Dodaj do ulubionych

Też mnie wzięło:)...:)...:)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 13:42
................

Dotykam snów,a moje ręce
Pragną dotykać Twojej twarzy.
Nie wiem czy umiem być kimś więcej
Niż tylko cieniem Twoich marzeń...
............................................
Być może ten ,którego kocham
Jest moich marzeń wiernym cieniem
I jeśli o mnie śni po nocach,
Jest moim życiem i spełnieniem.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mark A nie lepiej wziac sie samej? IP: *.pools.arcor-ip.net 25.08.06, 13:54
      O tej porze za obiad ? :)
      • Gość: no...no..no... Re: A nie lepiej wziac sie samej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 13:58
        Ale wymyśliłeś;P

        Czy myślisz,że w takim stanie ducha:)))ja mogę myśleć o przyziemnych sprawach
        typu obiad???Żywię się słowem ,no czasem przegryzę je jakimś herbatnikiem:))))))
        • khinga Re: A nie lepiej wziac sie samej? 25.08.06, 14:22
          Nieuchronnie mijają rzeczy i zdarzenia,
          odchodzą chwile, doby... lecz coś się nie zmienia,
          czegoś nie da się zgubić. Coś trwa, coś zostaje...
          Gdzieś w głębi duszy, cicho gra malutki grajek
          najpiękniejszą muzykę, najcudniejsze nuty,
          co łączą się i płyną falą, rytmem serca.
          I już w nas pozostają duchowym przesłaniem
          łagodnie bratającym trwanie i mijanie.
          Nieuchronność omija, co chcemy ocalić,
          wystarczy ciepłą iskrę pod sercem zapalić,
          by rosły w nas i trwały ulotne wrażenia -
          drogowskazy pamięci najmilsze - wspomnienia...
          • Gość: no...no...no... Prawda to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 14:30
            ...czy romantyczna kreacja?:)Jeśli prawda,to Cię wzięło...:)))
            • khinga Re: Prawda to... 25.08.06, 14:36
              Wzięło...na wspomnienia:(
              • Gość: no...no...no... Wspomnienia tylko dręczą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 14:51
                Wiatr poplątał nasze drogi,
                wiatr co kiedyś był
                oddechem mym na ustach Twych.

                Ogień spalił nasze serca
                żar co kiedyś światłem był
                w oczach Twych,w spojrzeniu Twym.

                Nie pamiętam już prawie nic
                z naszych nocy i dni.
                Nie pamiętam już prawie ich,
                pocałunków Twych...

                • monnia3 Re: Wspomnienia tylko dręczą... 25.08.06, 14:58
                  smutno jakoś mi sie zrobiło:( a ja sie cieszę że poznałam kogos wartościowego
                  przez net...może nie bedzie tak żle...:(
                  • Gość: tygryska_28 Re: Wspomnienia tylko dręczą... IP: *.chello.pl 25.08.06, 14:59
                    Będzie dobrze ;))
                    Czasami można trafić na kogoś naprawdę ciekawego...
                    Nie smuć się ;) Ja już się nie smucę (dziś;))
                    • Gość: no...no...no... Nie chciałam...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 15:04
                      Ooooo:(,no nie chciałam nikogo zasmucić.
                      Wprawdzie lubię tę elektrykę:) realnego spotkania,iskrę w spojrzeniu,która
                      rozpłomienia zmysły...
                      Ale net...czemu nie?Kto powiedzial,że Twoje szczęście nie ma kaprysu
                      przechadzać się taką drogą???:)
                      • khinga Re: Nie chciałam...:( 25.08.06, 16:39
                        Echhh, też smutno mi się zrobiło....cholera!
                    • altro2611 Re: Wspomnienia tylko dręczą... 25.08.06, 15:40
                      Gość portalu: tygryska_28 napisał(a):

                      > Będzie dobrze ;))
                      > Czasami można trafić na kogoś naprawdę ciekawego...
                      > Nie smuć się ;) Ja już się nie smucę (dziś;))

                      Witaj, wesoła Tygrysko, cieszę się że jest lepiej! Nic, że droga wyboista, ważne
                      że kierunek słuszny...
                      • tygryska_28 Re: Wspomnienia tylko dręczą... 25.08.06, 16:40
                        Hmm... ;) A to dzięki kilku miłym osobom, które napisały kilka miłych słów i
                        zainteresowały się moim smuteczkiem. Dziękuję ;)
                    • khinga Re: Wspomnienia tylko dręczą... 25.08.06, 16:42
                      Gość portalu: tygryska_28 napisał(a):

                      > Będzie dobrze ;))
                      > Czasami można trafić na kogoś naprawdę ciekawego...
                      > Nie smuć się ;) Ja już się nie smucę (dziś;))


                      Ciesz się tygrysko, że już Ci lepiej:))) I tak trzymaj:)
                      U mnie dziś odwrotnie:((
                      • tygryska_28 Re: Wspomnienia tylko dręczą... 25.08.06, 16:49
                        Czy teraz ja mogę ci jakoś pomóc? Kawka, herbatka? Zapraszam na placki
                        ziemniaczane ;)) Właśnie z Mamą tworzymy ;)) mniam... (kochanego ciałka nigdy
                        za wiele;))
                        • khinga Re: Wspomnienia tylko dręczą... 25.08.06, 16:54
                          Już sama nie wiem czego chcę, co chcę...znasz ten stan.
                          Ja wieczorem wybieram się na babski wieczór-urodziny koleżanki. Może będzie
                          lepiej.
                          Dziękuję tygrysko:)
                          • tygryska_28 Re: Wspomnienia tylko dręczą... 25.08.06, 16:58
                            Wiem.. Chociaż ja ostatnio znam tylko stan "wiem co chcę ale to
                            nieosiągalne" ;)))
                            Dobrej zabawy życzę ;)
                            A ja posiedzę z książkami, poukładam mapy i pamiątki z wyjazdów (kupiłam
                            specjalnie piękne pudełka), zjem lody, pospaceruję z psem ;) no i pewnie
                            poczytam forum ;)
                • Gość: Mark Re: Wspomnienia tylko dręczą... IP: *.pools.arcor-ip.net 25.08.06, 15:02
                  Gość portalu: no...no...no... napisał(a):
                  > Nie pamiętam już prawie nic
                  > z naszych nocy i dni.
                  > Nie pamiętam już prawie ich,
                  > pocałunków Twych...
                  >

                  Mowie Ci , Dobra Dziewczyno, ze te braki pamieci, to przez brak cukru
                  w organizmie i nieregularne odzywianie :)
                  • Gość: no...no...no... Skleroza kontrolowana:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 15:07
                    :))))Marku,muszę Ci wyjaśnić,że słodkości sobie nie odmawiam,a jeśli czegoś nie
                    pamiętam,to widać takie mam życzenie;)

                    Regularność rzeczywiście nie jest moją mocną stroną:),kojarzy mi się ze
                    schematem:)))
                    • khinga Re: Skleroza kontrolowana:))) 25.08.06, 16:41
                      Zakochani mówili
                      — przecież nie do wiary
                      czy to prawda może się nam zdaje
                      czy tak łatwo się spotkać cierpiącym na miłość
                      w świecie, w którym kłopoty nasze nie ustaną
                      bo jak diabeł ucieknie odejdzie i anioł
                      Jesteś i nie ma ciebie. Ten sam znowu inny
                      trochę na odczepnego i trochę na niby
                      jak len, co kwitnie niebiesko, biało i różowo
                      choć świat i zmierzch sprawia że inne kolory
                      Czy to ty jesteś blisko jakbyś słuchał serca
                      i jak matka przychodzisz przez środek sumienia
                      jesienią deszcz zasłania, zimą śnieg zabawny
                      Ten którego się kocha jest wciąż niewidzialny
                      • Gość: no...no...no... Ten którego się kocha... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 18:08
                        Khingo czy to deszcz,czy schyłek lata tak Cię nastraja?Strasznie smutne takie
                        zakochanie...Ale może takie też czasem być musi???

                        Jedynie nie zgodzę się z ostatnim wersem"Ten ,którego się kocha jest wciąż
                        niewidzialny".Może chociaż we śnie???

                        "Znam Cię,
                        widziałam jak kochałeś się
                        ze mną w moim śnie."(Łzy)
                        • Gość: no...no...no... Dobra,przyznam się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 19:23
                          ...na koniec,że żartowałam z tym ,że mnie wzięło:)Nic mnie nie wzięło,bo:

                          Nie kocham nikogo,nie lubię nikogo
                          Zawsze chodzę własną drogą
                          Nie kocham nikogo:))))

                          Ale Wam życzę,byście kochali lubili i się nie smucili:)!HEJ!!!
                          • tygryska_28 Re: Dobra,przyznam się... 25.08.06, 19:25
                            taa... każdy tak mówi kiedy go weźmie ;)) Sami boimy się przed sobą przyznać ;)
                            • Gość: no...no...no... Re: Dobra,przyznam się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 19:38
                              Tygrysko zapewniam Cię,że nie każdy.Skoro mówię,że to tylko żart,lub
                              raczej,wpis utrzymany w atmosferze forum,to tak jest:)Znam mnóstwo
                              romantycznych wierszy i piosenek,ale nie znaczy,że muszę płakać nad nimi.I
                              wierz mi-ich autorzy,też często wcale nie byli zakochani:)

                              I powtarzam z pełną świadomością:Nie kocham nikogo ,nie lubię nikogo:)

                              Dodaję-Nie szukam nikogo,a i tak ktoś pójdzie moją drogą(w realu):))))
                              • tygryska_28 Re: Dobra,przyznam się... 25.08.06, 19:45
                                To żarcik był. Spokojnie ;)
                                A ja nie znam, a nawet kiedy je czytam wcale nie płaczę, nie czuję tego
                                uniesienia. Nie jestem romantyczna?? No cóż... Ale jak wielu ludzi potrzebuję
                                bliskości drugiej osoby, może tu, może tam, może kiedyś spotkam...
                                A ja lubię, wiele osób a czy kocham? Hmmm... Chyba już nie.
                        • khinga Re: Ten którego się kocha... 26.08.06, 14:00
                          Gość portalu: no...no...no... napisał(a):

                          > Khingo czy to deszcz,czy schyłek lata tak Cię nastraja?Strasznie smutne takie
                          > zakochanie...Ale może takie też czasem być musi???
                          >
                          > Jedynie nie zgodzę się z ostatnim wersem"Ten ,którego się kocha jest wciąż
                          > niewidzialny".Może chociaż we śnie???
                          >
                          > "Znam Cię,
                          > widziałam jak kochałeś się
                          > ze mną w moim śnie."(Łzy)


                          A tak jakoś zrobiło mi się smutno. Biję się z różnymi myślami. Jednak wszystko
                          juz dochodzi do normy:)
                          Deszcz...lubię go:) Jak stuka o parapet kropla za kroplą:) Wtdedy wskakuję pod
                          kocyk, parzę forącą herbatę i rozkoszuję się tym klimatem....

                      • Gość: Mark Kingo :) IP: *.pools.arcor-ip.net 25.08.06, 21:10
                        khinga napisała:
                        Kobiety zawsze pragną być ostatnim romansem mężczyzny".

                        Niemozliwe, bys byla moim ostatnim romansem.
                        jakze moglbym sie wtedy zajac jeszcze no...no...no...? :)

                        • Gość: no...no...no... Re: Kingo :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 22:27
                          No proszę,ale przecież ja:Nie lubię nikogo,nie kocham nikogo /Zawsze chodzę
                          własną drogą:)))
                          • Gość: Mark Bingo :) IP: *.pools.arcor-ip.net 26.08.06, 13:42
                            Gość portalu: no...no...no... napisał(a):
                            > No proszę,ale przecież ja: Nie lubię nikogo,nie kocham nikogo

                            Nie lubisz i nie kochasz, ale mozesz :)
                            A poza tym... co ma romans wspolnego z tymi dwoma szlachetnymi uczuciami?

                            Romans - to szalenstwo :)
                            • li_lianna Re: Bingo :) 26.08.06, 13:49
                              Gość portalu: Mark napisał(a):

                              > Nie lubisz i nie kochasz, ale mozesz :)
                              > A poza tym... co ma romans wspolnego z tymi dwoma szlachetnymi uczuciami?
                              >
                              Lubienie przydaje się do romansu :)
                              • Gość: Mark Re: Bingo :) IP: *.pools.arcor-ip.net 26.08.06, 14:23
                                li_lianna napisała:
                                Lubienie przydaje się do romansu :)


                                No, przydaje sie, fakt. Robi sie troche milej.

                                Ale tak, jak i do malzenstwa nie jest konieczne.
                                Konieczna jest tylko zgodnosc interesow :)))
                            • Gość: no...no...no... Co ma romans... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 14:40
                              A wiesz Marku(lubię ten nick):)))ja nawet się z Tobą -tym razem-całkowicie
                              zgodzę:)))
                              Myśli rozwijać mi się nie chce,ale stoję po stronie ,no może flirtów,a z
                              miłością to niech inni się męczą:)))

                              Takie czasy,takie czasy...Ludzie całkiem zeszli na psy(podobnie jak pchły):)))
                              • Gość: Mark To ma romans... IP: *.pools.arcor-ip.net 26.08.06, 14:47
                                Gość portalu: no...no...no... napisał(a):
                                ale stoję po stronie ,no może flirtów,
                                a z miłością to niech inni się męczą:)))

                                I calkowicie slusznie czynisz, Drogie Dziewcze.
                                Nie zakochujesz sie, to i sie potem nie zawiedziesz.
                                Nazywa sie to: "racjonalizacja zycia osobistego" :)))

                                A teraz podaj mi reke. Pokaze Ci jak te blogie mysli,
                                przekuc w Blogie Czyny :)))
                                • kobietabezserca Re: To ma romans... 26.08.06, 14:53
                                  kowalem swego losu kazdy bywa sam:)
                                  wiec kuj zelazo poki gorace, ech!hmm, to znaczy blogie mysli w blogie czyny!
                                  --
                                  "Dobrze jest,psia krew!,a kto mowi NIE-tego w morde!"
                                  (Witkacy)
                                • Gość: no...no...no... do...??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 14:55
                                  No i już byłabym Ci skłonna podać dłoń i nawet w oczy spojrzeć głęboko(tak na
                                  początek):)))))),ale zaraz wszystko musisz popsuć!!!

                                  "Drogie Dziewczę" nie podoba mi się Drogi Chłopcze:)))
                                  • Gość: Mark To juz sie poprawiam :) IP: *.pools.arcor-ip.net 26.08.06, 15:05
                                    Przenajdrozsze Dziewcze - moze byc? :)))
                                    • Gość: no...no...no... Re: To juz sie poprawiam :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 15:10
                                      No, nawet dość ładnie:)))

                                      Można powiedzieć ,że tym razem rybka połknęła haczyk:)))

                                      • Gość: Mark Re: To juz sie poprawiam :) IP: *.pools.arcor-ip.net 26.08.06, 15:16
                                        A on jest czarodziejski, uwazaj :)
                                        rozbrykanybalrog.zlotylas.org/galera/haczyk.jpg
                                        to lece jeszcze po wedke,
                                        bo samym haczykiem Cie nie wyciagne z tej otchlani :)))
                                        • Gość: no...no...no... By nie było za łatwo...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 15:22
                                          Wędkarz ma poczucie zwycięstwa ,kiedy trochę się pomęczy walką z rybką:)
                                          Więc ,by Cię nie rozczarować,pójdę coś zjeść,abym była cięższa przy wyciąganiu
                                          z rzeczonej otchłaniiiiiiiiiiiii:))))))))))))))))))

                                          Haczyk pierwszoklaśny:)
                        • khinga Marku:) 26.08.06, 14:03
                          Gość portalu: Mark napisał(a):

                          > Niemozliwe, bys byla moim ostatnim romansem.
                          > jakze moglbym sie wtedy zajac jeszcze no...no...no...? :)


                          Marku! To tylko sygnaturka:) I nie będę zapewne Twoim ostatnim:)
                          Zajmij się nami dwiema;))

                          • Gość: no...no...no... Re: Marku:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 14:42
                            Khingo zgadzam się:)
                            Jak tam dziś nastrój?Mam nadzieję,że optymizm zwyżkuje:)))
                            • khinga Re: Marku:) 26.08.06, 19:42
                              Ech, nie najlepiej.
                              Nic nie układa się po mojej myśli.
                              Czuję się nijak...bez żadnego uczucia.
                              • bettina75 Re: Marku:) 26.08.06, 19:47
                                Kiniu, nie zalamuj sie, to napewno tylko niedomowienia...
                                • Gość: no...no...no... Khingo!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 19:52
                                  Uszka w górę!!!Czasem słońce ,czasem deszcz:)))Po nocy dzień,a po zimie lato:)))
                                  Wszystko w przyrodzie się zmienia i Twój nastró też tym zmianom się nie oprze.I
                                  dobrze będzie:)))
                                  • khinga Re: Khingo!!! 26.08.06, 20:01
                                    Dzięki dziewczyny:)
                                    Czuję się w takim "zawieszeniu". Wiem, że po złym przychodzi dobre.
                                    Dam radę-muszę. I zapewne nastrój się zmieni.
                                    • tygryska_28 Re: Khingo!!! 26.08.06, 20:10
                                      Zmieni się, zmieni... ;) I po złym przyjdzie dobre a potem... ;))) Będzie ok ;)
                                      • khinga Re: Khingo!!! 26.08.06, 20:17
                                        Musi...
                                        Tygrysko widzę, że nastrój nadal dobry:) I prawidłowo.
                                        Placuszki się udały?;)
                                        Ja właśnie zajadam pizzę na przemian z czekoladą.
                                        • tygryska_28 Re: Khingo!!! 26.08.06, 20:24
                                          Zmienię temat nastroju bo mi się już nie chce mówić... Sama nie wiem... Rano
                                          jeszcze jako tako ale potem coraz gorzej... Ehh.

                                          Placuszki znikły w oka mgnieniu a raczej w moim brzuszku ;DD Mniam...
                                          Pizza z czym? Z czekoladą?? No, no... Nie wiedziałam ;PP

                                          Ja chyba tylko herbatkę już na wieczór ;)
                                          • khinga Re: Khingo!!! 26.08.06, 20:30
                                            Pizza z salami z jelenia;P a czekolada na deser-Milka moja ulubiona.
                                            Zaraz pęknę z obżarstwa:((
                                            A za kilka dni będę płakała patrząc do lustra.
                                            Echhh...
                                            • bettina75 Re: Khingo!!! 26.08.06, 20:32
                                              Teraz troche gimnastyki, tzn. jutro rano, zaraz po wstaniu:))
                                              • khinga Re: Khingo!!! 26.08.06, 20:35
                                                Może lepiej nie teraz...nie ręczę za mój żołądek:)))
                                            • tygryska_28 Re: Khingo!!! 26.08.06, 20:32
                                              Hmm... Skąd ja to znam ;)
                                              Ale pizzy z salami z jelenia nie jadłam, dobre czy zalatuje wiarusikiem?? ;))))
                                              • khinga Re: Khingo!!! 26.08.06, 20:37
                                                salami to tylko dodatek. Jednak troszkę twarde. Ja też jeszcze nie jadłam. Dziś
                                                to był mój pierwszy raz:))

                                                A jeleń zalatuje wiarusikiem? :PP
                                        • bettina75 Re: Khingo!!! 26.08.06, 20:26
                                          Czekolada zawsze poprawia humorek, naukowo stwierdzone:)))
                                          • tygryska_28 Re: Khingo!!! 26.08.06, 20:27
                                            Tylko po czekoladzie spojrzenie w lustro nie zawsze poprawia humorek ;)))
                                            A mi nie poprawia nastroju. Dziwne.
                                            • bettina75 Re: Khingo!!! 26.08.06, 20:28
                                              Trzeba tylko umiec zachowac umiar:))
                                              • tygryska_28 Re: Khingo!!! 26.08.06, 20:29
                                                Niektórzy tyją patrząc na czekoladę:DDD i pijąc wodę odtłuszczoną ;))
                                                • bettina75 Re: Khingo!!! 26.08.06, 20:31
                                                  Ha, ha dobre!
                                                  :-)
                                                  • tygryska_28 Re: Khingo!!! 26.08.06, 20:33
                                                    Niestety prawdziwe ;)) no ale nie każdy musi być ideałem ;))
                                                    Idę po ciasteczko :DD
                                                  • khinga Re: Khingo!!! 26.08.06, 20:38
                                                    Kochanego ciała nigdy za wiele:))))
                                                    Przynajmniej będzie co pieścić:DD
                                                  • tygryska_28 Re: Khingo!!! 26.08.06, 20:40
                                                    Tylko jakoś pieszczącego i kochającego każdy kilogram trudno znaleźć... :DDD
                                                  • khinga Re: Khingo!!! 26.08.06, 20:45
                                                    Tutaj się z Tobą zgodzę:)
                                                    Eeee...popieszczę się sama :PPP
                                          • khinga Re: Khingo!!! 26.08.06, 20:31
                                            bettina75 napisała:

                                            > Czekolada zawsze poprawia humorek, naukowo stwierdzone:)))

                                            I dlatego się nią raczę...bez umiaru:((
                                            • bettina75 Re: Khingo!!! 26.08.06, 20:36
                                              KIniu w takim nastroju mozesz sobie pozwolic na wiecej, ale od jutra zacznij w
                                              nowym stylu, okay?
                                              :)
                                              • khinga Re: Khingo!!! 26.08.06, 20:40
                                                Betty, nie mogę Ci obiecać. Nastrój raczej nie minie. A słodkości...hmmm...ok-
                                                zrezygnuję z nich:)
                                                • tygryska_28 Re: Khingo!!! 26.08.06, 20:42
                                                  Ale dlaczego rezygnować z tej odrobiny przyjemności, która nam została?
                                                  Jedz, jedz, za mnie też możesz ;) Lubię milkę ;)) Szczególnie łaciatą...
                                                • bettina75 Re: Khingo!!! 26.08.06, 20:42
                                                  Pomoge Ci w tym... jezeli sobie wyobrazisz siebie jako tlusciutka dziewczyne,
                                                  napewno odejdzie Ci ochota na wiecej slodkosci, nie?
                                                  • tygryska_28 Re: Khingo!!! 26.08.06, 20:45
                                                    No, jednym pomożesz a innym... Eh... Idę...
                                                  • khinga Re: Khingo!!! 26.08.06, 20:47
                                                    Betty, mi pomogłaś:))
                                                    Wyobraziłam sobie. Aaaaa:((
                                                  • bettina75 Re: Khingo!!! 26.08.06, 20:49
                                                    No to przynajmniej jednej pomoglam:))
                                                  • khinga Re: Khingo!!! 26.08.06, 21:01
                                                    bettina75 napisała:

                                                    > No to przynajmniej jednej pomoglam:))

                                                    Zawsze mi pomagasz:)
                                                  • bettina75 Re: Khingo!!! 26.08.06, 21:03
                                                    Kiniu, Tobie zawsze!
                                                    :)
                                                  • khinga Re: Khingo!!! 26.08.06, 21:08
                                                    Wiem i wzajemnie:)

                                                    Jak muzyczka?:)
                                                  • bettina75 Re: Khingo!!! 26.08.06, 20:48
                                                    Nie mialam nic zlego na mysli:(
                                                  • white.falcon Wam to dobrze... 26.08.06, 20:53
                                                    ... tylko pozazdrościć. :-(
                                                  • tygryska_28 Re: Wam to dobrze... 26.08.06, 20:54
                                                    A komu tak dobrze i dlaczego?
                                                  • white.falcon Re: Wam to dobrze... 26.08.06, 21:04
                                                    Wam - lubicie czekoladę i inne słodycze. W związku z tym możecie siebie
                                                    straszyć wizją tłuściutkiej dziewczyny. Też bym tak chciała... Et, refleksja.
                                                  • tygryska_28 Re: Wam to dobrze... 26.08.06, 21:08
                                                    Straszą i ... :( Eh, nie każdy może sobie pozwolić na takie smakołyki. Jak
                                                    czekolada ma poprawić nastrój kiedy jedząc ją myślę o kolejnych gramach?? Wiem,
                                                    to chore, ale prawdziwe...
                                                  • white.falcon Re: Wam to dobrze... 26.08.06, 21:12
                                                    Ja Wam zazdroszczę tego, że lubicie czekoladę, ciastka, lody i pt. Byłoby to
                                                    sympatyczne, jak sądzę, dla mnie, ale. Ja nie lubię słodyczy i ich nie jadam -
                                                    czasem coś mi zasmakuje, ale bardzo egzotycznego z reguły, więc nie do
                                                    zrobienia w warunkach domowych. Stwierdziłam, że powinnam czuć się
                                                    nieszczęśliwa, bo zaczęłam odczuwać iskierkę zazdrości.
                                                  • khinga Re: Wam to dobrze... 26.08.06, 21:10
                                                    White, nie lubisz słodyczy?
                                                  • white.falcon Re: Wam to dobrze... 26.08.06, 21:23
                                                    Niestety, nie. Dlatego zazdroszczę tym, co je lubią. Natomiast uwielbiam
                                                    orzechy, pistacje, migdały, słonecznik, pestki z dyni. Ale to nie słodycze. :-(
                                                  • wiarusik Re: Wam to dobrze... 26.08.06, 21:25
                                                    No,fajna sprawa.
                                                    Szczególnie te pistacje,ale drogie cholery drogie:))
                                                  • white.falcon Re: Wam to dobrze... 26.08.06, 21:27
                                                    A taka naprawdę dobra czekolada to nie jest droga? Umilić życie sobie raz na
                                                    jakiś czas warto. Nie samym smalcem człowiek żyje. ;-D
                                                  • khinga Re: Wam to dobrze... 26.08.06, 21:27
                                                    Pistacje też lubię:) Mmmm!
                                                    Dla przyjemności warto poświęcić te"kilka" groszy:))
                                                  • tygryska_28 Re: Wam to dobrze... 26.08.06, 21:37
                                                    A potem zasłonić wszystkie lustra ;))
                                                  • khinga Re: Wam to dobrze... 26.08.06, 21:40
                                                    Tygrysko, proszę zmieńmy temat! Koniec! :)
                                                  • tygryska_28 Re: Wam to dobrze... 26.08.06, 21:45
                                                    A dlaczego? To nie ja go ciągnę, piszcie sobie ;)
                                                    Już zmykam i nie przeszkadzam. Idę popijać swoją odtłuszczoną wodę... ;)
                                                  • white.falcon Re: Wam to dobrze... 26.08.06, 21:54
                                                    Jaką? Nigdy nie słyszałam, by woda sama z siebie była tłusta. Jakiś nowy
                                                    wynalazek? ;-)
                                                  • tygryska_28 Re: Wam to dobrze... 26.08.06, 21:57
                                                    Takie prywatne określenie... Śmiałam się kiedyś, że nawet jeżeli będę piła wodę
                                                    odtłuszczoną to i tak będę tyła ;) Od patrzenia na jedzenie też ;)
                                                  • white.falcon Re: Wam to dobrze... 26.08.06, 22:01
                                                    I napewno od zapachu, którym najesz się do syta i do rozpęku brzuszka. ;-)
                                                  • khinga Re: Wam to dobrze... 26.08.06, 22:08
                                                    Ojjj chciałabym najeść się zapachem:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka