Dodaj do ulubionych

miłość od pierwszego e-maila

05.04.02, 10:54
Niektórzy wierzą w miłość od pierwszego spojrzenia. Zastanawiam się więc czy w
cyberprzestrzeni jest możliwa miłość od pierwszego e-maila?

I nie chodzi o takie proste przypadki, że do e-maila dołączone jest zdjęcie,
tylko o to czy treść i forma e-maila może zachwycić tak by się od razu zakochać?
Obserwuj wątek
    • Gość: Edith Re: miłość od pierwszego e-maila IP: *.tlsa.pl 05.04.02, 11:16
      Ee tam,zakochać to raczej nie,ale zaintrygować,zafascynować,zauroczyć to na
      pewno!Znam jedno internetowo poznane małżeństwo,bardzo udane,ale to nie było
      miłość od pierwszego maila,choć fakt że zwrócili uwagę właśnie na siebie na
      jakimś czacie to niewątpliwie zasługa stylu i treści wypowiedzi.
      • Gość: karina10 Re: miłość od pierwszego e-maila IP: *.um.krakow.pl 05.04.02, 11:41
        Witam Cie Edith.Chyba masz rację ,że może być zauroczenie ,ale nie miłośc od
        pierwszego meila.każdy z Nas potrzebuje trochę czasu na to by poznać drugą
        osobę.Napewno po kilku szczerych meilach można kogos polubic i ma sie chęc go
        spotkac.Wydaje sie tak jak by sie już ta osobę dawno znało ,a przeciez tylko
        sie z nią korespondowało.Musi być ciekawe takie pierwsze spotkanie,kiedy juz
        się wie sporo o danej osobie.
        • kasiakassia Re: miłość od pierwszego e-maila 10.04.02, 16:10
          Ale wszystko jest możliwe:)))) Nawet czasem nie wiemy co na nas czeka:)
          Kto na nas czeka za zasłoną tych wszystkich literek:)))
          Moze i fascynacja, zauroczenie - ale to sie może przerodzić w prawdziwe
          uczucie:)))) i nie pytajcie mnie skad to wiem:)))
          pozdrawiam serdecznie:)))
          • apf Re: miłość od pierwszego e-maila 10.04.02, 17:03
            Kasiu, chyba się domyślam:)
    • Gość: karina10 Re: miłość od pierwszego e-maila IP: *.um.krakow.pl 05.04.02, 11:29
      apf napisał(a):

      > Niektórzy wierzą w miłość od pierwszego spojrzenia. Zastanawiam się więc czy w
      > cyberprzestrzeni jest możliwa miłość od pierwszego e-maila?
      >
      > I nie chodzi o takie proste przypadki, że do e-maila dołączone jest zdjęcie,
      > tylko o to czy treść i forma e-maila może zachwycić tak by się od razu zakochać
      > ?


      Witam Cię apfie .Ja też zadaję sobie to pytanie.Ale większości męższczyzn prosi o
      zdjęcie ,bo twierdza ,że są wzrokowcami.A jak z Tobą czy to co pisałam wczoraj
      zachwyciło Cię?Co z tym udomowieniem u Ciebie?Widzę ,że dzisiaj zaciekawił Cię
      temat miłości-co sie stało?
      • apf Re: miłość od pierwszego e-maila 05.04.02, 11:50
        Gość portalu: karina10 napisał(a):
        > Witam Cię apfie .Ja też zadaję sobie to pytanie.Ale większości męższczyzn prosi
        > o
        > zdjęcie ,bo twierdza ,że są wzrokowcami.A jak z Tobą czy to co pisałam wczoraj
        > zachwyciło Cię?Co z tym udomowieniem u Ciebie?Widzę ,że dzisiaj zaciekawił Cię
        > temat miłości-co sie stało?

        Tak, twoje słowa zachwyciły, zaciekawiły, ale też czekam cierpliwie, że może
        odpowiesz na mojego e-maila, a może wtedy się zacznie nasza ...

    • Gość: karina10 Re: miłość od pierwszego e-maila IP: *.um.krakow.pl 05.04.02, 11:41
      apf napisał(a):

      > Niektórzy wierzą w miłość od pierwszego spojrzenia. Zastanawiam się więc czy w
      > cyberprzestrzeni jest możliwa miłość od pierwszego e-maila?
      >
      > I nie chodzi o takie proste przypadki, że do e-maila dołączone jest zdjęcie,
      > tylko o to czy treść i forma e-maila może zachwycić tak by się od razu zakochać
      > ?


      Witam Cię apfie .Ja też zadaję sobie to pytanie.Ale większości męższczyzn prosi o
      zdjęcie ,bo twierdza ,że są wzrokowcami.A jak z Tobą czy to co pisałam wczoraj
      zachwyciło Cię?Co z tym udomowieniem u Ciebie?Widzę ,że dzisiaj zaciekawił Cię
      temat miłości-co sie stało?
    • kini Re: miłość od pierwszego e-maila 05.04.02, 12:16
      Ja w to nie wierzę. I tyle.
    • Gość: Fiołek Re: miłość od pierwszego e-maila IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.02, 00:39
      apf napisał(a):

      > Niektórzy wierzą w miłość od pierwszego spojrzenia. Zastanawiam się więc czy w
      > cyberprzestrzeni jest możliwa miłość od pierwszego e-maila?
      >
      > I nie chodzi o takie proste przypadki, że do e-maila dołączone jest zdjęcie,
      > tylko o to czy treść i forma e-maila może zachwycić tak by się od razu zakochać
      > ?
      Jest, bo sama tego doświadczyłam. Wszystko zależy od "duszy" i umiejętności
      wyrażania tego, co w niej tak naprawdę gra. A wraz z wiosną budzą sie nowe
      marzenia i nadzieje; wszyscy je mamy tylko nie zawsze chcemy i potrafimy o nich
      mówić. Pisanie, czy mailowanie jest mniej krępujące i dlatego szybciej otwieramy
      swoją duszę, a jeśli ona jest romantyczna, to i listy są piękne, takie które mogą
      zachwycić do tego stopnia, że się można zakochać. Znam to bardzo dobrze. Jeśli
      jest ktoś kto temu zaprzeczy, to przykro mi, ale nie natrafiał na cudowne listy,
      takie ja otrzymywałam i z czasem sama zaczęłam pisać.

    • anntad Re: miłość od pierwszego e-maila 06.04.02, 16:49
      Chciałaby żeby KTOŚ do mnie napisał w ten sposób zebym była może nie zakochana
      ale zauroczona trescią. Miłych słów i zwrotów potzreba każdemu i kobieci i
      mężczyźnie. , a ponieważ nikt mi tego nie mówi to może ktos napisze? ;-)


      • apf Re: miłość od pierwszego e-maila 11.04.02, 09:23
        Hej, może i potrafię pięknie pisać, ale nie tak na zawołanie. Dobrze powiem to,
        nie będę was dłużej dręczył!. Pamiętacie zapewne, że "słowo stało się ciałem",
        że był gość, który powiedział "niech się stanie" i stało się. Z innego zakątka
        dziejów można wspomieć tylko słowo "propaganda". Duży kaliber słów, a miało być
        tak romantycznie, ale są gesty i słowa nieomal magiczne, które przyciągają i
        przykuwają uwagę, zmuszają do myślenia. Tak, to jest manipulacja.
        • Gość: magnolia Re: miłość od pierwszego e-maila IP: 195.205.73.* 11.04.02, 09:37
          apf napisał(a):
          ...może zachycić
          > Hej, może i potrafię pięknie pisać, ale nie tak na zawołanie. Dobrze powiem to,
          >
          > nie będę was dłużej dręczył!. Pamiętacie zapewne, że "słowo stało się ciałem",
          > że był gość, który powiedział "niech się stanie" i stało się. Z innego zakątka
          > dziejów można wspomieć tylko słowo "propaganda". Duży kaliber słów, a miało być
          >
          > tak romantycznie, ale są gesty i słowa nieomal magiczne, które przyciągają i
          > przykuwają uwagę, zmuszają do myślenia. Tak, to jest manipulacja.

        • Gość: magnolia Re: miłość od pierwszego e-maila IP: 195.205.73.* 11.04.02, 09:38
          apf napisał(a):
          zachwycić-oczywiście
          > Hej, może i potrafię pięknie pisać, ale nie tak na zawołanie. Dobrze powiem to,
          >
          > nie będę was dłużej dręczył!. Pamiętacie zapewne, że "słowo stało się ciałem",
          > że był gość, który powiedział "niech się stanie" i stało się. Z innego zakątka
          > dziejów można wspomieć tylko słowo "propaganda". Duży kaliber słów, a miało być
          >
          > tak romantycznie, ale są gesty i słowa nieomal magiczne, które przyciągają i
          > przykuwają uwagę, zmuszają do myślenia. Tak, to jest manipulacja.

        • zxc1973 Re: miłość od pierwszego e-maila 11.04.02, 10:39
          apf napisał(a):

          > tak romantycznie, ale są gesty i słowa nieomal
          magiczne, które przyciągają i
          > przykuwają uwagę, zmuszają do myślenia. Tak, to jest
          manipulacja.

          Zamiast sie wymadrzac, moze lepiej zrobilbys male
          szkolenie na ten temat? ;-)
          • apf Re: miłość od pierwszego e-maila 11.04.02, 10:42
            Hmm, Krótkie szkolenie n.t. jak znaleźć miłość od pierwszego e-maila: Trzeba
            wyjść szczęściu na przeciw i nie czekać, nie bać się tylko tego e-maila
            napisać !!!
            • zxc1973 Re: miłość od pierwszego e-maila 11.04.02, 10:45
              apf napisał(a):

              > wyjść szczęściu na przeciw i nie czekać, nie bać się
              tylko tego e-maila
              > napisać !!!

              To loteria. Moze cos z socjotechniki? :-P
              • apf Re: miłość od pierwszego e-maila 11.04.02, 10:55
                Tak jak nie ma kamienia filozoficznego, tak też nie istnieje recepta, czy też
                przepis jak takiego e-maila napisać. Uwaga, e-mail, który ma temat "I love You"
                należy wykasować przed przeczytaniem.
    • Gość: Saba Re: miłość od pierwszego e-maila IP: 212.87.18.* 11.04.02, 10:40
      Jeszcze nie zdarzyla mi sie milosc od pierwszego wejrzenia. Tym bardziej maila.
      Ale zaciekawienie, zaintrygowanie, "znajomy" styl pisania, pokrewny sposob
      opisania tego co sie czuje - tak. Ale zeby zaraz milosc...........
      • apf Re: miłość od pierwszego e-maila 11.04.02, 10:47
        Przecież to oczywiste, że miłość od pierwszego e-maila nie zdarza się
        wszystkim, którzy napiszą pierwszego e-maila, ani też za każdym razem gdy
        piszemy e-maila. Jest to raczej wyjątek i rzadkość. Ale jakie to by było
        romatyczne, gdyby się można było zakochać od pierwszego e-maila
        • Gość: *.* Re: miłość od pierwszego e-maila IP: 62.233.177.* 07.09.02, 09:51
          A ja się zakochałam od pierwszego maila.
          Właśnie stad, z tej strony.
          Było to na początku maja, i trwało do dziś.
          Bo dzisiaj dowiedziałam się, że on jednak czuje sie samotny,
          chyba mu poprostu nie wystarczam.
          Zawiodłam sie, bo było naprawdę extra,
          widocznie on na to wszystko inaczej patrzył.

          I dopiero dzisiaj zdałam sobie sprawę
          z tego, ze to bylo tylko zludzenie,
          czar, który prysł w jednej chwili.

          Ale nie załuję.


          • apf Re: miłość od pierwszego e-maila 07.09.02, 12:45
            Gość portalu: *.* napisał(a):

            > A ja się zakochałam od pierwszego maila.
            > Właśnie stad, z tej strony.
            > Było to na początku maja, i trwało do dziś.
            > Bo dzisiaj dowiedziałam się, że on jednak czuje sie samotny,
            > chyba mu poprostu nie wystarczam.
            > Zawiodłam sie, bo było naprawdę extra,
            > widocznie on na to wszystko inaczej patrzył.
            >
            > I dopiero dzisiaj zdałam sobie sprawę
            > z tego, ze to bylo tylko zludzenie,
            > czar, który prysł w jednej chwili.
            >
            > Ale nie załuję.

            Jesteś bardzo dzielna, w tym życiu wszystko kiedyś się kończy nawet to życie...
            • Gość: *.* Re: miłość od pierwszego e-maila IP: 62.233.177.* 07.09.02, 13:24
              >
              > Jesteś bardzo dzielna, w tym życiu wszystko kiedyś się kończy nawet to
              życie...

              Nie, moje zycie jest inne, u mnie sie nigdy nic nie konczy,
              Jak w cos wchodze to nie po to,
              zeby to zaraz minelo,
              bynajmniej do tej pory tak bylo.
              • apf Re: miłość od pierwszego e-maila 07.09.02, 14:43
                Gość portalu: *.* napisał(a):

                > >
                > > Jesteś bardzo dzielna, w tym życiu wszystko kiedyś się kończy nawet to
                > życie...
                >
                > Nie, moje zycie jest inne, u mnie sie nigdy nic nie konczy,
                > Jak w cos wchodze to nie po to,
                > zeby to zaraz minelo,
                > bynajmniej do tej pory tak bylo.

                Pewnie, że wieczność spędzona u boku ukochanej osoby to szczyt marzeń i jeszcze
                nieustające szczęście, przyjemności, seks bez zachamowań - wszystkie marzenia
                już spełnione, wszystkie cele prywatne i zawodowe osiągnięte.

                Nadal jednak w Drodze, mijając ludzi i wydarzenia - zaplątani we własne myśli,
                egoizm vs. altruizm, brać i wykorzystywać, czy dawać i poświęcać się?

                Róbta co chceca, gówno mnie to obchodzi:))
                • Gość: *.* Re: miłość od pierwszego e-maila IP: 62.233.177.* 07.09.02, 14:54
                  Nie chcę nikogo wykorzystywać,
                  Poprostu nigdy nie kończę tego, co zaczynam.
                  Zreszta to nie jest tak, jak myslisz.
                  • kasiakassia Re: miłość od pierwszego e-maila 09.09.02, 13:15
                    Gość portalu: *.* napisał(a):

                    > Nie chcę nikogo wykorzystywać,
                    > Poprostu nigdy nie kończę tego, co zaczynam.
                    > Zreszta to nie jest tak, jak myslisz.

                    Zresztą, podobno coś co sie tak naprawde kiedyś zaczyna, nigdy sie nie
                    kończy...
                    • kasia-s Re: miłość od pierwszego e-maila 09.09.02, 13:25
                      Tylko najpierw musi się chyba "tak naprawdę" zacząć :))
    • Gość: ada milosc od.... IP: *.pwr.wroc.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 07.09.02, 11:25
      Mi sie nie zdarzyla ani milosc od pierwszego spojrzenia ani tym bardziej od
      pierwszego maila.
      Mozna sie kims zauroczyc , czyjes slowa moga wywrzec wrazenie tak silne ze
      chce sie ta osobe poznac a wtedy wszystko mozliwe.
      Mnie na tym forum zauroczyl ktos swoimi wypowiedziami na tyle ze marze aby
      poznac takiego faceta w realu ....
      • apf Re: milosc od.... 07.09.02, 12:42
        Gość portalu: ada napisał(a):

        > Mi sie nie zdarzyla ani milosc od pierwszego spojrzenia ani tym bardziej od
        > pierwszego maila.
        > Mozna sie kims zauroczyc , czyjes slowa moga wywrzec wrazenie tak silne ze
        > chce sie ta osobe poznac a wtedy wszystko mozliwe.
        > Mnie na tym forum zauroczyl ktos swoimi wypowiedziami na tyle ze marze aby
        > poznac takiego faceta w realu ....

        Już ci mówiłem, że nie chce mi się jechać do Wrocka:))

        A może przyjedziesz na WZF?
        • ja_nek Re: milosc od.... 07.09.02, 13:29
          Miłość od pierwszego wejrzenia / spotkania istnieje. I w realu to może się
          rozwinąć, a czasem może nadejść rozczarowanie.

          Miłość od pierwszego e-maila nie istnieje, ale istnieje coś innego, czar, magia
          jaką zawieraja słowa. Wpadajace wprost do serca, prawdziwe, proste.
          Sprawiające, że do tego kogoś nam blisko, że rozumiemy się tak dobrze.
          I wtedy może coś się zacząć....

          Pozdrowienia
          Janek
          • messja Re: milosc od.... 07.09.02, 16:33
            przestrzegam przed czarem slow:) latwo zakochac sie w slowach, nie znajac wcle
            czlowieka, ktory za nimi stoi:)
            wogole, zakochujcie sie powoli:)))
    • lena8 może zachwycić 07.09.02, 12:50
      ale zakochać się w samych tylko słowa nie można
      • Gość: *.* Re: może zachwycić IP: 62.233.177.* 07.09.02, 13:26
        Można.
        albo poprostu uzależnienić od internetu
        • ja_nek Re: może zachwycić 07.09.02, 13:31
          Lena ma rację.
          Słowa to jedno, wygląd i zachowanie to drugie. Dysharmonia spowoduje pryśnięcie
          tego czaru.

          Pozdrowienia
          Janek
      • opty13 Re: może zachwycić 07.09.02, 13:58
        lena8 napisała:

        > ale zakochać się w samych tylko słowa nie można


        Slowa wyrazaja stan duszy i umyslu.
        Cala reszta to skromny dodatek.

        Jakie wrazenie na ukochanej wywarlby przyjaciel Cyrano de Bergerac'a bez pomocy
        Dlugonosego (slowa...).

        SLOWA sa rowniez tym, za czym Wy Ksiezniczki tesknicie.

        Od pierwszego maila, moze nie ale pozniej.....
        • kasia-s do zakochania... 07.09.02, 15:34
          można, można tak się zuroczyć, że potem do zakochania tylko jeden krok :)
          • Gość: *** Re: do zakochania... IP: 62.233.177.* 07.09.02, 15:40
            kasia-s napisała:

            > można, można tak się zuroczyć, że potem do zakochania tylko jeden krok :)

            No właśnie, choć chyba mówimy o tym samym gościu
            • kasia-s Re: do zakochania... 07.09.02, 18:26
              Gość portalu: *** napisał(a):

              > No właśnie, choć chyba mówimy o tym samym gościu

              Na pewno nie o tym samym, tego o którym Ty myślisz ja tylko bardzo lubię :))
              • Gość: *** Re: do zakochania... IP: 62.233.177.* 07.09.02, 19:07
                ***
                To dziwne, bo ja też go bardzo lubię
              • Gość: *** Re: do zakochania... IP: 62.233.177.* 07.09.02, 19:13
                ...więc pierwszy krok mamy z głowy
                - napewno od pierwszego maila można się polubić.
                Ale co dalej?
                Gdzie jest ta granica, gdzie zaczyna się wielka miłość?
                • Gość: apf2 Re: do zakochania... IP: *.icm.edu.pl / *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.02, 23:53
                  Gość portalu: *** napisał(a):

                  > ...więc pierwszy krok mamy z głowy
                  > - napewno od pierwszego maila można się polubić.
                  > Ale co dalej?
                  > Gdzie jest ta granica, gdzie zaczyna się wielka miłość?



                  nie ma granicy, wielka miłość nie ma granic, ale to dla tych co lubią cierpieć.
                  • Gość: *** Re: do zakochania... IP: 62.233.177.* 08.09.02, 11:06
                    Ale może wielka przyjaźń ma granice.......
                    • kasia-s Re: do zakochania... 08.09.02, 11:11
                      Apf, dlaczego uważasz, że wielka miłość bez granic jest tylko dla masochistów,
                      czy wielka miłość bez granic nie może być szczęśliwa?
                    • Gość: *** Re: do zakochania... IP: 62.233.177.* 08.09.02, 15:14
                      No właśnie panie Apfie.
                      Słowo wielka w "wielka miłość"
                      samo za siebie mówi.
                      Skoro wielka, to szczęśliwa.
                      • ja_nek Re: do zakochania... 08.09.02, 15:28
                        > Skoro wielka, to szczęśliwa.

                        Nieszczęścliwa nie może być wielka?

                        Pozdrowienia
                        Janek
                        • kasia-s Re: do zakochania... 08.09.02, 19:24
                          Janku, oczywiście że może, ale Apf sugerował, że jak wielka to z pewnością
                          nieszczęśliwa, a z tym się trudno zgodzić
    • Gość: witek Re: miłość od pierwszego e-maila IP: 212.244.78.* 08.09.02, 19:23
      Jest to mozliwe :))))
      Poznalem fajna dziewczyne. Ciezko bylo wycisnac z Niej numer telefonu. W koncu
      udalo sie.
      Po tygodniu mialem adres skrzynki.
      Przez dwa miesiace, dziennie pisalem rozne teksty, o dupie Maryni, milosci itp.
      Startegia polegala na tym, aby Ona nie przestawala o mnie myslec. Dzien i noc:
      telefon, poczta, kwiaty, telefon, poczta, kwiaty, spotkania, wieczory...
      I wiesz co?
      Od ponad dwoch lat jestesmy kochajacym i szanujacym sie malzenstwem.
      A teraz najlepsze: powiedziala mi, ze wcale nie bylem w Jej typie. Ale
      pokochala mnie i jestesmy szczesliwi.
      Powodzenia

      • belami1 Re: miłość od pierwszego e-maila 08.09.02, 21:23
        Nic Wituś tylko wyciąć trzeba ciebie z listy i oprawić w ramki. Jesteś
        przykładem na to że cuda w necie jednak zdarzają się.
        Matka pewnego gościa pojechała do Lourdes modliła tam się do Najświętszej
        Panienki co by syn dziwakiem nie był i wreszcie się ożenił. Pewnego dnia na
        czacie interii spotkał laskę i wreszcie ożenił się.
        Jest też i druga strona medalu to zawiedzione nadzieje, pomyłki, wyobrażenia
        nie pokrywające się z rzeczywistością i wielkie rozczarowania.




        Belami
        • Gość: witek Re: miłość od pierwszego e-maila IP: 212.244.78.* 09.09.02, 20:50
          A jednak jest to mozliwe. I wiesz co Ci powiem? Te wszelkie czaty, randki sa
          raczej do bani. Szukasz fajnej laski nie tylko po to aby pojsc po dwoch dniach
          do lozka, ale po to aby pogadac, spotkac sie, spedzic milo czas, wypic
          browara...
          Ale po kilku korespondencjach /email/, kilku zdaniach, telefonach, okazuje sie,
          ze to wielka klapa. Przerost formy nad trescia. Pozostaje male rozczarowanie i
          niedosyt. Kobieta nie jest juz tak atrakcyjna w "naturze" jak siebie opisuje. I
          nie chodzi tu o walory przyjemne dla meskiego oka. Ladna figura, biust, tylek.
          Chodzi o kreacje, sposob bycia, zachowanie...
          Ja mialem to szczescie, ze moge powiedziec: udalo mi sie, mam, zdobylem, kocham.
          Zycze tego Tobie i wszystkim innym poszukujacym.
          Pozdrawiam


          • belami1 Re: miłość od pierwszego e-maila 10.09.02, 06:04
            Właśnie kreacja,każdy udaje kogoś innego niż jest w rzeczywistości, mnie to
            nudzi i bawi. Na szczęście nie zakochałem się w nikim na podstawie maili.
            Czasami coś tam słyszałem od innych i nie były to za wesołe wiadomości.
            • apf Re: miłość od pierwszego e-maila 12.09.02, 00:34
              belami1 napisał:

              > Właśnie kreacja,każdy udaje kogoś innego niż jest w rzeczywistości, mnie to
              > nudzi i bawi. Na szczęście nie zakochałem się w nikim na podstawie maili.
              > Czasami coś tam słyszałem od innych i nie były to za wesołe wiadomości.

              Nie każdy, naprawdę, nie każdy.
              • messja Re: miłość od pierwszego e-maila 12.09.02, 14:03
                apf napisał:

                > belami1 napisał:
                >
                > > Właśnie kreacja,każdy udaje kogoś innego niż jest w rzeczywistości, mnie t
                > o
                > > nudzi i bawi. Na szczęście nie zakochałem się w nikim na podstawie maili.
                > > Czasami coś tam słyszałem od innych i nie były to za wesołe wiadomości.
                >
                > Nie każdy, naprawdę, nie każdy.
                >
    • Gość: kobieta Re: miłość od pierwszego e-maila IP: *.rene.com.pl 13.09.02, 17:24
      Czy mozliwa jest milosc od pierwszego e-maila?...Tego nie wiem..W moim
      przypadku wszystko zaczelo sie 7 miesiecy temu na czacie..Nigdy nie wierzylam
      ze w wirtualnym swiecie mozna spotkac kogos takiego jak On..kogos kto moze mnie
      tak zafascynowac, zaintrygowac, zaskakiwac...Nie wyobrazam juz sobie poznego
      wieczoru bez Niego...
      • messja Re: miłość od pierwszego e-maila 13.09.02, 17:26
        przystojny?:))))


        Gość portalu: kobieta napisał(a):

        > Czy mozliwa jest milosc od pierwszego e-maila?...Tego nie wiem..W moim
        > przypadku wszystko zaczelo sie 7 miesiecy temu na czacie..Nigdy nie wierzylam
        > ze w wirtualnym swiecie mozna spotkac kogos takiego jak On..kogos kto moze
        mnie
        >
        > tak zafascynowac, zaintrygowac, zaskakiwac...Nie wyobrazam juz sobie poznego
        > wieczoru bez Niego...
        • Gość: kobieta Re: miłość od pierwszego e-maila IP: *.rene.com.pl 13.09.02, 17:35
          Czy przystojny..tego nie wiem bo jeszcze nie sprawdzilam...wspomnial kiedys ze
          jest "przecietniakiem"...Swiat moglby byc pelny takich "przecietnych" mezczyzn..
          • apf Re: miłość od pierwszego e-maila 13.09.02, 17:41
            Gość portalu: kobieta napisał(a):

            > Czy przystojny..tego nie wiem bo jeszcze nie sprawdzilam...wspomnial kiedys
            ze
            > jest "przecietniakiem"...Swiat moglby byc pelny takich "przecietnych"
            mezczyzn.
            > .

            A co zrobić gdy ma się twarz i mentalność frankensztajna, ale niestety jego
            uroda nie jest przeciętna, hehehehe.
            • messja Re: miłość od pierwszego e-maila 13.09.02, 17:42
              apf napisał:

              > Gość portalu: kobieta napisał(a):
              >
              > > Czy przystojny..tego nie wiem bo jeszcze nie sprawdzilam...wspomnial kiedy
              > s
              > ze
              > > jest "przecietniakiem"...Swiat moglby byc pelny takich "przecietnych"
              > mezczyzn.
              > > .
              >
              > A co zrobić gdy ma się twarz i mentalność frankensztajna, ale niestety jego
              > uroda nie jest przeciętna, hehehehe.
              >
              • apf Re: miłość od pierwszego e-maila 13.09.02, 17:45
                messja napisała:

                > apf napisał:
                >
                > > Gość portalu: kobieta napisał(a):
                > >
                > > > Czy przystojny..tego nie wiem bo jeszcze nie sprawdzilam...wspomnial
                > kiedy
                > > s
                > > ze
                > > > jest "przecietniakiem"...Swiat moglby byc pelny takich "przecietnych"
                >
                > > mezczyzn.
                > > > .
                > >
                > > A co zrobić gdy ma się twarz i mentalność frankensztajna, ale niestety jeg
                > o
                > > uroda nie jest przeciętna, hehehehe.
                > >
              • Gość: kobieta Re: miłość od pierwszego e-maila IP: *.rene.com.pl 13.09.02, 17:52
                ...gdy ma sie taka mentalnosc i twarz..to chocby chcialo sie miec inna i tak
                nic sie nie da zrobic..trzeba sie cieszyc z tego co sie ma i tym
                optymizmem "zarazac" innych..pamietajac ze liczy sie to co wewnatrz a nie na
                zewnatrz...
                • apf Re: miłość od pierwszego e-maila 13.09.02, 17:59
                  Gość portalu: kobieta napisał(a):

                  > ...gdy ma sie taka mentalnosc i twarz..to chocby chcialo sie miec inna i tak
                  > nic sie nie da zrobic..trzeba sie cieszyc z tego co sie ma i tym
                  > optymizmem "zarazac" innych..pamietajac ze liczy sie to co wewnatrz a nie na
                  > zewnatrz...

                  Dziękuję Kobieto, że pocieszyłaś wszystkich brzydali,

                  mówiąc żartem, np. messja jest obiektywnie nie brzydka, ale ma usposobienie
                  królewny śnieżki, hehehehe.
                  • messja Re: miłość od pierwszego e-maila 13.09.02, 18:08
                    > Dziękuję Kobieto, że pocieszyłaś wszystkich brzydali,
                    >
                    > mówiąc żartem, np. messja jest obiektywnie nie brzydka, ale ma usposobienie
                    > królewny śnieżki, hehehehe.
                    >
                    • apf Re: miłość od pierwszego e-maila 13.09.02, 18:10
                      messja napisała:

                      > > Dziękuję Kobieto, że pocieszyłaś wszystkich brzydali,
                      > >
                      > > mówiąc żartem, np. messja jest obiektywnie nie brzydka, ale ma usposobieni
                      > e
                      > > królewny śnieżki, hehehehe.
                      > >
                      • messja Re: miłość od pierwszego e-maila 13.09.02, 18:11
                        przykro mi, ale nie rozumiem:(
                        • apf Re: miłość od pierwszego e-maila 13.09.02, 18:23
                          messja napisała:

                          > przykro mi, ale nie rozumiem:(

                          To opowiem ci jeszcze raz bajkę, a ty sobie odpowiesz na pytanie, jaka była
                          królewna Śnieżka, która mieszkała z siedmioma krasnalami, a krasnale jak
                          wiadomo, nie rozmnażają się przez pączkowanie, ani nie są wiatropylni.

                          Zdumiewająca rzecz, przeciętny słuchacz bajek nic nie wie na temat krasnych
                          krasnalic.

                          tfórcość
                          • messja Re: miłość od pierwszego e-maila 13.09.02, 18:32
                            apf napisał:

                            > messja napisała:
                            >
                            > > przykro mi, ale nie rozumiem:(
                            >
                            > To opowiem ci jeszcze raz bajkę, a ty sobie odpowiesz na pytanie, jaka była
                            > królewna Śnieżka, która mieszkała z siedmioma krasnalami, a krasnale jak
                            > wiadomo, nie rozmnażają się przez pączkowanie, ani nie są wiatropylni.
                            >

                            towarzyska?:)))
                            co kolwiek chciales przez ta historie powiedziec, to raczej nie ma nic ze mna
                            wspolnego:)

                            nawet wygladam inaczej niz krolewna sniezka:)))

                            a jesli chciales mnie obrazic to badz laskaw nie szukac tak pokretnej formy...
                            zrob to w stylu twojego kolegi, marysia:)
                            • apf Re: miłość od pierwszego e-maila 13.09.02, 18:57
                              ja myślałem, że ty uma czytać.
                              • messja Re: miłość od pierwszego e-maila 13.09.02, 20:26
                                apf napisał:

                                > ja myślałem, że ty uma czytać.
                                >
                                • apf Re: miłość od pierwszego e-maila 13.09.02, 20:56
                                  messja napisała:

                                  > apf napisał:
                                  >
                                  > > ja myślałem, że ty uma czytać.
                                  > >
                                  • messja Re: miłość od pierwszego e-maila 13.09.02, 21:03
                                    > > moze poprostu pisz prosciej:)
                                    >
                                    > Nie mogę pisać prościej, wtedy bym swoje myśli upraszczał, uproszczone zdanie
                                    > jest jak hamburger w barze szybkiej obsługi, krótko mówiąc: lubie ucztować:))
                                    >
          • messja Re: miłość od pierwszego e-maila 13.09.02, 17:49
            Gość portalu: kobieta napisał(a):

            > Czy przystojny..tego nie wiem bo jeszcze nie sprawdzilam...wspomnial kiedys
            ze
            > jest "przecietniakiem"...Swiat moglby byc pelny takich "przecietnych"
            mezczyzn.
            > .

            lepiej sie z nim szybko spotkaj... spotkania niosa czasami niespodzianki:)
            • apf Re: miłość od pierwszego e-maila 13.09.02, 18:01
              messja napisała:

              > lepiej sie z nim szybko spotkaj... spotkania niosa czasami niespodzianki:)

              i sprawdź zanim wykorzystasz go seksualnie, czy jest pełnoletni, hehehehe.
              • Gość: kobieta Re: miłość od pierwszego e-maila IP: *.rene.com.pl 13.09.02, 18:09
                ..wykorzystywanie seksualne nie lezy w mojej naturze..:)..a jesli dodal sobie
                te kila lat..to tym bardziej mozna sie cieszyc.. ze mezczyznach tak mlodego
                wieku tak wielka madrosc..
                • apf Re: miłość od pierwszego e-maila 13.09.02, 18:14
                  Gość portalu: kobieta napisał(a):

                  > ..wykorzystywanie seksualne nie lezy w mojej naturze..:)..a jesli dodal sobie
                  > te kila lat..to tym bardziej mozna sie cieszyc.. ze mezczyznach tak mlodego
                  > wieku tak wielka madrosc..

                  mógł sobie też odjąć, w domach starców chłopaki też mają internet:)
                  • Gość: kobieta Re: miłość od pierwszego e-maila IP: *.rene.com.pl 13.09.02, 18:19
                    ..pewnie mogl tez sobie odjac..wszystko na swiecie jest mozliwe...jako pan z
                    domu starcow musialby miec tylko oddanego wnuczka, ktory co jakis czas
                    przeprowadza ze mna nocne rozmowy telefoniczne bynajmniej nie starczym glosem..
                    • apf Re: miłość od pierwszego e-maila 13.09.02, 18:28
                      Gość portalu: kobieta napisał(a):

                      > ..pewnie mogl tez sobie odjac..wszystko na swiecie jest mozliwe...jako pan z
                      > domu starcow musialby miec tylko oddanego wnuczka, ktory co jakis czas
                      > przeprowadza ze mna nocne rozmowy telefoniczne bynajmniej nie starczym
                      glosem..

                      ale wy jesteście cierpliwi, czasami w drugim e-mailu składam propozycje;)
                      • Gość: kobieta Re: miłość od pierwszego e-maila IP: *.rene.com.pl 13.09.02, 22:19
                        ciekawa jestem..propozycje jakiego rodzaju..:)a z ta nasza cierpliwoscia to
                        ostatnio coraz gorzej..z dnia na dzien a wlasciwie z nocy na noc stajemy sie
                        coraz bardziej niecierpliwi...
                        • apf Re: miłość od pierwszego e-maila 13.09.02, 22:26
                          Gość portalu: kobieta napisał(a):

                          > ciekawa jestem..propozycje jakiego rodzaju..:)a z ta nasza cierpliwoscia to
                          > ostatnio coraz gorzej..z dnia na dzien a wlasciwie z nocy na noc stajemy sie
                          > coraz bardziej niecierpliwi...

                          mówię, że szukam kobiety, która byłaby ze mną do końca życia,

                          spotykam polujące kobiety, ale mam już syna, więcej mi dzieci nie potrzeba, no
                          chyba, że...

                          a czy on jest wolny, czy ma żonę i dzieci?
                          • Gość: kobieta Re: miłość od pierwszego e-maila IP: *.rene.com.pl 13.09.02, 22:32
                            ..chyba ze..:)...nie ma zony..nie ma dzieci..ale..
                            • ja_nek Re: miłość od pierwszego e-maila 14.09.02, 00:10
                              Kobieto.
                              Nie obawiasz się, że czar pryśnie? Macie stworzone własne wizerunki dzięki
                              netowi. 7 miesięcy to dużo czasu, czemu wcześniej nie przenieśliście tego do
                              realu?
                              Czasem tspotkanie może być rozczarowanie, bo wyobraźnia płata figle, chcemy
                              spotkać kogoś z naszych marzeń. A rzeczywistość jest taka, że bardzo się
                              staramy i w necie zawsze można wypaść lepiej, jeśli ktoś choć trochę się kreuje.
                              Oby pierwsze wrażenie potwierdziło to, co dotychczas.

                              Pozdrowienia
                              Janek
                              • maria_conchita Re: miłość od pierwszego e-maila 14.09.02, 00:21
                                u nas wyobrazenia pokryly sie z rzeczywistoscia, ciala
                                zareagowaly tak jak dusze wczesniej, wielkie bum, motyle
                                w zoladku, totalne zawirowanie. Znalismy sie przez net
                                przez rok i nic nie zapowiadalo takiego obrotu sprawy...
                              • kasia-s Re: miłość od pierwszego e-maila 14.09.02, 02:13
                                ja_nek napisał:

                                > Kobieto.
                                > Nie obawiasz się, że czar pryśnie? Macie stworzone własne wizerunki dzięki
                                > netowi. 7 miesięcy to dużo czasu,

                                Przy głębokiej fascynacji zaletami umysłu drugiej osoby wygląd przestaje mieć
                                znaczenie, a 7 miesiecy rozmów to wystarczy zeby ta fascynacja była bardzo
                                głeboka.
                                • Gość: Olrunn Re: miłość od pierwszego e-maila IP: *.szeptel.net.pl 14.09.02, 07:26
                                  ja_nek napisał:

                                  > Lena ma rację.
                                  > Słowa to jedno, wygląd i zachowanie to drugie. Dysharmonia spowoduje
                                  pryśnięcie
                                  >
                                  > tego czaru.

                                  Oj, niekoniecznie Janku ;)Człowiek ma czasem coś takiego, że i ten wygląd
                                  potrafi "zmodyfikować", w ogóle o tym nie myśleć jak ten ktoś wygląda, patrzeć
                                  na niego przez pryzmat jego wcześniej wypowiadanych w mailach słow, całej
                                  osobowości . Uwierz, a to między innymi dlatego, żeby nie stracić tego czaru.
                                  Złudzenia pomagaja nam czasem żyć.
                                  Pozdrawiam - Olrunn

                                  • Gość: Olrunn Re: miłość od pierwszego e-maila IP: *.szeptel.net.pl 14.09.02, 07:39
                                    A co do konfrontacji netu z realem, zdarzyło mi się kiedyś, że ktoś się mną
                                    nie rozczarował, wręcz przeciwnie. Jeszcze bardziej...
                                    Życzę miłego dnia :)
                                    Olrunn
                                    • belami1 Re: miłość od pierwszego e-maila 14.09.02, 08:45
                                      Czytam tak tego wszystkiego i za tydzień czeka mnie spotkanie z laską z którą
                                      trochę gadałem w necie. Zero entuzjazmu po mojej stronie, będzie zapewne
                                      koszmarnie, bo mam kolegę który gustuje w takich znajomościach. Jak trafia na
                                      kogoś z czata to są zazwyczaj nastolatki i je wymaca już w pubie, ze starszymi
                                      w ogóle mu się nie układa, bo każdy miał kogoś innego na myśli.
                                      Raz widziałem zjazd bywalców netu w kawiarni i nie był to miły widok zwłaszcza
                                      po podpaleniu przez nich plastikowej torby chciałem im dać w ryja. Na szczęście
                                      wywaliła ich kelnerka.
                                      • Gość: Olrunn Re: miłość od pierwszego e-maila IP: *.szeptel.net.pl 14.09.02, 10:42
                                        Jak trafia na
                                        kogoś z czata to są zazwyczaj nastolatki i je wymaca już w pubie, ze starszymi
                                        w ogóle mu się nie układa, bo każdy miał kogoś innego na myśli.
                                        Raz widziałem zjazd bywalców netu w kawiarni i nie był to miły widok zwłaszcza
                                        po podpaleniu przez nich plastikowej torby chciałem im dać w ryja. Na szczęście
                                        wywaliła ich kelnerka.


                                        Na szczęście nie mam "przyjemności" znać takich ludzi...

                                        Olrunn

                                        • ja_nek Re: miłość od pierwszego e-maila 14.09.02, 13:23
                                          Zgadzam się, że długi czas kontaktu e-mailowego ma swoje zalety: poznajemy
                                          kogoś bliżej własnie poprzez wielogodzinne rozmowy. Ale brakuje tej pełności
                                          jaką dają reakcje niewerbalne, brakuje wyrazu twarzy, uściśnięcia dłoni,
                                          przytulenia itd. napisanie o tym, czy wysłanie emoticonu jak w gg, czy
                                          piktogramu nie jest w stanie tego zastąpić. Bo tylko zastępniki.
                                          Rozmowa nie zastąpi kontaktu F2F.
                                          Wychodzę z załozenia, że rozmowa, słowa, które oddaja osobowość drugiej osoby
                                          pozwalają przejść ponad nieznajomością wyglądu. Oczywiste jest, że wygląd TYLKO
                                          uzupełnia wrażenie, a w tradycyjnym kontakcie pełni rolę wabika, przyciąga. A
                                          zresztą wyglad to rzecz tak subiektywna....
                                          Kiedys też stawiałem na kontakt rozpoczęty długimi rozmowami i e-mailami, bez
                                          znajomości wyglądu, ale stwierdziłem, że zbyt łatwo jest się rozczarować.
                                          Niekoniecznie przez wygląd.
                                          Dlatego wolę teraz szybko przenieść znajomość do realu.

                                          Pozdrowienia
                                          Janek
                                          • Gość: kobieta Re: miłość od pierwszego e-maila IP: *.rene.com.pl 14.09.02, 15:39
                                            ...zgadzam sie z Jankiem, ze dlugie rozmowy w wirtualnym swiecie nie moga
                                            zastapic i nigdy nie zastapia kontaktu na zywo...ja ostatnio coraz czesciej
                                            pragne...posluchac, porozmawiac z Nim kiedy bedzie siedzial na przeciwko mnie..
                                            a jesli spotka mnie rozczarowanie...trudno..liczylam sie z tym angazujac sie
                                            coraz bardziej w ta nasza znajomosc...zrobiloby sie na pewno w moim swiecie
                                            troche bardziej pusto i smutno...ale zalowac i tak nie bede..dzieki Niemu
                                            nauczylam sie patrzec na kilka spraw z innej perspektywy i dostrzegac rzeczy ,
                                            ktorych dotychczas nie moglam a moze nie chcialam zobaczyc..
                                            Ps. Planujemy spotkanie za 3 tygodnie..
                                      • Gość: pom Re: miłość od pierwszego e-maila IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.02, 14:37
                                        Belami, to dobrze, że masz zero entuzjazmu. Przynajmniej masz szanse się mile
                                        rozczarować.
                                        A swoją drogą... nie bardzo sobie wyobrażam Janka podpalającego plastikową
                                        torbę w knajpce...:))
                                        • apf Re: miłość od pierwszego e-maila 16.09.02, 13:40
                                          może to była folia, a nie plastikowa torba?
    • lady_in_red Re: miłość od pierwszego e-maila 14.09.02, 13:14

      Milosc od pierwszego maila, coz, wydaje sie
      nieprawdopodobne, ale od kiedy to milosc jest posluszna
      prawom logiki...

      Kiedy dwoje ludzi sie widzi jest latwiej, w ich glowach
      tkwia uformowane przez lata idealy piekna, estetyki i
      erotyki, widzac druga osobe na zywo, mozna ja latwo
      "przylozyc" do tej formy.
      Poza tym, o fakcie czy sie zakochamy decyduje tez zapach,
      sposob poruszania, intonacja glosu, wydawaloby sie, ze
      tresc slow przy takim nadmiarze innych czynnikow jest
      spychana na dalszy plan. Ale patrzac na to z drugiej
      strony z czasem ta fizyczna fascynacja przestaje byc
      najwazniejsza i to nasze mysli, charaktery decyduja o
      tym, czy sie zwiazemy na dluzej niz na chwile.
      Moze mail nie da nam mozliwosci zakochania sie od razu,
      ale gdy wymienimy ich wiele, gdy nasze poglady pokryja
      sie, gdy fascynacja intelektem i sposbem myslenia tej
      drugiej istoty osiagnie apogeum, a proba spotkania
      wypadnie pomyslnie, mysle, ze wtedy milosc ma znacznie
      silniejszy orez niz wtedy gdy sie rodzi z pierwszego
      wejrzenia: ta bron to szczerosc, na ktora sie zdobywamy
      pod maska liter, by potem juz nie moc sie jej oduczyc,
      wobec osoby, ktora dzieki mailom tak duzo o nas wie.

      pozdrawiam

      Lady in red
      • maria_conchita Re: miłość od pierwszego e-maila 14.09.02, 16:52
        mysle, ze wazne jest, aby nie angazowac sie zbytnio, nie
        obiecywac sobie zbyt wiele po takim spotkaniu, kiedy
        jeszcze jestesmy na etapie znajomosci internetowej, bo
        mozna sie rozczarowac...
        Troche dystansu i luzu nie zaszkodzi, slowa klepane na
        klawiaturce to dopiero poczatek,a czasem w zaden sposob
        nie odzwierciedlaja tego, kto siedzi przed komputerem...
        • messja Re: miłość od pierwszego e-maila 14.09.02, 20:11
          maria_conchita napisał:

          > mysle, ze wazne jest, aby nie angazowac sie zbytnio, nie
          > obiecywac sobie zbyt wiele po takim spotkaniu, kiedy
          > jeszcze jestesmy na etapie znajomosci internetowej, bo
          > mozna sie rozczarowac...
          > Troche dystansu i luzu nie zaszkodzi, slowa klepane na
          > klawiaturce to dopiero poczatek,a czasem w zaden sposob
          > nie odzwierciedlaja tego, kto siedzi przed komputerem...

          slusznie:)
          • Gość: nika Re: miłość od pierwszego e-maila IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.09.02, 11:55
            messja napisała:

            > maria_conchita napisał:
            >
            > > mysle, ze wazne jest, aby nie angazowac sie zbytnio, nie
            > > obiecywac sobie zbyt wiele po takim spotkaniu, kiedy
            > > jeszcze jestesmy na etapie znajomosci internetowej, bo
            > > mozna sie rozczarowac...
            > > Troche dystansu i luzu nie zaszkodzi, slowa klepane na
            > > klawiaturce to dopiero poczatek,a czasem w zaden sposob
            > > nie odzwierciedlaja tego, kto siedzi przed komputerem...
            >
            > slusznie:)


            Bardzo słusznie !!!

            Bardzo łatwo jest "zatargać" emocjami drugiej osoby. Słowo pisane ma sporą moc
            a podsycone naszą wyobraźnią może stworzyć specyficzną więź z osobą, której
            powiedzmy sobie szczerze, nie poznamy tak naprawde drogą wirt. Moje ostatnie,
            całkiem świerze doświadczenie pokazało że po bardzo bliskim, żywym, naładowanym
            emocjami kontakcie netowym, spotkanie okazało się nieco sztuczną
            sytuacją.......emocje nie przeniosły się w rzeczywistość. Nie roztrząsam, nie
            płaczę, nie żałuję.....ale czegos brak. Ktoś wyżej miał rację, że na spotkania
            biega po drugim e-mailu. Lepiej iskrzyć w realnym świecie.
            • belami1 Re: miłość od pierwszego e-maila 16.09.02, 12:34
              Ja na nic nie nastawiam się. Raptem raz widziałem się z kimś kogo poznałem
              przez net. Zresztą nie mam żadnych planów co do tej znajomości, po prostu
              wypiję kawę, zjem ciacho i wrócę do domu.



    • lady_in_red Re: miłość od pierwszego e-maila 17.09.02, 15:39
      Tak nieco poszerzajac watek, powiem wam, ze niedawno
      przyszlo mi nieco zrewidowac poglady na dany temat. Otoz,
      ogladajac biograficzny film o Balzacu (z ukochanym
      Depardieu ;) ), dowiedzialm sie, ze wyzej wymieniony
      zakochal sie po jednym liscie w Hanskiej. Czyli gra slow
      jezeli odbiorca cierpi na przerosnieta wyobraznie, moze
      spowodowac cuda ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka