Dodaj do ulubionych

pytanie do eksperta

15.07.09, 01:25
Witam,
od około 9 miesięcy ćwiczę na stacjonarnym rowerze treningowym.
Wydłużałam systematycznie czas treningu i aktualnie ćwiczę w dwóch
cyklach, robiąc dwa razy po (według miernika na rowerze) 46 km,
spalając 760 kalorii jednorazowo z około 15-20 minutową przerwą
pomiędzy.
Mój rozkład dnia nie pozwala mi na wyjścia z domu na ćwiczenia
(długo pracuję, od rana do późnych godz popołudniowych). Trening
taki na rowerze mi odpowiada, choć to bardzo uciążliwe, że
przeznaczyć muszę na niego praktycznie dwie i pół godz dziennie.
Narzuciłam sobie także, że ćwiczę codziennie od poniedziałku do
piątku.
Schudłam około 20 kg, przy wzroście 159 cm, ważę około 70 kg. Staram
się też trzymać w miarę racjonalną dietę, przy czym aktualnie po
usunięciu woreczka żółciowego muszę stosować tzw. dietę wątrobową.
Mam 25 lat i zaznaczam, że pracuję "umysłowo" w branży prawniczej.
Moje pytanie brzmi o praktyczne rady dotyczące mojego treningu,
albowiem od jakiegoś czasu moja waga jednak ani drgnie, a chciałabym
jeszcze trochę schudnąć, a już na pewno przynajmniej utrzymać taki
stan rzeczy. Poza tym, czy może mi Pan wskazać, ile właściwie
powinnam ćwiczyć i jak często??
Czasem ciężko jest mi znaleźć czas na te moje ćwiczenia, ćwiczę po
nocach, nie dosypiam (może to i tak w sumie niewiele zmienia a ja
się "katuję"). Jak często więc i z jaką intensywnością moja jazda na
rowerze będzie wystarczającą, czy ma znaczenie to, że np. robię te
ćwiczenia rano czy wieczorem, czy złe byłoby rozbijanie tych ćwiczeń
na dwie tury tzn. jedna godz. około 6.00 rano i jedna wieczorem??
Co mi Pan radzi w tym zakresie??
Dziękuję z góry za poradę.
Pozdrawiam.
yo-anna84
Obserwuj wątek
    • kavainca Re: pytanie do eksperta 22.07.09, 15:32
      nie jestem ekspertem, ale spróbuje odpowiedziec, w miiare
      możliwości, na Twoje pytania
      po pierwsze lepiej ćwiczyc w jednej turze bo tłuszcz zaczynasz
      spalać dopiero po jakimś czasie ( jedni mówią, że po 20 inni że
      dopiero po 40 min - ja stawiam na 40!).
      Co do pory dnia, to ja osobiscie preferuję ranek, ale wielu
      ekspertów uważa,że lepiej wieczorem. Być może dlatego, że wieczorem
      mozesz spalic wszystko co zjadłaś danego dnia. Mało tego,
      trudniej "odrobić" to co spaliłaś w trakcie traningu, bo porostu nie
      zdążysz:)
      • yo-anna84 Re: pytanie do eksperta 22.07.09, 21:58
        Dziękuję za odpowiedź:)
        • bszalacha Re: pytanie do eksperta 10.08.09, 00:08
          Ja czytałam ,że pora ma być ta,w której najbardziej chce Ci się
          ćwiczyć.Radzę na zarywać jednak snu.
    • Gość: mort Tak z ciekawości: IP: *.cable.smsnet.pl 12.08.09, 00:22
      co to za specjalna "dieta wątrobowa", stosowana po usunięciu woreczka? Nakazał ją lekarz?
      Pytam, bo swego czasu również musiałem się poddać takiemu zabiegowi i jedynym zaleceniem, nawiązującym do sposobu odżywiania, jakie dostałem od lekarza przy wypisie ze szpitala, było "przez tydzień nie jeść smażonego".
      • yo-anna84 Re: Tak z ciekawości: 12.08.09, 19:32
        Tak, to dieta po usunięciu woreczka żółciowego, czy przy
        dolegliwościach watroby, bądź szeroko pojętych dróg żółciowych...
        Głównie opiera się na unikaniu smażonego i wszelkich tłustości, w
        szczególności tłuszczu zwierzecego. Wg mojego lekarza powinna trwac
        od 3 do 6 m-cy, ale im dłużej, tym lepiej...
        • jogger Re: Tak z ciekawości: 15.08.09, 23:59
          Przy braku żółci zjedzenie większej ilości tłuszczu może powodować niestrawność

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka