Gość: nutka IP: 213.76.135.* 05.08.03, 08:50 Od momentu kiedy zaczęłam ćwiczyć regularnie i jeździcna rowerze troszkępobolewa mnie łekotka i stawy w kostce czy kolanie. Czy to cos poważnego? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jogger Re: łękotka i bóle stawów 05.08.03, 13:02 W czasie wysiłku fizyznego nie tylko spala się kalorie, ale i szybciej następuje 'zużycie materiału' - i mięśni, i ścięgien, i stawów. Wszystko to się regeneruje, jeśli dieta dostarcza dość budulca. Największy problem jest z odbudową 'miękkich' tkanek okołostawowych. Potrzebują one kolagenu, którego w zwykłej diecie jest zbyt mało, aby pokryć straty wynikłe z uprawiania sportu. Dlatego trzeba go suplementować (np. 'Kolagen Active Plu' Olimpu), i warto też dorzucić Artresan (glukozaminę - składnik 'twardych' części stawów). Jako komplet, skutecznie zapobiegają bólom stawowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nutka Re: łękotka i bóle stawów IP: 213.76.135.* 06.08.03, 08:28 Powiedz mi jogger, czy nie można zamiast tych suplementów jakoś"wyregulować" diety tak żeby w normalnym pozywieniu więcej tych skłądników przyjmowac. Gdzie ich szukać? Słyszałam że siemie lniane i żelatyna sądobre na takie rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
jogger Re: łękotka i bóle stawów 06.08.03, 12:27 Kolagen jest produkowany właśnie z żelatyny, ale trzeba by jej było zjeść naprawdę sporo, żeby wyszła z tego łyżeczka kolagenu :-) . Z kolei glukozamina normalnie jest syntetyzowana w organiźmie z glukozy i aminokwasu L-glutaminy, więc do jej 'produkcji' trzeba jeść dużo mięsa i węglowodanów (nb kolagen występuje w mięsie w takich fragmentach - odrzucanych - jak ścięgna, chrząstki, błony etc, czyli w tym, w co ma 'wejść' u nas :-) ). Oczywiście L-glutamina jet też jako suplement solo :-))). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nutka Re: łękotka i bóle stawów IP: 213.76.135.* 07.08.03, 08:13 Jogger doładowałam się trochę żelkami, galaretkami i asparginem i troszkę jakby mniej strzela i pobolewa. Jeszcze tylko kostka w nodze trochę szwankuje i strzeli. Chyba wprowadzę do codziennej diety żelki bo mi nawet posmakowały, hehhe :):):). Odpowiedz Link Zgłoś