Dodaj do ulubionych

fajne zwyczaje

07.12.09, 16:01
Szczęście nóg - fajny wschodni zwyczaj, małżonkowie siadają naprzeciw siebie i
wzajemnie masują sobie stopy. Sprzyja to rozwijaniu wspólnych więzi,
odstresowuje i w dodatku poprawia zdrowie. W tak prosty sposób można poprawić
relacje małżeńskie :)
Obserwuj wątek
    • mary-huana Re: fajne zwyczaje 07.12.09, 16:08
      Jest jeszcze zwyczaj rozwiązywania konfliktów małżeńskich za pomocą bitwy na
      poduszki, chyba też wschodni. Proste i bezpieczne :))
      • neoplastus Re: fajne zwyczaje 07.12.09, 16:47
        Ludzie wschodu pewne sztuki opanowali do perfekcji :)

        Ogrody miłości. Poezja wschodniego erotyzmu.

        Religia i techniki seksualne? Najbardziej urozmaicone i szczegółowe instrukcje
        pochodzą z religii Wschodu.

        Każda kultura kreuje swoje normy miłości. W świecie islamu i Dalekiego Wschodu
        religie mają duże znaczenie. Islam uznaje potrzebę przyjemności seksualnej, ale
        podporządkowuje kobietę mężczyźnie. We wschodnich ogrodach miłości powstała
        wspaniała poezja erotyczna, perskie miniatury i traktaty poświęcone życiu
        seksualnemu. „Twe wargi są jak gwiazda białego rumianku, chcę pieścić na twym
        ciele wspomnienia i żale. I jeśli ucałuję twe wargi, sok ich będzie mi bardzo
        gorzki”. „W przyrodzeniu kobiety ukrywa się rozkosz i lek najlepszy, jeśli
        odnaleźć go zdołasz”. Komu dziś przyszłoby do głowy tak opisać urodę ukochanej,
        rozterki i sens miłości?

        W „Pachnącym ogrodzie” Cheikha Nefzaui, dziele z XVI wieku, porównywanym z
        Kamasutrą, barwnie opisana jest teoria i praktyka seksualna, a poetyckie wstawki
        są nastrojowym przewodnikiem w skomplikowanej sztuce miłosnej. Tak więc dzięki
        Allahowi rozkosz mieści się „w podbrzuszu”, a idealny kochanek jest mocny i
        twardy, zaś jego głowa zaokrąglona. Jest ciągle żywy i nigdy nie umiera mimo
        upływu czasu. Asceza stanowiła istotną wartość w hinduizmie. Kobieta powinna być
        skromna, wierna i czysta. „Miłość jedynie we mnie, wraz z poświęceniem się tylko
        mnie jednemu, niechęć do tłumu” – to ideał opisany w świętej księdze hinduizmu.
        Finezyjne sztuki współżycia seksualnego stworzyły kultury tantryzmu i taoizmu. W
        relacjach seksualnych tantryzm właśnie kobiecie wyznaczył rolę dominującą. Seks
        tantryczny, orgiastyczny, zbiorowy dopełniał się nocą. Tyle par, ile jest liter
        w alfabecie sanskrytu (pięćdziesiąt!) tworzyło krąg. A kiedy szczyt podniecenia
        dosięgnął wiernych, kobiety podniecając partnerów dawały im rozkosz. Bo seks dla
        mężczyzn jest strumieniem życia...

        Trudna do pojęcia dla ludzi z kręgu kultury śródziemnomorskiej filozofia taoizmu
        mówi, że sztuka miłości to sztuka życia w ogóle. Dzięki seksualnemu zjednoczeniu
        uzyskujemy pięć zasadniczych elementów szczęścia: urodę, młodość, wigor,
        doświadczenie i nieśmiertelność. Taoistyczna terminologia seksualna pełna jest
        poezji: ślina jest tam „nefrytowym napojem”, a męskie i żeńskie atrybuty miłości
        to „szkarłatny ptak” i „jaspisowa brama”. W pozycjach współżycia są „lecące
        mewy”, „dwie ryby”, „jedwabnik zwijający kokon” – powtórzony podpatrzony świat
        przyrody.
        • Gość: Viviene Re: fajne zwyczaje IP: 212.59.248.* 07.12.09, 16:57
          no własnie,czys to nie piekne,ubrac w poezje wszystko to co kochamy?
          jesli kochamy oczywiscie.

          a masazyk to cos cudownego,jaki by nie był,nabiera szczegolnego
          znaczenia,jesli sie kocha własnie:))
          tego sie trzymajmy wiec :)
          • natalienne Re: fajne zwyczaje 07.12.09, 17:05
            Gość portalu: Viviene napisał(a):

            > no własnie,czys to nie piekne,ubrac w poezje wszystko to co kochamy?
            > jesli kochamy oczywiscie.
            >
            > a masazyk to cos cudownego,jaki by nie był,nabiera szczegolnego
            > znaczenia,jesli sie kocha własnie:))
            > tego sie trzymajmy wiec :)

            szczęście nóg jaka to poetycka nazwa dla masażu :)
            • neoplastus Re: fajne zwyczaje 07.12.09, 17:09
              natalienne napisała:

              > Gość portalu: Viviene napisał(a):
              >
              > > no własnie,czys to nie piekne,ubrac w poezje wszystko to co kochamy?
              > > jesli kochamy oczywiscie.
              > >
              > > a masazyk to cos cudownego,jaki by nie był,nabiera szczegolnego
              > > znaczenia,jesli sie kocha własnie:))
              > > tego sie trzymajmy wiec :)
              >
              > szczęście nóg jaka to poetycka nazwa dla masażu :)
              Jest takie powiedzenie na określenie szczęścia :" Pana boga za nogi złapać", na
              wschodzie by brzmiało : mężowi stopy pomasować :))
            • Gość: Viviene Re: fajne zwyczaje IP: 212.59.248.* 07.12.09, 17:50
              a widzisz:))
              trzeba umiec wydobyc z tego szczescia to "cos"
              dla siebie i osoby wtajemniczonej:))
              • Gość: Viviene Re: fajne zwyczaje IP: 212.59.248.* 07.12.09, 17:52
                he he,,:)
                zgadza sie ale czy to musi byc?? no,niech bedzie to ten/ta
                dla kogo chcemy to zrobic:))
                i wytarczy :)
    • tytus_flawiusz Re: fajne zwyczaje 07.12.09, 18:31
      natalienne napisała:

      > W tak prosty sposób można poprawić relacje małżeńskie :)

      ... i zarazić się grzybicą
      • Gość: Viviene Re: fajne zwyczaje IP: 212.59.248.* 07.12.09, 18:52
        higiena byc musi :)
        grzybica-grzyb-rydz-runo-las-wlazl-nas-trucizna:)
        • Gość: Viviene Re: fajne zwyczaje IP: 212.59.248.* 07.12.09, 18:53
          brak grzybicy to ci dopiero szczescie:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka