Dodaj do ulubionych

jestem romantykiem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 09:24
Jestem studentem III roku Na UW. Sprawdziłem czy nie jestem zimną rybą. Testy
nic nie wykazały, ale nie wierzę im ponieważ koledzy z roku od jakiegoś
czasu
wołają do mnie: Karpiu. Proszę o przysłanie mi atlasu ryb słodkowodnych abym
mógł zapoznać się ze swoim naturalnym środowiskiem. Po wyjściu na wolność z
Universytetu będę
wiedział z jaką wodą spłynąć. Liczę na wyrozumiałość i pomoc. POMOCY. JZ
Obserwuj wątek
    • libressa Re: jestem romantykiem 17.12.04, 09:27
      Obawiam sie, ze to źle rokuje, ta ryba lubi "zamulone środowisko" ;)
      Cokolwiek "mętna wodę" ;)
      • kaya_ja Re: jestem romantykiem 17.12.04, 09:32
        dodatkowa niemiła wiadomość to to, że ginie co roku w wiadomych okolicznościach
    • Gość: samoraj Re: jestem romantykiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 09:43
      To wszystko ze strachu, że przed Swiętami ktoś mnie zarżnie. Proszę o jakąś
      radę, może zmienić wydział na Uczelni, lub płoć, ponieważ nigdy nie słyszałem o
      płci po żydowsku. Właśnie najwyższą śmiertelność w grudniu statystyki notują
      wśród karpi. Pomocy. JZ
    • kaya_ja Re: jestem romantykiem 17.12.04, 10:07
      pozostaje przyjaźń z wegetarianami....i czekanie "oby do stycznia"
      ja obiecuję ze swojej strony nie jeść karpia w te święta :)
      • Gość: kukułą Re: jestem romantykiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 10:15
        Dzięki za poświęcenie Kaya-ja, aż łza zakręciła sie na moim rybim obliczu (
        tak , ryby też płaczą). No, muszę uciekać już do wanny, gdzie mnie trzymają
        przed świętami, bo mi przy tym komputerze juz zabrakło powietrza w skrzelach.
        Dzęki wszystkim, którzy zdecyduja się nie jeść nas na Święta. Wykąpię się i
        spływam kanałami podziemnymi do pracy (metro). Cza sgo ni. JZ
    • Gość: wadera3 Re: jestem romantykiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 22:24
      Karpie to ryby słodkowodne/ale nie rzeczne/Wisła odpada,
      no i nikt nie zarzyna karpia tylko wali w łeb czymś ciężkim....
      ewentualnie trzyma w wannie aż sam zaśnie z nudów....
      jakby co-zorganizuj sobie do tej wanny jakąś białogłowę,będzie weselej...
      no i może z życiem ujdziesz....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka