oka2
08.07.05, 12:30
Nie wiem czy się zdecydować, niby nic nie stoi na przeszkodzie bo nie jestem z nikim zwiazana, jestem młoda w miarę atrakcyjna
i... mam wakacje, nawet ta przygoda sama wyciaga po mnie ręce bo nawinął się kandydat. Starszy odemnie o 10 lat (mam 22) Faktem
jest, że jest zonaty, niby od dłuższego czasu w separacji z żoną,nie mieszkają ze sobą, ale jednak żonaty, pozatym łączy ich
dziecko. Od dłuższego czasu (koło pół roku) utrzymujemy ze soba kontakt, taki zdystansowany, ale myślę, że granica dzieląca nas do
romansu jest cienka. Obawiam się tylko konsekwencji...nigdy nie byłam w takim ...nie wiem czy to można nazwać związkiem...kusi
mnie żeby spróbować, przecież byłoby przyjemnie, nawet jestem tego pewna, ale co potem?
Jak myslicie, czy to dobry pomysł?
pozdrawiam was serdecznie