Dodaj do ulubionych

O co chodzi?

29.08.04, 02:32

Długo mnie tu nie było i przy pełni ;-) postanowiłam zajrzeć na "stare
śmieci". I zauważyłam jedną rzecz: dlaczego wszyscy czepiają się
Libressy?

Byłabym wdzięczna za odpowiedzi, zwłaszcza tych "czepialskich".
Jakieś zazdrośnice? ;-)


PS. Przy okazji pozdrawiam wszystkich dawno nie "czytanych" :-)))
Obserwuj wątek
    • queensa Re: O co chodzi? 29.08.04, 04:46
      a ja zauwazylam ze czepiaja sie mandarynka48
    • libressa Re: O co chodzi? 29.08.04, 07:41
      ...Witam, nie wszyscy tylko osobnik płci nieokreślonej ze swoją kamarylą,
      niewiele mają do powiedzenia, co jakis czas ogarnia ich "głupawka netowa" chca
      chociaż w ten sposób zaistniec, używają wielu nicków co nie jest niczym dziwnym.
      Cel jaki przyswieca, trudny do zdefiniowania, chyba wydaje im sie,ze sa dowcipni
      a przede wszystkim anonimowi i to ich tak nakręca. Spamują w ten sposób, są
      podobni do tego "oszołoma" piotrusia z gdanska.
      Może czują jakąś "misje", forma inkwizycji, kto to wie a może tylko zwykła
      glupota i kołtuneria ot co.

      "Siedziały raz dwie myszy pod polną miedzą.
      Siedzą tak sobie, siedzą, siedzą, siedzą, siedzą,
      Siedzą, siedzą, wtem nagle w srogi wigor wpadły!
      Jak nie hycną do góry... i z powrotem siadły".
      /A.W./

      to dla lepszego zobrazowania tej sytuacji ROTFL

      Pozdrawiam
      Libressa
      ---
      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
      • pollaris Witaj Libresso 29.08.04, 08:13
        i życzę Ci udanego dnia.!
        • Gość: maliniak Re:który/która następne z wielkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 08:22
          rodziny "nickowej" libresski zaraz się pojawi ?:)
          • morskie.powietrze Re:który/która następne z wielkiej 29.08.04, 09:07
            ja! a bo co?
        • libressa Witaj Pollarisie... 29.08.04, 08:23
          Zycze rownież pieknego i udanego dnia!
          Swieci piekne slońce...
          Libressa
          ---
          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
          • pollaris Re: Witaj Pollarisie... 29.08.04, 08:53
            Dzięki serdeczne.A pogoda u mnie różna.Słońce juz było, teraz nie ma.
            • libressa Re: Witaj Pollarisie... 29.08.04, 08:57
              ...jest bardzo przyjemnie mam zamiar gdzies wyemigrowć byc morze nad Zegrze.
              Jest troszke wiatru :)
              ---
              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
              • pollaris Re: Witaj Pollarisie... 29.08.04, 09:00
                U mnie zimno jak na razie.Może się zmieni na lepsze.Przyjemnosci na wyjeżdzie
                życzę.
                • libressa Re: Witaj Pollarisie... 29.08.04, 09:05
                  ...Dziekuje pieknie :)
                  ---
                  Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                  • pollaris Re: Witaj Pollarisie... 29.08.04, 09:06
                    Pięknie proszę.;)))
    • libressa Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:09
      Morskie Powietrze witaj, jak samopoczucie? :)
      ---
      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
      • morskie.powietrze Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:11
        "klawo", he he, tylko śniadania jeszcze nie zjadłam, tom jeszcze do ludzkości
        mało pozytywnie nastawiona, ale pogoda jest cudna, śniadanko za chwilę, więc
        będzie lepiej :)
        • libressa Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:14
          ...ta ja juz teraz wiem dlaczego nie chce mi sie rano do ludzi, bo nie jadam
          śniadań, tylko kawa, kawa, kawa...
          Smacznego! ;)
          ---
          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
          • pollaris Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:15
            ..to moze byc inna przyczyna.Ja piję kawę i mnie się chce do ludzi..
            • morskie.powietrze Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:17
              może pijesz specjalny rodzaj kawy, takiej "pro-ludzkiej"?
              • pollaris Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:19
                ..bardzo możliwe,ale problem może tkwić w smietance..:))
                • morskie.powietrze Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:24
                  o, śmietanka to rzecz istotna, szczególnie śmietanka towarzyska :)
                  • libressa Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:25
                    ...nie mylić z Towarzystwem Wzajemnej Adoracji :))))
                    ---
                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
            • libressa Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:24
              ...tak całkowicie to źle nie jest, tylko jakos dziwnie jedna płec mnie
              przyciaga. Moze zmienie gatunek kawy?
              :)
              ---
              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
              • pollaris Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:25
                ..warto pomysleć o ewentualnej zmianie kubka..
                • libressa Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:29
                  ...pijam w filiżance wiem,ze to takie dekadenckie ,ale jestem konserwatywna:(
                  ---
                  Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                • morskie.powietrze Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:29
                  a to lis-pollaris, sprytnie wymyślił :)
              • morskie.powietrze Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:27
                no to już mamy "kawę pro-ludzką", "pro-męską" i "anty-maliniakową", ojej, to
                chyba trzy filiżanki będę piła !
                • pollaris Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:29
                  .ta trzecia to chyba zielona...
                  • libressa Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:31
                    ...a to dlaczego?
                    ---
                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                    • pollaris Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:33
                      Jego wejscie przypomina ladowanie Marsjan,wszyscy cos widzą ale nikt nie wie o
                      co chodzi(jemu).
                      • libressa Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:35
                        ...przerażające,że on biedaczysko juzsam sie chyba gubi,ale to w tej jednostce
                        chorobowej tez sie zdarza ;)))
                        ---
                        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                  • morskie.powietrze Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:31
                    zielona kawa!!! hm, interesting, nie, ta trzecia to różowa oczywiście
                    • libressa Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:34
                      ...troche rano, ale moze "po irlandzku"? :)))
                      ---
                      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                      • morskie.powietrze Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:38
                        nie mam takich zahamowań, rano, nie rano, może być
                        • libressa Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:40
                          ...to nie jest kwestia zahamowan, tylko kierowania pojazdem po...:)))
                          ---
                          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                          • morskie.powietrze Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:47
                            dziś nie mam w planie kierowania, na plaże chodzę na pieszo, więc może być po
                            irlandzku! Cheers!
                            • libressa Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:49
                              ...Cheers! teoretycznie nad Zegrze tez moge "na pieszo", ale mogłabym pod
                              wieczor dotrzeć /35 km/ :)))
                              ---
                              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                              • morskie.powietrze Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:53
                                oj biedaczki wielkomiejskie! a ja z okna wodę widzę!
                                • libressa Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:55
                                  ...nie jest tak źle do Zegrza "kawał", ale tak wogóle to mieszkam w "parku
                                  krajobrazowym" i Wisła o "rzut beretem" ;)))
                                  ---
                                  Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                  • morskie.powietrze Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:57
                                    a to też pięknie!
                                    • libressa Re: O co chodzi? 29.08.04, 10:01
                                      ...baaaaaardzo pieknie, ja tu gadu ,gadu a deszczyk zaczyna kropic, ale słonko
                                      świeci co tam jade, za chwil kilka...
                                      ---
                                      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                      • morskie.powietrze Re: O co chodzi? 29.08.04, 10:04
                                        miłego! ja też się zbieram powoli...
                                        • libressa Re: O co chodzi? 29.08.04, 10:05
                                          ...Miłego plazowania, do potem :)))
                                          ---
                                          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                • libressa Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:30
                  ...takoż i ja muszę, ale lubię, zapomnmiałas o "pieknym' ciekawe czy w tej
                  chwili przed lustrem stoi i liczy mamonę? :)))
                  ---
                  Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                  • morskie.powietrze Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:34
                    no dziś niedziela, to moze troszkę biedaczek odpoczywa
                    • libressa Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:36
                      ...żartujesz, objawi się moze jeszcze pod innym nickie i rozpocznie "dialog" ze
                      sobą :)))
                      ---
                      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                    • pollaris Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:37
                      dzisiaj sprzedawac nie mozna, nawet głupoty.
                      • libressa Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:38
                        ...mozna w necie jest tego namacalnym przykładem, ale co tam tacy też muszą byc
                        :)))
                        ---
                        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                        • pollaris Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:40
                          ..w necie mozna wszystko, doslownie wszystko..
                          • libressa Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:42
                            ...zgadza sie,ale obowiązuje cos takiego jak netykieta i dobry obyczaj, ale
                            widac to nie te standardy :))
                            ---
                            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                      • morskie.powietrze Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:40
                        o, głupota to na wyprzedaży non-stop, w niedzielę tym bardziej, tak dla
                        uczczenia tego dnia :) btw, gdzie Ty jesteś tak mniej więcej, że u Ciebie zimno?
                        • pollaris Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:45
                          od centrum na północ.:))mniej więcej..;))
                          • morskie.powietrze Re: O co chodzi? 29.08.04, 09:48
                            lol, ciekawe określenie! w każdym razie to jakieś trefne miejsce skoro zimno
    • apf Re: O co chodzi? 29.08.04, 12:08
      Tak, JMX, użycie kwantyfikatora globalnego sprawia, że twoje zdanie jest
      nieprawdziwe, bowiem np. ja nie czepiam się jej, nie widzę po prostu jej
      postów :)
      • Gość: maliniak Re: O co chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 12:14
        "Ze wszystkich miłości najważniejsza jest miłość własna, amen".
      • jmx Re: O co chodzi? 29.08.04, 15:36

        Czeee! :-)

        A Ciebie to tu sto lat nie było, może dlatego? ;-)
        Ale pisząc wszyscy miałam na myśli, tych, którzy się jej czepiają, nie
        wszystkich "w ogóle" ;-))).
    • poison_1 Re: O co chodzi? 29.08.04, 13:21
      jmx napisała:
      dlaczego wszyscy czepiają się
      > Libressy?


      Libreska sama prowokuje do czepiania sie jej i pod kazdym nickiem widzi
      osobnika płci nieokreślonej ze swoją kamarylą. Pewnie dlatego wszędzie ich
      widzi, ponieważ sama ma niewiele do powiedzenia. Co jakis czas ogarnia
      libreske "głupawka netowa" i chce chociaż w ten sposób zaistniec, używając
      wielu nicków co nie jest niczym dziwnym. libreska lubi rozmawiać sama ze sobą a
      propos libresiu, gdzie twój uwodziciel hmmmmmmmmmmmmm? :) uruchom go :)))
      Cel jaki przyswieca libresce jest trudny do zdefiniowania, chyba wydaje sie
      jej,ze jest dowcipna
      a przede wszystkim anonimowa i to ją tak nakręca. Spamuje w ten sposób, jest
      podobna do tego "oszołoma" piotrusia z gdanska.
      Może czuje jakąś "misje", forma inkwizycji, kto to wie a może tylko zwykła
      glupota i kołtuneria ot co.
      • jmx Re: O co chodzi? 29.08.04, 15:44
        poison_1 napisał:


        > Libreska sama prowokuje do czepiania sie jej

        Czym? Tym, że w ogóle pisze?

        Moja rada - nie czytać i energię zużyć na coś pożyteczniejszego (a i przyjemniejszego - dla czytających rzecz jasna ;-)) niż wirtualne krucjaty.
        Które nie odniosą żadnego praktycznego skutku - poza przyjemnością mielenia
        ozorem i zwróceniem na siebie uwagi.

        Miłej niedzieli życzę :-).
        • piekny-bogaty Re: O co chodzi? 29.08.04, 17:44
          Nie, nie tym, że w ogóle pisze. Tu wszyscy piszą, nie wszyscy wzdudzają niechęć.
          Jest agresywna, prostacka w stosunku do innych. Świadomie prowokuje
          konfrontacje. O czym dobrze wiesz.
          • jmx Re: O co chodzi? 29.08.04, 17:56

            Nie wiem.

            Jedyne co zauważyłam po lekturze paru postów/wątków to, być może, "poetycki
            sentymentalizm" ale na tym forum to żadna nowość i żadne "przestępstwo".
            A na FT nie zaglądam.
            • poison_1 Re: O co chodzi? 29.08.04, 18:50
              Jesli tak, to nie baw się w ciocię-dobrą radę.
              Życzę również miłego niedzielnego wieczoru :)


              jmx napisała:

              > Jedyne co zauważyłam po lekturze paru postów/wątków to, być może, "poetycki
              > sentymentalizm" ale na tym forum to żadna nowość i żadne "przestępstwo".
              > A na FT nie zaglądam.

              • jmx Re: O co chodzi? 30.08.04, 04:15

                Powtarzasz się (to o cioci) ;-)
                A jak rzeczywiście coś do niej masz/macie - to może priv?
                Bo takimi wątkami nic nie osiągniecie.

                Jako osoba nie zaangażowana w konflikt i stojąca z boku (a więc obiektywna)
                nie dostrzegam istotnej różnicy między zachowaniem Twoim i popleczników
                jak i Libressy i jej popleczników.

                Może warto się zastanowić nad własnycm zachowaniem, nim się coś wytknie i
                zarzuci innym?

                PS. Dziękuję za życzenia, wieczór był miły; choć byłby milszy gdybym nie
                musiała czytać takich bzdur. Pozdrawiam mimo to ;-)
                • poison_1 Re: O co chodzi? 30.08.04, 10:28
                  jmx może warto się zastanowić nad własnym zachowaniem, nim się coś wytknie i
                  zarzuci innym? jesli nie wiesz za dobrze o co chodzi w problemie to nie
                  wypowiadaj sie, a jesli już musisz to w innym tonie.
                  pozdrawiam pomimo straty czasu na czytanie takich bzdur.

                  jmx napisała:

                  >
                  > Powtarzasz się (to o cioci) ;-)
                  > A jak rzeczywiście coś do niej masz/macie - to może priv?
                  > Bo takimi wątkami nic nie osiągniecie.
                  >
                  > Jako osoba nie zaangażowana w konflikt i stojąca z boku (a więc obiektywna)
                  > nie dostrzegam istotnej różnicy między zachowaniem Twoim i popleczników
                  > jak i Libressy i jej popleczników.
                  >
                  > Może warto się zastanowić nad własnycm zachowaniem, nim się coś wytknie i
                  > zarzuci innym?
                  >
                  > PS. Dziękuję za życzenia, wieczór był miły; choć byłby milszy gdybym nie
                  > musiała czytać takich bzdur. Pozdrawiam mimo to ;-)
                  >
                  • jmx Re: O co chodzi? 03.09.04, 03:34

                    Ależ ja bym bardzo chciała wiedzieć 'o co chodzi w problemie'!

                    Bo zachodzę w głowę jaki to problem można rozwiązać zakładając wątek o treści:
                    "jaka szkoda, ze libreskę wypier*** z towarzyskiego".

                    Jest to zachowanie bardzo bez klasy i niedżentelmeńskie (mam również na myśli
                    sposób w jaki mi odpowiadasz) a jeśli jesteś kobietą? to odpuść sobie bo
                    się poniżasz; takie zachowanie odstręcza od Ciebie nie od Libressy.

                    Również pozdrawiam - SZCZERZE.
                    (podpisano: stara ciotka i konował ;-)).
    • Gość: maliniak Re: mnie tam wisi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 16:13
      kalafiorem, ile nicków zakłada libresska i jej wirtualna rodzinka - a niech ma
      tych "braci i sióstr" najwięcej :))

      Wchodzi na każde nowe dla niej forum od "wielkich słów i przemyśleń" (pies
      trącał, że nie przyznaje się, do obcego autorstwa ich) i samochwalstwa.
      Kto się z nią nie zgodzi, ten jest ograniczony umysłowo, tępak, baran czy
      owieczka w stadzie itp. Napuszcza swoich nielicznych zwolenników, a tamci (np.
      jej chłopczyk crimen) latają i mielą jęzorem (klawiaturą).W końcu wywołuje
      zbiorową "agresję" na forum - wtedy ucieka na inne forum, albo ucieka w postać
      niewinnej tworząc dodatkowe nicki, które jej bronią.

      PRZYKŁADY:
      - forum kobieta to dla niej miejsce dla sfrustrowanych i nudziar - może i to
      racja ?:). Ale po prostu nie dostała tam żadnego aplauzu;
      - to "niedobre" Ft to znowu stadko baranów i owieczek, którzy idą na rzeź bez
      przywódcy;
      - podobnie gryzła na swoim forum regionalnym;
      - poczekamy niedługo na opinię n/t Romantiki :))

      Zdaje się, że wy tutaj mieliście kiedyś podobny kliniczny przypadek ?:)

      P.S.: każdy kij ma dwa końce milutka Libresko - jak się idzie na wojenkę
      forumową, to trzeba liczyć na każdą reakcję atakowanych, prawda kochaniutka ?:)

      A tak w ogóle Dżemiku, to występujesz teraz w roli dyżurnego psychologa ?
      • Gość: maliniaki Re: P.S: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 16:17
        Nas jest więcej, zdążyliśmy to zauważyć i to realnych kochaniutka Libresko :))


        - - - - -
        Familia Maliniaków
        • libressa Ulżyło, to pieknie, to pozytywny objaw... 29.08.04, 16:29
          Do famili maliniaków i koniczynopodobnych ciesze sie,ze jestescie realni moze
          wreszcie ta psychoza was opusci. Nareszcie moze "powiecie coś co bedzie lepsze
          od milczenia"
          Pozdrawiam ekumenicznie
          Libressa
          ---
          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
          • Gość: maliniak Re: No nie wiem jak reszta, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 16:36
            ale ja świetnie bawię widząc m.in. jak dostajesz pier..lca gubiąc się z
            nickami, raz odpisując jako jedna, potem jako druga, potem znowu itp., :)))

            Świetna zabawa na nudne kanikuły, no nie "agentko" ?:))
            • libressa Myliłam się, choroba jednak trwa nadal... 29.08.04, 16:53
              moze nawet przybiera ostrzejsza forme o inwektywy, ale tak to jest jak
              argumentów brak.
              ---
              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
              • Gość: maliniak Re: a potrafisz jeszcze prosić na dwóch łapach, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 16:55
                czy tylko umiesz robić minę zbitego psiaka ?:)

                A co do twojego ostatniego postu - wypisz wymaluj, cała ty, no nie ?))
              • piekny-bogaty Re: Myliłam się, choroba jednak trwa nadal... 29.08.04, 17:51
                No, no. Aż dwa wątki, po kilkadziesiąt postów każdy, pięknie rozpisane na wiele
                nicków. Wszystko po to, żeby pokazać nicość mojej "marnej",nic nieobchodzącej
                Cię osoby. Jestem pod wrażeniem.
                Sie napracowałaś kobito :P. Całą niedzielę Ci to zajęło, a wszystko z mojego
                powodu.
                Żeby była jasność, nie jestem wdzięczny, ani wzruszony.
      • jmx Re: mnie tam wisi 29.08.04, 18:08
        Gość portalu: maliniak napisał(a):

        > kalafiorem, ile nicków zakłada libresska i jej wirtualna rodzinka - a niech ma
        > tych "braci i sióstr" najwięcej :))

        Taaa, właśnie widzę ;-)
        Cały Twój post o tym świadczy ;-DDDD
        Czyżby zawiedziona miłość przez Ciebie przemawiała? Są ludzie, którzy nie
        dopuszczają do siebie żadnej krytyki - ale takie wątki tego też nie zmienią
        a jakie kto ma (będzie miał) zdanie na temat Romantici? niech ma jakie chce,
        nie wierzę w "dozgonne miłości" ;-).

        Ale jak zrozumiałam - na Towarzyskim była i poszła, na Kobiecie była i poszła,
        na swoim regionalnym była i poszła - to chyba powinno cieszyć jej przeciwników
        a nie prowokowac do pościgów i gadek typu "a zobaczycie jaka jest naprawdę".
        Każdy uczy się na własnych błędach; hehe.

        "Kliniczny przypadek" był i wybył, jak widać - nie miał tu nic do roboty ;-).
        Ja "go" nie ścigam i nie ścigałam po innych forach. Nie mam takich potrzeb.

        Czego i sznownemu gronu życzę


        PS. Wolę być "dyżurnym psychologiem" niż pieniaczem.
        Pa :-)
        • Gość: bez jmx-ka, mam pewien pomysl. IP: *.arcor-ip.net 29.08.04, 18:46
          mowilem Ci juz, ze nie znosze w ustach kobiet tego - "he, he"
          to takie robociarskie.
          Wersja Imagine, "hi, hi" - nie podoba Ci sie (podobno) jakos.

          - to moze by tak, kompromisowo: "hie, hie"?
          • jmx "Szatańskie chichoty" ;-) 30.08.04, 04:04

            "Hehe" to przekąs. Wiesz, nie każdy jest wystarczająco kumaty by w sieci takie
            rzeczy łapać dlatego "po robociarsku"... ;-)

            Wersja "hihi" nie podoba mi się u mężczyzn realnych, w necie sporo jestem w
            stanie wybaczyć. A "hiehie"... no coś Ty, jakbym miała wadę wymowy...!
            Mam nienaganną dykcję ;-D.

            A tak w ogóle to Ci się hiba wątki pomięszały? ;-)
            • Gość: bez Re: "Szatańskie chichoty" ;-) IP: *.arcor-ip.net 30.08.04, 12:17
              nienagannna dykcja - rymi mi sie do "proskrypcja" - only.
              ale to cos nieladnie, hi, hie.

              a wontki mieszaja mie sie nieustajaco,
              ale jakby i tak mniej niz pieknemu-bogatemu

              ten to dopiero daje, co ma.
              • jmx Re: "Szatańskie chichoty" ;-) 30.08.04, 23:56

                Swoje bogactwo hiba ;-)
                • kwasna_cytryna Re: Jmx:)))) 31.08.04, 20:59
                  to mi coś przypomina, czyżby wracały stare czasy ?? ;PPPP
                  • Gość: bez mnie tez... IP: *.arcor-ip.net 31.08.04, 22:33
                    a chcialabys?
                    • kwasna_cytryna Re: mnie tez... 31.08.04, 22:40
                      to co bylo dobre - why not, a to co złe - nie
                      • Gość: bez nie da sie, tak prosto... IP: *.arcor-ip.net 31.08.04, 22:45
                        oddzielic milosci , podziwu, oczekiwan
                        od zazdrosci i pragnien
                        - gdy nie ma nadziei na ich spelnienie...

                        - to zawsze taniec na linie.

                        radze miarkowac nadzieje,
                        albo samej przylozyc sie do pracy...
                        • kwasna_cytryna Re: nie da sie, tak prosto... 01.09.04, 07:52
                          W zyciu mozna liczyc tylko na samego siebie.
                          Ale i tego nie radze.

                          (Tristan Bernard)
                          • Gość: bez dziekuje za te wielce optymistyczna uwage. IP: *.arcor-ip.net 01.09.04, 11:47
                            nb. stosuje ja od dawna i mam sie nienajgorzej.
                            • jmx czyli 03.09.04, 03:39

                              "Nie licz na nikogo a będziesz szczęśliwy"?

                              Hmmmmm...... u niektórych jednostek może to budzić frustracje....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka