effa4
04.04.06, 17:24
za duzo zostalo powiedziane, za duzo zrobione, zamknelam drzwi, odeszlam,
zmienilam nr, stajemy sie sobie obcy, nieczuli, niewidzialni dla siebie
tesknie za jego biskoscia, zapachem, klotniami, chcialabym moc trzsnac
drzwiami, by za chwile moc wrocic i sie do niego przytulic ale wiem ze nie
moge ze obeje nie mamy do siebie prawa. Chcialabym mu wszystko wykrzyczec,
tylko ta cholerna cisza, milczacy telefon, pustka...
ucze sie od nowa.