smutno mi

27.11.04, 14:25
    • caruzzo Re: smutno mi 27.11.04, 14:44
      Czy coś mozna dla Ciebie zrobic.;-)
      • george.sand Re: smutno mi 27.11.04, 14:51
        caruzzo napisał:

        > Czy coś mozna dla Ciebie zrobic.;-)

        nie wiem, polubiłam kogoś, a on twierdzi, że ma obawy
        a może po prostu nie chce? tylko zasłania się obawami - tego się obawiam
        • caruzzo Re: smutno mi 27.11.04, 15:19
          Klinicznie cięzki przypadek;-)))
          • george.sand Re: smutno mi 27.11.04, 15:23
            cholercia, rzeczywiście durnowato to zabrzmiało
            ale czuję bardzo dziwnie
            nie umiem z niego wyciągnąć konkretów
            o co tu chodzi?
            • caruzzo Re: smutno mi 27.11.04, 15:27
              Spokojnie, moze zmieni front,moze
              potrzebuje trochę czasu na podjęcie
              decyzji,sprawa jest nie wyjasniona
              a nie przesądzona.;-)
              • george.sand Re: smutno mi 27.11.04, 15:42
                czuję się jakby była przesądzona i dlatego mi smutno
                a poza tym nie rozumiem
                a ja już tak mam, że mam potrzebę rozumienia
                • caruzzo Re: smutno mi 27.11.04, 15:50
                  Powiedz tak:
                  Jestem jak dzban, od którego urwało się ucho.
                  Kto chce ze mnie pić, musi mnie objąć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja