Dodaj do ulubionych

Szukam w miare zamożnego Pana

IP: *.pl 21.08.02, 18:43
Jestem rozpuszczona przez innego w miarę zamożnego Pana.
Jestem całkiem, całkiem, po 30-tce. Uda mi się?
Obserwuj wątek
    • Gość: Jagis Re: Szukam w miare zamożnego Pana IP: *.pl 21.08.02, 18:44
      I jeszcze musi pokochać, bez tego ani rusz.
      • belami1 Re: Szukam w miare zamożnego Pana 21.08.02, 19:54
        Taka stara baba i jeszcze w sponsoring się bawi,nic nie odłożyłaś jeszcze? oj
        będzie trudno, bo 20-stki to mocna konkurencja.
        Powodzenia.
        • Gość: Jagis Re: Szukam w miare zamożnego Pana IP: *.pl 21.08.02, 21:41
          Ale super wyglądam i wcale nie o sponsoringu myslę tylko o stałym związku, a
          przyzwyczajenie to przyzwyczajenie. Poza tym po co szukać biednego? przecież
          jest tylu zamoznych. Ja zwyczajnie piszę czego chcę, a nie jak reszta panienek,
          która udaje.
    • Gość: Jagis Re: Szukam w miare zamożnego Pana IP: *.pl 21.08.02, 21:48
      Piszcie proszę na adres zamozny@gazeta.pl
      • ja_nek Re: Szukam w miare zamożnego Pana 21.08.02, 23:39
        Ma Ciebie kochać i mieć pieniądze, zapomniałaś o ulubionej marce limuzyny,
        willi i platynowej karcie kredytowej.
        Kiedy czytam takie listy jak Twój, to mi się niedobrze robi.
        A tak marginesie: tu takiego jelenia nie znajdziesz.
        • apf Re: Szukam w miare zamożnego Pana 22.08.02, 08:16
          ja_nek napisał:

          > Ma Ciebie kochać i mieć pieniądze, zapomniałaś o ulubionej marce limuzyny,
          > willi i platynowej karcie kredytowej.
          > Kiedy czytam takie listy jak Twój, to mi się niedobrze robi.
          > A tak marginesie: tu takiego jelenia nie znajdziesz.


          Ja_nku niestety mylisz się. Ona wyraża wprost to czego one wszystkie pragną -
          materialnego raju na ziemi - mówi prawdę i nie jest obłudna.

          Poza tym jest siebie świadoma, bo stawia warunki. Może to oburzać
          świętojebliwych, że mowa i o miłości i o pieniądzach, ale nie o płatnej miłości.
          • belami1 Re: Szukam w miare zamożnego Pana 22.08.02, 08:35
            I znowu Apf piszę prawdę, całą prawdę i tylko prawdę. Panny takie są, ostatnio
            na wakacjach taka super brunetka z fajną dupą i piersiami umawiała się z
            jakimiś dwoma kolegami, pojechali do kina w maluchu, zaraz potem laskę robiła
            robiła jeszcze komuś innemu, temu trzeciemu w audi.
            Takie są kobiety, dlatego nie warto je kochać i kosztują kupę szmalu.



            Belami wita znajomych
            • ja_nek Re: Szukam w miare zamożnego Pana 22.08.02, 11:24
              Nie wszystko złoto co się świeci.
              Jak ktoś sobie taką wybiera, to niech potem nie jęczy, że poleciała potem na
              lepszy model limuzyny i na większą chałupę. I potem krzyk, jakie to baby wredne.
              Jak kobieta leci leci na parametry materialne to już jest handel. I nie ma to
              nic wspólnego z miłością. Otworzyć tylko i drzwi i wynocha. handluj gdzie
              indziej.
              Miłość nie wynika z lustracji majątkowej tylko jest poza tym.

              Albo ja jestem stuknięty, albo Wy macie porąbaną wizję świata. Są takie
              dziewczyny jak mówicie, ale są i inne.

              Pozdrawiam
              Janek
              • kusy999 Re: Szukam w miare zamożnego Pana 22.08.02, 11:53
                Masz racje Janek sa dziewczyny i .............
                Ale kazda z nich ma jakies marzenia i kazda z nich pragnie dla swojego
                potomstwa jak najlepiej, wiec w pewnym sensie tez szukaja dobrego kandydata,
                ale nie afiszuja sie z takimi pogladami.

                Pozd.
              • wenus1 Re: Szukam w miare zamożnego Pana 22.08.02, 11:58
                jak to dobrze, że nie muszę szukać zamożnego pana. Sama umiem zarobić na swoje
                przyjemności.
                Janek coś do Ciebie poszło :)
              • sewer_ Janek, nie badz taki moralista... 22.08.02, 12:09
                Przeciez Janis nie pisze o milosci, tylko o wspolnym, milym spedzaniu czasu...
                Chetnie sam bym sie do niej zglosil, ale niespytalem jeszcze o zdanie zony...
                • Gość: Jagis Re: Janek, nie badz taki moralista... IP: *.pl 22.08.02, 14:14
                  A czy o wszystko musisz się żony pytać? Bądź mężczyzną i podejmij sam decyzję.
    • krizia Re: Szukam w miare zamożnego Pana 22.08.02, 12:22
      Chyba pomylilas fora, Jagis. Tu jest romantycznie, tu o pieniadzach sie nie
      mowi.
    • Gość: Pom Re: Szukam w miare zamożnego Pana IP: 2.4.STABLE* 22.08.02, 12:25
      Hm. Zastanowił mnie ten apel.
      Ok, zero obłudy i fałszywej skromności. Ale kurczę... no mówcie, co chcecie -
      tak nie można.
      Jagis pisze: jestem laska, chce dzianego gościa, bo się przyzwyczaiłam do
      luksusu i potrzebuję żeby te pieniądze mnie kochały.
      Kasa i cudze oddanie - oto potrzeby Jagis. Ona za to prezentuję fajna pupcię.
      Nie ma co, fajnie jest. No po prostu nic tylko się cieszyć, że ludzie potrafią
      szukać szczęścia w ten sposób.

      Idę na piwo z tego wszystkiego...
      • ellen Re: Szukam w miare zamożnego Pana 22.08.02, 12:34
        Ejże :-) Czy wy każdy post tak śmiertelnie poważnie traktujecie?
        Przecież jagis tam już kolki ze śmiechu dostała :-)))
        • Gość: Pom Re: Szukam w miare zamożnego Pana IP: 2.4.STABLE* 22.08.02, 12:41
          Oj, Ellen, chyba nie sądzisz, że w środku roboty zwykłam chodzić na piwo?:)
          • ellen Re: Szukam w miare zamożnego Pana 22.08.02, 14:00
            acha, w ogóle lepiej się tu nie przyznawać, że się chodzi na piwo, Pom, bo
            jeszcze Cię posądzą o "znikającą kobiecość", ekh ekhm... Kobieta może co
            najwyżej likierek sączyć.
            • Gość: Jagis Re: Szukam w miare zamożnego Pana IP: *.pl 22.08.02, 14:09
              Oj tak tylko likierek. I jeszcze wg co niektórych panów sprzątać i stać przy
              garach.
              Drodzy Panowie-ci oburzeni. A czy żona to nie szuka w mężu sponsora. prosze
              spojrzeć na to z tej strony. Każdego 30 lub 10 krzyczy o kasę, a jak jej nie
              dostaje to się obraża i twierdzi, że ja "głowa boli".
              Ja nie szukam męża tylko przyjaciela, a że z kasą? A co robić z takim bez kasy?
              Siedzieć w domu i sie po trzech miesiącach sobą znudzić?
              Takie życie. A że potrzeby duże...
          • ja_nek Re: Szukam w miare zamożnego Pana 22.08.02, 14:07
            Wiesz Kusy, jednak żyjemy w cywilizowanym świecie. Skoro od mężczyzn żąda się,
            żeby nie uganiali się za babami i nie rozsiewali wszędzie swych genów pod
            pretekstem podtrzymywania gatunku, skoro mamy panować nad hormonami, to i od
            kobiety można żądać, żeby nie patrzyła na faceta, jako tego, który ma przynieść
            upolowanego niedźwiedzia do domu.
            Jak się żąda cywilizowanego podejścia trzeba zacząć od siebie drogie panie.
            A o interes gniazda dba się wspólnie, a nie w pojedynkę.

            Jeśłi nawet autorka wątku zrobiła dowcip, to warto o tym powiedzieć, co się o
            czymś takim sądzi.

            Pozdrowienia
            Janek
            • Gość: Pom Re: Szukam w miare zamożnego Pana IP: 2.4.STABLE* 22.08.02, 14:09
              Janku, Ty, jak zwykle, zawsze na miejscu i okolicznościowo.:)
              Ale do twarzy Ci z tym.:)

              Pozdrawiam serdecznie
    • Gość: Dzamon Re: Szukam w miare zamożnego Pana IP: 62.233.204.* 22.08.02, 14:07
      W temacie powinnaś podać widełki w jakich mieści się w miarę zamożny Pan.
      Precyzyjne określenie targetu wiele ułatwia.
      • Gość: Jagis Re: Szukam w miare zamożnego Pana IP: *.pl 22.08.02, 14:13
        Najpierw poczekam na listy, a potem wybiorę to co najlepsze. Tak jak w biurze
        matrymonialnym. Juz pare zgłoszeń mam. I nikt sie nie oburza tak jak tutaj.
        Uważają, że to normalna propozycja, oni tez są samotni i nie maja kiedy znaleźć
        tej drugiej połowy. Internet to super pomysł na szukanie nowej znajomosci.
      • ellen Re: Szukam w miare zamożnego Pana 22.08.02, 14:13
        Dzamon zajrzał w swój wyciąg z konta i rozważa, czyby się nie nadał :-)
        • Gość: Pom Re: Szukam w miare zamożnego Pana IP: 2.4.STABLE* 22.08.02, 14:17
          Kurcze, a ja durna niedawno odrzuciłam interesującą propozycję wyjazdu do
          Toskanii z kimś, kto kaską obraca sporą i patrzy na mnie jak w obrazek. W
          dodatku zamieniłam to na plecak i podróż PKP.
          Czy jestem idiotką, czy mi się tak wydaje?:)))
          • Gość: Jagis Do Pom IP: *.pl 22.08.02, 14:22
            Gość portalu: Pom napisał(a):

            > Kurcze, a ja durna niedawno odrzuciłam interesującą propozycję wyjazdu do
            > Toskanii z kimś, kto kaską obraca sporą i patrzy na mnie jak w obrazek. W
            > dodatku zamieniłam to na plecak i podróż PKP.
            > Czy jestem idiotką, czy mi się tak wydaje?:)))

            Idiotką moze nie, bo uważam, że musi Ci sie ten ktos podobać.
            Ale mam nadzieje, że nie pojechałaś z innym pod namiot na Mazury i zrobiłaś to
            co mogłas w Toskanii. Pomysl o tym od tej strony. Życie jest krótkie i trzeba
            je przeżyć super (dla oburzonych uważam, że moja propozycja jest uczciwa).
            • Gość: Dzamon Re: Do Pom IP: 62.233.204.* 22.08.02, 14:28
              To chyba Hamurabbi był, że oko za oko, ząb za ząb. Jagis dokłada dupe za
              pieniądze :)
              • messja to bylo smieszne:) 22.08.02, 16:18
                Gość portalu: Dzamon napisał(a):

                > To chyba Hamurabbi był, że oko za oko, ząb za ząb. Jagis dokłada dupe za
                > pieniądze :)


                rotfl:))))))
            • Gość: Pom Re: Do Pom IP: 2.4.STABLE* 22.08.02, 14:34
              Gdybym zrobiła na Mazurach to, co mogłabym zrobić w Toskanii, byłabym skończona
              idiotką. Oczywiście, życie jest bardzo krótkie. Z tym, że korzystanie z niego
              to nie tylko dyskretne trzaśnięcie drzwiami luksusowego auta i kolacja w
              urokliwym zameczku. A tym bardziej, jeśli jest to korzystanie w towarzystwie z
              mezczyzny należącego do innej kobiety.
              Jeśli jesteś czystą, żywą hedonistką - ok. Szkoda tylko, że po drodze kogoś
              jednak ranisz. Nie chcę rozpętywać dyskusji nt. sami tego chcą, nie biorę nic
              na siłę itd. wyraziłam tylko swoje skromne zdanie.
              • Gość: Jagis Re: Do Pom IP: *.pl 22.08.02, 14:41
                A kto mówi o tym, żeby kogoś po drodze ranić. Czemu myslisz o żonatych,
                przeciez jest wielu samotnych fajnych facetów. No chyba, ze ten co chciał
                jechac do Toskanii był żonaty.
                • Gość: Pom Re: Do Pom IP: 2.4.STABLE* 22.08.02, 14:47
                  Był. Co z tego, że mieszka sam od paru lat. Ale jest żonaty i koniec.
                  Wspomniałam zaś o ranieniu innych i braniu co nie Twoje wobec Twojej odpowiedzi
                  na post Serwera_
                  • Gość: Jagis Re: Do Pom IP: *.pl 22.08.02, 14:51
                    Nawet nie przypuszczałam, że taką wojnę tutaj wywołam. Nie oto mi chodziło. Ale
                    wydaje mi się, ze kilka osób może byc już winnych (może bez pieniędzy, ale z
                    garbem na plecach).
                    • Gość: Pom Re: Do Pom IP: 2.4.STABLE* 22.08.02, 14:57
                      Nie czuje sie jak na wojnie, po prostu rozmawiam. I nie pietnuję bo to, co
                      robisz w zyciu jest Twoja prywatną sprawą i w zupełnie innym kosmosie niż mój.
                      Choć nie powiem, chciałabym zakochać się w atrakcyjnym zamoznym mezczyźnie, w
                      dodatku hojnym. Czemu nie? Ale póki co biorę swój plecak i żyje po swojemu.

                      Nie wiem, czego Ci życzyć, bo i bez moich zyczeń doskonale sobie poradzisz.
                      Zarówno z mężczyznami, kalkulatorem jak i własnym sumieniem.
        • zamozny Re: Szukam w miare zamożnego Pana 22.08.02, 14:17
          Tylko niech sie pośpieszy.
          • ja_nek Re: Szukam w miare zamożnego Pana 22.08.02, 14:32
            Rozumiem, że od sprzątania będzie służąca, żebyś sobie paluszków nie pobrudziła.
            Wybacz ironię, ale nie mogę się powstrzymać.
            Żona nie powinna w mężu szukać sponsora, ale PARTNERA, z kórym dzieli obowiązki
            w związku. A myciem garów czy gotowaniem jak sądzę można się podzielić.
            Ale Ty szukasz sposobu jak najlepiej sprzedać swe walory, niekoniecznie
            intelektualne.

            Za 5 lat wymienią Cię na nowy model i tyle będziesz miałą ze swego podejścia.
            Bo Twój post wymienia na pierwszym miejscu zamożność, a to "w miarę", to listek
            figowy, żeby tak nie drażniło.
            Wiesz jak mężczyźni nisko cenią kobiety o takim podejściu?

            Pozdrawiam
            Janek
            • Gość: Pom Re: Szukam w miare zamożnego Pana IP: 2.4.STABLE* 22.08.02, 14:40
              Oni ich nie muszą cenić, żeby je...
              Ale Bohaterka naszego wątku ma jeszcze inne, znacznie wyższe wymagania - chce
              miłości.
              Bordzo drogo siebie wyceniła... chce walorów pienieżnych i duchowych.
              Ciekawe, kto jej to da...
            • Gość: Jagis Do Janka IP: *.pl 22.08.02, 14:46
              A zobacz w swoim najbliższym otoczeniu (znajomi, sąsiedzi, rodzina) czy nie
              jest tak. Czyżbys się obawiał, a może to Ty należysz to tego gatunku facetów i
              własnie dlatego tak Cie to oburzyło. Moze to własnie twoja zona gania ze
              scierka od kuchni do pokoju i ciągle Cie prosi o kasę? Mam nadzieję, ze nie.
              Ale popatrz wokół siebie co sie dzieje.
              Kiedys mój znajomy stwierdził, że zony to najdroższe dziwki swiata. I chyba cos
              w tym jest. Miłość szybko przemija, a potem zazwyczaj ł,ączą nas dzieci i
              niestety kasa.
              • messja Re: Do Janka 22.08.02, 16:29
                to nie ironia: autentycznie mi cie zal, jesli tak naprawde uwarzasz....
                twoj swiat jest b. ograniczony:(




                > A zobacz w swoim najbliższym otoczeniu (znajomi, sąsiedzi, rodzina) czy nie
                > jest tak. Czyżbys się obawiał, a może to Ty należysz to tego gatunku facetów
                i
                > własnie dlatego tak Cie to oburzyło. Moze to własnie twoja zona gania ze
                > scierka od kuchni do pokoju i ciągle Cie prosi o kasę? Mam nadzieję, ze nie.
                > Ale popatrz wokół siebie co sie dzieje.
                > Kiedys mój znajomy stwierdził, że zony to najdroższe dziwki swiata. I chyba
                cos
                >
                > w tym jest. Miłość szybko przemija, a potem zazwyczaj ł,ączą nas dzieci i
                > niestety kasa.
            • Gość: Jagis Do janka IP: *.pl 22.08.02, 14:49
              40-tki też są fajne, nie znasz takich? Jak mają pieniadze to lepiej wyglądaja
              od niejednej 20-tki
            • messja Re: Szukam w miare zamożnego Pana 22.08.02, 16:25
              > Za 5 lat wymienią Cię na nowy model i tyle będziesz miałą ze swego podejścia.
              > Bo Twój post wymienia na pierwszym miejscu zamożność, a to "w miarę", to
              listek
              >
              > figowy, żeby tak nie drażniło.
              > Wiesz jak mężczyźni nisko cenią kobiety o takim podejściu?
              >
              ja wiem:)
              tak samo jak kobiety cenia mezczyzn, ktorzy szukajac partnerki koncentruja sie
              na wieku i wymiarach:)
            • apf Re: Szukam w miare zamożnego Pana 23.08.02, 08:19
              ja_nek napisał:
              > Żona nie powinna w mężu szukać sponsora, ale PARTNERA, z kórym dzieli
              obowiązki w związku. A myciem garów czy gotowaniem jak sądzę można się
              podzielić.
              > Ale Ty szukasz sposobu jak najlepiej sprzedać swe walory, niekoniecznie
              > intelektualne.

              Ja_nek niestety pierdolisz jak połamany, albo jak ślepy o kolorach mówisz, nie
              masz zielonego pojęcia o czym mówisz, a dobrymi intencjami to piekło jest
              wybrukowane.

              Z tego co i jak piszesz wynika wprost, że nigdy jeszcze nie miałeś własnej
              żony. Małżeństwo to taka instytucja, w której nie wolno mówić wprost i nazywać
              po imieniu, że małżeństwo to udomowione kurestwo.
        • Gość: Dzamon Re: Szukam w miare zamożnego Pana IP: 62.233.204.* 22.08.02, 14:25
          Aha, pewnie, że normalna propozycja - jak masz pieniądze to mogę być Twoja na
          stałe. Absolutnie normalna. Nie widzę w tym nic dziwnego. Skąd takie
          podejrzenia?

          Tylko jak to się nazywa? Chyba nazwę jakąś dziwną ma, nie?

          Pom, moim zdaniem rządzisz :)

          Aha, a do wyciągu nie zajrzę. Widełek nie ma, jeszcze się okaże, że jestem
          bardzo zamożny i zostanę odrzucony. Po co mi takie upokorzenie ;)
          • ellen Re: Szukam w miare zamożnego Pana 22.08.02, 14:44
            dzamonie drogi, Twoje oburzenie i ironia są niezrozumiałe gdy ma się na uwadze
            Twój anons, w którym szukasz "ładnej i miłej pani umiejącej piwo zębami
            otwierać" :-)
            skoro Tobie wolno w konwencji żartu zamieszczać ogłoszenia (tak je odebrałam)
            to pozwól na to i Jagnis, zamiast zionąć jadem

            pozdrawiam
            • Gość: Dzamon Re: Szukam w miare zamożnego Pana IP: 62.233.204.* 22.08.02, 14:47
              Pozwalam.
              Pozwalam sobie także komentować.
              Jadem jeszcze nie zacząłem zionąć.
              Wszystko przede mną.
              Pozdrawiam takoż.
            • Gość: Jagis Re: IP: *.pl 22.08.02, 15:04
              Własnie, też czytałam.
          • ja_nek Re: Szukam w miare zamożnego Pana 22.08.02, 14:47
            Tak Dzamon, przecież widzisz, że kolejka się ustawiła, nawet wyciągu nie da się
            pokazać, bo zadepczą;)
            • Gość: Jagis Czemu się tak denerwujecie? IP: *.pl 22.08.02, 14:53
              czemu się tak denerwujecie, ja tylko sie pytam. Z głodu nie umieram.
              • dzamon Re: Czemu się tak denerwujecie? 22.08.02, 14:55
                Ja się nie denerwuję, nie pochlebiaj sobie, ja się tylko głośno zastanawiam czy
                warto by się spotykać z dziewczyną myślącą jak Ty. Albo ty.
            • dzamon Re: Szukam w miare zamożnego Pana 22.08.02, 14:53
              Taka to pożyje... Taki tłok... Pozazdrościć...
              Jeszcze z jakieś 5 lat taki tłok... A potem sama będzie wyciąg pokazywać...
              • Gość: Jagis Do dzamona IP: *.pl 22.08.02, 14:59
                Widziałam Twoją propozycje w innym temacie. Ile Ty masz lat? 17, 20? Chyba nie
                więcej. A oto co ja bede robic za 5 lat niech Cie głowa nie boli. Myślę, że
                bede wyglądac jeszcze lepiej niż teraz, bo szukanie zaprocentuje.
                • Gość: Dzamon Re: Do dzamona IP: 62.233.204.* 22.08.02, 15:07
                  Oj, lepiej już nie będziesz wyglądać. Raczej coraz gorzej, raczej coraz
                  gorzej... Ile mam lat? Jak dla Ciebie mogę mieć 17. Albo 20. Albo 36. Albo 57.
                  Albo 11. Wybierz sobie.

                  Aha, ciekawe czym szukanie zaprocentuje. Mam parę ciekawych koncepcji na ten
                  temat :)
                  • Gość: Pom Re: Do dzamona IP: 2.4.STABLE* 22.08.02, 15:11
                    Stawiam na depresanty popijane brendą średniej jakości.:)
                  • Gość: Jagis Re: Do dzamona IP: *.pl 22.08.02, 15:12
                    Stać mnie bedzie na usunięcie zmarszczek i kurzych łapek. Jakies cztery
                    operacje plastyczne i co tam jeszcze jestes w stanie sobie wyobrazic.
                    • Gość: Dzamon Re: Do dzamona IP: 62.233.204.* 22.08.02, 15:22
                      Chyba będziesz musiała w kurniku pracować, żeby cie było stać na usuwanie
                      kurzych łapek :D
                      • Gość: Pom Re: Do dzamona IP: 2.4.STABLE* 22.08.02, 15:25
                        To już lepiej w drobiarni. Konserwy też tam robia.:)
                        • Gość: Dzamon Re: Do dzamona IP: 62.233.204.* 22.08.02, 15:29
                          Ale czy tam są kurze łapki? Ale czy tam są kurze łapki?!?!?!?! :)
                          • Gość: Pom Re: Do dzamona IP: 2.4.STABLE* 22.08.02, 15:31
                            Moja odpowiedź brzmi: są tam kurze łapki.
                            W dodatku je tam usuwają! Mielą i robie z tego parówki.:)
                            • Gość: Dzamon Re: Do dzamona IP: 62.233.204.* 22.08.02, 15:38
                              Jagnis, słyszysz? Chodź, Pom znalazła dla Ciebie fuchę!
                            • Gość: Jagis Re: Do dzamona IP: *.pl 22.08.02, 15:39
                              To jest pomysł, poszukać takiego z kurnikiem.
                            • Gość: Jagis Re: Do dzamona IP: *.pl 22.08.02, 15:40
                              To jest pomysł, poszukać takiego z kurnikiem. Chyba dam hasło.
                              • Gość: Pom Re: Do dzamona IP: 2.4.STABLE* 22.08.02, 15:43
                                Drobiarze teraz dobrze stoją. Lepiej niż ci od wołowiny.
                                • Gość: Jagis Re: Do dzamona IP: *.pl 22.08.02, 15:53
                                  Właśnie. Albo takiego ze strusiami, ten to dopiero ma jaja.
                                  • Gość: Pom Re: Do dzamona IP: 2.4.STABLE* 22.08.02, 15:56
                                    Strusie to Lepper hoduje. Reflektujesz? Do tego gość na topie.
                                    • Gość: jAGIS Re: Do dzamona IP: *.pl 22.08.02, 16:05
                                      Ma mały mózg, to może sie bawi w duże ptaki (nie znam tematu). Ale to nie ten
                                      typ, przede wszystkim za stary i wstyd sie gdzies pokazać. Do tego żonaty.
                                      Odpada. Szukaj dalej. Ale cos w typie Kwasniewski. Chociaż przystojny i
                                      inteligentny (tylko nie łącz mnie z polityka błagam)
            • sewer_ Do Jagis. Przepraszam... 22.08.02, 14:58
              Przepraszam Jagis, jakos tak mi od razu odcielas, a niepotrzebnie...
              Zartowalem wlasciwie tylko z kolegi Ja_nka, ktory mi tu smeci i moralizuje...
              Doceniam tez Twoja prostolinijnosc.

              Nie, nie, o niektore sprawy nie pytam zony...

              Problem tylko w tym, ze nie mieszkam w kraju...
              A i bywam nieczesto...

              W jakiej czesci kraju Ty mieszkasz ?

              Jak sie bedziesz kiedys nudzic, to wrzuc mi cos na skrzynke...
              - Blondzia jestes, czy brunia ? I jeszcze kilka podobnych szczegolow...

              Pozdrawiam
              • Gość: Jagis Re: Do Jagis. Przepraszam... IP: *.pl 22.08.02, 15:02
                Poczytaj początek.
                • sewer_ Re: Do Jagis. Przepraszam... 22.08.02, 15:07
                  Czytalem Jagis, czytalem...
                  Zarowno deklaracje, jak i zalacznik...
                  - Ale o slubie tam nie bylo ?
                  • Gość: Jagis Do sewer IP: *.pl 22.08.02, 15:19
                    A czy ja gdzies pisałam o slubie? nawet słowem nie wspomniałam.
                    • sewer_ Do Jagis 22.08.02, 15:41
                      Przypuszczam, ze Ci faceci/chlopaki wypisuja to raczej nie z obludy,
                      a z zazdrosci...

                      Niestety musze juz konczyc te mila zabawe.
                      Jestem w pracy i pora sie zajac praca...

                      Jak zaznaczylem w poprzednim emailu, jezeli kiedys zechcesz,
                      odezwij sie prosze.

                      Pozdrawiam
    • Gość: oak Kłopoty bogactwa IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.02, 15:11
      W związku z tak atrakcyjną ofertą wpadłem w zakłopotanie. Drodzy przyjaciele z
      Romantiki proszę was o radę.
      Problem wygląda tak: Jestem taki dziany że nie potrafię nawet zgrubsza określić
      ile mam kasy, jednak od pewnego czasu wychodzi mi to bokiem gdyż dręczą mnie
      głębokie pytania w temacie - życie. Pytania które wynikają właśnie ze stanu
      posiadania.
      Właśnie jestem w trakcie wymiany poprzedniego modelu lali do przytulania itp na
      nowszy. Obecny model jest już trochę jakby zmechacony i nieskolko sflaczały. Po
      za tym nie ma funkcji: "mute", "twist to open", "nogi szerzej", zacięła się jej
      taśmą z beznamiętnym nagraniem - "ale ja ciem kocham misiu" i ciągle coś jej
      cieknie z obiektywów wbudowanych w czole. Gdy kupowałem to cudo działało
      znacznie lepiej, nie było przecieków i głos też był jakiś inny, choć czasami
      oprogramowanie się jak gdyby zawieszało i trzeba było ją parę razy pierd.. żeby
      zaskoczyła. Problem polega na tym że nie wiem czy wystawić ją na śmietnik, czy
      też komuś wydzierżawić za przystępną ceną. Bo w końcu głośniczek można jej
      zatkać jakąś starą skarpetą, na głowę naciągnąc jakąś woalkę wcześniej
      zatykając przecieki z oczu always'em. I będzie prawie jak nowa, w każdym razie
      zdatna w dalszym ciągu do użytku.
      Drugi problem w tym iż nie wiem czy zdecydować się na nowy model na własność,
      czy też (jak mi mądrzy przyjaciele radzą)jedynie w razie potrzeby wypożyczać
      jakiś jeden ... albo i kilka jednocześnie z nowszych modeli dostepnych w
      powszechnie znanych wypożyczalniach. Przyjaciele twierdzą, że ta druga opcja
      jest bardziej ekonomiczna i zdrowsza. Odpada kłopot z przechowywaniem,
      konserwacją, serwisem, przegladami, naprawami bieżącymi. W dodatku nie brudzi,
      nie zajmuje przestrzeni,nie zajdzie ..... ))) za daleko w szkodę, nie hałasuje,
      nie zrzedzi, nie ma okresowych przestojów na konserwację i się nie opatrzy.
      Dodatkowym argumentem jest fakt, że taka polityka powoduje powszechną zazdrość
      kolegów z posiadania za każdym razem innego atrakcyjnego modelu.
      A co Wy byście zrobili na moim miejscu ???
      ))))))))))))))))))))
      oak(nassis)
      • Gość: Jagis Do Oas IP: *.pl 22.08.02, 15:17
        Książek nie piszesz?
        • Gość: oak Re: Do Oas IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.02, 15:21
          Gość portalu: Jagis napisał(a):

          > Książek nie piszesz?


          .... a jak myslisz. Na czym dorobiłem się fortuny )))
          • Gość: Jagis Re: Do Oak IP: *.pl 22.08.02, 15:43
            złotówka z ksiązki, kiepska fortuna.
      • ellen zebrało misie 22.08.02, 15:21
        a ja powiem tak: abstrahując od tego, czy jagis robi sobie jaja czy naprawdę
        szuka dzianego przyjaciela wniosek mi się nasuwa następujący - straszliwa
        nietolerancja się tu szerzy
        to już nie można przyznać się publicznie do tego, że się jest zepsutym i ma się
        muchy w nosie i właśnie to się w sobie lubi najbardziej? lepiej rączki w
        małdrzyk, buzia w ciup, składać płomienne deklaracje o czystości duszy a robić
        dokładnie na odwrót? dlaczego tak niektórych, że palcem nie pokażę, kole w oczy
        jedna rozpuszczona dziewczyna? a niech sobie szuka bogatego frajera, założę
        się, że znajdzie

        Może się to części z nas nie podobać, ale żeby od razu psy na niej wieszać?

        Ellena - wcielenie tolerancji, hyhy :-)
        • Gość: Dzamon Re: zebrało misie IP: 62.233.204.* 22.08.02, 15:26
          A to już jest temat na zupełnie inną bajkę...
          ;)
          Pzdr!
        • Gość: Pom Re: zebrało misie IP: 2.4.STABLE* 22.08.02, 15:30
          Eeee tam.
          Kto jej zabronił szukac? Nie szuka, jak jej z tym do twarzy, ale juz nie można
          sobie grzecznie jaj porobić z czyjegoś wyrachowania?

        • Gość: oak Re: a misie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.02, 15:31
          ... zebrało na refleksję, że skoro już transakcja finansowa, to zyjemy w takich
          czasch, że przy złomowaniu starego modelu, dostajemu upust na nowszy. A i
          wypozyczalni Ci u nas dostatek.
          Chce zamożnego niech ma .... powodzenia z serca całego. ... zaś ten tekst
          powyżej, to jedynie taka mała antycypacja (zupełnie bezpodstawna)))) ... takie
          sobie wróżenie z fusów... przepraszam to siem wiecej nie poftuży.
          Nie mam nic przeciwko szczerości tej Pani, tyle tylko że SZCZERZE dopisałem jak
          ja widzę taki kontrakt.
          Jest popyt to i podaż znajdzie miejsce dla siebie, z tym że każda transakcja
          zawierana jest na jakichś warunkach. ))))
          • Gość: Jagis Do Oak IP: *.pl 22.08.02, 15:36
            No własnie. A czy Ty pytałeś o warunki, albo ktokolwiek inny kto wypowiada sie
            tutaj? Chyba nie udało mi sie tego przeczytać.
            • Gość: oak Re: Do Oak IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.02, 15:47
              Gość portalu: Jagis napisał(a):

              > No własnie. A czy Ty pytałeś o warunki, albo ktokolwiek inny kto wypowiada
              sie
              > tutaj? Chyba nie udało mi sie tego przeczytać.

              Pani wybaczy już wstępne mnie przeraziły. Ja nie mam wbudowanej funcji "love
              on/Love off". Więc nie spęłnię warunku że "pokocha" (patrz dopisek do głównej
              wypowiedzi). Niestety nawet gdyby sytuację odwrócić, tzn. ty byłabyś
              zainteresowana kupnem, ja nie potrafię włączyć tej funcji na podstwie liczby
              zer na czyims koncie.
              bez odbioru.
              • Gość: Pom Re: Do Oak IP: 2.4.STABLE* 22.08.02, 15:50
                Oak, bo Ty się w ogole na życiu nie znasz.

              • Gość: Jagis Re: Do Oak IP: *.pl 22.08.02, 15:51
                Pewnie, że najpierw trzseba sobie w oczka popatrzeć. Ale potem musi pokochać,
                bez tego ani rusz.
        • Gość: Jagis Re: zebrało misie IP: *.pl 22.08.02, 15:31
          Droga Ellen, nie mam much w nosie i też ciezko pracuje jak widac. Pracuje
          również w normalnej pracy, co nie znaczy, że mam wszystko wydawać i nie
          korzystać z tych co daja.
          Większość panienek udaje do slubu grzeczne, a potem zaczynaja dopiero ciągnąc
          jak juz gdzies pisałam. Zacytuje jeszcze raz mojego przyjaciela: "żony to
          najdroższe kurwy swiata". Uważam, że jak sie zrobi bilans to chyba jest tak
          rzeczywiscie:
          1. mieszkanie
          2. ciuchy
          3. dzieci
          4. kosmetyki
          5. jedzenie
          6. wczasy
          7. inne zachcianki
          8. rodzinnne imprezki
          Poilicz sobie ile to kosztuje, a czy ja piszę, że aż tyle chcę.
          Może wywołałam burzę, ale myśle, ze sie opłacało ponieważ widac ile jest obłudy.
          Każda dziewczyna (albo jej rodzice) chce wyjść dobrze za mąż. A ja nic o slubie
          nie wspominam. Niech się chociaż jedna przyzna, że chce biedaka. Gdzieś w duchu
          mysli o tym co ja, tylko nie chce głośno o tym mówić. Każdy chce dobrze
          wyglądać i nie martwic sie o jutro.
          • ellen Jagis... 22.08.02, 15:57
            ... już Cię polubiłam za odwagę mówienia otwarcie o swoim zepsuciu i swoich
            zachciankach, nie psuj mi tej frajdy wmawiając nam, że spełniasz obywatelski
            obowiązek pracując dla Ojczyzny jak my wszyscy :-)
            Albo się jest luksusową damą do towarzystwa, albo solidną urzędniczką;
            mieszanki nie wyglądają wiarygodnie.

            A co do obłudy panującej wśród populacji ludzkiej już się wypowiedziałam.
            Wielka jest, nie zna granic i ze świecą szukać kogoś kto mówi i robi jedno i to
            samo.

            Pozdrawiam.
            • Gość: Jagis Do Ellen IP: *.pl 22.08.02, 16:10
              A kto tu mówi o urzędniczce. Czy ta ma czas na pisanie takich bzdur jak ja
              tutaj. Cięzko pracuje. Są inne fajne zawody. I ma sie czas na dyskusje.
          • belami1 Re: zebrało misie 22.08.02, 16:01
            Oczywiście że twoje wpisy to prowokacja, strugasz twardą kobietę, ale to tylko
            poza.
            Oczywiście że kobiety szukają albo zamożnych, albo przystojnych, faceci też
            jeżeli będą za kimś się oglądać to za szczupłą laseczką
            a jeżeli nie mają kasy to i też zerkną przychylnym wzrokiem na pasztet bogatych
            rodziców. Świat od zawsze kręcił się i kręci wokół pieniędzy i seksu a miłość
            to taki wyraz używany w wierszach pisanych przez poetów po balangach z
            kurewkami i wódką.
            A propos kurewek jeżeli mam być szczery dla mnie utrzymanki czy też panienki
            bawiące sięw sponsoring to kurewki, tyle że bardzo ale to bardzo luksusowe.


            Belami
          • Gość: Jagis Nie ustosunkujecie się??? Co jest? IP: *.pl 22.08.02, 16:13
            Gość portalu: Jagis napisał(a):

            > Droga Ellen, nie mam much w nosie i też ciezko pracuje jak widac. Pracuje
            > również w normalnej pracy, co nie znaczy, że mam wszystko wydawać i nie
            > korzystać z tych co daja.
            > Większość panienek udaje do slubu grzeczne, a potem zaczynaja dopiero ciągnąc
            > jak juz gdzies pisałam. Zacytuje jeszcze raz mojego przyjaciela: "żony to
            > najdroższe kurwy swiata". Uważam, że jak sie zrobi bilans to chyba jest tak
            > rzeczywiscie:
            > 1. mieszkanie
            > 2. ciuchy
            > 3. dzieci
            > 4. kosmetyki
            > 5. jedzenie
            > 6. wczasy
            > 7. inne zachcianki
            > 8. rodzinnne imprezki
            > Poilicz sobie ile to kosztuje, a czy ja piszę, że aż tyle chcę.
            > Może wywołałam burzę, ale myśle, ze sie opłacało ponieważ widac ile jest
            obłudy
            > .
            > Każda dziewczyna (albo jej rodzice) chce wyjść dobrze za mąż. A ja nic o
            slubie
            >
            > nie wspominam. Niech się chociaż jedna przyzna, że chce biedaka. Gdzieś w
            duchu
            >
            > mysli o tym co ja, tylko nie chce głośno o tym mówić. Każdy chce dobrze
            > wyglądać i nie martwic sie o jutro.
            • belami1 Re: Jagis daj pokój 22.08.02, 16:22
              Jesteś najgorszym z możliwych typów forumowiczów, jesteś misjonarzem. Twoja
              misja to walczyć z obłudą, daj sobie luz znajdź facia o którym pisałaś w #1
              wpisie i daj nam spokój.
              Jeżeli masz jakieś problemy osobiste na co wskazuje umieszczanie swoich
              rodziców i małżeństwa to udaj się do psychologa i nie nawracaj tutaj ani nie
              lecz kompleksów.
              • Gość: Jagis Re: do Belami IP: *.pl 22.08.02, 17:08
                Jakich moich rodziców i małżeństwa. Zatkało Cię. fajnie jest nabijać sie z
                kogoś? A was zatkało. Taka jest prawda.
              • messja Re: Jagis daj pokój 22.08.02, 17:12
                ???? belami, mowisz jak rozsadny czlowiek:)


                belami1 napisał:

                > Jesteś najgorszym z możliwych typów forumowiczów, jesteś misjonarzem. Twoja
                > misja to walczyć z obłudą, daj sobie luz znajdź facia o którym pisałaś w #1
                > wpisie i daj nam spokój.
                > Jeżeli masz jakieś problemy osobiste na co wskazuje umieszczanie swoich
                > rodziców i małżeństwa to udaj się do psychologa i nie nawracaj tutaj ani nie
                > lecz kompleksów.
                • Gość: kasia do Jagis IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.02, 18:57
                  Nie wczytywałam się wprawdzie we wszystkie wypowiedzi, ale odnoszę wrażenie, że
                  Ty sugerujesz, że tak naprawdę to wszystkim kobietom zależy w życiu przede
                  wszystkim na tym, by znaleźć jak najbardziej nadzianego faceta, tyle, że nie
                  potrafią, czy też nie chcą się do tego przyznać i tylko Ty jesteś tak odważna,
                  że mówisz o tym wprost...Jagis, przecież to bzdura!!! Nie wiem czy próbujesz w
                  ten sposób usprawiedliwić się, czy też masz jakiś inny cel, zresztą to już
                  nieważne.
                  • ja_nek Re: do Jagis 22.08.02, 19:17
                    Jeśli mówisz Jagis, że żona to najdroższa k.... świata, to znaczy, że się
                    usprawiedliwiasz. I chcesz uchodzić za niegorszą od potencjalnej żony.
                    I Kasia ma tu rację z tym usprawiedliwianiem.
                    Tylko, że będziesz co najwyżej panienką do łóżka. Zamozny, zepsuty facet będzie
                    mógł mieć takich na pęczki. Jak mu się znudzisz, to Cię rzuci i zajmie lepszą
                    zgrabniejszą. Aż czas Ci leci na niekorzyść, najlepsze latka masz już za sobą,
                    a z lalką po operacji plastycznej nie każdy będzie chciał sypiać.

                    Pozdrawiam
                    Janek
                    • Gość: Jagis Re: do Janka IP: *.pl 22.08.02, 19:33
                      Przede wszystkim czemu wszyscy tak poważnie.
                      Ponadto dlaczego mi ma sie nie znudzic ten facet, tylko ja jemu.
                      A na koniec ktos juz napisał wczesniej, że sobie robie jaja. Jestem facetem. Ma
                      34 lata. Żyje właśnie z taką lalką, której pomagam finansowo i wszyscy sa
                      szczęśliwi. Ona równiez. A to o zonie to moja opinia. Moja narzeczona jest tego
                      samego zdania.
                      Zrobiłem z was idiotów? Trudno. Dowodzi to, ze tylko dwie osoby nie dały sie
                      nabrac.
                      Wiem jednak, ze biedna by była dziewczyna, która sie rzeczywiscie do tego
                      przyzna.
                      Znam wielu facetów, którzy utrzymują swoje narzeczone, bo one zarabiaja po 800-
                      1500 złotych i nie stać je na wiele fajnych rzeczy, które chciałyby mieć.
                      A dlaczego nikt nie spojrzy na to z mojej strony, tzn. że sprawia mi
                      przyjemnośc dzielenie się z fajna laską tym co mam niekoniecznie biorąc ją za
                      żonę. teraz duzo dziewczyn chce byc wolnymi, a nie kurami domowymi. I ja to
                      cenię. ponadto nie uważam, żeby dziewczyna, której pomagam była kurwą lub
                      dziwką.
                      Pozdrawiam wszystkich i dziękuje za szybki odzew. Ale obłudni jestescie
                      straszni. Każda z Was zazdrości koleżance, która ma lepszy ciuch, lub lepszy
                      samochód. A każdemu z Was podobają sie fajne dziewczyny, nawet te 30-kilku
                      letnie, które super wyglądają. Oj niejeden w myślach zdradził żonę.
                    • Gość: JAGIS Re: DO WSZYSTKICH IP: *.pl 22.08.02, 19:35
                      Przede wszystkim czemu wszyscy tak poważnie.
                      Ponadto dlaczego mi ma sie nie znudzic ten facet, tylko ja jemu.
                      A na koniec ktos juz napisał wczesniej, że sobie robie jaja. Jestem facetem. Ma
                      34 lata. Żyje właśnie z taką lalką, której pomagam finansowo i wszyscy sa
                      szczęśliwi. Ona równiez. A to o zonie to moja opinia. Moja narzeczona jest tego
                      samego zdania.
                      Zrobiłem z was idiotów? Trudno. Dowodzi to, ze tylko dwie osoby nie dały sie
                      nabrac.
                      Wiem jednak, ze biedna by była dziewczyna, która sie rzeczywiscie do tego
                      przyzna.
                      Znam wielu facetów, którzy utrzymują swoje narzeczone, bo one zarabiaja po 800-
                      1500 złotych i nie stać je na wiele fajnych rzeczy, które chciałyby mieć.
                      A dlaczego nikt nie spojrzy na to z mojej strony, tzn. że sprawia mi
                      przyjemnośc dzielenie się z fajna laską tym co mam niekoniecznie biorąc ją za
                      żonę. teraz duzo dziewczyn chce byc wolnymi, a nie kurami domowymi. I ja to
                      cenię. ponadto nie uważam, żeby dziewczyna, której pomagam była kurwą lub
                      dziwką.
                      Pozdrawiam wszystkich i dziękuje za szybki odzew. Ale obłudni jestescie
                      straszni. Każda z Was zazdrości koleżance, która ma lepszy ciuch, lub lepszy
                      samochód. A każdemu z Was podobają sie fajne dziewczyny, nawet te 30-kilku
                      letnie, które super wyglądają. Oj niejeden w myślach zdradził żonę.

                      I jeszcze jedno, dostałem 12 ofert. Żadna z tych osób nie była na forum. Chyba
                      dam koleżance namiar, może znajdzie fajnego zamożnego faceta. Wcale nie są
                      starzy.





                      --------------------------------------------------------------------------------
                      • Gość: messja Re: DO WSZYSTKICH IP: *.litepiccadilly.com 22.08.02, 20:02
                        powiem nieskromnie, ze domyslalam sie iz to "podpucha"... nawet dzisiaj rano,
                        mowilam to komus przez telefon:)
                        dlaczego? bo zadna 30-letnia kobieta nie jest tak glupia, by sadzic, ze "uroda
                        i temperament" "ustawia" ja na cale zycie:) a tym bardziej, by sie do tego
                        przyznac:)
                        a co do zazdrosci, to moze i masz racje, wszyscy chcemy ladnie wygladac,
                        jedzic dobrymi samochodami, sypiac z atrakcyjnymi partnerami itp.:)
                        tylko, ze... nie kazda dziewczyna sprzeda sie dla ladnej bluzki, nie kazdy
                        facet, ktory podziwia piekna kobieta, jest bez zasad:)
                        kimkolwiek jestes, kobieta, mezczyzna itp.:) nie wiele chyba masz do
                        zaoferowania drugiej osobie, dlatego wcale nie zazdroscze twojej/mu
                        parnerce/owi:))))))))))))))))))


                        Gość portalu: JAGIS napisał(a):

                        > Przede wszystkim czemu wszyscy tak poważnie.
                        > Ponadto dlaczego mi ma sie nie znudzic ten facet, tylko ja jemu.
                        > A na koniec ktos juz napisał wczesniej, że sobie robie jaja. Jestem facetem.
                        Ma
                        >
                        > 34 lata. Żyje właśnie z taką lalką, której pomagam finansowo i wszyscy sa
                        > szczęśliwi. Ona równiez. A to o zonie to moja opinia. Moja narzeczona jest
                        tego
                        >
                        > samego zdania.
                        > Zrobiłem z was idiotów? Trudno. Dowodzi to, ze tylko dwie osoby nie dały sie
                        > nabrac.
                        > Wiem jednak, ze biedna by była dziewczyna, która sie rzeczywiscie do tego
                        > przyzna.
                        > Znam wielu facetów, którzy utrzymują swoje narzeczone, bo one zarabiaja po
                        800-
                        > 1500 złotych i nie stać je na wiele fajnych rzeczy, które chciałyby mieć.
                        > A dlaczego nikt nie spojrzy na to z mojej strony, tzn. że sprawia mi
                        > przyjemnośc dzielenie się z fajna laską tym co mam niekoniecznie biorąc ją
                        za
                        > żonę. teraz duzo dziewczyn chce byc wolnymi, a nie kurami domowymi. I ja to
                        > cenię. ponadto nie uważam, żeby dziewczyna, której pomagam była kurwą lub
                        > dziwką.
                        > Pozdrawiam wszystkich i dziękuje za szybki odzew. Ale obłudni jestescie
                        > straszni. Każda z Was zazdrości koleżance, która ma lepszy ciuch, lub lepszy
                        > samochód. A każdemu z Was podobają sie fajne dziewczyny, nawet te 30-kilku
                        > letnie, które super wyglądają. Oj niejeden w myślach zdradził żonę.
                        >
                        > I jeszcze jedno, dostałem 12 ofert. Żadna z tych osób nie była na forum.
                        Chyba
                        > dam koleżance namiar, może znajdzie fajnego zamożnego faceta. Wcale nie są
                        > starzy.
                        >
                        >
                        >
                        >
                        >
                        > -----------------------------------------------------------------------------
                        --
                        > -
                        • Gość: Jagis Re: DO messja IP: *.pl 22.08.02, 21:03
                          A ja uważam, że niejedna kobieta po 30, a nawet po 40-tce może mies super
                          temperament i wyglądac ekstra. Znam wiele takich kobiet, i wiele z nich
                          korzysta własnie tak z życia jak napisałem. I uważam, że mają racje,
                          przynajmniej nie są obłudne i wiedza czego chca nie biadoląc na zły los.
                          Twierdza, ze co będzie po 50 nie obchodzi je teraz. Do tego czasu zdążą odłożyc
                          swoje.
                          A swoją drogą nie wiedziałem, ze był to aż tak interesujący temat, żeby
                          opowiadac o tym innym przez telefon.
                          • sewer_ Gratulacje, naprawde... 22.08.02, 21:18
                            Gratulacje, naprawde.
                            Tez tak mysle.
                            • Gość: kasia do Jagis IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.02, 21:26
                              Jagis, dla mnie to nie ma znaczenia czy jesteś kobietą, czy mężczyzną, bo nie
                              chodzi o konkretną osobę, tylko o pewną postawę. To Twoja sprawa jak żyjesz, co
                              jest dla Ciebie ważne, nie rozumiem tylko na jakiej podstawie twierdzisz, że
                              inni są obłudni i tak naprawdę to chcieliby żyć wg opisanej przez Ciebie
                              koncepcji...moim zdaniem niczego takiego tym wątkiem nie udowodniłeś/aś.
                              • Gość: Jagis Re: do Kasi IP: *.pl 22.08.02, 22:24
                                A przeczytałaś wszystkie odpowiedzi. Jesli tak lub nie to przesledź je od
                                początku do końca i stwierdzisz to samo.
                            • Gość: Jagis Re: Gratulacje, naprawde... IP: *.pl 22.08.02, 22:27
                              Cieszę się, ze od początku chociaż Ty jeden popierasz mnie.Ale uważaj, bo zaraz
                              tłum bab przesledzi cie i powie, ze zdradzasz żone i tak dalej. Biedne te
                              wszystkie kobietki, które juz sie zakochały na stałe. Mam wrażenie, ze
                              zazdroszczą troche takiej dziewczynie.
                          • Gość: messja Re: DO messja IP: *.litepiccadilly.com 22.08.02, 21:32
                            alez, ja nie mam nic przeciwko prostytucji, ba uwazam nawet, ze to uczciwa i
                            ciezka praca...:))))
                            tylko tyle, ze kobiety kolo 30-tki, poprostu nie wypisuja takich glupot o
                            sobie, bo wiedza, ze uroda jest przemijajaca i z wiekiem nalezy uczyc sie tez
                            korzystac i z intelektu:)
                            tylko 17-tki mysla, ze beda wiecznie mlode i atrakcyjne...:)


                            Gość portalu: Jagis napisał(a):

                            > A ja uważam, że niejedna kobieta po 30, a nawet po 40-tce może mies super
                            > temperament i wyglądac ekstra. Znam wiele takich kobiet, i wiele z nich
                            > korzysta własnie tak z życia jak napisałem. I uważam, że mają racje,
                            > przynajmniej nie są obłudne i wiedza czego chca nie biadoląc na zły los.
                            > Twierdza, ze co będzie po 50 nie obchodzi je teraz. Do tego czasu zdążą
                            odłożyc
                            >
                            > swoje.
                            > A swoją drogą nie wiedziałem, ze był to aż tak interesujący temat, żeby
                            > opowiadac o tym innym przez telefon.
                            • Gość: Jagis Re: DO messja IP: *.pl 22.08.02, 22:23
                              ty i tak masz swoje zdanie i nikt cie do niczego nie przekona.
                              • Gość: Jagis Re: DO WSZYSTKICH IP: *.pl 22.08.02, 22:37
                                W sumie to żałuje, że nie pociągnąłem tego tematu jeszcze trochę. Chyba byscie
                                mnie zlinczowali.
                                • ja_nek Re: DO WSZYSTKICH 22.08.02, 23:57
                                  Brzydzę się osobami, które są z kimś dla jego / jej pieniędzy. I nie zmienia
                                  tego fakt, na ile jest to powszechne. Ale każdy robi co chce.

                                  Nie wiem do jakiego gatunku facetów mnie zaliczyłeś, ale nie mam żony.

                                  Pomagasz jej finansowo. Wybacz sarkazm, ale Ty jesteś filantrop, powiedz prosto
                                  z mostu, że ona chadza z Tobą do łóżka, a ty dajesz jej swa kartę kredytową i
                                  tyle. po co te wzniosłe o słowa o pomocy i "dzieleniu się tym co masz".

                                  Rzeczywiście, Sewer_ jest czego gratulować.
                                  Że zrobił podpuchę? Że ma żonę, z którą nie chce być naprawdę blisko i z którą
                                  jest ze względów jakichśtam, a właściwie to fikcja?
                                  Jest tu czego gratulować, że musi sięgać po dziewczyny, bo w związku nie
                                  dostaje miłości, albo sam już nie kocha?
                                  Dla mnie to raczej smutne, że trzeba szukać namiastek za pieniądze.
                                  Bo chyba miało być inaczej? i nie tak pokręcone (tu bez sarkazmu).

                                  Może i smęcę i moralizuję, trudno, mam pewne zasady.

                                  Naprawdę myślisz, że wielu zazdrości Ci, że masz kogoś na boku, kogo
                                  utrzymujesz? nawet jakby wyglądała jak Laetitia Casta, to można tylko się
                                  zastanowić dlaczego nie możesz mieć jej całej z sercem włącznie, czemu jesteś w
                                  związku, który nie daje Ci czegoś, czego szukasz na zewnątrz, z utrzymanką.

                                  Bo jeśli kantujesz kochajacą Cię żonę, to jesteś po prostu kawał drania.

                                  Pozdrowienia
                                  Janek
                                  • apf Re: DO WSZYSTKICH 23.08.02, 08:22
                                    Ja_nek niestety pierdolisz jak połamany, albo jak ślepy o kolorach mówisz, nie
                                    masz zielonego pojęcia o czym mówisz, a dobrymi intencjami to piekło jest
                                    wybrukowane.

                                    Z tego co i jak piszesz wynika wprost, że nigdy jeszcze nie miałeś własnej
                                    żony. Małżeństwo to taka instytucja, w której nie wolno mówić wprost i nazywać
                                    po imieniu, że małżeństwo to udomowione kurestwo.

                                    A wyrażany przez ciebie brak tolerancji dla osób, które żyją inaczej bardzo źle
                                    świadczy o tobie,

                                    toż to hipokryzja i drobnomieszczństwo.
                                    • vena111 Re: DO WSZYSTKICH 23.08.02, 08:35
                                      Janku, ja natomiast uwazam podobnie jak Ty, jestes naprawdę madrym facetem,
                                      facetem z którego nalezy brać przykład mysle tu oczywiście o Twoim sposobie
                                      myslenia.
                                      Własciwie nie mam juz nic do dodania.
                                      I jeszcze jedno, ja przyjmuje taka zasade:
                                      "Jeżeli bedac w małżenstwie szukasz innej drogi pocieszenia, to masz problem.
                                      Decydujesz się być juz z tą kobetą, to po prostu badz i ciesz się tym, zdarzaja
                                      się jednak i takie chwile ze masz juz wszystkiego dosyć, a w szczególnosci
                                      kobiety z która jesteś. OK masz do tego prawo, ale najpierw zakoncz ten zwiazek
                                      a pózniej baw sie nawet i do upadłego z innymi panienkami, po co meczyc ta
                                      która kiedys powiedziała tak".

                                      Ale to jest tylko moje zdanie, moja zasada, tóra wyznaję i która polecam.

                                      pozdrawiam
                                      • sewer_ Do Veny. - To kwestia filozofii... 23.08.02, 10:54
                                        To kwestia filozofii zyciowej.
                                        Ja uwazam, ze malzenstwo, to przede wszystkim odpowiedzialnosc.
                                        Za dzieci, ale rowniez i za zone.
                                        To, ze zona mi za malo daje i jest marudna w zadnym razie
                                        nie moze byc powodem do rozwodu. I tyle...

                                        Niektore panienki, z ktorym na boku odrabiam niekiedy lozkowe zaleglosci,
                                        tez mnie namawiaja do rozwodu...
                                        - Ale uwazam, ze licza po prostu, ze moze z ktoras z nich sie ozenie...
                                        • messja To kwestia moralnosci 23.08.02, 11:30
                                          niektorym odpowiedzialnosc za partnera nie przeszkadza, kiedy jest im to
                                          wygodne, odzielac od tego zaufanie, lojalnosc, intymnosc itp... grarulacje
                                          jesli i twoja zona tak mysli i mam nadzieje, ze nie mialbys jej za zle, gdyby i
                                          ona "odrabiala zaleglosci" w tej dziedzinie "na boku":)


                                          sewer_ napisał:

                                          > To kwestia filozofii zyciowej.
                                          > Ja uwazam, ze malzenstwo, to przede wszystkim odpowiedzialnosc.
                                          > Za dzieci, ale rowniez i za zone.
                                          > To, ze zona mi za malo daje i jest marudna w zadnym razie
                                          > nie moze byc powodem do rozwodu. I tyle...
                                          >
                                          > Niektore panienki, z ktorym na boku odrabiam niekiedy lozkowe zaleglosci,
                                          > tez mnie namawiaja do rozwodu...
                                          > - Ale uwazam, ze licza po prostu, ze moze z ktoras z nich sie ozenie...
                                          • sewer_ Do Messjii 23.08.02, 11:50
                                            Tak, czyli Ty tez bys wolala, abym zostawil zone i dziecko,
                                            tylko dlatego, ze mi za malo daje! (jak radzi mi kochanka).

                                            -Nigdy tego nie zrobie!
                                            • messja Re: Do Messjii 23.08.02, 12:02
                                              nie pisalam co bym wolala, a co sadze o zdradzie malzenskiej i podwojnej
                                              moralnosci:)

                                              a gdybym miala tobie radzic to: poswiec wiecej uwagi zonie, zamias szukac "na
                                              boku", wiekszosci kobietom przechodzi ochota na sex, kiedy w zwiazku brakuje
                                              znacznie wazniejszych rzeczy: czulosci, zrozumienia, troche romantyzmu... kiedy
                                              sa zaprpacowane, zabiegane, przemeczone, kiedy mezczyzna przestaje widziec w
                                              nich piekna, atrakcyjna kobiete, o ktorej wzgledy wciaz trzeba sie starac, a
                                              dostrega tylko robot do wykonywania obowiazkow malzenskich....
                                              pomysl o tym... kiedy ostatnio kupiles zonie kwaity? kiedy zaproponowales,
                                              zebyscie gdzies, tylko we dwoje wyszli? kiedy powiedziales jej ostatnio, ze
                                              jest piekna, i ze wiele dla ciebie znaczy? czy powiedziales jej kiedykolwiek,
                                              ze jestes szczesciarzem, ze zechciala za ciebie wyjsc?
                                              zacznij w niej dostrzegac nie tylko matke dzieciom, gospodynie domowa i
                                              partnera do zaspakajania twoich potrzeb sexulanych, a moze ona zacznie widziec
                                              w tobie mezczyzne:)



                                              sewer_ napisał:

                                              > Tak, czyli Ty tez bys wolala, abym zostawil zone i dziecko,
                                              > tylko dlatego, ze mi za malo daje! (jak radzi mi kochanka).
                                              >
                                              > -Nigdy tego nie zrobie!
                                              • sewer_ Re: To wszystko jest, skarbie... 23.08.02, 12:12
                                                My sie naprawde kochamy i zapewniam Cie, ze to wszystko jest...
                                                Ale mojej zonie wystarczy raz, gora 2 razy w tygodniu po pol godzinki.
                                                A mnie duzo wiecej...
                                                - To jest roznica temperamentow, po prostu...
                                                • Gość: messja Re: To wszystko jest, skarbie... IP: *.proxy.aol.com 23.08.02, 13:02
                                                  sewer_ napisał:

                                                  > My sie naprawde kochamy i zapewniam Cie, ze to wszystko jest...
                                                  > Ale mojej zonie wystarczy raz, gora 2 razy w tygodniu po pol godzinki.
                                                  > A mnie duzo wiecej...
                                                  > - To jest roznica temperamentow, po prostu...

                                                  nie wierze, a "skarbie" zostaw dla zony, bo w tym kontekscie, brzmi
                                                  perioatywnie...
                                                  jesli jest to tylko kwestia roznicy temeramentow, to mozna cos z tym zrobic...
                                                  poczynajac np. chociazby od szczerej rozmowy:)
                                                  • sewer_ Re: Nie do Mesji... Do pozostalych... 23.08.02, 14:13
                                                    Nie do Messji. Do pozostalych forumowiczow.

                                                    Nie chce juz tej biednej Messji katowac i byc przez nia katowanym,
                                                    zwlaszcza, ze obraza sie na tego mojego "SKARBA".

                                                    Roznicy temperamentow erotycznych NIE DA SIE zaglaskac rozmowami,
                                                    ktorych prowadzilem juz dziesiatki...

                                                    Jezeli jedna osoba lubi na sniadanie, jajecznice z 5 jaj, a druga z jednego,
                                                    to nie ma tu co "usredniac". Kazdy musi dostac swoja porcje i tyle...

                                                  • Gość: messja Re: Nie do Mesji... Do pozostalych... IP: *.proxy.aol.com 23.08.02, 14:19
                                                    nie obrazilam sie, bez przesady:)
                                                    i dobrze juz dobrze, nie bede sie wiecej mieszac do waszych klopotow z jajami,
                                                    ale przestrzegam przed rozwiazywanie problemow za pomoca kochanki, moze sie
                                                    okazac w koncu, ze kazdemu z zainteresowanych jajecznica stanie w grdle:)))))
                                                    p.s.
                                                    nie chce cie katowac, idz juz wiec i nie grzesz wiecej:)))))))))))



                                                    sewer_ napisał:

                                                    > Nie do Messji. Do pozostalych forumowiczow.
                                                    >
                                                    > Nie chce juz tej biednej Messji katowac i byc przez nia katowanym,
                                                    > zwlaszcza, ze obraza sie na tego mojego "SKARBA".
                                                    >
                                                    > Roznicy temperamentow erotycznych NIE DA SIE zaglaskac rozmowami,
                                                    > ktorych prowadzilem juz dziesiatki...
                                                    >
                                                    > Jezeli jedna osoba lubi na sniadanie, jajecznice z 5 jaj, a druga z jednego,
                                                    > to nie ma tu co "usredniac". Kazdy musi dostac swoja porcje i tyle...
                                                    >
                                              • Gość: m_ona Re: Do Messjii IP: 217.153.4.* 23.08.02, 12:14
                                                Messja, b dobrze powiedziane. Podoba mi sie :)
                                                • Gość: messja do monki IP: *.proxy.aol.com 23.08.02, 13:05
                                                  Gość portalu: m_ona napisał(a):

                                                  > Messja, b dobrze powiedziane. Podoba mi sie :)

                                                  no widzisz? a ty mnie do ksiazek wysylasz:)
                                        • Gość: jagis Re: Do Sewera IP: *.pl 23.08.02, 18:53
                                          A wiesz, że od początku podejrzewałem, że zdradzasz zonę. Tylko zastanawia mnie
                                          dlaczego do mnie nie napisałeś na adres, który podałam.
                                          Czyżbys tylko zdradzał, a dziewczyna nic z tego nie ma? Stary, nie badź sknera,
                                          bo Cie polubiłem.
                                          • messja Re: Do Sewera 23.08.02, 20:48
                                            Gość portalu: jagis napisał(a):

                                            > A wiesz, że od początku podejrzewałem, że zdradzasz zonę. Tylko zastanawia
                                            mnie
                                            >
                                            > dlaczego do mnie nie napisałeś na adres, który podałam.
                                            > Czyżbys tylko zdradzał, a dziewczyna nic z tego nie ma? Stary, nie badź
                                            sknera,
                                            >
                                            > bo Cie polubiłem.

                                            "podalam", "polubilem"... ciekawe jakiej jestes plci:)))))))))))
                                    • sewer_ Do Apfa. - To jeszcze gorzej !... 23.08.02, 10:46
                                      Apf idziesz w dobrym kierunku, ale malzenstwo jest jeszzce czyms gorszym,
                                      niz to co napisales.

                                      "platna panienka" daje zawsze, gdy jej zaplacisz...

                                      A do domu mozesz regularnie przynosic pensje, nie pic, nie palic...
                                      - A zona i tak, da Ci wtedy, kiedy bedzie miala dobry humor
                                      i kiedy ja paznokiec nie bedzie bolal...
                                    • Gość: messja Re: DO WSZYSTKICH IP: *.proxy.aol.com 23.08.02, 13:16
                                      apf napisał:

                                      > Ja_nek niestety pierdolisz jak połamany, albo jak ślepy o kolorach mówisz,
                                      nie
                                      > masz zielonego pojęcia o czym mówisz, a dobrymi intencjami to piekło jest
                                      > wybrukowane.>
                                      > Z tego co i jak piszesz wynika wprost, że nigdy jeszcze nie miałeś własnej
                                      > żony. Małżeństwo to taka instytucja, w której nie wolno mówić wprost i
                                      nazywać
                                      > po imieniu, że małżeństwo to udomowione kurestwo.
                                      >to idiotyczny argument - nie trzeba brac slubu, by miec pojecie czym rozni sie
                                      partnerstwo "sposoringu":)


                                      nie wiem jak wygladalo twoje malzenstwo, moze wlasnie tak jak mowisz... (skoro
                                      wam nie wyszlo:) ale nie kazde wyglada podobnie... sa rozne malzenstwa, jak
                                      rozni sa ludzie, ktorzy sie pobieraja... to wogole nie podlega dyskusji:)))))


                                      > A wyrażany przez ciebie brak tolerancji dla osób, które żyją inaczej bardzo
                                      źle świadczy o tobie,
                                      > toż to hipokryzja i drobnomieszczństwo.


                                      gdzie widziales brak tolerancji? i hipokryzje???? janek ma prawo wyrazac opinie
                                      na temat pewnych postaw, nie jest to brak tolerancji, tylko zwykle
                                      wartosciowanie... wszyscy wartosciujemy, co wcale nie znaczy, ze komus
                                      zabraniamy, postepowac inaczej, niz nam sie wydaje za sluszne... (wszystko
                                      oczywiscie w pewnych granicach)

                                      pozwol, ze zadam ci prywatne troche pytanie: chcialbys spotykac sie z
                                      dziewczyna wiedzac, ze jedyne co ja w tobie interesuje, to twoje pieniadze?:)
                                      >
                                • apf Re: DO WSZYSTKICH 23.08.02, 08:26
                                  Gość portalu: Jagis napisał(a):

                                  > W sumie to żałuje, że nie pociągnąłem tego tematu jeszcze trochę. Chyba
                                  byscie
                                  > mnie zlinczowali.


                                  Nie, bo ja stanę w twojej obronie, olać głosy świętojebliwych, masz kobieto
                                  prawo żyć tak jak lubisz, bez obłudy.
                                  • Gość: Pom Re: DO WSZYSTKICH IP: 2.4.STABLE* 23.08.02, 08:35
                                    Apf, nie popadaj w skrajności. Isnieją tylko dwa bieguny - świętojebliwi i
                                    wyrachowani?
                                    Nie wiem, czego Ty chcesz bronić, ale większość tu piszących broni tego, by nie
                                    uznawać za norme zjawiska, że ktoś cycka facia z kasy nadstawiając mu dupę, w
                                    dodatku robi ze swego wyrachowania sztandar i macha przed nosem tym, którzy nie
                                    uznaja takiego stylu zycia.
                                    • Gość: Jagis Re: DO POM IP: *.pl 23.08.02, 19:02
                                      Co Ty piepszysz, jakie cycka z kasy. To ja decyduję ile i kiedy. Sprawia mi
                                      przyjemność robienie prezentów i pomaganie finansowo. Widzę za to wdzięcznośc.
                                      Postaraj sie spojrzec z innej strony, tzn. czy nie jest tej osobie potrzebna ta
                                      pomoc. Pisząc ten temat nie myslałem o dziewczynach kurewkach, tylko o
                                      normalnych osobach. A to, ze ona potem nabiera pewności siebie, bo ma pieniądze
                                      to jest normalne i należy sie tylko cieszyc, że wyciąga sie kogos z kompleksów
                                      i beznadziejności.
                                      • messja Re: DO POM 23.08.02, 20:47
                                        ty to masz dobre serce, az mnie wzruszyles:))))))))



                                        Gość portalu: Jagis napisał(a):

                                        > Co Ty piepszysz, jakie cycka z kasy. To ja decyduję ile i kiedy. Sprawia mi
                                        > przyjemność robienie prezentów i pomaganie finansowo. Widzę za to wdzięcznośc.
                                        > Postaraj sie spojrzec z innej strony, tzn. czy nie jest tej osobie potrzebna
                                        ta
                                        >
                                        > pomoc. Pisząc ten temat nie myslałem o dziewczynach kurewkach, tylko o
                                        > normalnych osobach. A to, ze ona potem nabiera pewności siebie, bo ma
                                        pieniądze
                                        >
                                        > to jest normalne i należy sie tylko cieszyc, że wyciąga sie kogos z
                                        kompleksów
                                        > i beznadziejności.
                                        • Gość: Jagis Re: DO MESSJA IP: *.pl 23.08.02, 22:14
                                          Cieszę się, że mi sie to udało
                                          • messja Re: DO MESSJA 25.08.02, 11:28
                                            Gość portalu: Jagis napisał(a):

                                            > Cieszę się, że mi sie to udało

                                            jak nam sie tak dobrze rozmawia, to moze i mnie pomozesz wyciagnac sie z
                                            kompleksow i beznadziejnosci... przeciez niczego nie oczekujesz w zamian wiec,
                                            chetnie podam ci nr konta:)
                                • apf upppps.. 23.08.02, 08:33
                                  Zacząłem czytać od końca i nieuważnie i nie zauważyłem, że Jagis ma jaja.
                                  Prowokacja, ale Ja_nek i tak się z tobą nie zgadzam.
                      • Gość: m_ona Tak sobie poczytalam... IP: 217.153.4.* 23.08.02, 08:36
                        ... niewtracajac sie wczesniej, bo nie uwazam sie za upowazniona do oceniania
                        czyjegos postepowania. Ale niezle sie rozbawialam na koniec, gdy wyobrazilam
                        sobie miny tych potencjalnych facetow, ktorzy odpowiedzieli na Twoja oferte @ a
                        pozniej przeczytali zakonczenie.
                        :))))
                        • ja_nek Re: Tak sobie poczytalam... 23.08.02, 12:36
                          Owszem Apf nie miałem żony i się do tego nie spieszę.
                          Ja własnie jestem przeciwko jakiemukolwiek k.......twu, sponsoringowi, czy jak
                          to nazwiesz.
                          Wkurza mnie chodzenie panienek na łatwiznę w stylu: dam ci łóżko, a ty mi życie
                          na poziomie. Gdzie tu ambicja i szacunek dla samej siebie?
                          A dorabianie ideologii, że małżeństwo to to samo, jest nieporozumieniem. Bo
                          jeśli ktoś łapie kogoś dla kasy i pozycji to oczywiste, że niczym to się nie
                          różni od handlu.

                          A jeśli już o małżeństwie: dwoje ludzi ma być partnerami, nie muszą mieć
                          jednakowej pozycji, ani identycznie zarabiać, bo to się nie zdarza.
                          Ale postawa roszczeniowa wykorzystywania i "brania ile mozna" ("zapewnij mi
                          życie na poziomie kotku") to włąśnie sponsoring, którego nienawidzę.

                          Nie jestem nietolerancyjny, tylko się głęboko nie zgadzam z pewnymi postawami.
                          Ale jak napisałem wczesniej, każdy żyje jak chce.

                          Pozdrowienia
                          Janek
                          • Gość: Jagis Re: Tak sobie poczytalam... IP: *.pl 23.08.02, 19:07
                            Oj, żebys Ty kiedys nie musiał byc sponsorowany przez żonę, którą życze Ci
                            znaleźć z twoimi pogladami. która baba wexmie takiego palanta, który albo nie
                            smierdzi groszem, albo jest chytry.
                            Masz poglądy starej baby. człowieku popatrz wokół siebie i zobacz co sie na tym
                            swiecie dzieje. Kobiety juz nie chca idiotów i chytrych (czytaj "oszczędnych").
                            Chyba, ze nie mają dwóchg zębów z przodu, albo są grube jak beczki i nikogo nie
                            mogą sobie znaleźć, a matka ciągle gada, żeby wyszła za mąż.
                            Człowieku zmien poglądu bo nikt Cię nie zechce.
                            • belami1 Re: Skończyłeś już 23.08.02, 19:10
                              to spuść wodę,bo śmierdzi i wracaj do kochanki.
                            • messja Re: Tak sobie poczytalam... 23.08.02, 20:54
                              a nie prawda: chodz mam wszystkie zeby i nie jestem gruba jak beczka, (o czym
                              moze zaswiadzyc, zaraz, chyba 10 osob:)) nie mam nic przeciwko "idiocie"
                              i "chytremu", jesli to oznacza mezczyzne, ktory nie bedzie kupowal mojego
                              zainteresowania:)



                              Gość portalu: Jagis napisał(a):

                              > Oj, żebys Ty kiedys nie musiał byc sponsorowany przez żonę, którą życze Ci
                              > znaleźć z twoimi pogladami. która baba wexmie takiego palanta, który albo nie
                              > smierdzi groszem, albo jest chytry.
                              > Masz poglądy starej baby. człowieku popatrz wokół siebie i zobacz co sie na
                              tym
                              >
                              > swiecie dzieje. Kobiety juz nie chca idiotów i chytrych
                              (czytaj "oszczędnych").
                              > Chyba, ze nie mają dwóchg zębów z przodu, albo są grube jak beczki i nikogo
                              nie
                              >
                              > mogą sobie znaleźć, a matka ciągle gada, żeby wyszła za mąż.
                              > Człowieku zmien poglądu bo nikt Cię nie zechce.
                              • Gość: Jagis Re: Do messja IP: *.pl 23.08.02, 22:17
                                Ale ten list nie był do Ciebie tylko do kogos wczesniej (chyba janka).
                                A co do zmiany płci, to moze jestem obojnakiem
                                • Gość: messja Re: Do messja IP: *.proxy.aol.com 23.08.02, 22:26
                                  Gość portalu: Jagis napisał(a):

                                  > Ale ten list nie był do Ciebie tylko do kogos wczesniej (chyba janka).
                                  > A co do zmiany płci, to moze jestem obojnakiem

                                  1)wiem i odpowiadalam w swoim imieniu:)
                                  2)trudno ci gratulowac:)
                                  • ja_nek Do Jagis-a 24.08.02, 02:24
                                    O moje powodzenie nie trzeba się martwić.
                                    Wiesz Jagis, ja nie chciałbym nigdy imponować majątkiem. Jeśli któraś będzie
                                    mnie kochać, to nie ze względu na to co mam. I to właśnie mi chodzi.
                                    A Ty nigdy tego nie będziesz wiedział, po co i dlaczego kobieta jest z Tobą.

                                    Jeśli Ci wystarcza opłacany seks z superładną panienką, to Twój wybór. Ale
                                    powiem Ci i nie obraź się, ale masz niewysokie oczekiwania.
                                    Ja bym się z Tobą nie zamienił, choć w to nie uwierzysz. Bo ja gardzę płaceniem
                                    za bycie z kimś. Dla mnie byłoby upokarzające, gdybym musiał zapłacić za noc.

                                    Musisz za to płacić? Ciebie żonatego, jaka weźmie na poważnie? Da Ci seks,
                                    uśmiechnie się za ten plastikowy pieniądz o nazwie Visa czy MasterCard. Załatwi
                                    coś dla siebie, a chłopa sobie też znajdzie, tylko wolnego, bo Ty już jesteś
                                    zajęty.

                                    Może to co mówię dla Ciebie jest bzdurne i staroświeckie, ale dla mnie liczy
                                    się coś zupełnie innego niż dla Ciebie. Mamy inne hierarchie potrzeb i
                                    wartości. Nie zależy mi na kobietach pokroju Twojej kochanki i wolę być od
                                    takich jak najdalej.

                                    Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego, choć mamy inne spojrzenie na te sprawy
                                    Janek
    • kajosan Re: Szukam w miare zamożnego Pana 24.08.02, 10:21
      Gość portalu: Jagis napisał(a):

      > Jestem rozpuszczona przez innego w miarę zamożnego Pana.
      > Jestem całkiem, całkiem, po 30-tce. Uda mi się?

      Hahahahaahhaahhaahahahahah
      Nie ma to jak dobrze sie ubawic z rana, od razu caly dzien jest lepszy:)
      • 1aneta Re: Szukam w miare zamożnego Pana 24.08.02, 15:33
        Jagis

        TY ZWYKLA DZIWKA JESTES.
    • sewer_ Nie zdradzam zony, Jagis... 24.08.02, 15:59
      Musze Cie zmartwic, Jagis.

      Nie zdradzam zony.

      Zone zdradza tylko ten, kto obiecywal jej przedtem wiernosc...
      A ja, w czasie slubu, slowa: i "bede Ci wierny", taktownie pominalem.
      Obiecalem mojej drogiej malzonce natomiast, ze do konca pobytu na tym padole
      jej nie opuszcze...

      I zamierzam tego dotrzymac...
      • Gość: Poszukujacy Re: Nie zdradzam zony, Jagis... IP: *.lara.on.ca 24.08.02, 22:39
        Zarabiam tyle co wasz Kwach -oczekuje propozycji.
        • messja Re: Nie zdradzam zony, Jagis... 25.08.02, 00:53
          Gość portalu: Poszukujacy napisał(a):

          > Zarabiam tyle co wasz Kwach -oczekuje propozycji.

          moze byc nr mojego konta?:)))))))))))
          • ja_nek Re: Nie zdradzam zony, Jagis... 25.08.02, 01:14
            Lepiej Western Union;)
      • Gość: Jagis Re: Nie zdradzam zony, Jagis... IP: *.pl 25.08.02, 12:09
        Widzę, że mamy coś wspólnego. Poglądy. Napisz na priw: zamozny@gazeta.pl
        • messja Re: Nie zdradzam zony, Jagis... 25.08.02, 12:18
          Gość portalu: Jagis napisał(a):

          > Widzę, że mamy coś wspólnego. Poglądy. Napisz na priw: zamozny@gazeta.pl

          chcesz sie umowic?:)))
          • Gość: Jagis Do messja IP: *.pl 25.08.02, 20:14
            To chyba nie był do Ciebie list i nie powinno Cie to obchodzić.
            Prawda ??????????????????????
            • messja Re: Do messja 26.08.02, 19:31
              Gość portalu: Jagis napisał(a):

              > To chyba nie był do Ciebie list i nie powinno Cie to obchodzić.
              > Prawda ??????????????????????

              no juz dobrze, jesli sie wstydzisz, nie musisz odpowiadac:)))
    • Gość: j34 Kobiety są plugawe jak cały ten pokręcony świat. IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.02, 10:33
      Powinno się je wysłać do Talibów.Tam jest ich miejsce.
      • Gość: messja Re: Kobiety są plugawe jak cały ten pokręcony świ IP: *.proxy.aol.com 25.08.02, 10:59
        Gość portalu: j34 napisał(a):

        > Powinno się je wysłać do Talibów.Tam jest ich miejsce.

        teraz rozumiem dlaczego zonie szkoda bylo wody, kiedy sie goliles:)))))))
        • Gość: j34 Re: Kobiety są plugawe jak cały ten pokręcony świ IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.02, 18:10
          > teraz rozumiem dlaczego zonie szkoda bylo wody, kiedy sie goliles:)))))))

          Cos Ci sie pomieszało - chyba teraz rozumiecz czemu wysyłam ja do talibów.Ano
          wlasnie dlatego ze tak leca na kase-ze zgarnely by wszystko,a ktos inny nie
          moze sie ogolic-bo szkoda pieniedzy na wode.
          • mersalia_one Re: Kobiety są plugawe jak cały ten pokręcony świ 25.08.02, 20:13
            JAgis

            LUDZIE POWINNI SIĘ MIERZYĆ DUSZAMI,
            A NIE....KIESZENIAMI !!!
            • Gość: Jagis Re: Kobiety są plugawe jak cały ten pokręcony świ IP: *.pl 25.08.02, 20:16
              Ładne. Tylko nie na te czasy.
              • mersalia_one Re: Kobiety są plugawe jak cały ten pokręcony świ 25.08.02, 20:22
                Gość portalu: Jagis napisał(a):

                > Ładne. Tylko nie na te czasy.

                Przede wszystkim na te... :)
                Warto też z innej strony spojrzeć na człowieka :)
            • Gość: j34 Re: Kobiety są plugawe jak cały ten pokręcony świ IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.02, 21:14
              mersalia_one napisała:


              > LUDZIE POWINNI SIĘ MIERZYĆ DUSZAMI,
              > A NIE....KIESZENIAMI !!!

              ŚWIĘTE SŁOWA - ALE NIESTETY JAK NA RAZIE MIERZĄ SIĘ NA KIESZENIE
    • Gość: def Re: Szukam w miare zamożnego Pana IP: *.pl 25.08.02, 20:26
      Proponuję dogadać się z jakimś bankiem i robić za przenośny bankomat.
      Powodzenie u panów z gotówką murowane!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka