wiarusik
31.08.06, 13:09
tego co mnie poruszyło.
Na 1-szy ogień idzie Army of lovers.
Pamiętacie ten szwedzki zespół z pierwszej połowy lat 90-tych?
2 tranzwestytów i jedną lub dwie panienki?
Pamiętam,że AOF wzbudził moje zainteresowanie niepowtarzalnym imidżem,
łatwo wpadającą w ucho muzyką i tym takim swoim dekadentyzmem;)
Jak dla mnie muzyka wcale się nie zestarzała,a czasem bije na głowę to co
dziś jest "na patelni".Zresztą,co dzisiaj jest?-bambery i
murzyny.www.smog.pl/wideo/3560/armia_kochankow/
Co o tym myślicie?