Och...

25.04.06, 17:35
jakie mile popoludnie! rower uruchomilam, tj, skrecilam naoliwilam,
naciagnelam tu i owdzie...i sie przejezdzam! swiat jest piekny! zycie jest
piekne!!!!
tu ptaszek tam motyl i pszczolka!
wesole bzykanie wokolo!
    • duszka2 Re: Och... 25.04.06, 17:42
      i ach..;-)

      tu kfjatek tam listek...
      • kobietabezserca Re: Och... 25.04.06, 17:48
        no ale bywa ufff, szczegolnie jesli zmeczenie! u mnie ufff dzis radosne!
        • khinga Re: Och... 25.04.06, 17:58
          bo....kocha Cię wiosennie:)))
          • kobietabezserca Re: Och... 25.04.06, 18:02
            rowerem razem nie jezdzimy!
            • khinga Re: Och... 25.04.06, 18:04
              nawiązałam do tego,że jesteś taka szczęśliwa:))
              Echhhh...chciałam dobrze:(
              • kobietabezserca Re: Och... 25.04.06, 18:07
                jest dobrze, jak sobie jade w pojedynke, oczy szeroko otwieram szczescie chlone
                cala soba! a on! no coz ! nie znosi roweru!
                • exman Re: Och... 26.04.06, 07:20
                  O tak, rowerek rulez ! Trochę za wąskie opony mam by dojechać gdzie bym chciał
                  ale nic to, nawet Janerka mi wchodzi jak sobie pedałuję...;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja