Dodaj do ulubionych

Sny.....???

25.07.04, 08:48
miałam dzisiaj straszny sen...widziałam sennie i jakby czułam na sobie
ogromnego pająka/panicznie sie ich boje/...obudziłam sie z krzykiem wywołując
panikę w domu...
Mam pytanie w takim razie...czy miewacie sny w których występuje
lek,strach,jakieś fobie...???:)
Obserwuj wątek
    • cal-ineczka Re: Sny..... 25.07.04, 13:49
      A co, chcesz nas wyleczyć?
      Promocja. ;)))
      • kamea5 Re: Sny..... 25.07.04, 13:57
        ..prosze nie odbiegać od tematu...:))
      • quickly Re: Sny..... 25.07.04, 14:00
        cal-neczko, znow nie mam wejscia na Lotusa. Napisze pozniej.
        To umiesz leczyc?
        Promocyjnie?
        Swietnie.

        Ja tam wierze, ze sny sa znakomitym nosnikiem pewnych zakodowanych zdarzen,
        ktore nas spotkaja w przyszlosci.

        No coz kamea5, ten sen o pajaku jest niczym innym jak przepowiedznia bardzo
        tragicznych wydarzen w Twoim niewesolym zyciu. Jak amen w pacierzu.

        Chociaz moze byc to zarazem niesamowicie wesola i dobra nowina, nowina
        nadchodzacych bardzo pozytywnych zmian. Pajak czesto oznacza zmiane na
        lepsze... W tym celu (tzn. wybrania tej lepszej przepowiedni) nalezy zakupic
        kilkanascie butelek piwa, albo innego napoju wyskokowego i serdecznie olac sny,
        pajaki i inne mary. Budzisz sie nastepnego ranka i mowisz: "Jezu jak mnie lep
        boli.." i juz Ci pajaki nie w glowie tylko Panadol, i zeby juz bylo, tak jak
        bylo.
        • kamea5 Re: Sny..... 25.07.04, 14:05
          ...wole te drugą obcje ,ale moze bez piwa...:)))...potwierdza sie teoria
          Freuda...czy potrafisz przyszłośc przepowiadać..???;))
          • quickly Re: Sny..... 25.07.04, 14:22
            Czy potrafie przepowiadac przyszlosc?
            Moja mama potrafila... i to bardzo dobrze.
            Ja probowalem, ale jestem w tym za dokladny i mialem z tego powodu kiedys spore
            problemy. Niewarto. Wiekszosc ludzi jest podla - to sie nigdy nie zmieni.

            Wracajac do tego snu o pajaku (czasami zamiast pajaka jest to cos ciezkiego, co
            przytlacza czlowieka, czasami majacego siersc, mase, ciezar, ciemny kolor).
            Myslalas, ze cie to cos moze udusic, prawda? To cos bylo... CIEZKIE i GNIOTLO.
            Obudzilas sie bardzo wystraszona? To bylo bardzo realne. Chcialas krzyczec w
            snie, ale nie moglas. Krzyk stawal w gardle, az do czasu kiedy sie przebudzilas
            uslyszalas swoj krzyk. Wydawalo Ci sie, ze to cos dzieje sie naprawde. To bylo
            jak "nierealna" rzeczywistosc. Pomyslalas sobie w tych sekundach "ciezaru", ze
            przezywasz cos niesamowitego (duchy, czary itd.), ze one sa naprawde!!! To Cie
            spotkalo. To wszystko bylo piekielne realne, nieprawdaz?

            Nie omylilem sie w zadnym spostrzezenie, nieprawdaz...
            Po co chcesz dowiedziec sie o tym, czegos co i tak jest nie uniknione?
            • kamea5 Re: Sny..... 26.07.04, 08:44
              ...to niesamowite ze ktos posiada "dar przepowiadania"...marzyłam kiedys o
              szklanej kuli,która moze pomoc zaplanowac przyszłość ,unikjając niepowodzen...
              "ludzie są podli"ale na szczescie nie wszyscy...ja ich elminuje błyskawicznie
              ze swojego życia,mam swój świat który z załozenia ma być optymalnie
              szczesliwy,nie pozwalam robić sobie krzywdy...
              sny sa "zlepkiem"rzeczywistości która nas otacza w terazniejszości,przeszłosci
              a byc moze i przyszłosci...i pająk mógł miec cos wspolnego z czymś tragcznym co
              mi sie moze przytrafiło ,ale było to dawno taki powrot do przeszłosci...być
              moze..???
              faktem jest ze pająki działają na mnie fatalnie...a w dzien poprzedzający
              walczyłm z nimi w piwnicy...to było prwadziwe polowanie:(((
              pozdrowienia dla papuzki...:))))
        • cal-ineczka Re: Sny..... 25.07.04, 14:14

          > cal-neczko, znow nie mam wejscia na Lotusa. Napisze pozniej.
          > To umiesz leczyc?
          > Promocyjnie?
          > Swietnie.

          quickly jak sam sie leczysz to potrzebujesz czyjegos leczenia?
          Mieszanie lekow.... chm
          • quickly Re: Sny..... 25.07.04, 14:28
            Wiekszosc lekow zwalcza objawy, nie zwalcza przyczyn.
            Do tego sa jeszzce skutki uboczne.

            Najwazniejsze to zasnac z czystym sumieniem. Pogodzonym z Bogiem i ludzmi.
            Wybaczyc i zapomniec. Nic tak nie niszczy zdrowia, jak gleboko zakorzeniona w
            duszy zlosc i pogarda...
    • hetacus Mnie się nigdy nic nie śni :-( 27.07.04, 07:56
      i mocno tego żałuję ! Czasem, zwłaszcza po udanym dniu, po udanej rozmowie
      chciałbym aby dana osoba mi się przyśniła, aby coś z udanego dnia przeniknęło
      do snu... A tu nic...
      • kamea5 Re: Mnie się nigdy nic nie śni :-( 27.07.04, 08:23
        ...to niemozliwe,zeby nic Ci sie nie śniło...ja codziennie snie ..czasem jest
        miło,czaem tragicznie i nie moge sobie wyobrazić nocy bez snu..;))
        • hetacus Re: Mnie się nigdy nic nie śni :-( 27.07.04, 08:31
          poważnie ! Chyba, że tak mocno śpie, że potem snów nie pamiętam ;-)
          • kamea5 Re: Mnie się nigdy nic nie śni :-( 27.07.04, 08:36
            ...wiem,nie chcesz nam opowiedziec o tych snach:))))...im mocniej sie śpi,tym
            sny sa bardziej rzeczywiste...ja mogłabym pisać scenariusze do filmów na
            podstaiwe porannych wspominek z nocy,sennych oczywiscie...;))
            • hetacus Re: Mnie się nigdy nic nie śni :-( 27.07.04, 08:38
              Ha, jeśli jesteś taka specjalistka od snów, to napisz jak je rano wywoływać z
              pamięci - zakładam teraz, że jednak mogę coś śnić ;-)
              • kamea5 Re: Mnie się nigdy nic nie śni :-( 27.07.04, 08:45
                ...jak budzisz sie nie mozesz w okno spojrzec..;PPPP..poniewz wtedy wszystko
                sie zapomina...musisz łózko przestawić;)))...sprobuj jutro ...;))))
                • hetacus Re: Mnie się nigdy nic nie śni :-( 27.07.04, 08:48
                  Hmmmm, łózko jest ok, nie skierowane w stronę okna ;-)
                  a gdyby nawet to w życiu go nie będę przestawiał. Nie cierpie przemeblowań, juz
                  wolę żyć bez snów ;-)
                  • kamea5 Re: Mnie się nigdy nic nie śni :-( 27.07.04, 08:51
                    ...smutno jest bez snów...moze powinieneś czytać bajeczki przed snem...???;)))
                    • hetacus Re: Mnie się nigdy nic nie śni :-( 27.07.04, 08:56
                      hmmmm, chyba jestem cięzkim przypadkiem ! Czytam bajeczki przed snem mojej 5 -
                      letniej córeczce ! I ani jeden sen się nie pojawił. Ja się chyba kompleksów
                      nabawię !
                      • kamea5 Re: Mnie się nigdy nic nie śni :-( 27.07.04, 08:59
                        ...to dziwne,moze tylko Nimfy tak mają,ze ciagle śnią...??...a lubisz czytac
                        ksiazki???:)
                        • hetacus Re: Mnie się nigdy nic nie śni :-( 27.07.04, 09:05
                          a Ty jesteś nimfą ??

                          ksiązki uwielbiam czytać. Mam swoją ogromną (no, może bardzo dużą raczej)
                          bibliotekę...
                          • kamea5 Re: Mnie się nigdy nic nie śni :-( 27.07.04, 09:08
                            ...i to przez duze N :)))...juz wiesz dlaczego ciagle śnie...;)))
                            fajnie jest sie przenosic w świat fantazji,zycie jest wtedy bardziej
                            kolorowe...;))
                            • hetacus Re: Mnie się nigdy nic nie śni :-( 27.07.04, 09:11
                              a, to już wiem dlaczego częściej bywam smutny niż radosny !
                              wszystko przez brak snów, chociaż... jak napisałaś, czasem sny bywają okropne...
                              • kamea5 Re: Mnie się nigdy nic nie śni :-( 27.07.04, 09:15
                                ...to jeszcze jest kwestia wyobrazni i takich tam pierdułek
                                psychologicznych,nie chce Cie zanudzać...moze innym razem...:)))
                                Znikam...Uśmiechnij sie...jak nie to Ci trolle podesle i zaczną Cie
                                łaskotać..:)))
                                • hetacus Re: Mnie się nigdy nic nie śni :-( 27.07.04, 09:18
                                  ha, ha , łaskotki to mam ;-)
                                  miłego dnia kameo i pieknych snów nocą :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka