Dodaj do ulubionych

KOCHAM CIE po 2m-cach???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 13:35
Facet powiedzial mi ze sie zakochal po 2,5 miesiaca znajomosci (nie bylismy w
zwiazku, bylismy kolegami z pracy). Ja podchodzialam i podchodze do tego
sceptycznie, ale On mowi KOCHAM CIE i to mu sie utrzymuje juz pol roku. Nigdy
nie sadzilam, ze tak silne uczucie moze sie rozwinac przez tak krotki
czas......
Obserwuj wątek
    • wesoly11 Re: KOCHAM CIE po 2m-cach??? 17.10.04, 14:13
      jest to możliwe. Nie wiem dlaczego większość jest zdania że musi upłynąć dużo
      czasu
    • a_b Re: KOCHAM CIE po 2m-cach??? 17.10.04, 16:28
      jest to możliwe mijacie się codziennie, macie kontakt ze sobą
      to działa
      pzecież nie jest powiedziane ze ze potrzeba duzo czasu
      duzo czasu to potrzeba na poznanie kogos i tak nie poznasz bo życie ludzi
      zmienia, a miłość przychodzi i nagle też , a kto mówi że mu czasu potrzeba bo
      za mało sie znamy to już chodzi o związek, a to wszystko inne rzeczy, no długi
      pisać
      • Gość: 1grzech Re: KOCHAM CIE po 2m-cach??? IP: 217.8.188.* 18.10.04, 15:30
        a ja qrde myślę że miłość i kochanie to różne sprawy
        to pierwsze to raczej nie wiele ma wspólnego z oglupieniem płynacym z
        fascynacji napędzanej wyobraźnią, nie popartą empirycznie
        to drugie pojawia się, gdy o tym mówimy wciąż "miłość" mimo że ie ma już
        ogłupienia.
        Oczywiście czas nie gra roli, ale by sprawdzić "empirycznie nie sposób tego
        ustalić po 2 spotkaniach.
    • Gość: a_b Re: KOCHAM CIE po 2m-cach??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 19:12
      oczywiście że nie po dwóch spotkaniach, ale czy chcesz się wiecej spotykać
      akurat z ta osobą to wiesz, a to już coś znaczy moim zdaniem, trudno powiedzieć
      co to jest miłość, to zalezy od dojrzałości, przezyc doswiadczeń w zyciu
      • Gość: Martynka Re: KOCHAM CIE po 2m-cach??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 21:12
        Istnieje miłość od pierwszego wejrzenia.
        I nie jest to przenośnia.
        • Gość: nikozja Re: KOCHAM CIE po 2m-cach??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 22:39
          On wlasnie twierdzi, ze to byla milosc od pierwszego wejrzenia:) Chco
          powiedzial KOCHAM po 2 miesiacach, to ponoc przy naszym pierwszym spotkaniu
          poczul sie dziwnie, cos sie z nim dzialo..choc jeszcze nie umial tego nazwac,
          COS sie dopiero rodzilo....:):)
          • Gość: JohnMalkovitch Re: KOCHAM CIE po 2m-cach??? IP: *.toya.net.pl 20.10.04, 14:19
            Oczywiście, że przy pierwszym spotkaniu... Facet dzieli mój los sprzed kilku lat. Zaba napisała: niesmiały, i to również prawda jak sądzę. Nawet sobie nie wyobrażasz co on przeżywał widząc ciebie za każdym razem w pracy: zawroty głowy, skręty kiszek, miękkie kolana ( to przypadek ekstremalny ale z czasem przychodzi) i poczucie własnej beznadzieji z niemocy przekazania swoich uczuć. Jesli się przełamał: Brawa dla tego pana (choć forma dość żałosną była). Ja mówię, że facet jest zakochany po uszy...
            Choć zawsze istnieje możliwśść, że to jakiś psychopata... :-)
            • Gość: eva Re: KOCHAM CIE po 2m-cach??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 14:41
              Psychopata to nie...
              ale to co piszesz John, o jego przezyciach , to chyba tak bylo
              rzeczywiscie...Jak sie lepiej poznalismy powiedzial wiecej...ponoc go strasznie
              oniesmielalam, wstydzil sie mnie - chcial byc obok, a jednoczesnie unikal...i
              takie tam.
              Przelamal sie...forma? Przyjechal do mnie z bukietem roz...ale wypalil
              rzeczywiscie dosc kiepsko...bo powiedzial, co czuje do mnie, jak to sie po
              kolei w nim rodzilo, ale zanim dopuscil mnie do glosu, to juz palnal, ze wie,
              ze nie ma u mnie szans, ale musial to powiedziec itp...
              • Gość: eva Re: KOCHAM CIE po 2m-cach??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 14:44
                kurcze..za wczesnie Enter wcisnelam..
                taka jest moja historia milosci od pierwszego spotkania, nie wiem jaka forme
                przyjkal facet Nikozji ale moj fajnie wypadl z rozami, tylko za wczesnie spalil
                buraka..ale potem to odkrecilismy..juz razem:)
    • Gość: a_b Re: KOCHAM CIE po 2m-cach??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 19:12
      oczywiście że nie po dwóch spotkaniach, ale czy chcesz się wiecej spotykać
      akurat z ta osobą to wiesz, a to już coś znaczy moim zdaniem, trudno powiedzieć
      co to jest miłość, to zalezy od dojrzałości, przezyc doswiadczeń w zyciu
    • Gość: zaba Re: KOCHAM CIE po 2m-cach??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 13:43
      Moze jakis niesmialy :)
    • kasiarafal Re: KOCHAM CIE po 2m-cach??? 04.11.04, 22:58
      hej!
      ja się zakochałam po 4 dniach;o) teraz jest moim mężem;o)
      • Gość: kiss Re: KOCHAM CIE po 2m-cach??? IP: 82.52.35.* 06.11.04, 15:13
        jak ja mu wspolczuje...
    • krytyk2 Re: KOCHAM CIE po 2m-cach??? 06.11.04, 20:09
      Nikozjo, ja też nie wierzę ,że to może być miłość .Przecież prawdziwe uczucie
      rozwija sie latami i szczytuje po 40-50 latach trwania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka