Dodaj do ulubionych

Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzic

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 22:00
CZesc nie wiem czy romantica to najszczegolniejszy dzial ale musialem gdzies
to napisac. Wlasnie odkrylem ze zona mnie zdradza jestesmy dwa lata po slubie
nie potrafie sobie z tym poradzic zwlaszcza ze czuje ze nie jest to tylko
jakas przygoda a juz prawdziwy koniec milosci z jej strony. Siedze sam w
pustym mieszkaniu i wiem ze ona w tym czasie ghdzies tam sie dobrze bawi
ogarnia mnie taki smutek i rozpacz ze chce mi sie wyc, czuje sie tym bardziej
przygnebiony ze ja jej nigdy nie zdradzilem. CZuje sie oszukany i upokorzony
a przedewszystkim strasznie rozdarty poniewaz ja ja ciagle jeszcze kocham
Jest mi naprawde zle kiedy to minie?
Obserwuj wątek
    • Gość: exman Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 22:02
      Stary, wal na pogotowie i nie zawracaj nam tu dupy OK ?
      • Gość: Chemical imbalance Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 22:31
        exman
        jesli juz otworzyles jadaczke, to przynajmniej czyn to w swoim imieniu, OK?
    • deepa Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi 30.07.05, 22:22
      macie dzieci??
    • Gość: grrrr Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi IP: *.tkchopin.pl 30.07.05, 22:31
      Nie mam doswiadczenia malzenskiego, ale mam doswiadczenie bycia zdradzonym.
      Uwazam, ze powinienes jej powiedziec, ze wiesz o jej zdradzie. Niech wie, ze
      klamstwo i oszukiwanie ma krotkie nogi..powiedz jej jak sie czujesz i ile dla
      Ciebie znaczy, porozmawiaj z nia. Moze nie jest tak zle, jak sie Tobie wydaje.
      Moze to faktycznie tyko przygoda...a jak chce Ci sie wyc, to wyj...
      pozdrawiam i zycze wytrwalosci
      • Gość: gloomy_sunday Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 23:33
        Nie nie mamy dzieci. wiem o tym ze ona juz mnie nie kocha to sie widzi i czuje
        i ciagniecie tego dalej bylo by tylko agonia. Tylko ze rozum podpowiada jedno a
        to cholerne serce drugie. Faktycznie jet tak ze ten kto kocha w zwiazku
        przegrywa. Nie potrafie sobie z tym poradzic bo tak bardzo ja kocham ale ja
        sprzed dwoch lat. Wiem ze nawet gdyby wrocila nie jest to juz ta sama osoba
        • Gość: Anna Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.07.05, 23:46
          Przeczytaj to, co mówisz... Czy przypadkiem sam nie narobiłeś się nad tym, by
          było tak, jak jest?
          • Gość: gloomy_sunday Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 23:59
            co masz na mysli bo faktycznie nie potrafie trzezwo formuowac tego co chce
            powiedziec.
            • Gość: Gostek Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi IP: *.chello.pl 31.07.05, 01:14
              Nie zastanawiaj się co przemówczyni napisała - często ktoś jak nie wie co
              napisać - pisze byle co, żeby tylko swój ślad zostawić. Czy Twoja żona wie, że
              Ty wiesz? Jęsli nie wie to koniecznie z nią porozmawiaj! Co masz do stracenia?
            • Gość: sibi ja bym ja zostawił IP: 212.244.168.* 31.07.05, 09:56
              poszukałbym nowej dziewczyny.musisz sie odzwyczaic. nowa dziewczyna nowe
              milosc...... ona nigdy nie bedzie dla ciebie juz jak kiedys zawsze
              zostanie niesmak zaufania....ja bym poszedl do cafejki , i zaczalbym
              poszukiwania
    • anetka311 Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi 31.07.05, 09:09
      Zdrada to jeszcze nie koniec wszystkiego - najważniejsza jest przyczyna zdrady
      i to czy chcecie nadal byc razem. Jeśli zona zakochała sie w innym facecie to
      nic nie zrobisz chociaz pewnie bardzo bys chciał, nie można nikogo zmusic do
      kochania ani do tego zeby zaczął kochać ani do tego zeby przestał. Sama się
      troche miotam pomiędzy męzem i facetem z ktorym mam / miałam romans - i powiem
      ci bo wiem, to nie jest takie proste. Kobieta która zdradza jesli jest w miare
      normalna i ma jakies zasady ma takie wyrzuty sumienia i tak bardzo sie czuje
      winna ze nigdy nie bedzie do konca szczesliwa z tym drugim, niestety z tym
      pierwszym też nie - trzeba wybrać i taki wybor zawsze ma konsekwence niestety
      zawsze negatywne - myslę że musisz z nią pogadać, wiem ze tylko to moze pomóc -
      powodzenia :)
      • konrado80 Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi 31.07.05, 09:41
        wlasnie rozmowa, dlaczego brakuje tego w wielu zwiazkach?
        czy nie prosciej porozmawiac, znalezc przyczyne, starac sie cos zmienic/naprawic zeby bylo dobrze, a jezeli nie wychodzi to po prostu sie rozejsc, a nie zdradzac. po co sie wiazecie ze soba jezeli po jakims czasie wolicie isc z kims innym do lozka?
        • anetka311 Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi 31.07.05, 09:43
          Nie wiem dlaczego zdradziłam po prostu nie wiem i rozmowa z mezem mi tego nie
          wyjasnila - ale pomogla mi ugruntowac postanowieni ze powinnam zakonczyc romans
          i wrocic i zrobic wszystko zeby bylo jak dawnij....wiec rozmawiajmy i co
          najwazniejsze sluchajmy co mowi druga osoba :)
          • konrado80 Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi 31.07.05, 09:48
            teraz bedzie ciezko zeby bylo tak jak kiedys
            ale jak wybaczyl, to juz polowa sukcesu zeby przynajmniej bylo dobrze
            jezeli chcesz do niego wrocic, to rozmawiaj i tak jak mowisz sluchaj, oczywiscie on tez powinien i wszystko na spokojnie
            zycze powodzenia
            • Gość: gloomy_sunday Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 10:04
              dzieki za slowa wsparcia;
              przerazajace jest to ze ja nie potrafie ani na sekunde o niej zapomniec nie
              moge spac nie moge jesc zyje w strasznym napieciu i stresie. jak sobie tylko
              pomysle o tym ze siedze sam w domu a jej juz trzeci dzien nie ma to naprawde
              ogarnia mnie takie przerazenie i rozpacz niesamowicie wstretne uczucie.
              Ja nie czuje do niej zalu ani nienawisci ale strasznie mi smutno ze stracilem
              cos bardzo waznego. Wiem nawet ze jesli by wrocila nie bedzie to ta sama osba
              ktora kochalem kiedys poprostu tamta osoba umarla dlatego tak ciezko jest mi
              sie z tym pogodzic. Tyle nas wspolnego laczylo tyle dla niej zrobilem zwlaszcza
              jak jej bylo zle a teraz zostalem sam czuje sie oszukany.
              • Gość: sibi Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi IP: 212.244.168.* 31.07.05, 10:07
                masz gadu gadu- moj[ 1904972 ]
              • mazaa1 Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi 02.08.05, 17:12
                oj, chyba wiem co czujesz... zadnego bolu nie mozna porownywac ale ja tez
                siedze i jakbym byla ze skory obdarta. Strasznie mi smutno, że nic nie moge
                zrobić, że mi zalezy a jemu chyba już nie, nikt nie może mi powiedzieć dlaczego
                tak sie stalo... jesli chcesz pogadac to odezwij sie na gg 5912600
                moze jak sie pozalimy to obojgu nam sie zrobi lepiej??
    • Gość: gloomy_sunday Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 11:04
      dzieki sibi
      • Gość: Anna Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.05, 12:00
        • Gość: Anna Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.05, 12:04
          Jeśli ja kochasz to walcz o jej miłość,to tylko od nas zalezy samych.znam
          gorsze przypadki znam.
    • Gość: Karola Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi IP: *.chello.pl 02.08.05, 16:49
      Jak odkryłes, że cię zdradza? Po jej oziębłym zachowaniu, czy były jeszcze
      jakieś oznaki? Masz dowody, czy podejrzenia?
    • mazaa1 Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi 02.08.05, 17:17
      oj, chyba wiem co czujesz... zadnego bolu nie mozna porownywac ale ja tez
      siedze i jakbym byla ze skory obdarta. Strasznie mi smutno, że nic nie moge
      zrobić, że mi zalezy a jemu chyba już nie, nikt nie może mi powiedzieć dlaczego
      tak sie stalo... jesli chcesz pogadac to odezwij sie na gg 5912600
      moze jak sie pozalimy to obojgu nam sie zrobi lepiej??
      • Gość: gloomy_sunday Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 05:29
        dzieki za slowa otuchy, rozmawialem z nia oczywiscie sie wyparla a dzisiaj
        zrobila znowu to samo musze definitywnie z tym skonczyc, bo jest juz 5.30 a ja
        kolejna noc sie zamartwiam. Nikt jeszcze mi nigdy nie zrobil takiego swinstwa
        w zyciu.
    • Gość: eryk Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi IP: *.chello.pl 02.08.05, 18:38
      bo wszystkie kobiety to dziwki...a ty pewnie nie masz za duzo kasy to się
      mażesz...chmielewska radzi: klin-klinem
    • mazaa1 Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi 02.08.05, 19:34
      oj eryk widze chyba niezle pokaleczony przez kobiety...
      • ron5 Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi 03.08.05, 20:56
        Wiesz co-mnie też żona nie kocha już.Nie zdradza to wiem ale nie kocha.Tak ,że
        rozumiem ten ból,który czujesz.Chcę Ci powiedzieć ,że czas goi rany i to
        też ,żebyś nie siedział w domu i nie daj Boże nie chlał bo nie warto.Idź na
        siłownię,zmęcz się i poczujesz ulgę i wiarę,że wszystko się ułoży.Pozdrawiam.
        • Gość: gloomy_sunday Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 05:30
          dzieki za slowa otuchy, rozmawialem z nia oczywiscie sie wyparla a dzisiaj
          zrobila znowu to samo musze definitywnie z tym skonczyc, bo jest juz 5.30 a ja
          kolejna noc sie zamartwiam. Nikt jeszcze mi nigdy nie zrobil takiego swinstwa
          w zyciu.

    • Gość: rafal Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 06.08.05, 10:38
      Zapomnij. Sa kobiety, ktorych serce i mozg lezy w narzadach plciowych.
      Tego nie zmienisz.
      • Gość: gloomy_sunday Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 11:25
        kolejna niedziela a ja dalej nie potrafie o niej zapomniec ile to jeszcze
        bedzie trwalo???
        • Gość: Mala Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 14.08.05, 12:41
          Jeszcze bedzie trwalo!Ale dasz rade!Nigdy jej nie zapomnisz ale czas leczy rane-
          naprawde!Jestem z Toba!
          • eliatka Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi 14.08.05, 12:54
            Tak zdrada to najgorsze co się może przydarzyć w zwiazku małżeńskim. Wiem to z
            własnego doświadczenia. Sama to przerabiałam, kiedy mój mąż mnie zdradził.
            Uporałałam się z tym sama, choć wymagało to sporo czasu. Maz rację mówiąc, że
            po zdradzie to już nie jest to samo. My też się zmieniamy, nic już nie może być
            tak samo. Jeśli ją nadal kochasz to jet to najważniejsze i łatwiej pogodzisz
            się z tym co się stało a czego już nie można odwrócić. Życzę silnej woli ducha
            i wytrwałości. Pozdrawiam
        • Gość: nina Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 18:23
          Ja wlasnie przechodze przez to samo... prawie... Od paru dnie wiem. Tyle ze jak
          bylam za granica raptem na 2 miesiace, to on mnie zdradzil i teraz zaluje i
          czuje sie na tyle winny, ze pozwolilby mi odejsc. Oboje starsznie cierpimy i
          nie mamy pojecia, co zrobic. Nie wiem, czy jestem w stanie wybaczyc, bo zaufac
          na pewno nie. Co tu robic?? Upokorzenie, beznadzieja, brak poczucia, ze moge
          pokochac innego... I wyrzuty sumienia do tego, jesli go zostawie. Obojetne, jak
          nienormalnie to brzmi... Ciezar i beznadzieja. a jednak malenka jest, ze nie
          wszyscy faceci sa tak slabi i ze kogos spotkam i nie wiem, czy chce. A to byl
          moj pierwszy mezczyzna (3 lata) i bycie z kims innym bedzie jak... zdrada.
          Wiernosc to dla mnie najwyzsza wartosc w zwiazku - po milosci oczywiscie - a
          dla niego nie...
          Boze, jakie to pospolite a i tak nie wiem, co robic... Mam wrazenie, ze on
          wszystko zepsul, taki piekny wynalazek. Masz racje gloomy sunday, ze jak pisal
          Tomasz Mann "W milosci ten, kto kocha bardziej, jest podleglym i MUSI cierpiec."
          On nie chce, bym odeszla na zawsze, nosi mnie na rekach, ale wiem, ze znow moze
          zdradzic... Nic juz nie wiem i pograzona jestm w apatii..
          Moze i mi ktos cos doradzi...
          Trzymaj sie gloomy sunday... Bedzie lepiej, Ty przynajmniej wiesz, ze mozesz
          zaczac na nowo, bo nie ma czego szukac za soba... Ona nie jest Ciebie warta..
          Ech, wiem, mi tez ktos to samo powiedzial, ale to nie pomaga, nic nie pomaga...
          Jak szok minie, zaczniesz myslec racjonalnie. Czego i sobie zycze...
          • jacek3142 Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi 15.08.05, 11:58
            Ja próbowałem zapomnieć i wybaczyć przez 2 lata.
            Nigdy się nie przyznała do "zdrady fizycznej". Ale ponoć tak postępują kobiety.
            Zastanawiam się jaka zdrada bardziej boli facetów, a jaka kobiety fizyczna czy
            psychiczna.
            I wiem, że nigdy już nie było tak jak kiedyś, to zabiło moje wielkie uczucie
            nie byliśmy małżeństwem.
            Miesiąc temu odszedłem i jest mi dobrze przynajmniej się nie "gryzę".
            Mam podobny jak ty stosunek do wierności
            • Gość: nina Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 16:45
              Mowi sie, ze kobiety bardziej boli zdrada psychiczna, a mezczyzn - fizyczna. I
              tak chyba jest, choc to - wiadomo - o wiele bardziej skomplikowane i kazdy
              przypadek jest inny.

              W ogole, kobiety czesciej wybaczaja zdrade niz mezczyzni, bo slabe sa i mniej
              lubia zmiany. Tez truizm. Nawet jak nie ma dzieci, trudno jest przekierowac
              uczucia na kogos innego. Czas pokaze...

              ...Ale chyba tak jest. Mi byloby latwo teraz wybaczyc. Pytanie sobie tylko
              zadaje, czy taki na zawsze juz popsuty zwiazek ma racje bytu. Czy mam poswiecic
              marzenia i plany o byciu z kims jednym i o obustronnym totalnym oddaniu. Wiele
              razy moglam i ja zdradzic, ale mi sie to w glowie nie miesci, tak jak zabic
              czlowieka czy chodzic na rekach po miescie. Absurd. Nie mam potrzeby.

              A dla innych - tak jak mojego partnera - to nie taka wielka sprawa. Sa wieksze
              problemy. Nie moge tego pojac. Ma same zalety oprocz tej - wiernosci.

              Bardzo bardzo trudno mi odejsc "na zawsze" - podjac teraz te decyzje.
              Dajemy sobie teraz czas, ale wlasciwie nie wiemy, na co czekamy i co ma z tego
              byc. Do jakich wnioskow moge dojsc? Nic mi sie nawet nie majaczy na horyzoncie,
              nie widze ZADNYCH opcji...

              Ja sie gryze caly czas. Jak sie kogos kocha, to wybaczyc mozna. Tylko czy to
              racjonalne?
              Nie.


              Jedno dobre, ze z dnia na dzien, z godziny na godzine prawie, mysle coraz
              bardziej trzezwo i przyzwyczajam sie do PROBLEMU, ktory powstal, i zaraz to
              ocenie i cos zrobie...

              Oby...

              Slaba plec, oj slaba...
      • Gość: mazzy Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 18:37
        Sa tez tacy mezczyzni. Tylko dlaczego ci, dla ktorych zdrada to guzik z petelka
        nie spotykaja tych samych i tak sobie nie zyja nawzajem sie zdradzajac. Tylko
        monogamisci lacza sie z nimfomankami a kasanowy z "porzadnymi" ;-)
        dziewczynami... O, na usmiech mnie stac, wiec moze sie wylize jednak...
        • Gość: mazzy Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 18:38
          Ta powyzsza odpowiedz byla do "rafala", pare linijek wyzej.

          Moze zalozymy klub zdradzonych? A moze taki juz istnieje? Pokazcie mi droge, bo
          w realu nie mam z kim otym porozmawiac... Tak mi wstyd, a to on mnie zdradzil...
          • white.falcon Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi 14.08.05, 18:45
            Raczej bym założyła wątek pt. "rozstanie", co by to nie znaczyło. Można rozstać
            się bez zdrady - dlatego, że druga osoba już tego związku nie chce.
            Niekoniecznie trzeba być fizycznie zdradzonym. Może to by pomogło, bo widzę na
            forum kilka "współbrzmiących" wątków, w których chodzi mniej więcej o to samo.
            Masz rację, Mazzy, podzielenie się swoim doświadczeniem, nawet smutnym, to
            dużo, a jeżeli ktos przeczyta, że inni sobie jakoś tam radzą, to może mu pomóc,
            a przynajmniej uświadomić sobie, że nie jest w tym doswiadczeniu sam.
    • Gość: macho Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 11:59
      Chłopie daj sobie z nia spkoj widac ze jestes wrazliwym facetem laseczki na
      takich leca. Mozesz miec kupe innych panienek!!!
      • Gość: gloomy_sunday Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 23:36
        W tym problem ze inne mnie nie interesuja. Strasznie za nia tesknie i bardzo mi
        jej brakuje, a jednoczesnie wiem ze nie bedziemy ze soba to jest straszne!
    • czyja1 Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi 31.08.05, 19:01
      Ze zdradą to tak jest. Najgorzej być zdradzoną,. Wtedy to takie uczucie jakby
      kto śliwki do buzi włożył, i nie mogąc mówić, czujemy się bezradni, bo tak mamy
      zapchaną buzię śliwkami, chcemy krzyczeć, ale te śliwki nam nie dają ..jakby to
      powiedzieć? śliwki są też i słodkie, szkoda,by wypluc.... Podobnie jest z
      nasza niechęcią do partnerki czy do partnera , kiedy widzimy że nas zdradza. Co
      wtedy robić?wyć. krzyczeć? to nic nie da.. nie ma rady na okłady. Jedynie
      pozostaje czekanie .. i czekanie , aż partner nasz znudzi się nowym obiektem
      wybranym,ale to też nie daje gwarancję powrotu związku,Więc cóż, trzeba nam
      przemyśleć w czym rzecz , czemu tak się stało? I wziąśc się za siebie,
      rozejrzec dookoła, zatoczyc rękawy i poszukać " innego" obiektu, by nasz
      ukochany zobaczył że nie jesteśmy najgorsze. Dotyczy to równieć płci przeciwnej
      gdy zdradzoną została. Najlepsza maśc na ranę , tak sie sprężyć, by pokazać :
      naszej byłej miłości" , że już śliwki z buzi wypadły. Pozdrawiam
    • darencjusz Re: Zdrada i koniec malzenstwa jak sobie poradzi 01.09.05, 07:26
      Jeśli to faktycznie koniec (Twoja/jej decyzja) to przeczytaj koniecznie Johna
      Gray'a "Mars i Wenus zaczynają od nowa" . Przeczytaj KONIECZNIE!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka