Gość: expat
IP: *.gazeta.pl
16.02.02, 21:49
... po dwoch miesiacach kryzysu, w trakcie ktorego prawie zwariowalem z bolu,
kobieta, ktora kocham, znow powiedziala, ze mnie kocha... nie wiem, dlaczego to
tutaj pisze, ale to bylo niesamowite uczucie, fala ciepla w sercu, tak
niesamowicie mi Jej brakowalo, jej glosu mowiacego te slowa... czuje sie
lepiej, zaczalem normalnie jesc, usmiechac sie, rozmawiac z ludzmi.
Teraz juz wiem napewno, ze to jest milosc mojego zycia.
Trzymajcie sie.