Dodaj do ulubionych

jak odejsc

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 18:09
jak odejść od kogoś, z kim się spędziło 10 fajnych lat,ale od dłuższego czasu
traktuję się go jak fajnego, dobrego kolegę, ale tylko kolegę? uczucie jest
jednostronne - ta druga polowa marzy o ślubie, dzieciach, wspólnym domu
itd...jak odejść, żeby nie zranić?
Obserwuj wątek
    • Gość: exman Re: jak odejsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 19:46
      Tak, by w miarę możliwości skrzywdzić jak najmniej osób a uszczęśliwić chociaż
      dwoje. Wiem, że to trochę za bardzo Zen ale sam jestem w takiej sytuacji od
      dłuższego czasu i wiem, jak wiele czynników wpływa na taką decyzję. Pozdrawiam.
      • oralbee Re: jak odejsc 29.07.05, 19:57
        Wyslij maila - ja takowego dostalem;) i zyje!
        Bolalo,ale juz przeszlo!
      • atiw Re: jak odejsc 29.07.05, 21:19
        jak cos wymyslisz to sie podziel, ja wymiekam, albo jestem tchorzem albo
        cholera wie co:-(
    • altro2611 Re: jak odejsc 29.07.05, 20:40
      Pan Samochodzik, czyli wspaniały autor "Pewnego roku w Skiroławkach", żył na
      Mazurach przez wiele lat w konkubinacie z wspaniałą kobietą, która dała mu
      wszystko nie żądając nic w zamian. Zdarzył mu sie przypadek - zmarł. Rodzina
      pisarza wykopała kobietę nie mającą żadnych praw - na zbity pysk.
      Kiedy się rozstajesz, pomyśl.
      • atiw Re: jak odejsc 29.07.05, 21:17
        nie jestesmy malzenstwem, nie mieszkamy razem - nie chcialam i nie chce, bo
        wiem, ze z mojej strony to bedzie jeszcze bardziej popaprane, ale trudno
        odeprzec argument, ze "zmarnowalas mi 10 lat zycia i co ja teraz zrobie?";
        mail, telefon, list odpada - to po prostu nieuczciwe, tylko czy to co teraz
        robie jest ok?nie wiem do cholery jak z tego wybrnac; zeby byl swinia pil, bil,
        zdradzal...ale to aniol w czystej postavci, mezczyzna idealn, tyle ze nie dla
        mnie a ja dosyc pozno polapalam; czy to egoizm, ze nie chce udawac/
        • Gość: exman Re: jak odejsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 21:22
          Rozpisz to sobie najpierw na kartce, później zrób z tego ściągę i jak nic
          powinnaś poprowadzić taki cholarny talk-show we dwoje wiedząc, że wynik jest z
          góry przesądzony. Pamiętaj o bonusach dla przegranego. Bądź taką, jaką jesteś
          dzisiaj a nie jaką byłaś 10 lat temu.
          • atiw Re: jak odejsc 29.07.05, 21:30
            dzieki bardzo za rady, ale cholera ryczec mi sie chce na sama mysl jak on to
            odbierz; ja go dalej kocham, albo cos w tym rodzaju,tyle ze teraz jak brata;
            spier... na samym poczatku; no i boje sie jak cholera: mala dziura, wszyscy sie
            znaja, czekaja na dzwony koscielne i takie tam pierdoly;chyba tak wlasnie
            zrobie,zrobie cos czego nie robilam od szkoly podstawowej; usiade sobie w
            kaciku i sobie poplacze; w koncu jestem baba wolno mi:-(
            • emilka222 Re: jak odejsc 29.07.05, 22:06
              10 lat, to szmat czasu. Przecież byliście ze sobą nie dla zabawy, więc co się
              stało? Może, to przejściowy kryzys. Musicie porozmawiać....znacie się długo:)
              Nuda się wkradła? Są sposoby na nią. Nic nie piszesz o przyczynach. Z dnia na
              dzień nie podejmuje się takich decyzji. Jesteście dorośli. I nie patrz na to,
              co ludzie powiedzą....wasza sprawa. Myślę, że jak się pogodzili z faktem, że
              żyjecie już 10 lat na "kocią łapę", to juz nic ich nie zdziwi:) Potrzebujesz
              odmiany? To zafunduj ją sobie ( druga strona nie musi o tym wiedzieć) Sprawdź,
              przekonaj się, rób coś! Najgorsze jest użalanie się nad sobą
              • Gość: atiw Re: jak odejsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 22:19
                to nie nuda-ja do tych wnioskow dochodze od 2 lat; odmiana nic nie pomoze, nie
                na tym polega problem; i nie uzalam sie nad soba, ja mam w sumie fajne zycie;
                szmat czasu, owszem, ale zaczelismy sie spotykac jak mialam nascie lat, ludzie
                sie zmieniaja po prostu; ja sie zmienilam, mamy inne cele w zyciu, on
                potrzebyje stabilizacji, ktorej ja mu nie moge i nie chce dac; jest mi dobrze
                tak jak jest, ale nie moge go w nieskonczonosc zwodzic; doroslam,skonczylam
                studia,pracuje, skonczyly sie wspolne tematy
                • Gość: mala_MeSe Re: jak odejsc IP: *.acn.waw.pl 04.08.05, 17:11
                  oj jak dobrze usłyszeć, że nie tylko ja mam taki problem....
                  Mieszkamy razem, mówiłam że nie jest ok, stał sie milszy, ja cichcem szukam
                  mieszkania zeby sie wynieść, jest jeszcze milszy...
                  Ja wiem ze to koniec, on myśli ze histeryzuje...
                  Nie chce go ranic bardziej niz zraniłam a nie mam odwagi by ...
                  Moje zycie w luksusie sie skonczy, bedzie mi cięzko związać koniec z końcem,
                  ale ciągnąc to oszukuje i jego i siebie
                  Największa moja porażka
                  Naprawde mi przykro
                  • Gość: atiw Re: jak odejsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 11:33
                    no, my na szczescie nie mieszkalismy razem; ja dalam rade, ale przygotuj sie na
                    telefony, pytania, oskarzenia, gorzkie slowa, itp. rozmawialismy wczoraj, a juz
                    poczulam co znaczy rzucic kogos kto Cie kocha - niemilo, ale uczucie ulgi, ze
                    nie musisz udawac jest duze
            • caprissa Re: jak odejsc 29.07.05, 22:09
              atiw napisała:

              > dzieki bardzo za rady, ale cholera ryczec mi sie chce na sama mysl jak on to
              > odbierz; ja go dalej kocham, albo cos w tym rodzaju,tyle ze teraz jak brata;
              No ale 10 lat to długo, a uczucia przybieraja inna forme. Moze powinniscie
              spedzic urlop osobno i zobaczyc jak zatesknicie to jednak sie kochacie. Jak sie
              czlowiekowi ckni..oj ckni:)
              • Gość: atiw Re: jak odejsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 22:21
                widzisz;my mnostwo czasu spedzamy osobno - w zasadzie wiekszosc, a ja doszlam
                do etapu, ze wolalabym, zeby tak zostalo
                • Gość: exman Re: jak odejsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 22:23
                  A masz, że się tak zapytam jakiegoś alternatywę ?
                  • atiw Re: jak odejsc 29.07.05, 22:38
                    jakis alternatywa to moze by sie znalazl, ale szukac nie mam ochoty,
                • caprissa Re: jak odejsc 29.07.05, 22:46
                  jesli tak to wspolny wypad, ale polaczony z pasja

                  Gość portalu: atiw napisał(a):

                  > widzisz;my mnostwo czasu spedzamy osobno - w zasadzie wiekszosc, a ja doszlam
                  > do etapu, ze wolalabym, zeby tak zostalo



                  • atiw Re: jak odejsc 29.07.05, 22:57
                    tylko po co? to nie jest przejsciowy kryzys; ja go juz po prostu nie kocham;
                    tylko on jeszcze o tym nie wie, (chociaz sie pewnie domysla)a ja nie potrafie
                    mu powiedziec; jestem wredna egoistka, bo na wyrzutach sumienia nikt nie nie
                    zbudowal; jestem tchorzem, marze o tym zeby mnie rzucil w diably, albo chociaz
                    zdradzil - to zmniejszylo by moje poczucie winy
                    • caprissa Re: jak odejsc 29.07.05, 23:28
                      dzieki bardzo za rady, ale cholera ryczec mi sie chce na sama mysl jak on to
                      odbierz; ja go dalej kocham, albo cos w tym rodzaju,tyle ze teraz jak brata;
                      spier... na samym poczatku; no i boje sie jak cholera: mala dziura, wszyscy sie
                      znaja, czekaja na dzwony koscielne i takie tam pierdoly;chyba tak wlasnie

                      Wiesz raz piszesz, ze go kochasz jak brat innym razem, ze nie!
                      Czyli to Ty masz problem. Nie umiejętne rozpoznawanie uczuć.

                      tylko po co? to nie jest przejsciowy kryzys; ja go juz po prostu nie kocham;
                      > tylko on jeszcze o tym nie wie, (chociaz sie pewnie domysla)a ja nie potrafie
                      > mu powiedziec; jestem wredna egoistka, bo na wyrzutach sumienia nikt nie nie
                      > zbudowal; jestem tchorzem, marze o tym zeby mnie rzucil w diably, albo
                      chociaz
                      > zdradzil - to zmniejszylo by moje poczucie winy

                      Powiedz mu, anie czekasz az on zrobi cos co uwolni cie od niego. Ale kobiety
                      sa. A jak pan nie odwzajemnia ich czucu to niedojrząły, ale jak one to sa ok.
                  • atiw Re: jak odejsc 29.07.05, 22:57
                    cierpimy od 8 lat na kompletny BRAK wspolnej pasji
                    • caprissa Re: jak odejsc 29.07.05, 23:29
                      atiw napisała:

                      > cierpimy od 8 lat na kompletny BRAK wspolnej pasji



                      Kazdy ma swoje własne. I tak dobrze. Pasje zbilizaja, ale i tak o zwiazek mozna
                      dbac na przerozne sposoby.
                      • atiw Re: jak odejsc 29.07.05, 23:35
                        wlasnie ja o tym ze juz dbac mi sie nie chce i z mojej storny nie ma o co i w
                        ogole do d...;ide spac , bo dzisisaj juz niec nie wymysle
                        • caprissa Re: jak odejsc 29.07.05, 23:57
                          atiw napisała:

                          > wlasnie ja o tym ze juz dbac mi sie nie chce i z mojej storny nie ma o co i

                          Nareszcie szczera Woman:) Jeszcze zbey sie tak do łapanek przynzawały:) i do
                          tego, ze jak pan nie kocha to nie ejst niedojrzłay:)
                          No cos z Wass bedzie Kochane Kobietki:)
                          • Gość: atiw Re: jak odejsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 11:16
                            no rewelacja; czuje się pocieszona;-) w ogole w dzien to jakos lepiej wygladA;
                            co nie zmienia faktu, ze zanim sie zdecyduje na szczerosc to choroby wrzodowej
                            dostane
                            • Gość: exman Re: jak odejsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 20:48
                              odejdżmy oboje, wiem, że to brzmi jak tania i głupa zagrywka, mimo tego...
                              • Gość: atiw Re: jak odejsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 08:10
                                w tym tygodniu
                              • Gość: atiw Re: jak odejsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 22:19
                                ja dałam rade-nie bez bolu, bo on nie moze zrozumiec jak mozna tak z dnia na
                                dzien powiedziec komus ze juz sie nie kocha, ale dalam rade szczerze powiedziec
                                co czuje, a raczej czego nie czuje; mysle ze jeszcze to odcierpie, ale mowi sie
                                trudno; juz pytal czy nie poszlibysmy gdzies razem; normalnie nie wychodzilismy
                                nigdzie, a tu taka odmiana! no, ale juz za pozno; poboli go i w koncu mu sie
                                znudzi
    • Gość: Anna Tak trudno... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.07.05, 23:43
      Ja może dam odpowiedź nie odpowiedź. Trudno się odchodzi, bo... nikt Ci więcej
      nie powie tak, jak mawia, ... bo nikt Ciebie pieszczotlliwie nie nazwie, jak
      nazywał, ... bo nikt nie ustawi zabłoconych buciorów tam, gdzie nie trzeba, ...
      bo nikt nie powie, że dla Ciebie zaparzył kawę, bo przyjdziesz. Jest wiele tych
      bo... bolesnych, raniących do żywego duszę wspomnień. Ale robię, to, krzywdzące
      to, bo muszę, bo muszę ocalić siebie.... Odnajdujesz siebie choć w cząstce - w
      tym, co napisałam?
      • Gość: atiw Re: Tak trudno... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 08:11
        moze...jeszcze miesiac temu, teraz zaczyna mnie to juz meczyc, co wyraznie
        widac; razem sie meczymy
    • Gość: rafal Re: jak odejsc IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 06.08.05, 10:51
      Lepiej odejsc jak najszybciej niz unieszczesliwiasc kogos i siebie.
      Tylko dlaczego tak pozno, skoro dojrzalas do tego juz 8 lat wstecz?
      • Gość: atiw Re: jak odejsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 11:31
        bo bylam gowniara i tchorzem; i tak mi bylo wygodnie - egoistyczne, ale
        prawdziwe; juz mu powiedzialam; i teraz musze wypic, co nawarzylam
        • Gość: atiw Re: jak odejsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 11:35
          na starosc zaczynam robic bledy ortograficzne;-)
    • malinka48 Re: jak odejsc 06.08.05, 16:19
      spakować swoje rzeczy i już:))potem do drzwi chwycić klamkę i
      nacisnąć:)),pchnąć drzwi i klatka wolna:)).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka