Dodaj do ulubionych

Ulecz moje serce

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.02.04, 09:45
Czy znajdzie sie jakaś dziewczyna która uleczy moje złamane serce??
Czemu ja się tak mocno zakochałem???
Ona po miesiącu rozstania już znalazła sobie nowego , a ja ciągle o Niej myśle
i kocham ją :-(
Kiedy to minie??Już mnie to wykańcza :-(
Obserwuj wątek
    • samowolny Re: Ulecz moje serce 23.02.04, 09:53
      pół roku to minimum..a ty juz po miesiącu pękasz?:)
      • Gość: Zraniony Re: Ulecz moje serce IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.02.04, 10:05
        samowolny napisał:

        > pół roku to minimum..a ty juz po miesiącu pękasz?:)

        Tak :-( .Pękam już nie moge .Widocznie nigdy nie byleś zakochany i nie wiesz o
        czym mówisz!
        • samowolny Re: Ulecz moje serce 23.02.04, 11:14
          u ciebie widze urazoną męską dume a nie rozpacz porzuconego :)
          • Gość: Piękna Re: Ulecz moje serce IP: 213.77.38.* 23.02.04, 12:49
            Wydaje mi się, że rozumiem Twoją sytuację wyjątkowo dobrze. Już drugi miesiąc
            przechodzę kolejne stadium złamanego serca.
            Ale wiesz, czasem sobie myslę, że jakbym miała się mordować z taką osobą całe
            życie, to lepiej uciąć i trochę pocierpiewć na poczet udanej, bezkonfliktowej
            przyszłości (to ja zerwałam, mimo iż go kochałam i szanowałam jako człowieka)
            Nie ma recept na złamane serce ale jest to z pewnością proces długotrwały.
            Życzę Ci wytrwałości i wiary w przyszłość.
            • Gość: Zraniony Re: Ulecz moje serce IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.02.04, 14:52
              Dziękuje Ci za te słowa. Żeby mi się tylko tyle myśli nie plątało po głowie
              związanych z Nią ... było by mi o wiele łatwiej. Moja duma nie została urażona
              jak napisał SAMOWOLNY tylko serce mi pęka na myśl że już nie ma Jaj obok
              mnie ...jedynej którą kochałem
              • sennna Re: Ulecz moje serce 23.02.04, 21:25
                To Ona z Tobą zerwała?
                • Gość: Zraniony Re: Ulecz moje serce IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.02.04, 09:54
                  Tak:-(
                  • Gość: Piękna Re: Ulecz moje serce IP: 213.77.38.* 24.02.04, 11:17
                    Podobno najlepszym lekiem na złamane serce jest nowa miłość. Ja w to nie
                    wierzę. Wierzę natomiast, że w naszym przypadku najlepsza jest samotność,
                    oczywiście chwilowa. Szukanie nowych partnerów na siłę i bycie z kimś po
                    stracie kogoś, kogo naprawdę kochaliśmy prowadzi do jeszcze głębszej tęknoty,
                    bo widząc zachowania nowego partnera/partnerki stale porównujemy je z
                    zachowaniami poprzednika. No i oczywiście nowa flama wypada blado.

                    Dlatego, Zraniony, jedyne co mogę Ci poradzić, to czekanie. Przemyśl Sobie
                    zachowania tej panienki, weź kartkę i zapisz wszystkie jej wady. Gdy
                    skompilujesz juz listę, zastanów się, czy wytrzymałbyś z kimś takim przez
                    caaaałe życie, czyli jeszcze jakieś 60 lat, daj Ci Boże.
                    Pozdrawiam.
              • Gość: pep5 Re: Ulecz moje serce IP: *.man.poznan.pl 21.06.04, 15:49
                Kochałeś???Już jej nie kochasz??!!!
    • Gość: an Re: Ulecz moje serce IP: *.ols.vectranet.pl 24.02.04, 11:45
      Mysle, ze zadna nie zdecyduje sie "uleczyc Twojego zlamanego serca", bo
      najpierw Ty musisz wyleczyc sie z Tamtej... Nie szukaj na siłe. To nie ma
      sensu. Wiem o tym z wlasnego doswiadczenia. Moze i sie zakochasz, ale kochac
      nie bedziesz, dopoki bedziesz o Niej myslal.
    • Gość: Zraniony Re: Ulecz moje serce IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.02.04, 12:24
      Może i szukam miłości na siłe ?!?
      Ale nie wiem co w tej sytuacji najlepiej robić , pewnie czekać tak jak
      radzicie. Tylko taka samotność jest straszna :( .Jak miało się taką osobę dla
      której się żyło , dla której by się wszystko zrobiło a ona odchodzi od ciebie
      zostawiając cię samego ze swoimi uczuciami , wciąż tak żywymi i palącymi to
      samotność naprawde potrafi jeszcze bardziej ranić. Nie potrafię być samotny
      chcę żeby Ona wróciła a jednocześnie nienawidze jej za to co mi zrobiła. Tak tu
      się wyżalam na tym forum a prawda jest taka że nie potrafie jej powiedzieć
      że "Nie chce jej widzieć" tylko jestem dla niej miły , ukrywam swoje uczucia ,
      jak się przypadkowo spotkamy.
    • white.falcon Re: Ulecz moje serce 24.02.04, 18:55
      Nikt nie uleczy Ciebie poza samym Tobą. Do tego trzeba odnaleźć w sobie siłę
      (każdy ją ma w sobie), zezłościć się na siebie, zacisnąć zęby, zabronić sobie
      na jakiś czas wspominania dobrego i wypominania złego, pozbyć się złudzeń,
      że "a może...". Jeżeli podejmiesz próbę leczenia "klina klinem", to możesz
      kogoś innego skrzywdzić tak, jak Ciebie skrzywdzono. Powstanie wtedy
      zły "łańcuszek" - możesz bowiem za swoją przyczyną nakrzywdzić wiele osób,
      nawet Ci nieznanych. Weź się w garść. Widocznie nie była to osoba Ci
      przeznaczona. A ta przeznaczona Tobie zapewne gdzieś na Ciebie czeka w
      przyszłości i póki co nawet nie wie o Twoim istnieniu. Każdy kolejny dzień
      zbliża Ciebie ku poznaniu tej osoby, więc przeszłość zostaw przeszłości,
      wyciagnij odpowiednie wnioski z dotychczasowego doświadczenia i spróbuj małymi
      kroczkami iść do przodu, nie oglądając się za siebie. Powodzenia. :)

      Falconetta
    • Gość: maestro Re: Ulecz moje serce IP: *.visp.energis.pl 24.02.04, 20:44
      nie łam się gościu, szukaj okazji do pogadania z kimś szczerze , to
      najwarzniejsze. zawsze możesz zadzwonić do anki, ona ma serce gorące i lubi
      słuchać.chcesz numer jej komórki ?
      • Gość: Zraniony Re: Ulecz moje serce IP: *.acn.pl 24.02.04, 21:55
        Jak można z kimś szczerze rozmawiać jak się go nizna .
        Nie rób sobie żartów!!!
        • Gość: Smutna Re: Ulecz moje serce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 11:38
          Witaj Zraniony, mozemy sobie podac reke od prawie dwoch miesiecy jestem w
          podobnej sytuacji, ale moze nawet w gorszej bo niket nikomu nie powiedzial ze
          to koniec zwiazku,poprostu bylo z jego strony milczenie a ja nie potrafie
          odezwac sie pierwsza i najbardziej mnie boli ze nic nie wiem tylko moge sie
          domyslac, jesli bedziesz mial ochote pogadac to jest moj numer gg 2317230.
          Sama wiem po sobie ze najlepsza jest rozmowa z kims kto umie
          wysluchac.Pozdrawiam
          • Gość: Zraniony Re: Ulecz moje serce IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.02.04, 13:13
            Postaram się odezwać dzisiaj około 16:00-17:00. Jakby co to mam na imię Marcin.
        • Gość: wowa Re: Ulecz moje serce IP: 10.30.133.* 25.02.04, 12:03
          Gość portalu: Zraniony napisał(a):

          > Jak można z kimś szczerze rozmawiać jak się go nizna .
          > Nie rób sobie żartów!!!
          W taki razie nie rozumie,kto tu robi
          sobie zarty..!?
    • Gość: anetka Re: Ulecz moje serce IP: 80.244.140.* 14.05.04, 23:52
      nie ulecze tak do konca twego serca ale wiedz nei byla Ciebie warta skoro tak
      szybko ma innego nei lam sie na ta jedyna jest duzo czasu mysl o innych zacznij
      rozrywki zapomnij o zyciu mowie Ci jest lepiej zapomniec ze sie zyje i ciesz
      sie kazda chiwla warto W ZYCIU PIEKNE SA TYLKO CHWILE zyj nimi a bedzie ok
      serce nei sluga koch kogo cchce i widzi ze bedzie Ci dobrze z tym kims nei alm
      sie serce nowe znajdzie tylko czas leczy rany ale blizny zostawia ale bedize
      jeszcze ta jedna jedyna mowie Ci i obeicuje... zapomnij o zyciu prubuj nowej
      milosci i nei choc po tych terenach co z nia to boli wiem z doswiadczenia !!!
      bedzie dobzre czymam kciuki pa:*slonko
      • Gość: pep5 Re: Ulecz moje serce IP: *.man.poznan.pl 21.06.04, 15:55
        Żeby to było takie proste po tylu klatach!!!!!!!;((((((
    • Gość: szamanka Re: Ulecz moje serce IP: *.lodz.mm.pl 15.05.04, 01:32
      ja ma podbnie,tyle że w moim wypdku do związku nie doszło przez prozaiczną
      rzecz i troche przeze mnie, mnie już bardzo długo to trzyma i mam ndzieje że
      jeszcze kiedyś sie spotkamy,ale ja nie wyobrażam sobie zakochać sie w kimś
      innym...nie wierze żeby to było możliwe...
      • Gość: pep5 Re: Ulecz moje serce IP: *.man.poznan.pl 21.06.04, 15:56
        No właśnie...;(((
    • kobieta_po_przejsciach Re: Ulecz moje serce 15.05.04, 12:52
      nie minelo jeszcze?
    • Gość: Joanna Re: Ulecz moje serce IP: *.eastlink.de 15.05.04, 13:22
      Hej wiesz, chyba kazdy przez to przechodzil - moge Ci tylko powiedziec jak ja
      sobie z tym radzilam. Po pierwsze - zadnego wolnego czasu - jezeli masz wolne
      godziny - uciekaj do znajomych! Najlepiej wieczorem znajesc sobie osobe z ktora
      idzie sie na spacerek. Przyzwyczaisz sie ze wieczorem ZAWSZE cos sie dzieje a
      nie ze czeka na Ciebie kolejny samotny wieczor. Poza tym ja zaczelam sie
      umawiac na spotkania internetowe - z kim popadlo - tu na kawe tu na piwo. Byle
      poznac nowych ludzi. Nie masz ochoty? Trudno zacisnij zeby i bedzie szlo! Po
      paru miesiacach zdasz sobie sprawe ze nadal zyjesz i ze moze wcale nie jest tak
      zle! Z calego serca zycze Ci powodzenia!
      • abranight Re: Ulecz moje serce 17.05.04, 12:53
        ....taka samotność jest straszna :( .Jak miało się taką osobę dla
        której się żyło , dla której by się wszystko zrobiło a ona odchodzi od ciebie
        zostawiając cię samego ze swoimi uczuciami , wciąż tak żywymi i palącymi to
        samotność naprawde potrafi jeszcze bardziej ranić. Nie potrafię być samotny
        chcę żeby Ona wróciła a jednocześnie nienawidze jej za to co mi zrobiła. Tak tu
        się wyżalam na tym forum a prawda jest taka że nie potrafie jej powiedzieć
        że "Nie chce jej widzieć" tylko jestem dla niej miły , ukrywam swoje uczucia ,
        jak się przypadkowo spotkamy.


        I jak jest? Może daj nam znać jak rozwinęła się Twoja sytuacja Marcinku?
        • Gość: Zraniony Re: Ulecz moje serce IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.06.04, 12:52
          Witam,
          Zajrzałem na forum i odnalazłem swój pościk i zauważyłem nowe wpisy z których
          bardzo się ucieszyłem . Extra że jest takie forum na którym ludzie mogą sobie
          pomagać właśnie w takich sytuacjach. Bardzo mi to pomogło.Postanowiłem
          opowiedzieć co teraz u mnie słychać.
          "Już prawie jest wszystko dobrze przynajmniej mi się tak wydaje ... potrafię
          już bez niej żyć ale nadal nie powiedziałem jej że mnie zraniła , zawiodła itp.
          Może kiedyś jej to powiem. Dziewczyny sobie nowej nie znalazłem ale poznałem
          wiele sympatycznych jednak tkwi we mnie jakaś obawa przed związkami , która z
          dnia na dzień się staje się mniejsza z czego się bardzo cieszę... dziękuje za
          zainteresowanie moim problemem."


          • Gość: ja... Re: Ulecz moje serce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.04, 13:16
            Myslałam, że nie zazdroszczę nikomu niczego...

            Tobie zazdroszczę jednak...

            zapomnienia



            Dlaczego boli z każdym miesiącem coraz bardziej?!!!
            Wszystko traci barwy, boli boli boli!!!
            czuję, że mogę oszaleć...

            wszystkie sposoby zawiodły.. a jeśli nawet któryś z nich pomógł...
            przestał działać

            bądź przy mnie choć przypadkiem, choć na chwile, raz w miesiącu... tylko
            trochę... czy to wiele???
      • Gość: pep5 Re: Ulecz moje serce IP: *.man.poznan.pl 21.06.04, 15:57
        Ehhhhhhh.......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka