Gorszy?

26.03.06, 13:55
Czy jak ktoś jest wojskowym , to oznacza, że jest gorszy? Nie taki? Mam
wyższe wykształcenie, uwielbiam teatr, operę, operetkę jest o czym ze mną
pogadać i jestem mundurowym. Nie jestem tłuk zapyziały. Czy wojskowy jest
gorszą kategorią człowieka i z tego względu nie interesuje na poważnie
kobiet? Odpada na starcie jednym słowem. :(
    • Gość: erica Re: Gorszy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 14:14
      Na pewno nie jesteś gorszy.
      Za mundurem panny sznurem.
      Może w łożku coś nie tak?
      • sierzant_novvak Re: Gorszy? 26.03.06, 14:37
        W łóżku jak najbardziej ok. Tyle że do tego łóżka nie wpuszczam byle kogo. Nie
        uznaję zasady -liczy się ilość.
        Poznane dziewczyny, gdy słyszą, że jestem zawodowym wojskowym robią z reguły "w
        tył zwrot" na wstępie. :(
        • eff_ula Nie-gorszy 26.03.06, 22:09
          Hmmm, to dziwne, co piszesz.
          Mogę powiedzieć za siebie, że "mundur" nie jest żadną przeszkodą, wręcz przeciwnie.
          Co więcej, żadna z moich koleżanek nigdy nie mówiła nic negatywnego o
          żołnierzach (no, może za wyjątkiem poborowych, gwiżdżących z okien za każdą
          dziewczyną ;) )
          Aha, i moja przyjaciółka ma męża wojskowego - bardzo fajny facet.

          Nie przejmuj się więc stereotypami!
      • beatka5 Re: Gorszy? 26.03.06, 14:40
        Z pewnością nie gorszy. Ale... Powiem to trochę z doświadczenia ale nie mojego.
        Otóż w rodzinie miałam wujka, wspaniały, cudowny facet, wykształcony. Ja także
        go bardzo lubiłam ale było to ale... Jako wojskowy przyzwyczajony był do
        absolutnego posłuchu, żadnych dyskusji itd Potrafił postawić do pionu nie
        robiac właściwie nic. Fakt, że miał stopień pułkownika może to tez miało
        znaczenie.
        A wracając do Ciebie. Myslę, że własnie tego obawiają się kobiety. Narzucania
        woli, żadnych dyskusji. Człowieka, który zawsze ma rację i nawet nie dopuszcza
        myśli, że może być inaczej. To pewnie stereotyp ale musisz być cierpliwy i
        pokazać że tak nie jest. Życzę Ci powodzenia, pozdrawiam :))
        • sierzant_novvak Re: Gorszy? 26.03.06, 15:26
          Stereotyp właśnie. O wojskowych mówią trepy , głupole i temu podobne.:(
          Większość dziewczyn nawet nie daje mi szansy, bym je przekonał ,że tak nie
          jest. I dziękuję Ci za życzenie i nawzajem.:)
    • Gość: milami Re: Gorszy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 14:51
      Jaki aktualny dla mnie temat... Poznałam w wirtualnym świecie człowieka, którym
      jestem zafascynowana, pełna podziwu dla jego wiedzy, erudycji, manier,
      obycia... Jest oficerem. Jest wyjątkowy :-)
      • sierzant_novvak Re: Gorszy? 26.03.06, 15:27
        Cieszę się. Przyjemnie jest zobaczyć przynajmniej we wpisie, że komuś zawód nie
        przeszkadza.:)
    • molly2115 Re: Gorszy? 27.03.06, 11:18
      Nie gorszy a nawet lepszy!
      Moze zainteresowac na powaznie taka osoba jak Ty.@
    • analityczka Re: Gorszy? 27.03.06, 11:21
      Cześć Sierżacik.
      Co Ciebie napadło z tymi dywagacjami?Obniżenie ego czy co??Wydawało mi się że
      znasz swoją wartość.
      Buźka
      • exman Re: Gorszy? 27.03.06, 13:29
        Sierżancie, na listość bierzecie to towarzystwo, na współczucie ? Ja wam nie
        muszę chyba powtarzać, że zołnierz to bestia z duszą. Żołnierz zawsze
        przychodził i brał, nie pytał czy go lubią i jago go widzą, ważne że z duszą to
        robił, że podziękować potrafił i dziewczynie nie skłamał...mam trochę dowcipów
        o poruszniku Rżniewskim, podesłać Wam posłańcem ?
Pełna wersja