zwiazek na odleglosc

23.05.06, 11:39
Moja kolezanka poznala chlopaka, ktory mieszka na stale w Stanach od lat. Ma
tam swoja rodzine bliska. Sa para od niedawna. On przyjechal na kilka dni do
niej i zapewnia, ze przyjedzie do Polski na stale. Szuka pracy, mieszkania
ale to wszystko jest takie pozorne bo jak mozna szukac czegos beda tylko kila
dni. Ona jest po wielu rozczarowaniach i przejsciach z mezczyznami. Bardzo
angazuje sie w ten zwiazek. Zycze jej jak najlepiej z calego serca ale bardzo
martwie sie jednoczesnie i boje, zeby nie bylo tak ze on sobie wyjedzie i
jego slowa zostana NICZYM. Rozmawiam z nia wiele razy zeby nabrala dystansu
to tego ale widze ze to na nic... Czy ja czarno wszystko widze??? Czy czyjs
zwiazek na odleglosc przetrwal??
    • wesola_kicia Re: zwiazek na odleglosc 23.05.06, 12:52
      przetrwał tylko 8 miesięcy
      a czy On nie może ściągnąć jej tam do siebie?
      • zagubionaaa Re: zwiazek na odleglosc 23.05.06, 15:22
        wesola_kicia napisała:

        > przetrwał tylko 8 miesięcy
        > a czy On nie może ściągnąć jej tam do siebie?


        On twierdzi ze chce wracac do Polski. Jakos mi sie nie chce wierzyc ze tam sie
        wychowal, spedzil wiekszosc zycia i nagle go olsnilo. Nie wiem co sadzic ale
        boje sie ze on sciemnia a ona wierzy. Obym sie mylila ale sama nie wiem co
        myslec i jej doradzic aby bylo ok.
        • wesola_kicia Re: zwiazek na odleglosc 23.05.06, 16:00
          przepraszam ,ale co moja odpowiedz ma do całej treści wątku??
    • lucy76 Re: zwiazek na odleglosc 23.05.06, 20:19
      nie przetrwal...
      nie wierze juz w zwiazki na odleglosc...
      na pewno sa wyjatki od reguly, ale to chyba w filmach sie zdarza :)
Pełna wersja