Dodaj do ulubionych

Wielka gra!.

13.12.04, 07:21
W zasadzie wogóle nie siadam do kart..Niestety od kilkunastu dni
atmosfera gęstniała,przeciwnik prowokował i zanosiło się na wielką
rozgrywkę,partię miesiąca.Do stołu usiedliśmy, spięci,ostrożni i
nieufni.Gra trwała kilka godzin,szczęscie przechodziło z rąk do rąk
Była to gra wirtualna,nie chodziło o pieniądze.Stawką była prawda i
zaufanie i myślę,ze ten cel został osiągnięty.Momentami graliśmy
odważnie, o wszystko,kilka razy groziło zerwanie gry,jednak nikt zasad
i reguł nie łamał.Nie bylo zwyciężonych i zwycięzców a dzień zakończyliśmy
wirtualnym balem mistrzów..we dwoje....)))
Obserwuj wątek
    • caruzzo Re: Wielka gra!. 13.12.04, 08:08
      W ciemno też zagrywałeś,
      jak hazard,to hazard;DDD
      • wielki_szu4 Re: Wielka gra!. 13.12.04, 08:20
        W podzięce za grę mojemu wielkiemu
        przeciwnikowi chciałbym zadedykować
        tę piosenkę:
        ---------------------
        Białym latawcem dzień wypłynął,
        nad wzgórzami biała sukienka.
        Sen się skończył, ale nie minął,
        stoi w oknie, stoi panienka.
        Opłyniemy białym latawcem,
        On przyrzeka, Ona mu wierzy.
        Wiatr na wzgórzach zbiera dmuchawce,
        ktoś na alarm chmurę udzerzył.

        Płyną, płyną, płyną nad ciszą,
        pewnie siebie już nie usłyszą.
        On ją woła, ona nie słyszy.
        Sen bezsenny, sen ją kołysze.
        On latawcem białym na niebie,
        Ona płynie dookoła siebie.
        Płoną chmury w pijanej bieli,
        rozpłynęli się, rozpłynęli...

        Białym latawcem dzień wypłynął,
        białe wino, jeziora w szklance.
        Przyjechało ruchome kino,
        świat się kręci w szalonym tańcu.
        Popłyniemy białym latawcem,
        On przyrzeka, Ona mu wierzy.
        "Będę Twoim nadwornym krawcem,
        centymetrem miłość wymierzę"

        Płyną, płyną,...

        (Wojdan i Wawele)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka