Dodaj do ulubionych

Intuicja. Wierzycie?

IP: 217.153.136.* 05.12.05, 22:00
Intuicyjnie przeczuwam, że mój mąż mnie zdradza. Od jakiegos czasu zaczęły się
późniejsze powroty z pracy- oczywiście "uzasadnione". Komuś się zepsuł
samochód i on musiał pracować za niego. Potem ktoś zachorował. Znów jakieś
rozbite auto itd. Oczywiscie po pracy jest strasznie zmęczony. Teraz już śpi,
mimo iż zazwyczaj nie chodzimy spać przed 23:00. Czuję że cos jest nie tak,
tym bardziej,że znów zapowiadział późniejszy powrót jutrzejszego dnia. Co
myślicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: czasem Re: Intuicja. Wierzycie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 22:36
      czasem bywa tak,że rzeczywiście podświadomość szepcze coś do ucha,czego nie
      pojmują jeszcze inne zmysły,które za nią nie nadążają...jednak nie wpadaj w
      panikę,może mąż ma naprawdę gorsze dni w pracy,postaraj się chłodno
      przeanalizować sytuację.życzę Ci abyś z ulgą stwierdziła,że się myliłaś,ja
      niestety kiedyś miałam dobrą intuicję,niestety mnie nie zawiodła...życzę
      powodzenia,trzymaj się.wiem co czujesz i nawet nie wiesz jak Cię rozumiem:(
    • Gość: gb Re: Intuicja. Wierzycie? IP: *.toya.net.pl 05.12.05, 22:42
      Nie wierzę w intuicję. Dostrzegasz coś, czego nie umiesz lub nie chcesz nazwać.
      Zachowanie Twojego męża nie musi oznaczać zdrady, ale może. Pogadaj z nim, po co
      masz się dręczyć?
      • Gość: misia Re: Intuicja. Wierzycie? IP: 217.153.136.* 05.12.05, 22:59
        Problemem jest to, że on nie rozumie moich obaw. Odbiera to jako oskarżenia i
        obraża się. Rozmowa nie moze więc dojść do skutku.
        • Gość: gb Re: Intuicja. Wierzycie? IP: *.toya.net.pl 05.12.05, 23:06
          Powiedz mu co czujesz a więc, że przyczyną Twoich obaw jest jego zmienione
          zachowanie, ze nie podejrzewasz go a obawiasz się, ze tak jest, bo nie potrafisz
          sobie tego inaczej wytłumaczyć...niech on to zrobi, niech Ci wytłumaczy,
          dlaczego jego zachowanie uległo zmianie. Może będzie jakieś sensowne wuzasadnienie.
          • Gość: misia Re: Intuicja. Wierzycie? IP: 217.153.136.* 05.12.05, 23:10
            A więc. Raz była taka rozmowa. Tłumaczeniem jest jak pisałam wcześniej praca(
            "Nie moja wina, ze musze tak pracowac") i zmęczenie z powodu pracy " tyle sie
            najeździłem, nie mam na nic ochoty"). To wszystko. A kocham rzucone jakby od
            niechcenia.
            • Gość: gb Re: Intuicja. Wierzycie? IP: *.toya.net.pl 05.12.05, 23:26
              Ja bym to kupiła i starała się, by w domu odpoczął. Moim zdaniem, daj spokój na
              jakiś czas, może ma kłopoty. Nie chce rozmawiać, ma prawo, ale bym obserwowała.
              Nie zamartwiaj się, bo jeżeli to faktycznie kłopoty w pracy, to Twoje
              podejrzenia mu nie pomagają.
        • Gość: *** Re: Intuicja. Wierzycie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 23:56
          Nie rozmaeiaj z nim o swoich podejrzeniach ale zacznij baczniej go obserwować.
        • Gość: Asia Re: Intuicja. Wierzycie? IP: *.acn.waw.pl 06.12.05, 00:02
          bo go oskarżasz.
          Czy Ty pracujesz?
          • exman Re: Intuicja. Wierzycie? 06.12.05, 07:37
            Jeśli zdradza - ma na pewno powód. Przyroda nie znosi pustych przestrzeni.
            Zastanów się czego on oczekuje od kobiet w ogóle...tzn. nie tylko od Ciebie ale
            może ma okreslone potrzeby, fobie, fantazje, których nie potrafi Tobie
            przekazać...nie rozmawiaj z nim o tym. Zrób mu pyszną kolację, pójdźcie do
            kina, a w domu zafunduj mu taki sex, o jakim on może właśnie marzy...nic
            straconego. I nie poprzestań na tym jednym wieczorze ... broń Boże !
            • Gość: misia Re: Intuicja. Wierzycie? IP: 217.153.136.* 06.12.05, 08:35
              Do Asi. Tak pracuję i nie oskarżam go tylko sie boję, że tak może być.
              Do exmana. Problem w tym, że on by chciał, aby po prostu dac mu spokój. żeby
              mógł się po pracy położyć i sobie pospać, albo nie ruszać się z kanapy. Tak sie
              niestety nie da. Ja też pracuję, mamy dziecko, dom na głowie, a poza pracą
              jeszcze dorabiamy. Gdyby jemu pozwolic na wieczne odpoczywanie to ja po nie
              dałabym rady. Sex? Własnie wczoraj próbowałam go przytulić, aby potem...
              Niestety powiedział, ze jest zmeczony, bo rano wstaje.
              • Gość: Asia Re: Intuicja. Wierzycie? IP: *.acn.waw.pl 06.12.05, 10:02
                Jesteś jedną wielką pretensją.
                I powiem ci jedno - im bardziej będziesz naciskać, tym bedzie gorzej.
                To, że mąż jest zmęczony to faktycznie jest dowód na zdradę...;-)
                To, że się boisz, że sobie wyobrażasz to już jest oskarżenie.
                Może on też ma pretensje o coś, tylko nie potrafi o tym powiedzieć.
                Może ciągle ci brakuje na coś pieniędzy?
                • Gość: misia Re: Intuicja. Wierzycie? IP: 217.153.136.* 06.12.05, 19:54
                  Tak, a dzis jest w pracy kolejny raz do 21? I nie odbiera telefeonów, ani nie
                  dzwoni? Troche to dziwne.
                  • exman Re: Intuicja. Wierzycie? 06.12.05, 19:57
                    Misiu, wrzuć sobie na luz, ustaw sobie cały weekend pod siebie i daj czadu !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka