caruzzo
29.11.04, 10:49
Muzyka
"Świat stał się muzyką. Moje kroki na chodnikach
usypiającego miasta stepowały rytm radosnej
taranteli.Wiatr poruszając strunami przydrożnych
drzew pieścił dusze melodiami Santany. W tempie
walca kręcił się nad moja głowa gwiezdny firmament.
Noc na trąbce z blachy księżyca wygrywała serenadę
ciszy. Wiecznie żywy w swej Błękitnej Rapsodii
Grschwin łączył z sobą usta kochanków przytulonych
w bramach kamienic.Podświetlone klawisze okien
układały nuty w nokturny Chopina. Gdzieś wśród
nostalgicznej muzyki tej metropolii w małym pokoiku
"Ona" nakładała na pięciolinie uczuć nutki nowej
płynącej z serca melodii.
Smyczkiem tęsknoty z wiolączeli pustki wydobywała
dźwięki niespełnionej miłości tworząc kompozycję
smutnej ballady.Starałem się stepować jak najgłośniej
i jak najweselej. Wystukiwałem rytmy nadziei
i zbliżającego się szczęścia. Chciałem by je usłyszała.
Myśl dopisywała do tych rytmów słowa przeznaczone
wyłącznie dla niej wplątując w nie refren znanej melodii
" usta milczą, dusza śpiewa ......................." ."
Autor n/n