Dodaj do ulubionych

LEK NA CAŁE ZŁO

28.08.02, 08:45
Wiecie co ostatnio mam lekarstwo na wszystko, jest ono niesamowite, zaskakuje
co chwila i sprawia ze czuje sie naprawde fantastycznie.......dotykam gwiazd
noca, chodze po niebie w dzien i mysle tylko o tym kiedy dostane nastepną
porcje, pragne Jego jak najwiecej.!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • ania1 Re: LEK NA CAŁE ZŁO 28.08.02, 08:51
      ........była kiedyś piękna piosenka pod tym tytułem......."jesteś lekiem na
      całe zło".......śpiewała Krystyna Prońko..........pieknym mocnym głosem.......
      • vena111 Re: LEK NA CAŁE ZŁO 28.08.02, 08:59
        ania1 napisała:

        > ........była kiedyś piękna piosenka pod tym tytułem......."jesteś lekiem na
        > całe zło".......śpiewała Krystyna Prońko..........pieknym mocnym głosem.......

        Dokładnie....i o to własnie chodzi, fajnie że mam to lekarstwo, jednak nie
        mozna jego przedawkować, trzeba uwazać, bo skutków ubocznych niestety nie znam.

        A jednak chce wiecej, jeszcze i zeby opakowanie sie nie skończyło i zeby nikt
        mi Jego nie ukradł!!!!!!
        • Gość: m_ona Re: LEK NA CAŁE ZŁO IP: 217.153.4.* 28.08.02, 09:35
          Veno, a nie boisz sie uzaleznienia?
          Uzaleznienia sa niebezpieczne, a odwyk bywa baaardzo bolesny.. :(
          • vena111 Re: LEK NA CAŁE ZŁO 28.08.02, 09:44
            Gość portalu: m_ona napisał(a):

            > Veno, a nie boisz sie uzaleznienia?
            > Uzaleznienia sa niebezpieczne, a odwyk bywa baaardzo bolesny.. :(

            No własnie, boje sie tego strasznie, ........ale co ja moge na to poradzić, ze
            pragne tego wiecej i wiecej.
            Mam taka cicha nadzieję, ze jak bede musiała iśc na odwyk, to pomorzecie mi w
            tym, moze jakas mała zbiórka pieniedzy, moze jakies spotkanko jak bedzie juz
            tak bardzo bolało......podobno prawdziwych przyjaciół poznaje sie w biedzie.;)

            • Gość: m_ona Re: LEK NA CAŁE ZŁO IP: 217.153.4.* 28.08.02, 09:57
              vena111 napisała:

              > No własnie, boje sie tego strasznie, ........ale co ja moge na to poradzić,
              ze
              > pragne tego wiecej i wiecej.
              > Mam taka cicha nadzieję, ze jak bede musiała iśc na odwyk, to pomorzecie mi w
              > tym, moze jakas mała zbiórka pieniedzy, moze jakies spotkanko jak bedzie juz
              > tak bardzo bolało......podobno prawdziwych przyjaciół poznaje sie w biedzie.;)

              Na pewno bedziemy sie starac :) jak zawsze w takich okolicznosciach (mozesz
              liczyc na znieczulenia, opatrunki, itp)
              Ale poki co, delektuj sie i napawaj swoim lekiem, nie uron ani drobiny i nie
              oczekuj skutkow ubocznych, tego Ci zycze z calego serca
              Jestes juz w koncu doswiadczonym lekarzem, doskonale znasz sie na lekach i
              dawkach ;)
              • vena111 Re: LEK NA CAŁE ZŁO 28.08.02, 10:02

                Mam nadzieje ze znam dokładnie dawke jaka powinnam zarzywac, a raczej jaka jest
                mi podawana, staram sie ja kontrolowac....ale kurcze nie zawsze to wychodzi.
                Zaraz biore kolejna i znowu odlece, juz wariuje na punkcie tego momentu, az
                moje cialo drzy.
                .......i znowu bede latac gdzie......
    • biomass Re: LEK NA CAŁE ZŁO 28.08.02, 10:16
      Hej, vena, super, kurcze ciesz się, nie zawsze tak jest.
      Uzależniaj się, to jest najlepszy drag, jaki mogłaś kupić
      na tym rynku, wszelkie inne wysiadają. Będziesz ciagle
      wysoko, bierz to codziennie, biegaj z rozszerzonymi
      źrenicami. Lepsze niż ecstassy.
      • vena111 Re: LEK NA CAŁE ZŁO 28.08.02, 10:43
        Ty nawet nie wiesz jak ja sie ciesze........kurcze cały czas Jego pragne, hihi
        • biomass Re: LEK NA CAŁE ZŁO 28.08.02, 10:55
          Bierz go, pod język, na dziąsło, wdychaj, bierz nawet w
          kanał, bierz ile dasz radę...

          Wiem jak to działa, każdy wie. Daj siebie całą, bierz
          wszystko.

          Bio
          • vena111 Re: LEK NA CAŁE ZŁO 28.08.02, 11:12
            biomass napisał:

            > Bierz go, pod język, na dziąsło, wdychaj, bierz nawet w
            > kanał, bierz ile dasz radę...
            >
            > Wiem jak to działa, każdy wie. Daj siebie całą, bierz
            > wszystko.


            A to nie bedzie za ostro, za duzo, za bardzo......kto mnie bedzie póżniej
            wyciagał z nałogu.
            Łatwo mowic bierz duzo......a co potem?????

            vena111
            • biomass Re: LEK NA CAŁE ZŁO 28.08.02, 11:20

              > A to nie bedzie za ostro, za duzo, za bardzo......kto
              mnie bedzie póżniej
              > wyciagał z nałogu.
              > Łatwo mowic bierz duzo......a co potem?????

              Potem? Nie ma potem, jesli weźmiesz wszystko będziesz
              najwyżej ze wszystkich... Nie bedzie odwyku, nie będzie
              żadnego detoxu. Tylko loty wysokie, tęcza, rozmowy z
              chmurami. Jak po braunie...

              Hmm, "na całośc" jest wymogiem szczęścia. Inaczej masz
              tylko cząstki. Jak okruchy z drożdżówki.

              Bio
              • vena111 Re: LEK NA CAŁE ZŁO 28.08.02, 11:31
                Nie lubie ani okruchów z drozdzówki, ani samej drożdzówki!!!!!

                Niestety ten lek zostaje mi podawany, sama nie mam mozliwosci go sobie
                zaaplikowac, nie wiem tez kiedy dostane kolejna dawke.....ale nawet jak dostaje
                mało to przez Niego odlatuje, wiec mysle ze wszystko jest w porzadku.
                • biomass Re: LEK NA CAŁE ZŁO 28.08.02, 12:47
                  > Niestety ten lek zostaje mi podawany, sama nie mam
                  mozliwosci go sobie
                  > zaaplikowac, nie wiem tez kiedy dostane kolejna
                  dawke.....ale nawet jak dostaje


                  Mimo wszystko, masz niesamowite szczęście. Korzystaj, bo
                  rzadko się zdarza...

                  Bio
                  • vena111 Re: LEK NA CAŁE ZŁO 28.08.02, 12:49
                    > Mimo wszystko, masz niesamowite szczęście. Korzystaj, bo
                    > rzadko się zdarza...

                    Dziekuje, staram sie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka