Dodaj do ulubionych

Facet, na drugim końcu Polski

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.02, 01:38
Obiecywałam sibie ze nastepny facet z jakim będę będzi starszy, po studiach
lub ja kończący, dojrzały, niezależny itp...
A tym czasem...
chłopak (nawet jeszcze nie mężczyzna) jest ode nie młodszy o pawie cztery lata
mieszka na drugim końcu Polski
Osiem godzin pociągiem
jest zupełnie bez grosza
znam go od trzech tygodni
pierwszy raz płakałam wsiadając do pociągu i jadąc do domu

gdzie ja mam rozum
jestem dotosła
a on nawet nie ma jeszcze matury
chce mi się wyć

Obserwuj wątek
    • apf Re: Facet, na drugim końcu Polski 11.08.02, 07:33
      Przysłowie mówi, że jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Nie martw
      się za bardzo, bo znam ludzi, którzy bardziej nieszczęśliwie zakochali się w
      kimś za granicą.
      • Gość: Maajaa Re: Facet, na drugim końcu Polski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.02, 14:54
        tylko to jest wbrew jakiejkolwiek logice
        jako logicznie myśląca istota powinnam o Nim zapomnieć
        Przeciez i tak z nim nie bębe, za dużo nas dzieli
        A jednak cały czas o nim myśle
        To nie jest tak ze się w Nim zakochałam
        miłość to jest coś o wiele poważniejszego
        Tesknie za nim
        Brakuje mi jego ciepła

        • ja_nek Re: Facet, na drugim końcu Polski 11.08.02, 20:01
          Posłuchaj, serce nie sługa.
          A obiecywanie sobie, że ma być nie taka / nie taki, jest niewiele warte. Takie
          solenne przyrzekanie sobie: już czegoś takiego nie zrobię, nie do końca się
          sprawdza. Ludzie czasem powielają schematy swych zachowań.
          Co masz zrobić? Ty wiesz co masz zrobić, tylko czy będziesz potrafiła?

          Pozdrawiam i życzę właściwych wyborów
          Janek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka