Dodaj do ulubionych

Wchodze w roz.44 ..Do załamania 1 krok

25.03.08, 12:39
7 miesiecy temu urodziłam śliczna córeczkę która zostawiła mi po sobie niemiły
prezent 11 kg ponad wage sprzed ciazy.Zwłaszcza widac to na biodrach,udach no
i pupie.A w dodatku cellulit.
Potrzebuje jakiegos urzadzenia wspomagajacego kształtowanie w/w partii ,mysle
o stepperze,wioślarzu,lub leg magic
Co polecacie,a moze inne propzycje
POMÓZCIE
Obserwuj wątek
    • Gość: beata Re: Wchodze w roz.44 ..Do załamania 1 krok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 14:13
      hej!
      musisz sie zastanowic czy kupowanie sprzetu nie bedzie zmarnowana
      kasa, czy bedziesz miala na tyle samodyscypliny zeby wyznaczyc sobie
      czas na cwiczenia i trzymac sie go? czy takie cwiczenia na jednym
      przyrzadzie cie na przyklad nie znudza po jakims czasie?
      czy wolisz cwiczenia indywidualne czy grupowe? wydaje mi sie ze
      grupowe w pakiecie z karnetem lepiej mobilizuja. Poza tym potrzebne
      ci sa aeroby przede wszystkim+ odpowiednie cwiczenia silowe na te
      konkretne partie ciala ale nie tylko na te, na stepperze sie
      umiesnisz, ujedrnisz ale zbytnio nie stracisz tluszczu,
      moze pomysl o jakims basenie, aereobiku, tbc czy co tam wolisz ze 2
      razy w tyg.+ raz jakas silownia,
      powodzenia
      • beti-w-79 Re: Wchodze w roz.44 ..Do załamania 1 krok 25.03.08, 16:39
        niestety basen,silownia itp odpadaja gdyz nie mam z kim zostawic dziecka a i u
        nas w miescinie nie ma zbyt wiele propozycji.
        Moze wiec jakies inne rady?
        • mary.nara Re: Wchodze w roz.44 ..Do załamania 1 krok 25.03.08, 17:50
          Hej, najważniejsze chyba jest to żebyś zaczęła ćwiczyć, a jak to juz
          inna sprawa.
          Nie znam się na maszynach, więc niejako obok wątku wygłoszę swoją
          opinię;)
          Wydaje mi się, że jeśli musisz ćwiczyć w domu, to możesz
          zakupić/pożyczyć/przegrać/ściągnąć z sieci ćwiczenia typu aerobik,
          abt czy tbc - zwykle te programy są zbudowane tak jak ćwiczenia w
          klubie - około 45-50 minut w tym: rozgrzewka, zasadnicze ćwiczenia i
          rozciąganie.
          Ja osobiście mam takie płyty z empiku (tez dostępne sa online tylko
          trzeba dodatkowo zapłacić za przesyłkę) lub z gazet typu 'shape'
          czy 'chic'. Acha no i stara dobra Cindy Crowford:P, która miała
          nawet specjalny program dla kobiet po urodzeniu dziecka. Były to
          ćwiczenia z naciskiem na wspomniane przez ciebie partie ciała
          (akurat moja kaseta to były dwa programy 1x10 min, a drugi około 20
          min. - i te sa IMHO za krótkie).
          Zawsze taka płytka to mniejszy wydatek niż maszyna, zajmuje też
          mniej miejsca, a zobaczysz czy jesteś w stanie systematycznie
          ćwiczyć:), no i czy dziecko to toleruje;)
          • falafala Re: Wchodze w roz.44 ..Do załamania 1 krok 25.03.08, 18:26
            No i dieta przede wszytskim, bez tego to slabo.
            PS Chyba nie dziecko zostawilo ten prezent, bo ono potrzebuje tylko tyle ile
            samo wazy, reszta to juz niestety twoja zasluga ;-)
            • beti-w-79 Re: Wchodze w roz.44 ..Do załamania 1 krok 25.03.08, 21:12
              Niestety masz racje ,sama sie zaniedbałam i sama musze teraz sie za siebie wziasc.
              Moze macie racje spróbuje jakis ciwczen aerobowych
              i dieta tylko ciezko mi bedzie bo silna wola nie jest moja mocna strona
    • Gość: beatrix_75 Re: Wchodze w roz.44 ..Do załamania 1 krok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.08, 14:03
      (..)spróbuje jakis ciwczen aerobowych i dieta
      tylko ciezko mi bedzie bo silna wola nie jest moja mocna strona(..)

      Beti (chyba jestesmy imieniczkami ,co :-)
      nie ma innego sposobu jak tylko ciezka praca nad swoja sylwetka .
      Musisz sobie uczciwwie odpowiedziec na pytanie -czy chce byc
      szczupła I CZY JESTEM W STANIE SIE POŚWIĘCIĆ .
      Massz małą coreczke i opieka nad nią zajmuje Ci zapewne większosc
      czasu ...
      MUsisz więc naucztyc sie " łapac minuty " .Co to oznacza ?
      w chwili gdy mała zaśnie lub sama sie przez chwile soba zajmie -ty
      ćwiczysz , w kazdej wolnej chwili -przynajmniej po 10 -15 min.
      Inaczej nic z tego nie będzie .CIęzko jest wykroic pełna godzine na
      fitness -nawet w domu - bo zawsze cos moze ci pokrzyzowac plany .
      A to bardzo zniechęca .

      Jesli chodzi o dietę - napisz czy karmisz malą czy nie - postaram Ci
      sie cos doradzic


      • beti-w-79 Re: Wchodze w roz.44 ..Do załamania 1 krok 26.03.08, 16:02
        Nie karmie juz piersią od 2 miesiecy, wiec gdybys mogła choc jakies ogólne wskazówki jak zacząc dietę
        Dodam ze od dzis pochłaniam spore ilosci wody niegazowanej, staram sie jesc czesciej mniejsze porcje,ale jak wspomniałas w dzieckiem brakuje czasu na przyrządzanie posiłków specjalnie dla mnie( mam jeszcze 7 letnią córkę no i męża wiec gotuje normalne obiady).Staram sie jednak jesc połowe dotychczasowej porcji i przyznam że z pomocą wody nawet czuje sie najedzona.Zmieniłam tez pieczywo białe na razowe.
        Zastanawiam sie tez nad kupnem herbatki ale nie mam przekonania czy ma to byc jakas odchudzajaca, czy moze zielona, czerwona.
        Za kazdą porade bede bardzo wdzieczna "imienniczko" i kazdej innej z was
        • beatrix_75 Re: Wchodze w roz.44 ..Do załamania 1 krok 27.03.08, 08:55
          witaj:-)
          NAjpierw o herbatce bardziej odchudzająca :-) jest herbata
          czerwona ,ale na duze efekty bym nie liczyła .Zielona herbata ma
          dzialnie pobudzające , wiec mozna nią zastąpić kawe .

          Powinnas jesc przynajmniej 5-6 posiłkow .Piszesz ,ze juz
          zmniejszyłas porcje -bardzo dobrze -zołądek sie skurczy.
          Najważiejsze jest sniadanie -powinnas zjesc co najniej 300-400 kcal .
          Kromka chleba nie wystarczy , bo przez cały dzien chce sie jesc i
          sie podjada .
          Codziennie powinas zjesc kawalek miesa drobiowego , rybkę lub jajko
          ( chodzi o dostarczenie biąlka ) ,dalej nabiał -najlepiej chudy ,
          ale nic sie nie stanie jak zjesz normalny ale zrezygnujesz w tym
          dniu ze smarowania chleba .Płatki owsiane lub inne
          pełnoziarniste .PIeczywo -ale nie za duzo .Dobrze byłoby jesc łyzkę
          otręb dzinnie .Chodzi o błonnik - wiadomo reguluje trawienie ,
          sprawia ,ze jest siebardziej sytym
          przynajmniej 1-2 owoce i troche warzyw .
          Nie stosuj diet monotematycznych ...musisz dosttarczac wszystkich
          niezbednych składnikow pokarmowych .

          Kolacje proponuje Ci " białkowe " - czyli jajka , mieso lub
          twarozek .Bez weglowodanów

          Jesli chodzi o obiady rodzinne .Jesli małzonek preferuje smazone i
          nie zgadza sie na dietetyczne mieso /ryby -czyli duszone lub
          gotowane - to porcje dla siebie postaraj sie "odtłuszczyć " - połoz
          na reczniku papierowym ,zeby wchłonął tłuszcz ,zresztą dla męza tez
          tak byłoby zdrowiej - ale nie kazdy tak lubi ...

          Co do wody -bardzo dobrze ,ze duzo pijesz mozesz tez pic herbaty
          owoceowe -ale bez cukru .Ja uzywam słodzika ,choc niektorzy
          twierdza ,ze jest szkodliwy ...ale co nie jest? ;-)

          No i najważniejsze -liczba dzienna kalorii -niestty musisz sie
          troche napracowac i nauczyc sie tego.W internecie jest tego pełno (
          wpisz tabele kaloryczne i..licz:-)
          Chodzi o to ,ze nawet zdrowe jedzenie - jak to co proponuje powyzej -
          moze tuczyc - jesli zjesz sie za duzo .
          Nie wiem ile masz wzrostu - ale mysle ,ze 1500 -1600 kcal - bedzie
          dobrze .Nie porywaj sie na dietę 1000 kcal - tak popularna - bo to
          bardzo osłabia organizm - Ty masz dzieci wiec potrzebujesz duuuuzo
          siły :-)
          POstaraj sie ,by takie odzywianie stało sie Twoim noramlnym sposobem
          odzywiania ..nie ma siły ...tylko długotrwała zmiana nawykow
          przyniesie efekty .
          Zycze powodzenia , jak będziesz miec jakies pytania -pisz. pozdr
          • betty69 do beatrix_75 01.04.08, 10:53
            nic sie nie stanie jak zjesz normalny ale zrezygnujesz w tym
            dniu ze smarowania chleba

            jak bylam na diecie eliminacyjnej to jadlam bulki biale bez masla z
            chuda wedlina - schab lub indyk - czy dlatego nie tylam? zjadalam
            tych bulek ok. 10 dziennie, wiec napewno nie tylam od karmienia
            piersia, ale byc moze nie smarowanie tez dziala?
            • beatrix_75 Re: do beatrix_75 01.04.08, 13:28
              Widze ,ze tu same Beaty ;-D

              Mysle ,ze nie-smarowanie nie miłao tu większego znaczenia -
              po prostu na bieząco tracilas kaorie na wytworzenie mleka i .
              OPIEKE NAD DZIECKIEM .ktora jest niezwykle wyczerpujaca .

              Pamiętam jak czasem nie miałm sil pojsc sie umyc ;-) Smialismy
              sie ,ze młody jest jedyną osoba w domu -nakarmiona , wykapana i
              przebraną .

              Napisałam o tym tłuszczu -poniewaz trzeba na niego bardzo
              uwazac .Przewaznie zjadamy go więcej niz jest zalecana norma .
              Najlepiej nie więcej niz 1 gram /na kg .
              Niestety jest ukryty w wielu produktach .bo nie chodzi tyko o tłusty
              boczek czy olej - czyli tłuszcz widoczny gołym okiem .

              organizm przyjmując tłuszcz -ponad norme - po prostu go odkłada.
              Radze uwazac takze na weglowodany .Kazda nadwyzka jest zamieniana w
              tłuszcz i tez odkładana .
              proponuje czytac etykiety -z reguły podają ilosc wegli ,tłuszczu i
              biłka ..oraz uswiadomic sobie ,ze w 90 procentach ( czyli wyłączając
              choroby metaboliczne ) ...nie tyje sie z powietrza ;-)

              wazne , by uczciwie WOBEC SAMEGO SIEBIE znalezc przyczynę ,czyli
              nasze błedy zywieniowe i je eliminowac .

              POzdr.
    • Gość: Sabaudia Re: Wchodze w roz.44 ..Do załamania 1 krok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 14:21
      Hej beti, nie łam się. Ja tez mam maluszka (6 miesiecznego) i ważę
      mniej niż przed ciążą, figurę też mam lepszą niż przedtem. Co Ci
      moge doradzić z własnego doświadczenia:
      Zacznij od diety. Jeśli lubisz jesć i trudno Ci ograniczyć ilość
      jedzenia bo masz duży apetyt jak ja, mogę Ci polecic dietę
      Montignaca. Polega ona na odpowiednim komponowaniu posiłków a porcje
      mogą byc maprawdę obfite. Zajrzyj na forum Montignaca. Opanowanie
      zasad tej diety to kwestia kilku dni. Nie trzeba przeliczać żmudnie
      zadnych kalorii, co zresztą przewaznie nie daje spodziewanego
      efektu.
      Druga rzecz którą mogę Ci polecic i to równiez z własnego
      doświadczenia: zainwestuj w chustę do noszenia dzieci - najlepsza
      jest długa wiązana (nie żadne torby typu bebelulu czy jakieś
      koszmarne nosidła). Ja tak noszę malucha, jest to nie tylko zdrowe i
      wygodne dla dziecka ale także pozwala na naprawdę długie i szybkie
      spacery w dowolnym terenie, masz wolne ręce i nie obciążasz
      kręgosłupa, bo chusta rozkłada ciężar dziecka równomiernie na
      ramiona, plecy i biodra. My chodzimy codziennie nawet po kilka km.
      Nie ma bata żeby nie schudnąć. Dobre chusty to np.hoppediz,didymos,
      nati, girasol,storchewiege, a koszt ok.200-300zł. Jeśli chcesz
      zainwestować w sprzet fitness to wierz mi chusta będzie dobrym
      nabytkiem. Zajrzyj tu:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44603
      a tu są fotki jak to wygląda:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,67248668,67248668,0,2.html?v=2
      pozdrawiam Cię i zyczę powodzenia w powrocie do formy!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka