnie.dzieki

      skoro ćwiczeniami nie dałaś rady, to chyba trzeba poczytać o dietach...

      swoją drogą też mam 172 i rozmiar 38, ale nigdy nie powiedziałabym o że jestem szczupła! bf 24%.
      • Gość: Sara Re: problem z tluszczem IP: *.wmin.ac.uk 18.07.07, 21:34
        NO ale jaka ta dieta? na diecie zrzuce chyba i tluszcz i miesnie wiec stosunek
        tluszczu do calkowitej masy ciala moze sie nie zmienic a sylwetka tylko
        skurczyc w rozmiarze zamiast nabrac zdrowego wygladu.
        • 1dycha Re: problem z tluszczem 18.07.07, 21:45
          no to najwyżej potem rozbudujesz sobie same mięśnie.
          jak będziesz wcinać kiełbaski i słodycze bez warzyw, to żadne ćwiczenia ci nie pomogą.
      • farelkaa Re: problem z tluszczem 21.07.07, 15:45
        > swoją drogą też mam 172 i rozmiar 38, ale nigdy nie powiedziałabym o że jestem
        > szczupła!

        To zupełnie tak jak ja :)
    • Gość: beata co jesz dokladnie i o jakich porach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 23:13
    • Gość: miu Kobieto, ratunku!!!!! IP: *.fbx.proxad.net 19.07.07, 12:45
      Naogladalas sie reklam z modelkami poprawionymi komputerowo i wydaje ci sie ze
      tak wyglada normalny czlowiek????

      Jestes SZCZUPLA. Daj spokoj swojemu cialu, bo je zadreczysz i zadreczysz
      siebie. Cwicz dalej, jedz zdrowo i korzystaj takze ze swoich szarych komorek,
      nie daj sobie zdrobic papki z mozgu! Powtarzam: jestes juz naprawde szczupla.
      • Gość: pola Re: Kobieto, ratunku!!!!! IP: *.warszawa.supermedia.pl 19.07.07, 13:08
        Gość portalu: miu napisał(a):

        > Naogladalas sie reklam z modelkami poprawionymi komputerowo i wydaje ci sie ze
        > tak wyglada normalny czlowiek????
        >
        > Jestes SZCZUPLA. Daj spokoj swojemu cialu, bo je zadreczysz i zadreczysz
        > siebie. Cwicz dalej, jedz zdrowo i korzystaj takze ze swoich szarych komorek,
        > nie daj sobie zdrobic papki z mozgu! Powtarzam: jestes juz naprawde szczupla.

        sam rozmiar 38 to już wystarcza dla stwierdzenia, że ktoś jest szczupły?
        • Gość: miu Re: Kobieto, ratunku!!!!! IP: *.fbx.proxad.net 21.07.07, 00:52
          Byl podany w parze ze wzrostem. Tak, wystarcza.
          • cioccolato_bianco Re: Kobieto, ratunku!!!!! 21.07.07, 09:45
            zgadzam sie z powyzszym.

            mysle, ze ten problem z tluszczem, to jest natury psychicznej, a nie
            fizycznej ;)
            • 1dycha Re: Kobieto, ratunku!!!!! 21.07.07, 21:04
              zaczynam mieć wrażenie, że ludzie na tym forum od tego fitnessu to wcale nie szczupleją, tylko robią
              się bardziej zadowoleni z siebie ;/

              przy tym samym wzroście mam rozmiar 38, w który noszę przy wadze 63, ale mieściłam się też przy
              66. nie jestem strasznie gruba, ale do "szczupłego" mi daleko.

              czyli dyskusja na temat tego czy 38 jest ok. przy 172 trochę przypomina rozmowę z ślepym o kolorach
              ;/
              • 1dycha Re: Kobieto, ratunku!!!!! 21.07.07, 21:05
                farelka, to było do ciocholato bianco
              • kamila05061987 Re: Kobieto, ratunku!!!!! 22.07.07, 15:11
                zalezy jakie to 38, u mnie w 15tys. miejscowosci w sklepach maja taka
                rozmiarowke, ze mieszcze sie w 40-44 z młodziezowych haha ha.. a jak jade do
                poznania do. c.h. to mam 36/38 przy wzroscie 163, a co do tłuszczu to trzeba
                miec go troche bo jest potrzebny do jakistam procesów fizjologicznych, nie wiem
                dokładnie jakich, a prawda jest , ze stereotyp modelki wieszaka robi papke z
                mozgu.. bo waze 54kg i zdaje mi sie, ze tez fałdki na brzuchu to przestpestwo,
                błednie oczywiscie...

                brzuszki fajnie napinaja skóre i brzuch zdaje sie byc bardziej płaski, a
                błonnik ponoc wyszczupla..
                • Gość: Fitnesiak Re: Kobieto, ratunku!!!!! IP: 212.69.66.* 24.07.07, 13:37
                  Z tego co opisałaś wyglądasz jak szprotka do schrupania. Fajnie. W ubraniach
                  jestes szczupła - git. Tak cię widzą ludzie i tak cię postrzegają. Na golasa
                  pokazujesz się chłopakowi/męzowi czy innemu tam samcowi...I jeśli jemu pasi
                  twoje fizis to wszystko jest OK.
                  Na takie "kłopoty" z jakimi ty się zmagasz najlepsze jest dziecko.

                  Fitnesiak
                  • Gość: Sara Re: Kobieto, ratunku!!!!! IP: *.wmin.ac.uk 25.07.07, 16:13
                    Dzieki Fitnesiak!
                    Faktycznie z tym rozmiarem to roznie bywa. Ostatnio chodzialm w ciuchach mojej
                    13-letniej siostry. czasem kupuje i 36 i nawet 34.czasem 40. Rozmiar chyba
                    jednak nic nie znaczy.
                    Ale widze podobny problem u wielu dziewczyn, pozornie szczuplych a z oponka czy
                    brzuszkiem.To jest jakas przypadlosc cywilizacyjna, bo wczesniej kobiety mialy
                    szczuple talie, a teraz nawet 10-12 latki maja oponke!To przez to jedzenie w
                    sklepach.
                    Poczytalam troche i postanowilam diametralnie zmienic diete na 'nie
                    uprzemyslowiona' jesli rozumiecie o co mi chodzi. Same nieprzetworzone
                    produkty, zero nabialu itp.Ciekawa jestem efektow.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja