Dodaj do ulubionych

serce za oknem a pupa w pracy

IP: *.pkt.pl 04.08.04, 13:56
A w pracy ?
Dokumentów stos......
codzienny chaos.....
telefonów dżwięk... to wszystko sprawia, że do natury ciągnie mnie.
Brakuje mi szumu fal.........
Brakuje mi ptaków ćwierkania......
Chcę poczuć powiem wiatru we włosach.........
Chcę czuć ciepło pieszczot promyczka złotego....
A tu jak na złość dokumentów stos............
Obserwuj wątek
    • larix31 Re: serce za oknem a pupa w pracy 04.08.04, 14:18
      Lato, lato, lato czeka....:)))))
      • Gość: ELIK Re: serce za oknem a pupa w pracy IP: *.pkt.pl 04.08.04, 14:21
        oj tak cudowne jest lato ! ale w tym roku bardzo go mało :(
        • larix31 Re: serce za oknem a pupa w pracy 04.08.04, 14:24
          A ja dzisiaj byłem cały dzień w terenie, jestem przemoczony do suchej nitki,
          ale jakie piekne widoki...góry sa piękne...
          • Gość: elik Re: serce za oknem a pupa w pracy IP: *.pkt.pl 04.08.04, 14:30
            Przykro mi że przemokłeś, ale zazdroszczę Ci tych cudownych widoków.W moim
            mieście świeci pięknie słoneczko i nogi, aż się rwą aby iść na wagary :)ale
            niestety pracuję do 16:00 i jeszcze trochę czasu muszę tu posiedzieć.
            • larix31 Re: serce za oknem a pupa w pracy 04.08.04, 14:32
              A ja mam fajnie w pracy jak jestem w terenie...chodzę sobie po górach, piwko w
              schronisku można wypić...tylko, że ostatnio to muszę siedzieć w biurze...buuu.
              • hetacus Cześć Larix ! 04.08.04, 14:56
                larix31 napisał:

                > A ja mam fajnie w pracy jak jestem w terenie...chodzę sobie po górach, piwko
                w
                > schronisku można wypić...tylko, że ostatnio to muszę siedzieć w biurze...buuu.


                Ale masz fajną robotę ! szepniesz za mną słówko u szefostwa ? też bym w czasie
                pracy po schroniskał ganiał i piwko popijał ;-)
    • mandaryn_ka Re: serce za oknem a pupa w pracy 04.08.04, 14:31
      No tak...
      Jakby na to nie patrzeć, to zawsze wszystkiemu winna jest ta pupa...;-)
      • Gość: elik Re: serce za oknem a pupa w pracy IP: *.pkt.pl 04.08.04, 14:33
        zgadzam się z Tobą...hihihih :)))
        • mandaryn_ka Re: serce za oknem a pupa w pracy 04.08.04, 14:36
          Ha, ha!
          Cieszę się z tej zgodności! ;-)
      • larix31 Re: serce za oknem a pupa w pracy 04.08.04, 14:33
        Witaj Mandarynko...no i oczywiście Ty tylko o jednym...:))))
        "skojarzenia to przekleństwo"
        • mandaryn_ka Re: serce za oknem a pupa w pracy 04.08.04, 14:37
          Cześć Larix!
          A ja w sobote wyjeżdżam w góóry :-)
          Ale nie do Ciebie tym razem:-)
          • larix31 Re: serce za oknem a pupa w pracy 04.08.04, 14:38
            O Ty niedobra. Czemu nie do mnie????
            Zapamiętam to sobie...:))))
            • mandaryn_ka Re: serce za oknem a pupa w pracy 04.08.04, 14:40
              U Ciebie byłam w tamtym roku w Sromowcach Niżnych...
              W tym roku czas na Wisłę i Beskidy...:-)
              • larix31 Re: serce za oknem a pupa w pracy 04.08.04, 14:41
                No i jak Ci się podobało? Co prawda do Sromowców (znów skojarzenie) mam
                kawałek, ale to bardzo blisko....
                • mandaryn_ka Re: serce za oknem a pupa w pracy 04.08.04, 14:47
                  Byłam zachwycona:-)
                  Nawet kombinowałam, czy nie możnaby kupić tam jakiejś działki budowlanej :-)
                  Z moją córeczką ( wtedy 2-letnią) weszłam na Trzy Korony, trzymając ją cały
                  czas na rękach :-)
                  No pochwal mnie...;-)
                  • larix31 Re: serce za oknem a pupa w pracy 04.08.04, 14:48
                    Jesteś WIELKA...a córeczkę podziwiam....
                    • mandaryn_ka Re: serce za oknem a pupa w pracy 04.08.04, 14:51
                      :-)
                      Hmmm, no tak córeczka, sama oddała mi sie bez protestu w moje ręce :-)
                      Mozna ją za to podziewiać!
                      • larix31 Re: serce za oknem a pupa w pracy 04.08.04, 14:52
                        Do jutra. Trzymajcie się cieplutko....
                        • mandaryn_ka Re: serce za oknem a pupa w pracy 04.08.04, 15:05
                          Miłego popołudnia Larix!
                          Pa, pa:-)
      • hetacus O ! Mandarynka :-) 04.08.04, 14:54
        ze 12 lat Cię tu na fr nie było. Ja się czujesz mając 87 lat ?
        ;-)
        • mandaryn_ka Re: O ! Mandarynka :-) 04.08.04, 15:04
          O! Hetacus! :-)
          Ty się wcale nie zmieniłeś! Nadal jesteś taki piękny i młody i bawisz swym
          urokiem wszystkie damy...:-)

          A moje zdrowie...??
          A, tu mnie scyko, tam mnie scyko, ale jesce sama chodze, i cytam bez
          łokularów ! ;-)
          Ale fajnie Cie widzieć ! :-)
          • hetacus Re: O ! Mandarynka :-) 04.08.04, 15:07
            O, nawet takie małe literki czytasz ?
            Pewnie w młodości preferowałaś zdrową zywność !

            Jaki ja tam piękny! uszy odstają, włosy wypadają, skleroza szaleje ;-)
            • mandaryn_ka Re: O ! Mandarynka :-) 04.08.04, 15:09
              Jak jeśli szaleje tylko skleroza, to nie jest jeszcze tak źle.
              Elik wspomniała coś, o pupie...No! Gdyby ta zaczęła szaleć...;-)

              No dobrze, już dobrze, wiem...
              Zaraz mnie wywalą stąd z wilczym biletem! ;-)
              • hetacus Re: O ! Mandarynka :-) 04.08.04, 15:13

                Hmmmm, pupa, pupa, co to jest ? ech, zapomniało się chyba ;-)

                nie wywalą Cię, stanę w Twej obronie (o ile drżące me nogi pozwolą mi ustać !)
                ;-)
                • mandaryn_ka Re: O ! Mandarynka :-) 04.08.04, 15:18
                  To tak...Gdy trzeba będzie, ja ciebie obronię, znam parę chwytów, ciałem
                  zasłonię. Ciosy karate ćwiczyłem z bratem. Ja jestem Hetacus!" ;-)
                  • hetacus Re: O ! Mandarynka :-) 04.08.04, 15:20
                    King Bruce Lee Hetakus Mistrz ;-)
                    "Gdy na dołożę wtedy nie daj Boże, reanimacja nawet nie pomoże" ;-)

                    Uśmiech na buzię na resztę dnia poproszę Mandarynko :-)))
                    Pa, pa :-)
                    • mandaryn_ka Re: O ! Mandarynka :-) 04.08.04, 15:24
                      Ha, ha, ha...;-)
                      " Po dobrej wódzie, lepszy jestem dżudzie...
                      Ja jestem King Bruce Lee Karate Mistrz! ha,ha,ha...( to taki otrzyk, proszę nie
                      mylić ze śmiechem! ;-) "
        • mandaryn_ka Idę do domeczku 04.08.04, 15:28
          pa,pa
    • harriet_makepeace Re: serce za oknem a pupa w pracy 04.08.04, 14:34
      rany ja za 2 dni ide na urlop (no i jeszcze te kilka godzin ktore dzis jeszcze
      musze spedzic w pracy) a nie wiem w co rece wlozyc. pewnie znowu dzis posiedze
      do 19-20 bo inaczej nie wyrobie sie przed wyjazdem.
      uffff, na nic nie mam czasu. dzis to mi sie nawet snila praca. bleeee juz nie
      moge
      a w wawie leje wiec wychodzic mi sie i tak nie chce
      • Gość: elik Re: serce za oknem a pupa w pracy IP: *.pkt.pl 04.08.04, 14:38
        w Bydgoszczy lato w pełni, a do urlopu daaaaaaleka droooooooga......
      • mandaryn_ka Re: serce za oknem a pupa w pracy 04.08.04, 14:39
        Witaj Harriet!:-)
        Gdzie wyjeżdżasz ?
        Pochwal no się ! ;-)

        Miłego wypoczynku Ci życzę!
        Wróć wypoczęta i zadowlona!
        • harriet_makepeace a w gory jade, w Bieszczady :))))))))))) 04.08.04, 14:43
          mam nadzieje ze pogoda bedzie ladna... no i ze wypoczne. ;))))))))
          • mandaryn_ka Re: a w gory jade, w Bieszczady :))))))))))) 04.08.04, 14:45
            Świetnie! :-)

            Pogoda na pewno dopisze, bo ja też się wybieram w tym czasie ;-)Więc nie może
            być inaczej :-)
            • Gość: elik Re: a w gory jade, w Bieszczady :))))))))))) IP: *.pkt.pl 04.08.04, 14:47
              życzę Ci udanego wypoczynku i wspaniałej pogody, no i oczywiście uważaj na
              siebie :)))
              • mandaryn_ka Re: a w gory jade, w Bieszczady :))))))))))) 04.08.04, 14:48
                Dzięki Elik w imieniu swoim i Harriet! :-)

                Pozdrowimy Bieszczady i Beskidy od Ciebie :-)
                • Gość: elik Re: a w gory jade, w Bieszczady :))))))))))) IP: *.pkt.pl 04.08.04, 14:52
                  dziękuję myślami będę tam gdzie Wy :)))
                  • mandaryn_ka Re: a w gory jade, w Bieszczady :))))))))))) 04.08.04, 15:07
                    Elik, a Ty kiedy wybierasz się urlop ?
          • larix31 Re: a w gory jade, w Bieszczady :))))))))))) 04.08.04, 14:47
            Zapewniam, ze pogoda będzia jak żyleta. Tylko na Zalewie Solińskim proszę nie
            płynąć na roznegliżowaną Małpią Wyspę...:))))
            • Gość: badylek Re: a w gory jade, w Bieszczady :))))))))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.04, 14:56
              myślisz o Zajęczej inaczej straconych cnót ;)))
              • mandaryn_ka Re: a w gory jade, w Bieszczady :))))))))))) 04.08.04, 15:06
                A ja myślę o pasztecie zajęczym:-)
                Jak się go zje, to się zajęczy...;-)
      • larix31 Re: serce za oknem a pupa w pracy 04.08.04, 14:40
        Witaj Harriet.
        Olej robotę...czuj się jakbu Ci się urlop już zaczął...:)
      • hetacus Re: serce za oknem a pupa w pracy 04.08.04, 14:57
        Ech szczęściara z Ciebie harieto kobieto :-)
        • harriet_makepeace Re: serce za oknem a pupa w pracy 04.08.04, 16:45
          muszę tylko jakoś dotrwać do piątku :))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka