IP: *.pl 07.05.02, 16:21
...nie wiem ciągle,dlaczego zaczęło się.....po kilku spotkaniach nie mogliśmy
się rozstać.Zniknęliśmy światu na tydzień.A później powrót do życia.
U niego - rozwód.U mnie-mąż mówiący: i tak zawsze będziesz moją kościelną żoną.
I najbliżsi robiący wszystko,żeby nas zniszczyć.
Ale były telefony,spotkania,dni pełne miłości,noce pachnące traciczkami,mokre
od łez szczęścia i rozpaczy-wszystko stawało się nierealne.
Moje ucieczki i telefon.....
-Martucha już jesteś?...już jadę.
Długie wędrówki po mieście,kwiaty,które zostawały na ulicach i słowa:
"Martucha nie uciekaj,nie uciekniesz!
I mój skok w przepaść - rozwodu nie będzie.
A teraz-czasami zadzwoni telefon:
-Martucha jesteś?
-jestem
-Powiedziałem jej (tu imię kolejnej narzeczonej przy kolejnej butelce) o Tobie,
a Ona mówi,że takich ludzi nie ma.....więc jak?- jesteś?
-Jestem ,a co teraz czytasz?
-Kanta-Martucha-Kanta.
Obserwuj wątek
    • apf Re: Deja vu 07.05.02, 16:34
      było miło i romantycznie, super. Aby być i żyć razem, nie trzeba rozwodów,
      wystarczy chcieć być razem.

      Mówisz - u niego rozwód. Gorzkie będą moje słowa, ale facet zabawił się tobą i
      wykorzystał i chyba dalej będzie korzystał z innych...
      • Gość: belbo Re: Deja vu IP: *.acn.waw.pl 07.05.02, 17:59
        Ty mi zakrawasz na pesymiste.. nie wiem czemu ale nie wierzysz w ludzi.
        • ania1 Re: Deja vu 07.05.02, 18:18
          Może Apf jest po prostu szczery ........i realnie patrzy na rzeczy.....
          • Gość: belbo Re: Deja vu IP: *.acn.waw.pl 08.05.02, 21:56
            I co z tej realnosci komus przyszlo?
            jak mielismy po 16 lat to człowiek nie myslał realnie i był szczesliwy.
            a teraz tylko pytania.. i brak wiary.
            • Gość: messja Re: Deja vu IP: *.proxy.aol.com 08.05.02, 23:49
              moze zle pytania stawiasz?:)

              Gość portalu: belbo napisał(a):

              > I co z tej realnosci komus przyszlo?
              > jak mielismy po 16 lat to człowiek nie myslał realnie i był szczesliwy.
              > a teraz tylko pytania.. i brak wiary.

              • Gość: Belbo Re: Deja vu IP: *.acn.waw.pl 08.05.02, 23:50
                To ja tu defetyzm sieje?
                • Gość: messja Re: Deja vu IP: *.proxy.aol.com 08.05.02, 23:55
                  Gość portalu: Belbo napisał(a):

                  > To ja tu defetyzm sieje?

                  wytlumacz o co ci chodzi, bo chyba szyfrem, jak twoja koleznka, mowisz...
                  jaki defetyzm? jakie sianie? co ma tamto wspolnego z twoim brakiem wiary?
                  a moze tak sobie tylko powiedziales, bo nie wiedziales co?
            • Gość: Agusja Re: Deja vu IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 19.05.02, 23:13
              Gość portalu: belbo napisał(a):

              > I co z tej realnosci komus przyszlo?
              > jak mielismy po 16 lat to człowiek nie myslał realnie i był szczesliwy.
              > a teraz tylko pytania.. i brak wiary.

              nie wiem ktory czlowiek... same rozczarowania i nieszczesliwe milostki...

    • Gość: ami Re: Deja vu IP: *.acn.waw.pl 08.05.02, 20:52
      Dziewczyno
      jestem zaskoczona tym listem...
      piszesz nimalże o mnie
      o Nim
      chcę , żeby nam się udało ...
      chcę czasami dostawać stokrotki czy konwalie ...
      chcę dawać z siebie tak wiele jak tylko można ...
      chcę jeszcze zobaczyć jego łzy ... bo prawdziwi mężczyźni czasami płaczą ...
      chcę się z Nim zestarzeć ...
      chcę gotować mu ulubione zupki ...
      ... nie poddam się ...
      • apf Re: Deja vu 09.05.02, 06:57
        i może na dodatek to ten sam kasanowa z mlecznych barów?
    • ellen Abstrahując od treści... 09.05.02, 11:35
      ...to bardzo poetycki post, podoba mi się.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka