Dodaj do ulubionych

Mięczaki i użalaki!!!!

IP: *.pl 08.06.02, 20:17
No żygać mi się chce. wpadam tu na forum, a tu same miętczaki, słabełusze,
delikatni panowie, rozmażone w nienaturalny sposób babki. wszystko to wygląda
jak zmielona telenowela brazylijska. ten mnie rzucił, tamta odeszła, ten nie
kocha, co mam robic, czy sie przyznac...??? co to ma być? faceci tu jacyś bez
jaj. biedne ofiary perfidnych i złych kobiet, a już belbo i janek, to mogą
robić za ciotki klotki i enuchy, tak słodzą tu laskom. zabrać się do roboty, a
nie pieprzyć o cudach miłości niespełnionej. Co to ma być? zjazd ciot i
nieudaczników? proszę was, aż żal dupe ściska jak się to wszystko czyta.
wy sępy miłości, heheheh

nie macie ciekawszych problemów?

Obserwuj wątek
    • czarna_pantera_102 Re: Mięczaki i użalaki!!!! 08.06.02, 20:53
      Z tego składa się życie, między innymi. Nie mów, że nie lubisz jak ci słodzą.

    • Gość: m_ona Re: Mięczaki i użalaki!!!! IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.02, 20:57
      Gość portalu: def napisał(a):

      > No żygać mi się chce. wpadam tu na forum, a tu same miętczaki, słabełusze,
      > delikatni panowie, rozmażone w nienaturalny sposób babki. wszystko to wygląda
      > jak zmielona telenowela brazylijska. ten mnie rzucił, tamta odeszła, ten nie
      > kocha, co mam robic, czy sie przyznac...??? co to ma być? faceci tu jacyś bez
      > jaj. biedne ofiary perfidnych i złych kobiet, a już belbo i janek, to mogą
      > robić za ciotki klotki i enuchy, tak słodzą tu laskom. zabrać się do roboty, a
      > nie pieprzyć o cudach miłości niespełnionej. Co to ma być? zjazd ciot i
      > nieudaczników? proszę was, aż żal dupe ściska jak się to wszystko czyta.
      > wy sępy miłości, heheheh
      >
      > nie macie ciekawszych problemów?
      >

      To sie wyzygaj i moze bedzie Ci lepiej. Pomylilas forum, nieinteresuje Cie
      tematyka czy zawartosc to nikt Cie tu nie zaprasza, szukaj dalej odpowiedniego
      dla siebie poziomu.
      • czarna_pantera_102 Re: Mięczaki i użalaki!!!! 08.06.02, 21:00
        m_ona nie tak ostro, bo nam tu nabrudzi, ha,ha,ha....

    • papak Re: Mięczaki i użalaki!!!! 08.06.02, 21:06
      polecam :towarzyskie-erotika tam znajdziesz facetów z jajami nawet pięcioma i
      babki z trzema cyckami. KEN tutaj Frytki nie znajdziesz
      • Gość: samanta a ja polecam IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.06.02, 22:05
        slownik ortograficzny! Skoro juz rzygasz na forum to rzygaj przez "rz" przynajmniej.
    • Gość: Beblo Re: Mięczaki i użalaki!!!! IP: *.acn.waw.pl 08.06.02, 22:10
      chyba wole byc ciota niz takim mięsniakiem jak ty..
      Kultura wyslawiania sie kolego ...

      A jak to juz ktoras z kolezanek stwierdzila: nie podoba sie nie czytaj.


      • kusy3x6 Re: Mięczaki i użalaki!!!! 08.06.02, 22:19
        Zniewiescialy Belbo, nie to nie moze byc on, za to nasz miesniaczek to pewnie
        kupa gow.... oblana betonem.Taki z niego twardziel.
    • Gość: aga Re: Mięczaki i użalaki!!!! IP: *.devs.futuro.pl 08.06.02, 23:24
      A ja posty Belbo, a szczegolnie Janka czytam z wielka przyjemnoscia. Mowie to z
      punktu widzenia obserwatora, ktory raczej nie udziela sie na tym forum. Jak sie
      nie podoba, to nie czytaj, proste.
    • Gość: Pom Re: Mięczaki i użalaki!!!! IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.02, 00:06
      Forma może niewybredna, ale jednak coś w tym jest.
      Nie twierdzę, że to nie jest część życia i tak dalej, sama też mam pod górkę
      ale takie biadolenie niczemu nie służy i te słowa kieruję także do siebie, żeby
      nie było wątpliwości!!!
      To jeszcze jeden głos, on tak nas widzi i to nie jest głupi głos, choć dosadny
      i nie przebierający w słowach!!
      • Gość: Dr.Belbo Re: Mięczaki i użalaki!!!! IP: *.acn.waw.pl 09.06.02, 00:30
        Wiesz to takie wielkie nic.. burza w szklance wody..









        • specjal1 Re: Mięczaki i użalaki!!!! 09.06.02, 07:23
          Właściwie to def ma rację. Jak ktoś myśli że przez net odmieni swoje życie to
          jest w błędzie, nie znajdzie tu ani miłości ani rozwiązania swoich problemów.
          Może nabawić się jedynie skrzywienia kręgosłupa i ślepoty od przesiadywania na
          forum.
          • Gość: Dr.Belbo specjal1 IP: *.acn.waw.pl 09.06.02, 08:43
            To co ty tu robisz?

            A on co tu robił?

            Dla mnie to swietna forma rozrywki.. w pracy.. i czasem w domu.
            Nie rozwiazuje problemow tu..chociaz.. pare sprawmludzie tu poznani mi ulatwili
            za co wielkie im dzieki.




            • specjal1 Re: specjal1 09.06.02, 14:38
              No to witam bateryjkę Matrixa, skoro wirtualny świat rozwiązuje twoje problemy
              w tak znakomity sposób, jest czego pozazdrościć ! Fajnie że tak szybko
              podliczyłeś moje wystąpienia, sorki twoich nie jestem w stanie zliczyć,
              poproszę admina. Aha byłbym zapomniał na śmierć z tym słodzeniem daf miał
              rację, zamiast doradzić notorycznemu brzydalowi zaprzestanie umawiania się
              przez net z laskami, posłodzono mu herbatkę i dano kilka ciepłych słów na
              odprawę a wystarczyło powiedzieć żeby wziął młoteczek i pukną się nim w głowę.
              Dla tej przyczyny popełniłem pierwszy wpis na tym forum, żeby było bardziej
              realnie i mniej słodko.
              Dziś niedziela warto wybrać się na spacer i oglądnąć świat realny, czego tobie
              życzę.
              • Gość: Pom Re: specjal1 IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.02, 15:39
                Dokładnie. Można sobie pogawędzić na forum, złapać jakis klimat, albo naprawdę
                sie zatopić... ale tylko na chwilę. Potraktować to jako jakąś myśl przewodnią,
                jakiś sygnał do DZIAŁANIA, nastawienie do świata. Iść na spracer właśnie,
                zadzwonić do przyjaciela, znajomych, których się dawno nie widziało. Żyć
                prawdziwie!!!!!
                • Gość: Beblo Pom IP: *.acn.waw.pl 09.06.02, 17:07
                  Do kogo ta gadka?

                  Popatrz na czaty.. tam są maniacy co to od rana do wieczora w klawisze stukają..
                  Ja wybrałem forum bo mogę zaglądać jak mam ochotę.. a nie siedzieć godzinami
                  przed monitorem.
                  • Gość: Pom Re: Pom IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.02, 17:28
                    Gdyby była wyłącznie do Ciebie napisałabym w temacie "Beblo". Zatem, logicznie
                    rzecz biorąc, gadka jest skierowana do ogółu, Panie Przewrażliwony.:)
                    • Gość: Beblo Re: Pom IP: *.acn.waw.pl 09.06.02, 17:35
                      A juz mialem nadzieje na jakas ozywiona dyskusje ..
                      A tu lipa...

                      • Gość: Pom Re: Pom IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.02, 18:34
                        A co tu dyskutować! Lepiej byś na piwo ze mną poszedł i bym Ci wyłożyła o co
                        chodzi.:)))))
                        • Gość: Beblo Re: Pom IP: *.acn.waw.pl 09.06.02, 20:47
                          Do koszalina mam jawalek niestey wiec z piwa nici:(
              • Gość: Beblo Re: specjal1 IP: *.acn.waw.pl 09.06.02, 17:03
                Widzisz.. ty myślisz ze tu są same matrixy..
                Ja umiem oddzielić świat realny od netu.
                I nie szukam tu ucieczki od rzeczywistości.. chyba ze ta rzeczywistością jest
                nudne ślęczenie w pracy.

                Co do problemów.. znów upraszczasz.. znaczy są problemy do rozwiązania i te
                których się nie da rozwiązać..
                a co do takich rad.. wiesz jak masz tak komuś radzić to podsuń mu od razu
                pistolet.. albo sam mu wypal prosto w głowę.. niech się nie meczy z takimi
                ludźmi jak ty..

                Brzmi może fatalnie ale każda potwora znajdzie swego amatora..
                I to jest daleko idące uproszczenie ..ale prawdziwe..
                Bo nie tylko liczy się wygląd zewnętrzny ( przynajmniej nie dla wszystkich).
                A net jest takim samym dobrym miejscem na poznawanie ludzi jak każde inne..
                Poza tym można przeprowadzić szybka selekcje i poznać tylko tych dla nas
                interesujących.
                • ja_nek Re: specjal1 09.06.02, 18:27
                  Czy chłopakom i dziewczynom na Auto – Moto można powiedzieć, że są głupi bo
                  spierają się czy Fabia jest lepsza od Punto? Też im można powiedzieć, że są
                  głupi, infantylni. Ale mi nie przyszłoby do głowy wyśmiać i powiedzieć: czy wy
                  nie macie innych problemów?
                  A czy ktoś tu powiedział, że net i forum Romantica to lek na całe zło?
                  Każde forum jest czym innym, zaspokaja inne potrzeby. Na Towarzyskich i Forum na
                  plażę jest zabawa, na Romatice często, smutno, smętnie, lirycznie, na Erotycznych
                  erotyka i problemy z tym związane, a czasem żenujące i niskiego lotu posty.
                  Ktoś tu mówi, że w necie nie znajdzie. To takie samo miejsce jak inne. Czy pub,
                  albo bar jest lepszy?
                  Belbo ma rację: przyczepcie się do czatów.

                  Te mięczaki i słabeusze być może mieli takie samo podejście do życia jak i Ty Def.
                  Śmiejesz się z delikatnych panów – ale o sprawach związanymi z uczuciami trzeba
                  rozmawiać delikatnie, to nakazuje wyczucie TAKTU i szacunku dla problemów drugiej
                  osoby.
                  A ludzie w necie mówią więcej niż w roześmianych towarzystwie, gdzie wszyscy są
                  cool. A raczej udają. Tu są anonimowi i mogą usłyszeć, czasem coś
                  rozweselającego, czasem opinię kogoś, kto już coś takiego miał i przeżył.
                  To co widzisz na Romantice oceniasz jako ckliwe i głupie. Masz do tego prawo. Ale
                  upraszczasz.

                  Piszesz o ofiarach z ironią, to niewłaściwe i obraźliwe dla tych, którzy tu są.
                  Ciebie kiedyś też ktoś określi jako nieudacznika, bo nie stać Cię będzie nowy
                  model tego czy owego, albo będziesz za cienki to wyższego towarzystwa. Wszystko
                  jest względne.

                  Ludzie są trochę bardziej skomplikowani niż Ci się wydaje. Niektórzy potrzebują
                  takiego forum jak to, inni nie.
                  Sępy miłości... czyżby szanowny rozmówca słuchał tak mało ambitnych tekstów grupy
                  Ich Troje?

                  Proponuję, abyś powiedział jakie to mogą być ciekawsze problemy, skoro my mamy
                  takie przyziemne.

                  A w ogóle to masz ubogie słownictwo. A i z ortografią nie za dobrze.
                  Nie pisze się miętczaki tylko mięczaki. Wracaj do szkoły, a wcześniej poćwicz na
                  siłowni, bo do polskiego nie masz zamiłowania.
                  Następnie nie pisze się „rozmażone”, bo to od marzenia. Tyleś się naczytał na tym
                  forum i tego nie zauważyłeś?
                  Tylko się nie skarż teraz, że się znęcam nad Twoją ortografią. To taka drobna
                  odpowiedź na twój niski poziom.
                  Używaj też słów, które znasz. Nie pisze się „enuch”, tylko „eunuch”

                  Pozdrawiam
                  Janek
                  • Gość: Pom Re: specjal1 IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.02, 18:43
                    Przyznam Janku, że pokazałeś twarz z właściwej strony. To było naprawdę dobre,
                    choć z Defem w jakiś sposób się zgadzam.:)
                    Pozdrawiam:))
                    • specjalnypacjent Re: specjal1 09.06.02, 19:36
                      Brawo Janek to był taki akt strzelisty. Ostatnio słyszałem coś podobnego od
                      Józefa Oleksego w Tygodniku Politycznym Jedynki. Chyba obaj macie w swoim życiu
                      epizod z seminarium duchownym, trujecie podobnie.
                      Wracając do wpisów, ja tam wolę powiedzieć komuś prawdę, niż pocieszać kogoś
                      mówiąc mu coś w co nie wierzę, ale to chyba kwestia indywidualnego podejścia.


                      Specjalnypacjent-dawniej specjał1
                      • Gość: Beblo Re: specjal1 IP: *.acn.waw.pl 09.06.02, 20:53
                        Ale czy napiszesz dziewczynie : " brzydka jestes.. idz sie powies ui tak
                        faceta nigdzie nie znajdziesz? "

                        Wiesz jest prawda ale istnieje tez dobre wychowanie.
                        Poza tym co nazywasz pocieszaniem na sile?

                  • Gość: def Re: specjal1 IP: *.pl 09.06.02, 21:04
                    Szanowny Panie Janie,

                    1.ilość błędó ortograficznych bynajmniej nie wynika, z mojego "niskiego" czy
                    też "słabego" wykrztałecenia. jestem od roku magazynierem (mgr)
                    2. piszę z błędami, tylko i wyłącznie z lenistwa.
                    3. cały mój post był ironiczny i miał na celu pokazanie to całe użalactwo,
                    które tu panuje w sposób, jak na mój gust, patologiczny. wiesz c o to
                    wyolbrzymienie? tutaj aż śmierdzi parabolą, na każdym kroku.
                    4. czytałem dość uważnie wasze posty. Ty i niejaki Belbo (czyżby to jakaś
                    nazwa kefiru?;) jesteście dla mnie synonimem wiecznie płaczących i
                    użalających się nad sobą niespełnionych facetów, któzy zamiast wziąć się za
                    siebie, wolą tu na forum doradzać innym i zgrywać proroków i wyrocznie w
                    sprawach sercowych.
                    5. Poza tym większość tych problemów (i nie twierdze, że nie są one ważne dla
                    autorów) moim skromnym zdaniem jest błaha. Ktoś anonimowo wylewa swoje żale,
                    pisze jak ot dostał w dupę od życia, myślac, że jakaś dobra dusza, go wesprze
                    w necie. a potem i tak sam zostanie ze swoim problemem w świecie realnym.
                    uciekanie do sieci jest moim zdaniem wynikiem tchórzostwa.
                    6. Szanowne nie spełnione uczuciowo panie. przestańcie się użalać nad sobą.
                    Carpe diem, a nie Carpe nudny Belbo, czy Carpe eunuch Janek.
                    7. nie jestem napakowanym typkiem. nie znoszę mięśniaków z racji braku mózgu i
                    takowych.
                    8. ironia. to moje ulubione słowo.

                    pozdrawiam

                    • jasmina_tdi pżepraszam rze siem wtronce 09.06.02, 21:39
                      ale jak kórde morzna pisac z blendami z lenistwa???? to takie romantyczne chi
                      chi chi ...
                      • Gość: def Re: pżepraszam rze siem wtronce IP: *.pl 09.06.02, 21:47
                        ano kórde morżna, ;))))))))))))))))))))
                        • kusy3x6 Re: pżepraszam rze siem wtronce 09.06.02, 22:22
                          Ja pize byz bendow
                          • ja_nek Do Def i Specjal-a 09.06.02, 23:03
                            Niedawno widziałem pewną parę. On słał k....y na lewo i prawo, a ona patrzyła na
                            niego jak w obraz. Może któreś z nich miało mgr, tylko cóż z tego.
                            Podobnie jest z Tobą. Def, używasz słownictwa, które mi nie odpowiada.

                            Pom witaj, ja uważam, że każde forum w jakimś sensie jest potrzebne. Jak się
                            chcesz zabawić idziesz na Towarzyskie lub plażę, jak chcesz pogadać o sprawach
                            sercowych idziesz na Kobietę lub na Romanticę. Zresztą, na Romantice też jest
                            niejeden wątek służący zabawie.
                            Jak chcesz usłyszeć, co inni myślą o filmie, na który chcesz iść, też możesz coś
                            znaleźć na forum kino. Jak chcesz podyskutować o muzyce, też jest na to
                            odpowiednie forum.

                            Zanim komuś powie się to, czy tamto, trzeba najpierw spojrzeć na siebie. A co
                            pokazujesz Def – każdy widzi.

                            A co do biadolenia: czy ktoś robi to permanentnie: ja albo Belbo, albo ktoś inny?
                            Kto uważa, że net rozwiąże jego problemy? Ja??? Belbo???

                            Wchodzę na forum dlatego, że nie mam czasu na czat. Podobnie jak Belbo.
                            Nie liczy się dla nas tylko wirtualny świat. Znam ludzi z tego forum osobiście,
                            nie dalej jak wczoraj spotkałem się z kilkoma osobami z Plaży, nieraz spotkałem
                            się chłopakami i dziewczynami z Towarzyskich (pozdrawiam przy okazji Czorta, bo
                            kilka dni wcześniej nie mogłem).

                            Żeby było jasne: nie uważam wiecznego użalania się nad sobą za coś wartego
                            poparcia. Ale tu nikt nie biadoli na okrągło. Popatrz w historię tego forum, ile
                            osób tu było, różne nicki w różnym czasie.

                            Kiedy komuś jest źle, to właśnie chodzi o to, żeby podać rękę i powiedzieć kilka
                            dobrych słów. BO ONI TEGO POTRZEBUJĄ.
                            Ciekaw jestem czy z Ciebie zawsze jest, był i będzie twardziel, rzucający ironią
                            na prawo i lewo. Ale wiem, ironia jest w modzie, to taki element wizerunku: już
                            wszystko przeżyłem, wszystko wiem. A w ogóle już nic nie robi na mnie wrażenia.
                            Akurat.

                            Specjal, wspomnianego programu nie oglądam. Ale coś Ci powiem, nie przepadam za
                            tą formacją polityczną, ale mimo to ludzi takich jak on potrafię szanować. A w
                            seminarium nie byłem.

                            To powiedziała chyba kiedyś Messja: nie to co ładne, ale co się komu podoba. Tak
                            więc mówienie komuś, że jest brzydka, to głupota, ponieważ dla kogoś może być
                            najpiękniejsza.

                            Nie wnikam w Twoje wykształcenie tylko mówię o poziomie Twej wypowiedzi. Pisanie
                            z błędami z lenistwa, to też pewnie miało być ironiczne?

                            Smutki i narzekanie można także spotkać na forum Kobieta. Jakoś nie doszedłem do
                            mądrego wniosku: wejdę i powiem im, że się użalają nad sobą.
                            Oczywiście, że na Romantice pełno smutku i pretensji, że stało się to czy tamto,
                            ale to nie daje prawa, żeby pokazać swą rzekomą wyższość, jak Ty to zrobiłeś.

                            Wiem co to wyolbrzymienie znacznie lepiej niż Ci się wydaje. I wiesz co? To co tu
                            czytasz, to potrafi być czubek góry lodowej ludzkich problemów. Wiem o tym, bo
                            nauczyłem się słuchać, a nie oceniać czy ironizować.

                            Ja wiecznie płaczę? to żeś się bardzo napracował, szkoda tylko, że przeglądałeś
                            tylko to forum (i to też za ostatnie dni). Jak chcę się bawić idę częściej na
                            inne forum.
                            Jestem na forum od dawna i bawiłem się znacznie wcześniej niż Ci się wydaje.

                            Mam wziąć się za siebie tak? Może jakieś bliższe wskazówki?

                            Nie jestem prorokiem ani wyrocznią w sprawach sercowych. Powinieneś to zauważyć
                            Def. Zawsze kiedy się wypowiadam na wątku, na którym ktoś się żali, staram się
                            wypowiadać z pokorą dla czyjegoś problemu, bez pouczania.

                            Opowiedzenie o swoim problemie w necie to przejaw ODWAGI, a nie ucieczki czy
                            tchórzostwa. Jest to umiejętność mówienia o sobie i swoim problemie, to jest
                            obnażanie się, odwaga, bo zawsze może znaleźć się ktoś taki jak Ty, kto nazwie
                            jego sprawę błahą.

                            A kim Ty jesteś, żeby nazywać czyjeś sprawy błahymi? Owszem zdarzają się tu i
                            błahe, ale to raczej rzadko. A Ty lubisz uogólniać i uważasz, że szybki osąd to
                            taka zaleta.
                            Sprawy związane z uczuciami nie są błahe. Jeśli uważasz że są, to jesteś w grubym
                            błędzie.
                            Kiedy będziesz w dołku, też znajdzie się taki przemądrzalec co wszystkie rozumy o
                            życiu posiadł i powie Ci: „Stary, wyluzuj! przecież Twój problem jest błahy! Co
                            Ty możesz wiedzieć o życiu!”

                            Widzę, że lubisz obrażać ludzi, bo po raz drugi to czynisz wobec mojej osoby. Jak
                            ktoś nie ma nic mądrego do powiedzenia, to obraża drugiego.

                            Pozdrowienia
                            Janek
                            P.S. Nie mogłem sobie odmówić odpowiedzi
                            • Gość: Beblo Re: Do Def i Specjal-a IP: *.acn.waw.pl 09.06.02, 23:10
                              Wow.. Ajnek ales napisal ( nie chodzi mi o tresc tylo o ilosc ) ;)
                            • Gość: def Re: Do Def i Specjal-a IP: *.pl 10.06.02, 20:06
                              ja_nek napisał(a):

                              > Niedawno widziałem pewną parę. On słał k....y na lewo i prawo, a ona patrzyła n
                              > a
                              > niego jak w obraz. Może któreś z nich miało mgr, tylko cóż z tego.
                              > Podobnie jest z Tobą. Def, używasz słownictwa, które mi nie odpowiada.

                              a cóż to mierzysz każdego swoją miarą?m wiesz, jak lubisz bluzgać, to czemu nie.
                              jeśli chodzi, o mój stosunek do kobiet, to jest to najwyższy szacunek, nigdy nie
                              pozwalam sobie bluzgać w obecności kobiet.

                              cóż, nie każdy musi używać słownictwa, jakie jaśnie wielmożnemu Panu odpowiada.
                              to wolny kraj, przypominam.

                              > Pom witaj, ja uważam, że każde forum w jakimś sensie jest potrzebne. Jak się
                              > chcesz zabawić idziesz na Towarzyskie lub plażę, jak chcesz pogadać o sprawach
                              > sercowych idziesz na Kobietę lub na Romanticę. Zresztą, na Romantice też jest
                              > niejeden wątek służący zabawie.
                              > Jak chcesz usłyszeć, co inni myślą o filmie, na który chcesz iść, też możesz co
                              > ś
                              > znaleźć na forum kino. Jak chcesz podyskutować o muzyce, też jest na to
                              > odpowiednie forum.

                              to takie romantyczne, masz chusteczkę? haftowaną?

                              > Zanim komuś powie się to, czy tamto, trzeba najpierw spojrzeć na siebie. A co
                              > pokazujesz Def – każdy widzi.

                              No, co, co???? powiedz, proszę, o mój ty szerokohoryznotalnie myślący uczuciowy
                              chłoptasiu.

                              > A co do biadolenia: czy ktoś robi to permanentnie: ja albo Belbo, albo ktoś inn
                              > y?
                              > Kto uważa, że net rozwiąże jego problemy? Ja??? Belbo???

                              wasze posty o tym świadczą.

                              > Wchodzę na forum dlatego, że nie mam czasu na czat. Podobnie jak Belbo.
                              > Nie liczy się dla nas tylko wirtualny świat. Znam ludzi z tego forum osobiście,
                              >
                              > nie dalej jak wczoraj spotkałem się z kilkoma osobami z Plaży, nieraz spotkałem
                              >
                              > się chłopakami i dziewczynami z Towarzyskich (pozdrawiam przy okazji Czorta, bo
                              >
                              > kilka dni wcześniej nie mogłem).

                              zaczynam się rozklejać, a poznasz mnie z chłopakami z forum?;) prosze.

                              > Żeby było jasne: nie uważam wiecznego użalania się nad sobą za coś wartego
                              > poparcia. Ale tu nikt nie biadoli na okrągło. Popatrz w historię tego forum, il
                              > e
                              > osób tu było, różne nicki w różnym czasie.

                              patrzę, patrzę. 90% to biadolenie

                              > Kiedy komuś jest źle, to właśnie chodzi o to, żeby podać rękę i powiedzieć kilk
                              > a
                              > dobrych słów. BO ONI TEGO POTRZEBUJĄ.

                              Ja potrzebuję iść po piwo do lodówki. nie ma to jak zimny Heineken. poczekaj,
                              zaraz wracam,.,,,
                              ...no jestem, a o czym to mówiłeś, a że oni tego potrzebują. tak, tak..siała
                              baba mak...

                              > Ciekaw jestem czy z Ciebie zawsze jest, był i będzie twardziel, rzucający ironi
                              > ą
                              > na prawo i lewo.

                              O tak!m jestem twardziel. niezniszczalny. męska szowinistyczna świnia. czy teraz
                              umówisz się ze mną na randkę mój ty słodki bobasku?

                              Ale wiem, ironia jest w modzie, to taki element wizerunku: już
                              >
                              > wszystko przeżyłem, wszystko wiem. A w ogóle już nic nie robi na mnie wrażenia.
                              > Akurat.

                              wiesz, co robi na mnie wrażenie? 60 - letnia kobieta skacząca na bungi - a
                              widziałem taką - to robi wrażenie

                              > Specjal, wspomnianego programu nie oglądam. Ale coś Ci powiem, nie przepadam za
                              >
                              > tą formacją polityczną, ale mimo to ludzi takich jak on potrafię szanować. A w
                              > seminarium nie byłem.
                              >
                              > To powiedziała chyba kiedyś Messja: nie to co ładne, ale co się komu podoba. Ta
                              > k
                              > więc mówienie komuś, że jest brzydka, to głupota, ponieważ dla kogoś może być
                              > najpiękniejsza.
                              >
                              > Nie wnikam w Twoje wykształcenie tylko mówię o poziomie Twej wypowiedzi. Pisani
                              > e
                              > z błędami z lenistwa, to też pewnie miało być ironiczne?

                              Czytać nie łumiesz czy jak? mówiłem, że to wynika z lenistwa. co, leniem, też
                              być nie mogę?

                              >
                              > Smutki i narzekanie można także spotkać na forum Kobieta. Jakoś nie doszedłem d
                              > o
                              > mądrego wniosku: wejdę i powiem im, że się użalają nad sobą.
                              > Oczywiście, że na Romantice pełno smutku i pretensji, że stało się to czy tamto
                              > ,
                              > ale to nie daje prawa, żeby pokazać swą rzekomą wyższość, jak Ty to zrobiłeś.

                              O nie, mości rycerzu. nie pokazuję swojej wyższości, recz raczej zdziwienie, że
                              tu takie "głębokie"dramaty się panoszą.

                              >
                              > Wiem co to wyolbrzymienie znacznie lepiej niż Ci się wydaje. I wiesz co? To co
                              > tu
                              > czytasz, to potrafi być czubek góry lodowej ludzkich problemów. Wiem o tym, bo
                              > nauczyłem się słuchać, a nie oceniać czy ironizować.

                              Wiesz, powiem Ci, że czubek góry lodowej z czymś mi sie kojarzy...czekaj
                              czekaj...Antarktyda? tak to jest wymarzone miejsce dla Ciebie.

                              >
                              > Ja wiecznie płaczę? to żeś się bardzo napracował, szkoda tylko, że przeglądałeś
                              >
                              > tylko to forum (i to też za ostatnie dni). Jak chcę się bawić idę częściej na
                              > inne forum.
                              > Jestem na forum od dawna i bawiłem się znacznie wcześniej niż Ci się wydaje.

                              A jak się bawisz? Z twoim łikendem pod kołdrą? czy może wieczorami przesiadujesz
                              przed tel. kablową. i bawisz się małym, przy nędznym włoskim erotyku,
                              zastanawiając się, czemu nie masz kobiety?

                              > Mam wziąć się za siebie tak? Może jakieś bliższe wskazówki?

                              Najlepiej weź kilo ziemniaków.

                              > Nie jestem prorokiem ani wyrocznią w sprawach sercowych. Powinieneś to zauważyć
                              >
                              > Def. Zawsze kiedy się wypowiadam na wątku, na którym ktoś się żali, staram się
                              > wypowiadać z pokorą dla czyjegoś problemu, bez pouczania.

                              Pokornie proszę, nie wypowiadaj się już.
                              >
                              > Opowiedzenie o swoim problemie w necie to przejaw ODWAGI, a nie ucieczki czy
                              > tchórzostwa. Jest to umiejętność mówienia o sobie i swoim problemie, to jest
                              > obnażanie się, odwaga, bo zawsze może znaleźć się ktoś taki jak Ty, kto nazwie
                              > jego sprawę błahą.

                              Oświeć mnie jakiej to trzeba heroicznej odwagi, żeby w necie napisać o swoim
                              problemie, skoro i tak 99% jest anonimowa??????????????

                              > A kim Ty jesteś, żeby nazywać czyjeś sprawy błahymi? Owszem zdarzają się tu i
                              > błahe, ale to raczej rzadko. A Ty lubisz uogólniać i uważasz, że szybki osąd to
                              >
                              > taka zaleta.
                              > Sprawy związane z uczuciami nie są błahe.

                              Błahe jest wszystko. tylko ludzie maja dziwną tendencję do uprzykrzania i
                              komplikowania sobie życia.

                              Jeśli uważasz że są, to jesteś w grub
                              > ym
                              > błędzie.

                              Każdy ma prawo do włąsnego zdania

                              > Kiedy będziesz w dołku, też znajdzie się taki przemądrzalec co wszystkie rozumy
                              > o
                              > życiu posiadł i powie Ci: „Stary, wyluzuj! przecież Twój problem jest bła
                              > hy! Co
                              > Ty możesz wiedzieć o życiu!”


                              A co ty wiesz???


                              > Widzę, że lubisz obrażać ludzi, bo po raz drugi to czynisz wobec mojej osoby. J
                              > ak
                              > ktoś nie ma nic mądrego do powiedzenia, to obraża drugiego.

                              O ja mam jeszcze wiele do powiedzenia

                              > Pozdrowienia
                              > Janek
                              > P.S. Nie mogłem sobie odmówić odpowiedzi


                              Pozdrawiam Def.

                              ps. myłeś dziś zęby? stary zainwestuj w tik-taki bo ci jedzie, stary! prawie mi
                              przeżarło nos;)

                              • Gość: Krzysiek Re: Do Def i Specjal-a IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 21:09
                                Wiesz def mam w firmie pracownika z charakteru bardzo do Ciebie podobnego
                                wyszczekany ale gdy go spytać o coś bliżej to zawsze milknie .Zawsze zgrywa
                                twardziela do czasu gdy trzeba coś zrobić.Jego ulubioną historyjką ,którą
                                opowiada nowym znajomym jest jak to składał papiery na studia AWF w Gdańsku i
                                zrobił awanturę w dziekanacie że musiała przyjechać policja.Po prostu nie
                                wiedział że trzeba mieć maturę a bez zawodówki to lepiej tam nie wchodzić.Mówi
                                że dziewczyny ma ale nie widziałem go z żadną dłużej niż jeden raz i z tego
                                jest dumny.W swoim umyśle jest niewiadomo kim a w rzeczywistośći ludzie coraz
                                bardziej traktują go jak śmiecia,on jest coraz bardziej zgorzkniały i ciągle
                                innym dogryza.A może to Ty w sobotę założyłeś okno tak że otwierało się na
                                zewnątrz? Czarku to ty?
                                • Gość: def Re: Do Def i Specjal-a IP: *.pl 10.06.02, 21:56
                                  Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

                                  > Wiesz def mam w firmie pracownika z charakteru bardzo do Ciebie podobnego
                                  > wyszczekany ale gdy go spytać o coś bliżej to zawsze milknie .

                                  ja nigdy nie milknę!!!! pytaj, o co chcesz!!!!!!!!!!!

                                  Zawsze zgrywa
                                  > twardziela do czasu gdy trzeba coś zrobić.

                                  pracuję w bardzo szanowanej firmie od 3 lat. w tym czasie awansowałem 3 razy.
                                  wszystko dzięki ciężkiej pracy,.

                                  Jego ulubioną historyjką ,którą
                                  > opowiada nowym znajomym jest jak to składał papiery na studia AWF w Gdańsku i
                                  > zrobił awanturę w dziekanacie że musiała przyjechać policja.Po prostu nie
                                  > wiedział że trzeba mieć maturę a bez zawodówki to lepiej tam nie wchodzić.

                                  a ja mam maturę....i nie tylko.

                                  Mówi
                                  > że dziewczyny ma ale nie widziałem go z żadną dłużej niż jeden raz i z tego
                                  > jest dumny.

                                  jestem dumny!!! jestem od lat zakochany w jednej i tej samej dziewczynie.

                                  W swoim umyśle jest niewiadomo kim a w rzeczywistośći ludzie coraz
                                  > bardziej traktują go jak śmiecia,on jest coraz bardziej zgorzkniały i ciągle
                                  > innym dogryza.A może to Ty w sobotę założyłeś okno tak że otwierało się na
                                  > zewnątrz? Czarku to ty?

                                  Spadaj cycku blady. nie wpieprzaj się między wódkę a zakąskę. wracaj do budy!!!
                                  • Gość: Krzysiek Re: Do Def i Specjal-a IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 22:23
                                    Ja też mam domek na księżycu i ferrari a co!!!!!!!!!!!!!
                                  • kusy3x6 Re: Do Def i Specjal-a 15.06.02, 10:55
                                    No pewnie masz tez studia nie watpie, bo twoja matka i ojciec jajka i mleko
                                    wozili zebys zaliczyl egzaminy,te uwazaj na slome bo ci wystaje.
                    • Gość: Beblo Re: specjal1 IP: *.acn.waw.pl 09.06.02, 23:05
                      ironia może i jest twym ulubionym słowem ..ale o Ironii jako sztuce wiesz
                      niewiele .
                      A w twym poście przeważało chamstwo nie ironia.
                      Parabola Ci śmierdzi..
                      Może to twój własny smród?
                      To żeś magister nie znaczy nic.. i chyba sam o tym najlepiej wiesz..
                      A jeśli jam nudny dla Cię, to nie czytaj.. przy każdym poście widać autora ..
                      omijaj..

                      Ja tez omijam wypowiedzi kilku osób.. bo mnie nudzą..
                      Tak trudno wymyślić tak prosty sposób?

                      A ty jako spełniony facet czego tu szukasz.. panienki na jedna noc?
                      Już stad do realnego świata.. Carpe diem jak napisałeś.. świat Ci ucieka..

                      I napisz nam jakie ty masz problemy które twoim skromnym zdaniem nie są błahe.

                      Nie warto trącić twego cennego czasu na takich nieudaczników jak ludzie tu
                      piszący.. Lec może zajmiesz dobra pozycje w wyścigu szczurów.. albo wyrwiesz
                      gdzieś jakaś prostą panienkę na disco.. ona nie będzie miała błahych
                      problemów.. tylko istotne!
                      • Gość: messja Re: specjal1 IP: *.proxy.aol.com 09.06.02, 23:41
                        wow, ale powiedziales... (nie mowie o tresci, tylko o ilosci:)))

                        Gość portalu: Beblo napisał(a):

                        > ironia może i jest twym ulubionym słowem ..ale o Ironii jako sztuce wiesz
                        > niewiele .
                        > A w twym poście przeważało chamstwo nie ironia.
                        > Parabola Ci śmierdzi..
                        > Może to twój własny smród?
                        > To żeś magister nie znaczy nic.. i chyba sam o tym najlepiej wiesz..
                        > A jeśli jam nudny dla Cię, to nie czytaj.. przy każdym poście widać autora ..
                        > omijaj..
                        >
                        > Ja tez omijam wypowiedzi kilku osób.. bo mnie nudzą..
                        > Tak trudno wymyślić tak prosty sposób?
                        >
                        > A ty jako spełniony facet czego tu szukasz.. panienki na jedna noc?
                        > Już stad do realnego świata.. Carpe diem jak napisałeś.. świat Ci ucieka..
                        >
                        > I napisz nam jakie ty masz problemy które twoim skromnym zdaniem nie są błahe.
                        >
                        > Nie warto trącić twego cennego czasu na takich nieudaczników jak ludzie tu
                        > piszący.. Lec może zajmiesz dobra pozycje w wyścigu szczurów.. albo wyrwiesz
                        > gdzieś jakaś prostą panienkę na disco.. ona nie będzie miała błahych
                        > problemów.. tylko istotne!

                        • Gość: Beblo Re: specjal1 IP: *.acn.waw.pl 09.06.02, 23:43
                          :)
                          czekaj.. zalatuje paraboola chyba:)
                          • Gość: messja Re: specjal1 IP: *.proxy.aol.com 09.06.02, 23:52
                            Gość portalu: Beblo napisał(a):

                            > :)
                            > czekaj.. zalatuje paraboola chyba:)

                            ale dlaczego parabole smierdza? czy jest na to jakies wytlumaczenie
                            matematyczne?:)))
                            • Gość: Beblo Re: specjal1 IP: *.acn.waw.pl 09.06.02, 23:55
                              Zapytaj mgr... on Ci wyjasni wszystko w kilku "prostych" słowach.

                              • Gość: messja Re: specjal1 IP: *.proxy.aol.com 10.06.02, 00:01
                                Gość portalu: Beblo napisał(a):

                                > Zapytaj mgr... on Ci wyjasni wszystko w kilku "prostych" słowach.
                                >


                                lepiej nie, po tym jak was podsumowal wole sie nie narazac:)
                                • Gość: Beblo Re: specjal1 IP: *.acn.waw.pl 10.06.02, 00:09
                                  Boimy się.. no tak.. niby bogini a tchórzem podszyta:)
                                  Wystarczy jeden chamski gbur a już bogini podkula ogon i ucieka.
                                  • Gość: messja Re: specjal1 IP: *.proxy.aol.com 10.06.02, 00:11
                                    Gość portalu: Beblo napisał(a):

                                    > Boimy się.. no tak.. niby bogini a tchórzem podszyta:)
                                    > Wystarczy jeden chamski gbur a już bogini podkula ogon i ucieka.

                                    o tym kto swojego czasu podkulil ogon to ja i 3literki nie bedziemy komentowac:)
                                    a ja tylko nie chce isc na linie strzalu, skoro nie ma takiej potrzeby:)
                                    • Gość: Beblo Re: specjal1 IP: *.acn.waw.pl 10.06.02, 00:18
                                      A ja z ochota wystawie pierś pod kule nieprzyjaciela.. za honor i ojczyznę!
                                      Szkoda tylko ze te kule takie śmierdzące.. parabola zalatują :)
                                      • Gość: messja Re: specjal1 IP: *.proxy.aol.com 10.06.02, 00:19
                                        Gość portalu: Beblo napisał(a):

                                        > A ja z ochota wystawie pierś pod kule nieprzyjaciela.. za honor i ojczyznę!
                                        > Szkoda tylko ze te kule takie śmierdzące.. parabola zalatują :)

                                        to teraz juz wiesz od czego masz tluste lapy:))) od tej paraboli:)))
                                        • Gość: Beblo Re: specjal1 IP: *.acn.waw.pl 10.06.02, 00:21
                                          Od paraboli mial bym smierdzace.. Ale jej nie tykam.. A kule mnie sie nie
                                          imaja.. w koncu jestem jak kefir.. robia tylko plum:)
                                      • Gość: zxc1973 Re: specjal1 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.06.02, 00:19
                                        Gość portalu: Beblo napisał(a):

                                        > A ja z ochota wystawie pierś pod kule
                                        nieprzyjaciela.. za honor i ojczyznę!
                                        > Szkoda tylko ze te kule takie śmierdzące.. parabola
                                        zalatują :)

                                        Sila rzeczy, kule zawsze leca po paraboli :-)))))))))
                                        • Gość: messja Re: specjal1 IP: *.proxy.aol.com 10.06.02, 00:22
                                          wiedzialam, amtematyczne umusly znacznie wiecej wiedza o parabolach, ale nadal
                                          nikt mi nie wytlumaczyl czemu parabole zaras musza smierdziec....?:)


                                          Gość portalu: zxc1973 napisał(a):

                                          > Gość portalu: Beblo napisał(a):
                                          >
                                          > > A ja z ochota wystawie pierś pod kule
                                          > nieprzyjaciela.. za honor i ojczyznę!
                                          > > Szkoda tylko ze te kule takie śmierdzące.. parabola
                                          > zalatują :)
                                          >
                                          > Sila rzeczy, kule zawsze leca po paraboli :-)))))))))

                                        • Gość: Beblo Re: specjal1 IP: *.acn.waw.pl 10.06.02, 00:22
                                          I tak i nie.. wszystko jest wzgledne..
                                          • Gość: m ja juz ci kiedys teorie wzg. wyjasnilam:) IP: *.proxy.aol.com 10.06.02, 00:24
                                            Gość portalu: Beblo napisał(a):

                                            > I tak i nie.. wszystko jest wzgledne..

                                            • Gość: Beblo Re: ja juz ci kiedys teorie wzg. wyjasnilam:) IP: *.acn.waw.pl 10.06.02, 00:26
                                              a jak Ci tam w szkole idzie ?
                                              • Gość: m Re: ja juz ci kiedys teorie wzg. wyjasnilam:) IP: *.proxy.aol.com 10.06.02, 00:29
                                                Gość portalu: Beblo napisał(a):

                                                > a jak Ci tam w szkole idzie ?

                                                przeciez dopiero co z polski wrocilam matole...:)
                                        • apf Re: specjal1 12.06.02, 19:51
                                          Gość portalu: zxc1973 napisał(a):

                                          > Gość portalu: Beblo napisał(a):
                                          >
                                          > > A ja z ochota wystawie pierś pod kule
                                          > nieprzyjaciela.. za honor i ojczyznę!
                                          > > Szkoda tylko ze te kule takie śmierdzące.. parabola
                                          > zalatują :)
                                          >
                                          > Sila rzeczy, kule zawsze leca po paraboli :-)))))))))

                                          nie zawsze, nie zawsze, tylko w polu grawitacyjnym...
      • Gość: Saba Re: Mięczaki i użalaki!!!! IP: 212.160.148.* 10.06.02, 16:41
        Gość portalu: Pom napisał(a):

        > Forma może niewybredna, ale jednak coś w tym jest.
        > Nie twierdzę, że to nie jest część życia i tak dalej, sama też mam pod górkę
        > ale takie biadolenie niczemu nie służy i te słowa kieruję także do siebie, żeby
        >
        > nie było wątpliwości!!!
        > To jeszcze jeden głos, on tak nas widzi i to nie jest głupi głos, choć dosadny
        > i nie przebierający w słowach!!

        Ja tez twierdze, ze cos w tym jest... Ile w tym romantyzmie odruchu podchodzenie
        jak pies do jeza.... Nie ktore watki troche takie sa - zamiast poflirtowac w
        realu (to moze by cos z tego bylo) to tutaj czasem zabawa na calego, z czego i
        tak nic nie wyniknie... Za jakis czas i tak te same osoby wypuszcza watek pt.:
        Smutno mi dzisiaj" i "Laczmy sie w pary". No i w teorii to my jestesmy
        dobrzy....
        I tez podkreslam, ze mnie to takze dotyczy...
        A do autora watku: kazdy ma jakies ograniczenia.... I wiekszosc z nas chyba
        zdaje sobie z tego sprawe...
        • Gość: krzysiek Re: Mięczaki i użalaki!!!! IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 18:28
          Wiesz Sabo w Realu często nie wypada poflirtować Bo żona ,dzieci W małym
          miasteczku wiadomości rozchodzą sie szybciej niż światło a o takich
          informatorach nawet UOP może pomarzyć.Tu w wirtualu można być anonimowym, można
          być kimś kim się chce być można się wypłakać.Tu jest mój taki mały intymny
          świat do którego nawet żona nie dotrze. pzdr
          • Gość: Saba Re: Mięczaki i użalaki!!!! IP: 212.160.148.* 11.06.02, 16:26
            Gość portalu: krzysiek napisał(a):

            > Wiesz Sabo w Realu często nie wypada poflirtować Bo żona ,dzieci W małym
            > miasteczku wiadomości rozchodzą sie szybciej niż światło a o takich
            > informatorach nawet UOP może pomarzyć.Tu w wirtualu można być anonimowym, można
            >
            > być kimś kim się chce być można się wypłakać.Tu jest mój taki mały intymny
            > świat do którego nawet żona nie dotrze. pzdr

            Ale to zawsze w jakims stopniu substytut.... Bardzo wspolczesna ta intymnosc...
            tak naprawde z komputerem.... Mozna sie zastanawiac, w ktorym momencie rodzi sie
            potrzeba takiej wlasnie intymnosci... nie istniejacej w realu..... Bardziej
            rozumiem singli, bo sama do nich naleze :))), ale jak sie ma rodzine.....?
            • Gość: Krzysiek Re: Mięczaki i użalaki!!!! IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.02, 19:45
              A może jestem takim singlem tylko z rodziną.Nie jestem ale potrzebuję czasami
              samotności, intymności aby nabrać sił do życia w rodzinie . Może dzięki temu
              nie doszło jeszcze do rozwodu.Niemała firma, niemała rodziną niemałe problemy
              ale mała przestrzeń do życia a tu....Tu przynajmniej nie zdradzam.
              • Gość: Saba Re: Mięczaki i użalaki!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 16:41
                Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

                > A może jestem takim singlem tylko z rodziną.Nie jestem ale potrzebuję czasami
                > samotności, intymności aby nabrać sił do życia w rodzinie . Może dzięki temu
                > nie doszło jeszcze do rozwodu.Niemała firma, niemała rodziną niemałe problemy
                > ale mała przestrzeń do życia a tu....Tu przynajmniej nie zdradzam.

                Wiec jakby nie bylo internetu to doszloby do rozwodu u Ciebie? Nie da sie
                inaczej - sprobowac porozmawiac? Probowales?
                • Gość: krzysiek Re: Mięczaki i użalaki!!!! IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.02, 19:17
                  Chyba już nie potrafię z Nią porozmawiać tak bardzo intymnie.ALE!! to wcale nie
                  oznacza że jest nam żle ze sobą mamy trójkę dzieci diabełków,Ona ma swoje
                  koleżanki i szaleństwo ogrodu a ja pracę i net. I myślę że ma do mnie
                  zaufanie .Gorąco pozdrawiam szkoda że na tym wątku
    • Gość: grogreg Twardzielom wstep wzbroniony IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 00:35
      Jak w temacie.
      • specjal1 Re: Twardzielom wstep wzbroniony 10.06.02, 07:08
        Co jak co ale po tobie grogreg nie spodziewałem się takiej bzdury.
        Janek dziewczyny lubią brąz a nie słodzik.
        • ja_nek Re: Twardzielom wstep wzbroniony 10.06.02, 11:12
          > Janek dziewczyny lubią brąz a nie słodzik.
          Wiem, co lubią. Ale ja nie czuję potrzeby rwania wszystkich po kolei, bo nie o
          ilość chodzi.

          Pozdrowienia
          Janek

    • Gość: bleb Re: Mięczaki i użalaki!!!! IP: *.gliwice.pl / *.sownet.gliwice.pl 10.06.02, 20:44
      Hmm, co mi dalo to forum? W zasadzie jestem tylko czytajacym. Raz nawiazalem ciekawa dyskusje. To co mnie gryzlo poruszylem chyba w dwoch watkach. Nie bylo to rozwiazaniem mojego "problemu". Ale tez on nie ma konkretnego rozwiazania. Natomiast ludzie tu zabrani, jednak mi jakos pomogli. Niekonicznie pocieszajac. Wlasciwie nie szukalem pocieszenia. Po prostu szukalem odpowiedzi na pytanie i zostala mi ona w pelni udzielona. I chyba oto miedzy innymi chodzi. A czy jestem mieczakiem? Tak, w twoim postrzeganiu wymieklem. I wierz mi ze to lepiej. Bo nie mam zamiaru komukolwiek "twarda" postawa cokolwiek udowadniac. Heh, nawet nie wiesz ile mnie kosztowalo "danie sobie spokoj". I chyba nawet nie wiesz jak pomocne moze byc po prostu wyzalenie sie. Napisanie czegos, chocby anonimowo (to tez pomaga) i mienie pewnosci ze ktos to przeczyta, zrozumie. Samo istnienie tego forum jest pomocne.

      Zabawne, ile razy sobie mowilem, "urzalasz sie nad soba", "daj spokuj, nie mysl o tym". I im mocniej to tlumilem tym potezniej to wracalo. Zbieralo sie, zbieralo, a potem "pyk!" i trzasniecie balonika. Moze takze to forum z samego swojego harakteru sciaga osoby bardziej bujajace w oblokach :-). Ja sie raczej do takich zaliczam i nie widze w tym niczego zlego. Tzw. "Twarda rzeczywistosc" narazie zostawilem troche nadole. Musze sobie od niej odpoczac ;-).

      I wiesz, to, ze bylem wstanie cos zakonczyc - tak w koncu nakazal rozum - a sporo mnie to kosztowalo, chyba jednak pokazalo, ze "mam jaja na swoim miejscu". Usmiejesz sie, ale byla to jedna z najbardziej ekstremalnych, dla mnie, sytuacji jakie przezylem. Ale chyba daleko ci do takiego pojamowania rzeczywistosci. Obawiam sie ze dla ciebie najbardziej ekstremalna sytuacja jest rundka maluchem po tiuningu ze swoja "baby" po prawej stronie przy muzyce radia "Planeta FM" ;-)))

      "Cuda milosci nie spelnionej" - ehhh, w tym nie ma nic cudownego ;-))))))

      Dobra, dosc tego biadolenia ;-)))))) juz znasz moje zdanie :-)

      bleb

      PS.

      przepraszam za moje ewentualne bledy ort. Niestety nie znam sie na ortografi ;-)

      • Gość: def Re: Mięczaki i użalaki!!!! IP: *.pl 10.06.02, 20:54
        biedaku!!! ekstremisto!!!

        jeżdżę sportowym Hjundajem;) a nie jakimś maluchem
        ;)))))))))))))))

        ja przez ekstrymalną sytuację rozumiem, wiszenie nad przepaścią, gdzie w dół
        masz prawie kilometr. to jest ektrema;))))

        • Gość: bleb Re: Mięczaki i użalaki!!!! IP: *.gliwice.pl / *.sownet.gliwice.pl 10.06.02, 21:04
          Gość portalu: def napisał(a):

          > biedaku!!! ekstremisto!!!

          Wiesz, jazda na rowerze po szurtowej scierzce w czeskich gorach trwajaca jakies 10 min ze srednia 50 km/h troche bardziej mi sie podobala. :-)))

          Kazdy ma jakies swoje eksteram (uff, ale to madrze brzmi ;-)

          Mysle za masz racje w jednym - trzeba sie jakos "zmobilizowac" :-). Tylo czasem to naprawde nie jest proste. Narazie zajmuje sie wylacznie tym co mam przed nosem i nie mysle o przyszlosci a tym bardziej o przeszlosci :-).

          > jeżdżę sportowym Hjundajem;) a nie jakimś maluchem
          > ;)))))))))))))))

          To przepraszam, zwracam honor ;-)))))))))

          > ja przez ekstrymalną sytuację rozumiem, wiszenie nad przepaścią, gdzie w dół
          > masz prawie kilometr. to jest ektrema;))))

          Wlasnie, gdzie na slasku jest jakis bungy jumping? :-)

          bleb


          PS. a ja w tym wszystkim wyczowam jakas sprawna prowokacje na lekkie kopniecie tego forum w tylek i odswierzenie klimatu :-)) jak to jest? :-)
          • Gość: def Re: Mięczaki i użalaki!!!! IP: *.pl 10.06.02, 21:58
            nie wiem, gdzie na śląsku jest bungi;))))))))))

            ale masz rację - to jest prowokacja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: Beblo Re: Mięczaki i użalaki!!!! IP: *.acn.waw.pl 11.06.02, 00:06
              W sumioe ja tez jestem Ci w pewien sposob wdzieczny.. w koncu cos sie tu
              dzieje..
              Tylko forma jest raczej prymitywna...


        • Gość: bleb Re: Mięczaki i użalaki!!!! IP: *.gliwice.pl / *.sownet.gliwice.pl 10.06.02, 21:05
          Gość portalu: def napisał(a):

          > biedaku!!! ekstremisto!!!

          Wiesz, jazda na rowerze po szurtowej scierzce w czeskich gorach trwajaca jakies 10 min ze srednia 50 km/h troche bardziej mi sie podobala. :-)))

          Kazdy ma jakies swoje eksteram (uff, ale to madrze brzmi ;-)

          Mysle za masz racje w jednym - trzeba sie jakos "zmobilizowac" :-). Tylo czasem to naprawde nie jest proste. Narazie zajmuje sie wylacznie tym co mam przed nosem i nie mysle o przyszlosci a tym bardziej o przeszlosci :-).

          > jeżdżę sportowym Hjundajem;) a nie jakimś maluchem
          > ;)))))))))))))))

          To przepraszam, zwracam honor ;-)))))))))

          > ja przez ekstrymalną sytuację rozumiem, wiszenie nad przepaścią, gdzie w dół
          > masz prawie kilometr. to jest ektrema;))))

          Wlasnie, gdzie na slasku jest jakis bungy jumping? :-)

          bleb


          PS. a ja w tym wszystkim wyczowam jakas sprawna prowokacje na lekkie kopniecie tego forum w tylek i odswierzenie klimatu :-)) jak to jest? :-)
        • nola Re: Mie˛czaki i uz˙alaki!!!! 11.06.02, 15:36

          " biedaku!!! ekstremisto!!!jez˙dz˙e˛ sportowym Hjundajem;) a nie
          jakims´ maluchem"

          Hej def, czy Hjunai to to samo co HYUNDAI?
          To jest dopiero ekstremalne.
          W Polsce Hyundai musi byc super fura. Na Zachodzie jest tym samym
          co maluch w Polsce. Sportowe Hyundai, to dopiero extremalne.

          Widzisz madralo, wszystko jest sprawa percepcji i skali.
          Nie smiej sie z tych, ktorzy tutaj szukaja czegos innego niz Ty Mr.
          Hjundai czy Hyundi.
          • Gość: def Re: Mie˛czaki i uz˙alaki!!!! IP: *.pl 11.06.02, 22:35
            nola napisał(a):

            >
            > " biedaku!!! ekstremisto!!!jez˙dz˙e˛ sportowym Hjundajem;) a nie
            > jakims´ maluchem"

            a ty, co robisz spis powszechny wśród samochodów pamiętających socjalizm?

            > Hej def, czy Hjunai to to samo co HYUNDAI?

            a ty matole nie zauważyłeś, że CELOWO napisałem Hjundai????????]

            > To jest dopiero ekstremalne.

            Twoja stara jest ektremalna, ha!!!

            > W Polsce Hyundai musi byc super fura. Na Zachodzie jest tym samym
            > co maluch w Polsce. Sportowe Hyundai, to dopiero extremalne.

            nie napisałem, że Hjundai jest super furą, tylko, że takim jeżdże, kłopoty ze
            wzrokiem, czy brak umiejętności czytania tekstu ze zrozumieniem?

            > Widzisz madralo, wszystko jest sprawa percepcji i skali.
            > Nie smiej sie z tych, ktorzy tutaj szukaja czegos innego niz Ty Mr.
            > Hjundai czy Hyundi.

            a skąd wiesz, czego ja tu szukam i czy w ogóle się śmieję? raczej jestem
            śmiertelnie poważny, bo sądząc po tym forum, Polacy mają niezłe problemy
            emocjonalne.

            wracaj do piaskownicy, pobawić się wywrotką.
            • Gość: messja Re: Mie˛czaki i uz˙alaki!!!! IP: *.proxy.aol.com 12.06.02, 01:14
              nie badz taki agresywny bo cie zjemy:)))))))

              Gość portalu: def napisał(a):

              > nola napisał(a):
              >
              > >
              > > " biedaku!!! ekstremisto!!!jez˙dz˙e˛ sportowym Hjundajem;) a nie
              > > jakims´ maluchem"
              >
              > a ty, co robisz spis powszechny wśród samochodów pamiętających socjalizm?
              >
              > > Hej def, czy Hjunai to to samo co HYUNDAI?
              >
              > a ty matole nie zauważyłeś, że CELOWO napisałem Hjundai????????]
              >
              > > To jest dopiero ekstremalne.
              >
              > Twoja stara jest ektremalna, ha!!!
              >
              > > W Polsce Hyundai musi byc super fura. Na Zachodzie jest tym samym
              > > co maluch w Polsce. Sportowe Hyundai, to dopiero extremalne.
              >
              > nie napisałem, że Hjundai jest super furą, tylko, że takim jeżdże, kłopoty ze
              > wzrokiem, czy brak umiejętności czytania tekstu ze zrozumieniem?
              >
              > > Widzisz madralo, wszystko jest sprawa percepcji i skali.
              > > Nie smiej sie z tych, ktorzy tutaj szukaja czegos innego niz Ty Mr.
              > > Hjundai czy Hyundi.
              >
              > a skąd wiesz, czego ja tu szukam i czy w ogóle się śmieję? raczej jestem
              > śmiertelnie poważny, bo sądząc po tym forum, Polacy mają niezłe problemy
              > emocjonalne.
              >
              > wracaj do piaskownicy, pobawić się wywrotką.

            • ja_nek Re: Mie˛czaki i uz˙alaki!!!! 12.06.02, 01:40
              Na Def-a nie warto zwracać uwagi Nola. Ma prawo do własnych opinii, byle nie
              ubliżał innym. Szkoda, że zrobił to jako pierwszy. To wiele o nim mówi.
              Ale jak mówił Belbo, to taka burza w szklance wody.
              Dużo krzyku, zwracanie na siebie uwagi.
              Błyskanie ironią, twardością.
              Mam prośbę Def, nie mierz innych swoją miarką.

              Pozdrawiam
              Janek
              • Gość: def Re: Mie˛czaki i uz˙alaki!!!! IP: *.pl 12.06.02, 23:10
                no już tak nie płacz chłoptasiu, że Ci publike podbieram.
    • Gość: bleb Re: Def.... :-) IP: *.gliwice.pl / *.sownet.gliwice.pl 12.06.02, 02:36
      Czesc

      Nie przeczytalem wszystkich postow odnosnie twojej osoby. Jakos czasu i checi nie starcza ;-) Niemniej nie ciezko odniesc wrazenie, ze im bardziej osoby tu zebrane sa na ciebie zdenerwowane (takie ladne slowo, na okreslenie stanu faktycznego ;-)) tym wieksza sprawia ci to przyjemnosc :-). Moze forma twoich wypowiedzi nie wybredna ;-) ale to mi sie wydaje bardziej zabawne (ze tez sam sie dalem na chwile wkrecic?) :-) niz powazne. :-) Nie wazne czy jestes studentem psychologii (znam paru, wiem do czego sa zdolni ;-)))), kolesiem z trzema paskami na spodniach i "hjundajem" ;-) czy kims innym goszczacym w rzeczywistosci :-) Masz troche racji. A forma wypowiedzi :-) ehhh, nie dam sie wkrecic w dyskusje nad nia :-) Dyplomatycznie ujmujac jest dla mnie zabawna :-) bo niewatpliwie czytanie postow od ciebie powoduje usmiech na mojej twarzy :-)))) Przeciez nie ma sie na co denerwowac :-) Wogole po co sie denerwowac? No, Belbo i Ja_nek moga miec powody :-) ale zdejmujac cala szate w jaka swoja wypowiedz ubral def. To wszystko tutaj wydaje mi sie lekko zasniedziale. I moze wlasnie takiego kopniaka wszyscy potrzebowalismy :-) No nie wszyscy pewnie, nie wolno mi tak ogolnikowac, ale ja napewno. Zlapalem sie na tym, kiedy dalem sie wkrecic, na chwile :-) Co ja bede komus wyrzucal. Robiac to tylko udowadniam, ze nie jest ze mna inaczej niz pisze def. I nie bylo inaczej. I nie chodzi mi o twarda "meska" postawe. Tylko o podstawowe zebranie sie do kupy. Jakos zdalem sobie sprawe z jednego. I co z tego ze to sobie gdzies tam siedzi we mnie :-) slonce swieci (no, ostatnio troche pada ;-) rower zapuszczony po zimie lezy w garazu - moze by go odremontowac i gdzies sie w koncu do lasku wybrac i postraszyc zwierzeta :-) czy zrobic z soba cokolwiek innego, byle zmusic sie do jakiegos dzialania, a nie sprawdzania poczy e-mail 20razy dziennie ;-). Poniekad teraz to co sobie tam siedzi jest juz nic nie warte i z utesknieniem czekam az sobie pojdzie, wiec w zasadzie czym sie przejmowac? Rzeczywiscie w innym spojrzeniu pewne problemy staja sie zupelnie male i nieznaczace :-)

      Dobra, dorobilem do tego cala filozofie. Moze nie oto chodzilo def`owi :-) Ale jakie ma to znaczenie? :-) Jezeli tak to dzieki, jezeli nie, tez dzieki :-)

      adios!

      pozdrowienia dla "naczelnego" prowokatora ;-))))

      bleb
      • kusy3x6 Re: Def.... :-) 12.06.02, 20:09
        A ja Def-a skwituje ignor.swego czasu osobnik zwany Motor tez zaczol pluc na
        mnie jadem, zignorowalem go stwierdzeniem ze jest netowym tchorzem, proponuje
        zakonczyc ten watek bo staje sie nudny.
        • Gość: bleb Re: Def.... :-) IP: *.gliwice.pl / *.sownet.gliwice.pl 12.06.02, 21:06
          kusy3x6 napisał(a):

          > A ja Def-a skwituje ignor.swego czasu osobnik zwany Motor tez zaczol pluc na
          > mnie jadem, zignorowalem go stwierdzeniem ze jest netowym tchorzem, proponuje
          > zakonczyc ten watek bo staje sie nudny.

          Ja zakonczylem ten watek. A def, hmm, rzeczywiscie staje sie przewidywalny i nalezy go ignorowac - w zasadzie od samego poczatku. W koncu mu sie znudzi. Mamy wolnosc slowa... ;-) Niech sie sili, na wymyslanie nowych tekstow :-) Moze wymysli cos zabawnego. Narazie czytajac jego wypowiedzi niezle sie ubawilem, ale chyba z tego za sa na dosc niskim poziomie (hehe, moze zbyt prowokacyjne ;-) bo zabawne same w sobie... A ze pare osob dalo sie podpuscic, jemu to sprawilo wieksza przyjemnosc. Mnie teraz nie bardzo ruszaja jego wywody :-) Niestety przekroczyl pewna subtelna granice pomiedzy prowokacja a hmm, "lekkim" wsiurskim zachowaniem. Za niedlugo bedzie musial poszukac jakies inne forum.

          bleb

          bleb
        • Gość: def Re: Def.... :-) IP: *.pl 12.06.02, 23:13
          kusy3x6 napisał(a):

          > A ja Def-a skwituje ignor.swego czasu osobnik zwany Motor tez zaczol pluc na
          > mnie jadem, zignorowalem go stwierdzeniem ze jest netowym tchorzem, proponuje
          > zakonczyc ten watek bo staje sie nudny.

          Ty mnie do żadnych motorynek nie porównuj. Czyżbyś twierdził, że pluję na Ciebie
          jadem? uważaj, żebym ci buźki nie spalił o wielki kusy.

          nudny to jesteś ty. poczytaj swoje wątki. w procesie użalania się nad sobą
          wiedziesz prym. dość prymitywny zresztą.
      • Gość: def Re: Def.... :-) IP: *.pl 12.06.02, 23:17
        widzę, że jadna osoba tu kuma czaczę;)
      • Gość: messja Re: Def.... :-) IP: *.proxy.aol.com 13.06.02, 01:54
        i co jeszcze? uscisk dloni prezesa i odznaka wzorowego pioniera?:))) jejku, ze
        tez ludzie sie nie wstydzicie.... ktos sobie robi jaja (ani orginalnie, ani
        madrze, ani ciekawie) a ty wszyscy poruszeni, obudzeni, obrazeni...:)))))
        jak latwo o prowokacje:))))))))))


        Gość portalu: bleb napisał(a):

        > Czesc
        >
        > Nie przeczytalem wszystkich postow odnosnie twojej osoby. Jakos czasu i checi n
        > ie starcza ;-) Niemniej nie ciezko odniesc wrazenie, ze im bardziej osoby tu ze
        > brane sa na ciebie zdenerwowane (takie ladne slowo, na okreslenie stanu faktycz
        > nego ;-)) tym wieksza sprawia ci to przyjemnosc :-). Moze forma twoich wypowied
        > zi nie wybredna ;-) ale to mi sie wydaje bardziej zabawne (ze tez sam sie dalem
        > na chwile wkrecic?) :-) niz powazne. :-) Nie wazne czy jestes studentem psycho
        > logii (znam paru, wiem do czego sa zdolni ;-)))), kolesiem z trzema paskami na
        > spodniach i "hjundajem" ;-) czy kims innym goszczacym w rzeczywistosci :-) Masz
        > troche racji. A forma wypowiedzi :-) ehhh, nie dam sie wkrecic w dyskusje nad
        > nia :-) Dyplomatycznie ujmujac jest dla mnie zabawna :-) bo niewatpliwie czytan
        > ie postow od ciebie powoduje usmiech na mojej twarzy :-)))) Przeciez nie ma sie
        > na co denerwowac :-) Wogole po co sie denerwowac? No, Belbo i Ja_nek moga miec
        > powody :-) ale zdejmujac cala szate w jaka swoja wypowiedz ubral def. To wszys
        > tko tutaj wydaje mi sie lekko zasniedziale. I moze wlasnie takiego kopniaka wsz
        > yscy potrzebowalismy :-) No nie wszyscy pewnie, nie wolno mi tak ogolnikowac, a
        > le ja napewno. Zlapalem sie na tym, kiedy dalem sie wkrecic, na chwile :-) Co j
        > a bede komus wyrzucal. Robiac to tylko udowadniam, ze nie jest ze mna inaczej n
        > iz pisze def. I nie bylo inaczej. I nie chodzi mi o twarda "meska" postawe. Tyl
        > ko o podstawowe zebranie sie do kupy. Jakos zdalem sobie sprawe z jednego. I co
        > z tego ze to sobie gdzies tam siedzi we mnie :-) slonce swieci (no, ostatnio t
        > roche pada ;-) rower zapuszczony po zimie lezy w garazu - moze by go odremontow
        > ac i gdzies sie w koncu do lasku wybrac i postraszyc zwierzeta :-) czy zrobic z
        > soba cokolwiek innego, byle zmusic sie do jakiegos dzialania, a nie sprawdzani
        > a poczy e-mail 20razy dziennie ;-). Poniekad teraz to co sobie tam siedzi jest
        > juz nic nie warte i z utesknieniem czekam az sobie pojdzie, wiec w zasadzie czy
        > m sie przejmowac? Rzeczywiscie w innym spojrzeniu pewne problemy staja sie zupe
        > lnie male i nieznaczace :-)
        >
        > Dobra, dorobilem do tego cala filozofie. Moze nie oto chodzilo def`owi :-) Ale
        > jakie ma to znaczenie? :-) Jezeli tak to dzieki, jezeli nie, tez dzieki :-)
        >
        > adios!
        >
        > pozdrowienia dla "naczelnego" prowokatora ;-))))
        >
        > bleb

        • Gość: bleb Re: Def.... :-) IP: *.gliwice.pl / *.sownet.gliwice.pl 13.06.02, 08:57
          Gość portalu: messja napisał(a):

          > i co jeszcze? uscisk dloni prezesa i odznaka wzorowego pioniera?:)))

          :-))) moze krzyz "Virtutti Militari" ;-))))

          Ale popatrz, jestem chyba jedynym, ktory docenil jego "starania" ;-))))))))))

          > jejku, ze
          > tez ludzie sie nie wstydzicie.... ktos sobie robi jaja (ani orginalnie, ani
          > madrze, ani ciekawie) a ty wszyscy poruszeni, obudzeni, obrazeni...:)))))

          Ani ja obrazony, ani poruszony :-))) Def przypadkowo cos mi pokazal :-) ale teraz... hehe, niech sobie robi co chce ;-)))) jakie to ma znaczenie skoro pewnie nikt go nie bedzie sluchal ;-)))))

          > jak latwo o prowokacje:))))))))))

          No, bardzo latwo. Ale to tez cos pokazuje... :-)))

          bleb

          > Gość portalu: bleb napisał(a):
          >
          > > Czesc
          > >
          > > Nie przeczytalem wszystkich postow odnosnie twojej osoby. Jakos czasu i ch
          > eci n
          > > ie starcza ;-) Niemniej nie ciezko odniesc wrazenie, ze im bardziej osoby
          > tu ze
          > > brane sa na ciebie zdenerwowane (takie ladne slowo, na okreslenie stanu fa
          > ktycz
          > > nego ;-)) tym wieksza sprawia ci to przyjemnosc :-). Moze forma twoich wyp
          > owied
          > > zi nie wybredna ;-) ale to mi sie wydaje bardziej zabawne (ze tez sam sie
          > dalem
          > > na chwile wkrecic?) :-) niz powazne. :-) Nie wazne czy jestes studentem p
          > sycho
          > > logii (znam paru, wiem do czego sa zdolni ;-)))), kolesiem z trzema paskam
          > i na
          > > spodniach i "hjundajem" ;-) czy kims innym goszczacym w rzeczywistosci :-)
          > Masz
          > > troche racji. A forma wypowiedzi :-) ehhh, nie dam sie wkrecic w dyskusje
          > nad
          > > nia :-) Dyplomatycznie ujmujac jest dla mnie zabawna :-) bo niewatpliwie c
          > zytan
          > > ie postow od ciebie powoduje usmiech na mojej twarzy :-)))) Przeciez nie m
          > a sie
          > > na co denerwowac :-) Wogole po co sie denerwowac? No, Belbo i Ja_nek moga
          > miec
          > > powody :-) ale zdejmujac cala szate w jaka swoja wypowiedz ubral def. To
          > wszys
          > > tko tutaj wydaje mi sie lekko zasniedziale. I moze wlasnie takiego kopniak
          > a wsz
          > > yscy potrzebowalismy :-) No nie wszyscy pewnie, nie wolno mi tak ogolnikow
          > ac, a
          > > le ja napewno. Zlapalem sie na tym, kiedy dalem sie wkrecic, na chwile :-)
          > Co j
          > > a bede komus wyrzucal. Robiac to tylko udowadniam, ze nie jest ze mna inac
          > zej n
          > > iz pisze def. I nie bylo inaczej. I nie chodzi mi o twarda "meska" postawe
          > . Tyl
          > > ko o podstawowe zebranie sie do kupy. Jakos zdalem sobie sprawe z jednego.
          > I co
          > > z tego ze to sobie gdzies tam siedzi we mnie :-) slonce swieci (no, ostat
          > nio t
          > > roche pada ;-) rower zapuszczony po zimie lezy w garazu - moze by go odrem
          > ontow
          > > ac i gdzies sie w koncu do lasku wybrac i postraszyc zwierzeta :-) czy zro
          > bic z
          > > soba cokolwiek innego, byle zmusic sie do jakiegos dzialania, a nie spraw
          > dzani
          > > a poczy e-mail 20razy dziennie ;-). Poniekad teraz to co sobie tam siedzi
          > jest
          > > juz nic nie warte i z utesknieniem czekam az sobie pojdzie, wiec w zasadzi
          > e czy
          > > m sie przejmowac? Rzeczywiscie w innym spojrzeniu pewne problemy staja sie
          > zupe
          > > lnie male i nieznaczace :-)
          > >
          > > Dobra, dorobilem do tego cala filozofie. Moze nie oto chodzilo def`owi :-)
          > Ale
          > > jakie ma to znaczenie? :-) Jezeli tak to dzieki, jezeli nie, tez dzieki :-
          > )
          > >
          > > adios!
          > >
          > > pozdrowienia dla "naczelnego" prowokatora ;-))))
          > >
          > > bleb
          >

        • Gość: def Re: Def.... :-) IP: *.pl 13.06.02, 19:43
          Gość portalu: messja napisał(a):

          > i co jeszcze? uscisk dloni prezesa i odznaka wzorowego pioniera?:)))

          a nie dziękuję, nie potrzebuję. nie jestem tu dla tytułów.

          jejku, ze
          > tez ludzie sie nie wstydzicie....

          fakt ludzie to wstyda ni maja;))))

          ktos sobie robi jaja (ani orginalnie, ani
          > madrze, ani ciekawie)

          eee no może choć troszke, co???

          a ty wszyscy poruszeni, obudzeni, obrazeni...:)))))
          > jak latwo o prowokacje:))))))))))


          a mówią, że dziś o nic nie jest łatwo

    • apf Re: Mięczaki i użalaki!!!! 12.06.02, 20:08
      Gość portalu: def napisał(a):

      > No żygać mi się chce. wpadam tu na forum, a tu same miętczaki, słabełusze,
      > delikatni panowie, rozmażone w nienaturalny sposób babki. wszystko to wygląda
      > jak zmielona telenowela brazylijska. ten mnie rzucił, tamta odeszła, ten nie
      > kocha, co mam robic, czy sie przyznac...??? co to ma być? faceci tu jacyś bez
      > jaj. biedne ofiary perfidnych i złych kobiet, a już belbo i janek, to mogą
      > robić za ciotki klotki i enuchy, tak słodzą tu laskom. zabrać się do roboty, a
      > nie pieprzyć o cudach miłości niespełnionej. Co to ma być? zjazd ciot i
      > nieudaczników? proszę was, aż żal dupe ściska jak się to wszystko czyta.
      > wy sępy miłości, heheheh
      >
      > nie macie ciekawszych problemów?
      >

      Słuchajcie uważnie,

      Wreszcie znalazłem trochę czasu i uważnie przeczytałem wszystkie posty i wiecie
      co?

      Mam łzy w oczach, uśmiałem się do łez i drugie piwo od razu lepiej smakuje.

      Zobaczcie jaki kozak, wszedł, obraził stałych bywalców, ale proponuję
      zaakceptować go, niech sobie pisze, wolność to wolność.

      Belbo nie wygajniaj go z innych wątków
      • Gość: Beblo Re: Mięczaki i użalaki!!!! IP: *.acn.waw.pl 12.06.02, 22:20
        czemu.. wolnosc slowa to wolnosc slowa.. tez chce sie pobawic:)
      • Gość: def Re: Mięczaki i użalaki!!!! IP: *.pl 12.06.02, 23:16

        > Słuchajcie uważnie,
        >
        > Wreszcie znalazłem trochę czasu i uważnie przeczytałem wszystkie posty i wiecie
        >
        > co?
        >
        > Mam łzy w oczach, uśmiałem się do łez i drugie piwo od razu lepiej smakuje.
        >
        > Zobaczcie jaki kozak, wszedł, obraził stałych bywalców, ale proponuję
        > zaakceptować go, niech sobie pisze, wolność to wolność.
        >
        > Belbo nie wygajniaj go z innych wątków

        Ja jeszcze nikogo nie obraziłem;)
        Czyżby stara kadra poczuła się zagrożona???

        Belbo, co zrobisz, jak nikt nie będzie chciał czytać Twoich mądrości. o biedny
        chłopie! zostanie ci tylko wtedy wspomnienie, o wielkim Dr. Belbo uzdrowicielu
        skołątanych dusz.
        Pamniętaj. Księża czekają. ponoć na rynku klechów jest deficyt.
        • Gość: messja Re: Mięczaki i użalaki!!!! IP: *.proxy.aol.com 13.06.02, 01:47
          etam, on sie na ksiedza nie nadaje, to taki erotoman gawedziasz:)


          Gość portalu: def napisał(a):

          >
          > > Słuchajcie uważnie,
          > >
          > > Wreszcie znalazłem trochę czasu i uważnie przeczytałem wszystkie posty i w
          > iecie
          > >
          > > co?
          > >
          > > Mam łzy w oczach, uśmiałem się do łez i drugie piwo od razu lepiej smakuje
          > .
          > >
          > > Zobaczcie jaki kozak, wszedł, obraził stałych bywalców, ale proponuję
          > > zaakceptować go, niech sobie pisze, wolność to wolność.
          > >
          > > Belbo nie wygajniaj go z innych wątków
          >
          > Ja jeszcze nikogo nie obraziłem;)
          > Czyżby stara kadra poczuła się zagrożona???
          >
          > Belbo, co zrobisz, jak nikt nie będzie chciał czytać Twoich mądrości. o biedny
          > chłopie! zostanie ci tylko wtedy wspomnienie, o wielkim Dr. Belbo uzdrowicielu
          > skołątanych dusz.
          > Pamniętaj. Księża czekają. ponoć na rynku klechów jest deficyt.

          • Gość: def Re: Mięczaki i użalaki!!!! IP: *.pl 13.06.02, 19:45
            Gość portalu: messja napisał(a):

            > etam, on sie na ksiedza nie nadaje, to taki erotoman gawedziasz:)
            >
            >
            jak na razie słonko, to tu są sami erotomani gawędziarze. a kusy wśród nich
            przoduje
        • Gość: Dr.Belbo Re: Mięczaki i użalaki!!!! IP: 195.116.222.* 13.06.02, 10:36
          widzisz debilu.. niektórym do szczescia nie jest potrzebny sportowy hiunday czy
          praca w znanej firmie i awans co rok..
          Niektórzy mierza wyzej niz takie przyziemne sprawy jak pieniąchy.
          Ale ty tego w swojej ograniczonej główce nie ogarniesz to wykracza poza
          schematy którymi jkarmiło cie otoczenie.
          I nic juz nie dadza tobie ksiazki, rozmowy... ty tego nie rozumiesz.. puste
          słowa widzisz..
          Ale zyj sobie.. Utrwalaj sie w przekonaniu ze tylko tacy jakty maja racje..
          Baw sie z takimi samymi ludzikami jak ty..
          A to co ja tu pisze to zabawa.. ale ty tego jak zwykle w ograniczonej głowce
          pojac nie mozesz..
          Ty sie bawisz ubliżajac innym.. Ja wole zabawy w innym stylu.

          A jak Ci sie znudzi karcenie nieudaczników tu to proponuje bardziej radykalne
          dzia łanie... wez kij i idz bezdomnych na dworcu bic..
          Bo oni nie pasuja do twojego swiata..


          • ja_nek Re: Mięczaki i użalaki!!!! 13.06.02, 11:24
            Belbo, daj spokój, nie warto. Powiedzieliśmy swoje - wystarczy.
            Oni żyją netowo dzięki kontestacji i agresji.
            Def i Specjał: nie jesteście w stanie nam zagrozić, bo jesteście z innej
            mentalnościowo planety.
            • Gość: def Re: Mięczaki i użalaki!!!! IP: *.pl 13.06.02, 19:48
              ja_nek napisał(a):

              > Belbo, daj spokój, nie warto.

              Pisać nie warto i kochać nie warto. jedno co warto, to przespać się z Martą.

              Powiedzieliśmy swoje - wystarczy.

              tak, możecie już nic nie mówić.

              > Oni żyją netowo dzięki kontestacji i agresji.

              proszę Cię nie używaj słów, których znaczenia nie rozumiesz. laski na to nie
              lecą.

              > Def i Specjał: nie jesteście w stanie nam zagrozić, bo jesteście z innej
              > mentalnościowo planety.

              a wysil się bardziej, bo jak na razie to widzę lekki strach w twoich oczętach.
              uważaj grunt ci się pali pod nogami...obejrzyj się za siebie, i sprawdź czy
              jakiś wielki tłusty internauta nie dobiera ci sie do tyłka.
              • vena111 Re: Mięczaki i użalaki!!!! 14.06.02, 13:55
                > Pisać nie warto i kochać nie warto. jedno co warto, to przespać się z Martą.

                Nie chce sie wtracać, ale słowa sa troszke inne:
                "pisac nie warto, kochac nie warto, jedno co warto to upic sie warto"
                to chyba jakos tak było

                > a wysil się bardziej, bo jak na razie to widzę lekki strach w twoich oczętach.
                > uważaj grunt ci się pali pod nogami...obejrzyj się za siebie, i sprawdź czy
                > jakiś wielki tłusty internauta nie dobiera ci sie do tyłka.

                Ja jednak cały czas zastanawiam sie dlaczego Ty jestes własnie taki, moze to i
                fajnie bo przynajmniej z Toba jest wesoło, ale czasami po prostu przesadzasz i
                przeginasz, nie myslałes o tym???????

                pozdrawiam

                • Gość: Janek Re: Mięczaki i użalaki!!!! IP: *.ipartners.pl 14.06.02, 17:15
                  Vena, po co Ty z nim rozmawiasz. Szkoda czasu.
                  • Gość: def Re: Mięczaki i użalaki!!!! IP: *.pl 15.06.02, 14:19
                    Gość portalu: Janek napisał(a):

                    > Vena, po co Ty z nim rozmawiasz. Szkoda czasu.

                    ojojoj biedny janeczek...już nie chcą z nim rozmawiać. nie namawiaj do buntu.
                • Gość: def Re: Mięczaki i użalaki!!!! IP: *.pl 15.06.02, 14:18
                  vena111 napisał(a):

                  > > Pisać nie warto i kochać nie warto. jedno co warto, to przespać się z Mar
                  > tą.

                  > Nie chce sie wtracać, ale słowa sa troszke inne:
                  > "pisac nie warto, kochac nie warto, jedno co warto to upic sie warto"
                  > to chyba jakos tak było

                  eee każdy może dowolnie interpretować, nie?

                  > > a wysil się bardziej, bo jak na razie to widzę lekki strach w twoich oczęt
                  > ach.
                  > > uważaj grunt ci się pali pod nogami...obejrzyj się za siebie, i sprawdź cz
                  > y
                  > > jakiś wielki tłusty internauta nie dobiera ci sie do tyłka.
                  >
                  > Ja jednak cały czas zastanawiam sie dlaczego Ty jestes własnie taki, moze to i
                  > fajnie bo przynajmniej z Toba jest wesoło, ale czasami po prostu przesadzasz i
                  > przeginasz, nie myslałes o tym???????


                  jestem taki, bo mam proste nogi jak sram;))))) a co? już się we mnie
                  podkochujesz?

                  > pozdrawiam
                  >

                  • vena111 Re: Mięczaki i użalaki!!!! 15.06.02, 15:32
                    Gość portalu: def napisał(a):
                    >
                    > jestem taki, bo mam proste nogi jak sram;))))) a co? już się we mnie
                    > podkochujesz?


                    A co chciał bys!!!!!?????, o nie kochaniutki, na mnie trzeba zasłuzyc a takim
                    zachowaniem nie powodujesz we mnie nawet najmniejszego uczucia.
                    Wiec przykro mi, moze lepiej bedzie, jak na poczatku to sobie wyjasnimy, i nie
                    bedziesz miał po prostu żadnych nadziei.

                    Jestem kobieta i wydaje mi sie że zasługuje na szacunek, bardzo Cie wiec prosze,
                    abys o tym pamietał.
                    A i jeszcze jedno, ja nie jestem Twoim wrogiem wiec bez potrzeby nie atakuj, no i
                    nie stracisz przy tym energii

                    pozdrawiam
                    • Gość: def Re: Mięczaki i użalaki!!!! IP: *.pl 15.06.02, 15:47
                      vena111 napisał(a):

                      > Gość portalu: def napisał(a):
                      > >
                      > > jestem taki, bo mam proste nogi jak sram;))))) a co? już się we mnie
                      > > podkochujesz?
                      >
                      >
                      > A co chciał bys!!!!!?????,

                      w zasadzie to nie.;) wiesz, nie chce dostać wałkiem po głowie;)

                      o nie kochaniutki, na mnie trzeba zasłuzyc a takim
                      > zachowaniem nie powodujesz we mnie nawet najmniejszego uczucia.

                      no prosze....staram sie jak mogę;)

                      > Wiec przykro mi, moze lepiej bedzie, jak na poczatku to sobie wyjasnimy, i nie
                      > bedziesz miał po prostu żadnych nadziei.

                      cóż:((( a poważnie. nie jest ro moim celem. dlatego powyższy post był ironiczny
                      >
                      > Jestem kobieta i wydaje mi sie że zasługuje na szacunek, bardzo Cie wiec prosz
                      > e,
                      > abys o tym pamietał.

                      pamiętam, pamiętam.

                      > A i jeszcze jedno, ja nie jestem Twoim wrogiem wiec bez potrzeby nie atakuj, no
                      > i
                      > nie stracisz przy tym energii

                      ja cię przecież nie atakuję. nie śmiałbym. kobiete?

                      > pozdrawiam


                      ja również.
                      • vena111 Re: Mięczaki i użalaki!!!! 16.06.02, 12:54
                        Witaj!!

                        > w zasadzie to nie.;) wiesz, nie chce dostać wałkiem po głowie;)

                        Obiecuje Ci ze wałkiem po głowie nie dostaniesz, wiec chyba nie musisz sie tego
                        własnie obawiac.


                        >dlatego powyższy post był ironiczny


                        A w moim nie odczułes ironii, oj Def myslałam ze takich rzeczy tym bardziej Tobie
                        nie bedzie trzeba wyjasniac.

                        Ciesze sie ze nie musze z Twojej strony obawiac sie ataku, hmmm to jednak miłe
                        majac na uwadze iz tutaj nie jestes jednak postrzegany jako grzeczny chłopiec

                        pozdrawiam i Ciebie równiez
                  • Gość: messja Re: Mięczaki i użalaki!!!! IP: *.proxy.aol.com 16.06.02, 13:08
                    zastanawia mnie, ze twoje nogi podczas s... taki maja duzy wplyw na twoja
                    osobowsc... a jakie masz nogi, wobec tego, kiedy nie s...?

                    Gość portalu: def napisał(a):

                    > vena111 napisał(a):
                    >
                    > > > Pisać nie warto i kochać nie warto. jedno co warto, to przespać się
                    > z Mar
                    > > tą.
                    >
                    > > Nie chce sie wtracać, ale słowa sa troszke inne:
                    > > "pisac nie warto, kochac nie warto, jedno co warto to upic sie warto"
                    > > to chyba jakos tak było
                    >
                    > eee każdy może dowolnie interpretować, nie?
                    >
                    > > > a wysil się bardziej, bo jak na razie to widzę lekki strach w twoich
                    > oczęt
                    > > ach.
                    > > > uważaj grunt ci się pali pod nogami...obejrzyj się za siebie, i spraw
                    > dź cz
                    > > y
                    > > > jakiś wielki tłusty internauta nie dobiera ci sie do tyłka.
                    > >
                    > > Ja jednak cały czas zastanawiam sie dlaczego Ty jestes własnie taki, moze
                    > to i
                    > > fajnie bo przynajmniej z Toba jest wesoło, ale czasami po prostu przesadza
                    > sz i
                    > > przeginasz, nie myslałes o tym???????
                    >
                    >
                    > jestem taki, bo mam proste nogi jak sram;))))) a co? już się we mnie
                    > podkochujesz?
                    >
                    > > pozdrawiam
                    > >
                    >

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka