jmx
26.06.04, 03:19
"Zdarzenie raczej zwykłe.
Zjawiłeś się i znikłeś
jak błysk, co w oka mgnieniu
gaśnie w cieniu.
A ja juz mam depresję
i dławi już od łez mnie.
I już za tobą tęsknię!
Tak tęsknię!
Potrwało to tak krótko,
nim mnie oddałeś smutkom.
Twa postać mi już teraz
się zaciera...
Im z oczu nikniesz prędzej,
tym w sercu ciebie więcej
i tęsknię tym goręcej...
Strach! Jak tęsknię!
Nieznośną myśl mi jest ta -
móc kiedyś tęsknić przestać.
Słuch stracić, wzrok i dotyk
mej tęsknoty...
O, nie! Niech łza mi nie schnie!
Niech boli pierś od westchnień!
Niech wciąż za tobą tęsknię!
Niech tęsknię!"
JP.