nancyboy 26.09.02, 14:57 Kochac kogos bardziej niz siebie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ania1 Re: Prawdziwa milosc 26.09.02, 16:38 Moj ukochany poeta Jan Sztaudynger napisał kiedyś o miłości ,że jest to:"wdzięczność bez granic za wszystko i za nic"......i takie określenie bardzo mi sie podoba................ Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: Prawdziwa milosc 26.09.02, 18:36 Kochać kogoś bardziej niż siebie - to chyba raczej poświęcanie się dla kogoś Pozdrawiam Janek Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Prawdziwa milosc 27.09.02, 11:24 ania1 napisała: > Moj ukochany poeta Jan Sztaudynger napisał kiedyś o miłości ,że jest > to:"wdzięczność bez granic za wszystko i za nic"......i takie określenie bardzo > > mi sie podoba................ mnie sie tez podoba:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ada Re: Prawdziwa milosc IP: *.pwr.wroc.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 26.09.02, 18:32 Piekne nie powiem , ale po co mam cierpiec kochajac glupio Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Prawdziwa milosc IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 11:19 Nie wierze zeby mozna kogos kochac bardziej niz siebie. Moze nie czujmy naszej milosci wlasnej. Nie podnieca nas i nie roztkliwia, ale jest i to bardzo silna. Jestesmy tak czy inaczej egoistami z instynktem samozachowawczym. Wiec, czy mozemy kochac kogos bardziej niz siebie? Nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: Prawdziwa milosc IP: 212.160.106.* 27.09.02, 11:22 czasami trudno mi uwierzyc ze taka milosc w ogole istnieje,trzeba miec chyba duzo szczescia zeby jej zaznac;-) Odpowiedz Link Zgłoś
nancyboy Re: Prawdziwa milosc 27.09.02, 11:28 Jestesmy egoistami? Czy zawsze? Czy na przyklad matka nie kocha swoich dzieci bardziej niz siebie? Tak samo moze byc w milosci partnerskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Prawdziwa milosc IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.02, 11:35 nancyboy napisał: > Jestesmy egoistami? Czy zawsze? > Czy na przyklad matka nie kocha swoich dzieci bardziej niz siebie? > Tak samo moze byc w milosci partnerskiej. *****Tylko zdaje się ,że to głównie kobiety mają taką zdolność do poświęcania się w miłości:)....mężczyźni także?.......troche trudno w to uwierzyć......chociaż są może jakieś "cuda natury":)........ Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Prawdziwa milosc 27.09.02, 11:46 . > > *****Tylko zdaje się ,że to głównie kobiety mają taką zdolność do poświęcania > się w miłości:)....mężczyźni także?.......troche trudno w to > uwierzyć......chociaż są może jakieś "cuda natury":)........ tak, wszyscy faceci to kretacze, ale czasami trzeba ktoremus zaufac:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Prawdziwa milosc IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.02, 12:07 messja napisała: > . > > > > *****Tylko zdaje się ,że to głównie kobiety mają taką zdolność do poświęca > nia > > się w miłości:)....mężczyźni także?.......troche trudno w to > > uwierzyć......chociaż są może jakieś "cuda natury":)........ > > tak, wszyscy faceci to kretacze, ale czasami trzeba ktoremus zaufac:) *********Miłość to pewnie też zaufanie..........ale głównie to emocje.........kochamy albo całą sobą (troche ślepo chyba),albo wcale...przynajmniej ja........ angażuje sie z wszystkimi emocjami,gotowa za miłością pobiec na Antarktyde pakując w pośpiechu szczoteczke do zębów...... Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Prawdziwa milosc 27.09.02, 23:55 Gość portalu: ania napisał(a): > messja napisała: > > > . > > > > > > *****Tylko zdaje się ,że to głównie kobiety mają taką zdolność do poś > więca > > nia > > > się w miłości:)....mężczyźni także?.......troche trudno w to > > > uwierzyć......chociaż są może jakieś "cuda natury":)........ > > > > tak, wszyscy faceci to kretacze, ale czasami trzeba ktoremus zaufac:) > > *********Miłość to pewnie też zaufanie..........ale głównie to > emocje.........kochamy albo całą sobą (troche ślepo chyba),albo > wcale...przynajmniej ja........ angażuje sie z wszystkimi emocjami,gotowa za > miłością pobiec na Antarktyde pakując w pośpiechu szczoteczke do zębów...... samymi emocjami nic stalego nie zbudujesz... "miej serce i patrz w serce" - tak mowil poeta, jesli nic nie przekrecilam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elena Re: Prawdziwa milosc IP: *.eltur.com.pl 27.09.02, 11:43 Wiem,że można kochać kogoś bardziej niż siebie i zatracić się w tej miłości, szczególnie kiedy jest nieodwzajemniona. Kocham chłopaka/25 lat/ który ma inną dziewczynę i jest z nią szczęśliwy a ja od kilku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elena Re: Prawdziwa milosc IP: *.eltur.com.pl 27.09.02, 11:43 Wiem,że można kochać kogoś bardziej niż siebie i zatracić się w tej miłości, szczególnie kiedy jest nieodwzajemniona. Kocham chłopaka/25 lat/ który ma inną dziewczynę i jest z nią szczęśliwy a ja od kilku lat jestem tylko przyjaciółką, pomagam mu rozwiązywać wszystkie problemy, nawet te najtrudniejsze i finansowe. Czasami obdarzy mnie bliższą czułością i koniec a ja oddałabym mu każdą cząstkę siebie, każdą chwilę mojego istnienia nawet moje życie, bo bez niego czuję się pusta i niepotrzebna. To jest chyba miłość.Myślę,że on o tym wie, na pewno wie ale nie potrafi mnie pokochać. Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Prawdziwa milosc 27.09.02, 11:49 wybacz, ale ja mysle, ze to nie jest milosc, raczej jestes od niego uzalezniona. i to jest bardzo niebezpieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elena Re: Prawdziwa milosc IP: *.eltur.com.pl 27.09.02, 11:44 Wiem,że można kochać kogoś bardziej niż siebie i zatracić się w tej miłości, szczególnie kiedy jest nieodwzajemniona. Kocham chłopaka/25 lat/ który ma inną dziewczynę i jest z nią szczęśliwy a ja od kilku lat jestem tylko przyjaciółką, pomagam mu rozwiązywać wszystkie problemy, nawet te najtrudniejsze i finansowe. Czasami obdarzy mnie bliższą czułością i koniec a ja oddałabym mu każdą cząstkę siebie, każdą chwilę mojego istnienia nawet moje życie, bo bez niego czuję się pusta i niepotrzebna. To jest chyba miłość.Myślę,że on o tym wie, na pewno wie ale nie potrafi mnie pokochać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elena Re: Prawdziwa milosc IP: *.eltur.com.pl 27.09.02, 11:44 Wiem,że można kochać kogoś bardziej niż siebie i zatracić się w tej miłości, szczególnie kiedy jest nieodwzajemniona. Kocham chłopaka/25 lat/ który ma inną dziewczynę i jest z nią szczęśliwy a ja od kilku lat jestem tylko przyjaciółką, pomagam mu rozwiązywać wszystkie problemy, nawet te najtrudniejsze i finansowe. Czasami obdarzy mnie bliższą czułością i koniec a ja oddałabym mu każdą cząstkę siebie, każdą chwilę mojego istnienia nawet moje życie, bo bez niego czuję się pusta i niepotrzebna. To jest chyba miłość.Myślę,że on o tym wie, na pewno wie ale nie potrafi mnie pokochać. Odpowiedz Link Zgłoś
lady_in_red Re: Prawdziwa milosc 27.09.02, 11:51 nancyboy napisał: > Kochac kogos bardziej niz siebie. "Kochac to patrzec w tym samym kierunku"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Prawdziwa milosc IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.02, 12:01 lady_in_red napisała: > nancyboy napisał: > > > Kochac kogos bardziej niz siebie. > > > "Kochac to patrzec w tym samym kierunku"... ******Wybacz Lady ,że sprostuje ten cytat którego tu użyłaś:"kochac to patrzeć RAZEM w tym samym kierunku":))............... > Odpowiedz Link Zgłoś
muczo-maczo Re: Prawdziwa milosc 27.09.02, 12:49 Kobiety! Co z tego że kierunek ten sam jak zwroty przeciwne.:) ___ Muczo-Maczo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Prawdziwa milosc IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.02, 15:36 muczo-maczo napisał: > Kobiety! Co z tego że kierunek ten sam jak zwroty przeciwne.:) **********Zwroty?:)......... A. Odpowiedz Link Zgłoś
mock Re: Prawdziwa milosc 27.09.02, 16:05 To zależy, co przez to rozumieć. Może rzeczywiście na pierwszy rzut oka tak to wygląda - kocham Cię bardziej niż siebie. Bo wszystko mogę dla Ciebie poświęcić, bo nie zależy mi na sobie, bo swoje potrzeby podporządkowuję Twoim. To jednak tylko złudzenie, inne spojrzenie na pewne wartości. W zamian bowiem chce się np. miłości od tego kogoś - bo jest ona dla mnie ważniejsza niż inne wartości. I taka sytuacja jest jeszcze w miarę zdrowa, a niektórzy inaczej nie po prostu potrafią. Ale gdyby DOSŁOWNIE kochać kogoś bardziej niż siebie, to jest to prosta droga do skrzywdzenia kogoś i siebie przy okazji. To już nie jest miłość, to psychoza. Prędzej czy później poprowadzi do upadku związku (stłamszenie kochanej osoby) i dramatu (niemożność pogodzenia się z tym). Można pisać naprawdę wielkie rzeczy o miłości i wierzyć w nią bezgranicznie, ale trzeba też pamiętać zdrowym rozsądku i zdrowiu psychicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: Prawdziwa milosc 27.09.02, 17:42 Aniu. Muczo Maczo ma cos wspólnego z naukami fizyki. Tam zwrot jest równoznaczny z potocznie rozumianym kierunkiem. Myślę, że pewien egoizm będzie zawsze, ale to raczej wynik mechanizmów instynktu samozachowawczego i rozsądku (pozytyna kalkulacja), żeby nie zostać podporządkowanym ani wykorzystanym. Ale czy to w ogóle można nazwać egoizmem? Taki "egozim" jest zdrowy, ponieważ prawie nigdy nie będziemy kogoś na 100% pewnymi, że nie wykorzysta naszej dobroci i miłości, bezgranicznego zaufania Kochanie kogoś bardziej niż siebie to raczej prosta droga do zagłaskania kogoś. We wszystkim tak i w miłości potrzebne jest zachowanie pewnych granic. Elena, najlepiej byłoby dla Ciebie, gdyby on wyjechał daleko od Ciebie, żebyś nie mogła się z nim skontaktować. Podczas gdy wzdychasz do niego, mogłabyś spotkać innego, wolnego faceta. Taka miłość do niczego nie prowadzi oprócz zgryzot i chwil szczęścia, których zawsze będzie za mało. Pozdrowienia Janek Odpowiedz Link Zgłoś
belami1 Re: Prawdziwa milosc 27.09.02, 18:00 Prawdziwą miłość można zobaczyć w serialu tv, wiem bo widziałem zwiastun w Dwójce a szczęśliwe rodziny są na reklamie margaryny. Belami zero złudzeń, zero nadzieji, życie jest piekłem dla tych którzy myślą. Odpowiedz Link Zgłoś