Gość: Sobie Sam IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.02, 19:13 piszę o niczym, bo tak naprawdę nie mam konkretnego tematu...chcę z wami ludzie pogadać...dwie rzeczy w pojedynkę są nienaturalne: miłość i rozmowa sam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Sobie Sam Re: to znowu ja... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.02, 19:57 dziękuję za ignorancję sam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gb Re: to znowu ja... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 22.11.02, 20:51 Mogę pogadać ale pomysłu na temat nie posiadam, mózg wyjałowiony Odpowiedz Link Zgłoś
proo Re: to znowu ja... 22.11.02, 22:33 Mów! Będę słuchać i reagować! :-)))) Rzuć tematem! proo /gadatliwa/ Odpowiedz Link Zgłoś
gb15 Re: to znowu ja... 22.11.02, 23:17 Dlaczego ciagle musimy pytac dlaczego? I jestesmy ciagle w tym samym punkcie swojej niewiedzy? Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: to znowu ja... 23.11.02, 12:37 gb15 napisała: > Dlaczego ciagle musimy pytac dlaczego? I jestesmy ciagle w tym samym punkcie > swojej niewiedzy? nie wiem, ale moze dlatego, ze kiedy zadajemy sobie pytania jestesmy blizej prawdy niz wtedy gdy zdaje nam sie, ze znamy wszystkie odpowiedzi:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gb15 Re: to znowu ja... IP: *.lodz.zdnet.pl 23.11.02, 14:56 Wydaje mi się, że wiedza i pytania oddalaja nas od prawdy. Im ich wiecej, tym bardziej poszerza sie horyzont i końca nie widać. Dzieki za odpowiedż, chociaż przyszła trochę za pózno. Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: to znowu ja... 23.11.02, 20:42 Gość portalu: gb15 napisał: > Wydaje mi się, że wiedza i pytania oddalaja nas od prawdy. Im ich wiecej, tym > bardziej poszerza sie horyzont i końca nie widać. Dzieki za odpowiedż, chociaż > przyszła trochę za pózno. dlaczego szerokie horyzonty sa zagrozeniem dla prawdy? dlaczego zapozno? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gb Re: to znowu ja... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 23.11.02, 21:24 Nastrój troche mi się zmienił, dlatego za póżno. Im więcej wiemy, tym rozleglejsza jest przestrzeń na której sie poruszamy. To nie jest chyba temat na to forum, za nudny. Pozdrawiam Cię serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: messja Re: to znowu ja... IP: *.proxy.aol.com 23.11.02, 22:57 Gość portalu: gb napisał: > Nastrój troche mi się zmienił, dlatego za póżno. Im więcej wiemy, tym > rozleglejsza jest przestrzeń na której sie poruszamy. To nie jest chyba temat > na to forum, za nudny. Pozdrawiam Cię serdecznie. jesli chodzi o mnie to chcialabym wiedziec wiecej. mam chyba nawet kompleks malego zasobu wiedzy:))))) ciekawe jaki mialas/es nastroj poprzednio? z czego wynikal? czy temat nudny? moim zdaniem: nie... ale wiekszosc chyba sie ze mna nie zgodzi:) dzieki za pozdrowienia i odwzajemniam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gb Re: to znowu ja... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 24.11.02, 10:17 Stwierdzenie, że ma się kompleks z powodu niedostatku wiedzy jest błędne.Skąd przeświadczenie, że ludzie będący ekspertami w danym temacie cośkolwiek wiedzą? Problem polega na tym, że ludzie nie potrafią wyjść poza krąg własnych zainteresowań i w efekcie wszystko to, co do nich dociera z zewnątrz dopasowują do tego co już wiedzą. I stąd mój nastrój. Rozmowa z ludżmi nie zmienia niczego. Rozpoczynając ja możemy być postrzegani jako ktos, kto reprezentuje interesujące i oryginalne poglądy ale póżniej są stawiane warunki. Albo naginasz swój sposób myślenia do innych albo jesteś odrzucona. To oczywiście błędne koło, bo nie mam żadnej pewności, że ja także w ten sposób nie postepuję. Doszłam do wniosku, że rozmowa z innymi, to własciwie monolog z samym sobą. I to mnie przygnębia. Czy po tym wywodzie chcesz jeszcze ze mna rozmawiać? Ja też mało wiem a w tej chwili to prawdopodobnie mniej niż mało. Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: to znowu ja... 24.11.02, 23:22 calkiem sprytne:) hmmm... nie mozna ci odmowic spojnosci i logiki... kiedys gdzies czytalam, ze dyskutujemy nie po to by poznac czyjes opinie, ale po to by sie utwierdzic we wlasnych... ... ale mimo wszystko chyba czasami warto sie otwierac na innych, jezeli nie probuja przeforsowywac swoich opini, ale sie z nimi dzielic.. swiat przez to jest bardziej interesujacy, ze patrzymy na pewne sprawy z roznych punktow widzenia:) a co do ekspertow - wiedza napewno wiecej ode mnie w dziedzinie, w ktorej sa ekspertami... nic na to nie poradze - imponuja mi ludzie o duzej wiedzy... moze dlatego, ze mi osobiscie brakuje cierpliwosci by zglebic jakakolwiek dziedzine doglebnie:) Czy po tym wywodzie chcesz jeszcze > ze mna rozmawiać? Ja też mało wiem a w tej chwili to prawdopodobnie mniej niż > mało. jak najbardziej:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gb Re: to znowu ja... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 24.11.02, 23:40 I właśnie to jest fatalne, że chcemy się utwierdzać we własnych opiniach bo to by oznaczało, iż sie nie rozwijamy. Jest jeden mankament, dla mnie bardzo istotny, w rozmowach z ludzmi. Chcą przekazywac nam swoje poglądy, które w efekcie mają dyskusyjną wartość, natomiast strzegą jak ognia swojego sposobu rozumowania a ten najbardziej chciałabym poznać. Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: to znowu ja... 24.11.02, 23:47 Gość portalu: gb napisał: > I właśnie to jest fatalne, że chcemy się utwierdzać we własnych opiniach bo to > by oznaczało, iż sie nie rozwijamy. Jest jeden mankament, dla mnie bardzo > istotny, w rozmowach z ludzmi. Chcą przekazywac nam swoje poglądy, które w > efekcie mają dyskusyjną wartość, natomiast strzegą jak ognia swojego sposobu > rozumowania a ten najbardziej chciałabym poznać. chyba czegos nie rozumiem:) jesli dyskutujesz, to chyba poznajesz przy okazji sposob rozumowania... nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gb Re: to znowu ja... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 24.11.02, 23:55 Otóż nie, jeżeli rozmówca ogranicza sie do przytaczania zasłyszanych lub przeczytanych opinii. Messjo, czy możesz mi powiedzieć, co to towarzystwo na forum ma do Ciebie, bo obserwowałam tu kiedyś niezłą nagonkę. Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: to znowu ja... 25.11.02, 00:08 Gość portalu: gb napisał: > Otóż nie, jeżeli rozmówca ogranicza sie do przytaczania zasłyszanych lub > przeczytanych opinii. to wtedy z niego zaden rozmowca... i pewno latwo mu udowodnic braki w argumentacji:) > Messjo, czy możesz mi powiedzieć, co to towarzystwo na forum ma do Ciebie, bo > obserwowałam tu kiedyś niezłą nagonkę. jak mowi moj ulubiony kolega: niektorym psuje tutaj interes:))) messja p.s. a jesli chcesz szczegolowo, to na skrzynke:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gb Re: to znowu ja... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 25.11.02, 00:19 Nie masz racji. Porozmawiaj z kimś, kto dysponuje dużą wiedzą, ja mam niewielką, utoniesz w fachowych określeniach i rozmywaniu tematu na wątki poboczne. W necie też zauważyłam pewną taktykę rozmowy. Rozmawiasz z kimś o nicku "x" i raptem pojawia sie "y" który zadaje dodatkowe pytania naprowadzające lub dezorientujące. A w rezultacie to najprawdopodobniej jedna osoba. Chętnie poczytam o intrygach w necie.:) Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: to znowu ja... 25.11.02, 12:46 Gość portalu: gb napisał: > Nie masz racji. Porozmawiaj z kimś, kto dysponuje dużą wiedzą, ja mam > niewielką, utoniesz w fachowych określeniach i rozmywaniu tematu na wątki > poboczne. moze sie tak zdarzyc. ale jesli ktos jest inteligentny dostosuje poziom rozmowy, slownictwo i watki rozmowu do poziomu i mozliwosci adwersarza. W necie też zauważyłam pewną taktykę rozmowy. Rozmawiasz z kimś o > nicku "x" i raptem pojawia sie "y" który zadaje dodatkowe pytania > naprowadzające lub dezorientujące. A w rezultacie to najprawdopodobniej jedna > osoba. mozliwe, ze tak sie zdarza... a gdzie konkretnie tak bylo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chrooper Re: to znowu ja... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.02, 20:17 to jest nas dwóch... Odpowiedz Link Zgłoś