Dodaj do ulubionych

Sądowy tryb odwołań?

23.02.08, 02:26
"MRR ujawniło, że pod naciskiem KE może być zmuszone do wprowadzenia sądowego trybu odwołań od wyników konkursów o dotację. A to oznacza ryzyko kompletnego paraliżu."

gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4951930.html

Co o tym sądzicie?
Wpłynie to na projekty które się "nie sądzą"?
A może sie warto sądzić?

Wszelkie uwagi w wątku mile widziane...
Obserwuj wątek
    • deptaczek Re: Sądowy tryb odwołań? 25.02.08, 11:20
      Kilka moich uwag na temat:
      1. prawo do sądu. W państwie prawa nie powinno być dopuszczalne, aby ostateczne
      rozstrzygnięcie zależało od urzędnika/ów. Zatem nie należy się dziwić naciskom
      KE. Miałam nieprzyjemne doświadczenie z NMF, 3 razy odwoływaliśmy się od
      niesłusznej decyzji, ostatecznie skutecznie, bo odwołania naprawdę były trudne
      do obalenia. Gdyby jednak urzędnik się uparł, to co? Inna sprawa, że projekt i
      tak uwalono na ocenie merytorycznej. Ale niczego innego się nie spodziewałam.
      Nie po to chcieli go wyciąć na ocenie formalnej, żeby wysoko ocenić za jakość.
      2. Tryb pracy sądów. Polskie sądy są rekordowe pod względem długości trwania
      procesów. Nie sądzę żeby KE brała to pod uwagę. Zresztą dlaczego? Może
      rozwiązaniem byłyby "specjalne sądy 24-godzinne ;)" na spraw dotacji.
      3. Przygotowanie merytoryczne sędziów. Domyślam się, że jest żadne, albo
      znikome. Oczywiście można powołać ekspertów. Ale każda teza znajdzie "swoich
      ekspertów" i znów jesteśmy w kropce.
      4. wpływ procesu nad jednym wnioskiem może opóźnić rozstrzygnięcie konkursu.
      Przecież pula jest zamknięta.
      5. Każdy większy wnioskodawca, mający prawników na etacie, będzie się sądził. A
      dlaczego nie. Żyjemy w kraju pieniaczy, niestety.

      Konkluzja:
      uważam, że nie można sprzeciwić się wymaganiu KE. Należy jednak tak przygotować
      procedurę sądowniczą, żeby uniknąć wielomiesięcznych poślizgów. Pewne rodzaje
      ryzyka można przewidzieć analizując właśnie odwoływanie się od wyników
      przetargów. Ale tu kłania się moja idealistyczna natura i wiara w ludzi (w tym
      rządzących).
      Innymi słowy: czarno to widzę, niestety

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka