Gość: zrozpaczona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 10:35 wiosną,zimą,życiem... i odszedłeś... ale nadal jesteś serca biciem,marzeń moich echem- K O C H A M C I Ę NAD ŻYCIE Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
caruzzo Re: Byłeś serca biciem... 02.05.05, 10:48 Kocham Cię, Kochanie Moje Kocham Cię, kochanie moje Kocham Cię, a kochanie moje To polana, leśnym gąszczu schowana Kocham Cię, kochanie moje Kocham Cię, a kochanie moje To sad wiosenny, rozgrzany i senny Kocham Cię, a kochanie moje To rozstania i powroty I nagle dzwony dzwonią I ciało mi płonie Kocham Cię, tak, tak, tak, tak Kocham Cię, kochanie moje Kocham Cię, a kochanie moje To tęsknota nieskończona Kocham Cię, kochanie moje Kocham Cię, a kochanie moje To oczy Twoje we mnie wpatrzone Kocham Cię, kochanie moje Kocham Cię, a kochanie moje To przypominanie pierwszej pieszczoty Kocham Cię, kochanie moje Kocham Cię, a kochanie moje To noce z miłości bezsen -------------------- (Słowa: O. Jackowska, Muzyka: M. Jackowski) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczęśliwa Re: Byłeś serca biciem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 11:19 Współczuję. Który to już z kolei mężczyzna Cię zostawia że popadasz w czarną rozpacza i zakładzsz wątek? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Byłeś serca biciem... 02.05.05, 14:07 Widocznie nieszczęścia czepiają się jak rzep......;-((( Odpowiedz Link Zgłoś
firenziano Re: Byłeś serca biciem... 02.05.05, 14:25 to chyba ciagle ten sam... tylko rzuca ja na raty. coby mniej bolalo. Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Byłeś serca biciem... 02.05.05, 14:27 Ale takie działanie ciągłe graniczy z sadyzmem....DDDDDDDDd Odpowiedz Link Zgłoś
firenziano Re: Byłeś serca biciem... 02.05.05, 14:34 no - jak ma sie masochistke pod reka, to czasami, calkiem niedobrowolnie, sadysta mozna zostac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serduszkopoprostu Re: Byłeś serca biciem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 16:51 Taka para "sadomaso" - potem już osobno do lata idzie...przeszli przez zime - a przedtem jesień to - ich zycie, wiosne jakoś /w torturach!/ a lato... j/w - każde na swój pręgierz! Odpowiedz Link Zgłoś