Dodaj do ulubionych

Nowa deska ogłoszeń:))

    • Gość: sekreta_virino A gdzie IP: *.chello.pl 07.09.06, 21:03
      zniknął x_Adam??
      Pusto, cicho, wierszy brak...
      • white.falcon Re: A gdzie 07.09.06, 21:06
        Pojawi się, nie ma obaw. To tylko kwestia czasu. :-)
    • x_adam Dobry wieczór 07.09.06, 21:17
      jestem
      • white.falcon Re: Dobry wieczór 07.09.06, 21:20
        To widać. I...? :-)
        • x_adam Re: Dobry wieczór 07.09.06, 21:33
          Będzie dobrze:))
          • white.falcon Re: Dobry wieczór 07.09.06, 21:36
            No to dobrze, że będzie dobrze, bo jakby nie było - dobrze to zawsze
            lepsiejsze, niż mniej dobrze. :-)
      • tygryska_28 Dobrze, że jesteś 07.09.06, 22:02
        czytałam sobie różne takie Twoje i inne...
        • x_adam Tygryska, Monnia i Sokólka:)) 07.09.06, 22:12
          Zajrzyjcie na @, tygryska, monnia i sokółka
          • white.falcon Re: Tygryska, Monnia i Sokólka:)) 07.09.06, 22:29
            Też zerknij z łaski swojej. :-)
    • tygryska_28 Idę!! 07.09.06, 22:55
      Powyć do księżyca bo co mi zostało ;)))

      Pa
    • tygryska_28 stuk, puk 08.09.06, 16:18
      deseczka nam spadła troszkę ;))
      ale już podnoszę, wbijam nowy gwoździk i wieszam, bo Adam zajęty Ewą nie ma
      czasu :PPP
      • x_adam Re: stuk, puk 08.09.06, 16:20
        tygryska_28 napisała:

        > deseczka nam spadła troszkę ;))
        > ale już podnoszę, wbijam nowy gwoździk i wieszam, bo Adam zajęty Ewą nie ma
        > czasu :PPP

        Musiała ją podnieść wcześniej bo biedna tygryska musi sie wyspać bo jedzie na
        wycieczkę rowerową z tajemniczym nieznajomym, który obiecał jej jajecznice
        • tygryska_28 Osz Ty!! 08.09.06, 16:22
          tak, jadę!! czytać podręcznik do antropologi!!

          zazdrośnik?? :PP

          no Ty mi jakoś jajeczniczki nie obiecałeś a do nauki szare komórki potrzebują
          trochę energii w postaci jedzonka :P
          • x_adam Re: Osz Ty!! 08.09.06, 16:25
            tygryska_28 napisała:

            > tak, jadę!! czytać podręcznik do antropologi!!
            >
            > zazdrośnik?? :PP
            >
            > no Ty mi jakoś jajeczniczki nie obiecałeś a do nauki szare komórki potrzebują
            > trochę energii w postaci jedzonka :P
            hehehehe
            pamiętaj o "Pierożku"
            • tygryska_28 Re: Osz Ty!! 08.09.06, 16:27
              Do "Pierożka" to ja za daleko mam ;) Może ten od jajeczniczki będzie blizej ;PP
              I z dostawą do domu?
              • x_adam Re: Osz Ty!! 08.09.06, 16:28
                tygryska_28 napisała:

                > Do "Pierożka" to ja za daleko mam ;) Może ten od jajeczniczki będzie blizej ;PP
                > I z dostawą do domu?

                Błehehehe
                wiesz w koncu powiedział ze po obiedzie mmmmm:))
                • tygryska_28 Re: Osz Ty!! 08.09.06, 16:29
                  co po obiedzie?? śniadanie??

                  :PPPPP
                • tygryska_28 Re: Osz Ty!! 08.09.06, 17:25
                  żadnego mmmmm!! bez śniadania ;))))
                  • kiki1102 CZy Amfa postawiła kolejkę czy ....? 08.09.06, 20:13
                    Pogubiłam się już,ostatnio mało mnie tu .Wiem,że i tak nikt za mną nie
                    tęskni.Znacie się już tak długo:))
                    Wrócę do pytania.Może wiecie co z jej projektem?

                    Dzień wspomnienie lata...
                    • tygryska_28 Re: CZy Amfa postawiła kolejkę czy ....? 08.09.06, 20:33
                      Tęsknimy ;)))))

                      ale nie wiem o czytm piszesz :(( bo ja tu nowa jestem :(
                      • kiki1102 Re: CZy Amfa postawiła kolejkę czy ....? 08.09.06, 20:41
                        tararara...już takich kwiatków mi nie wciskaj,,nowicjuszko,,:))


                        Dzień wspomnienie lata...

                        ps.nie ma z kim gadać na foro i co gorsza o czym??/?
                        • tygryska_28 Re: CZy Amfa postawiła kolejkę czy ....? 08.09.06, 20:42
                          No cóż, skoro nie ma z kim i o czym to już pójdę.
                          Pa
                          • kiki1102 Re: CZy Amfa postawiła kolejkę czy ....? 08.09.06, 20:48
                            No Wiesz,nie Ciebie miałam akurat na myśli.Tak jakoś było fajniej,może
                            dlatego ,że lato ,więcej czasu....och nie wiem.


                            Dzień wspomnienie lata...
                            • tygryska_28 Re: CZy Amfa postawiła kolejkę czy ....? 08.09.06, 20:53
                              Może... A teraz każdy pod ciepłym kocykiem i nie chce się ludziom wystawiać
                              łapki do klawiszy ;))

                              brrr bo zimno się jakoś zrobiło...

                              idę po herbatkę gorącą.
                              • kiki1102 Re: CZy Amfa postawiła kolejkę czy ....? 08.09.06, 20:56
                                A ja pójdę spać...bo już dzisiaj jakieś smuty uwieszają się ....




                                Dzień wspomnienie lata...
                                • white.falcon Re: CZy Amfa postawiła kolejkę czy ....? 08.09.06, 22:17
                                  Kiki1102, coś mi dzwoni, tylko nie wiem, w którym kościele. Gdzieś ja coś
                                  takiego słyszałam, obiło mi się coś o uszy. Może podpowiedź jakąś dasz, bo
                                  próbuję przypomnieć i umyka mi to. :-)
                                  • x_adam Re: CZy Amfa postawiła kolejkę czy ....? 08.09.06, 22:40
                                    Sokółko chodziło o pewną dłuuugą wypowiedz na forum "Psychologia", którą Amfa
                                    zaprezentowała i na forum "O randkach z internetu", wypowiedz autorki postu była
                                    dłuuuga i wielowatkowa, generalnie chodziło o problem wyjątkowo bliskich i
                                    uczuciowych relacji pomiędzy matką i synem, te relacje były na tyle bliskie że
                                    wnikały głęboko w związek uczuciowy autorki postu i tego syna.
                                    Dziewczyna czuła w tej matce swoją rywalkę bo własnie ten kolega, dla matki
                                    potrafił wiele poświęcić uczuć, czesto pomijając własnie swoją dziewczyne, czuła
                                    sie tym skrzywdzona i napisała o tym w poście
                                    Szczególy znajdziesz tej historii tutaj :)))
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=47540095
                                    • white.falcon Re: CZy Amfa postawiła kolejkę czy ....? 08.09.06, 22:42
                                      Dzięki, Adam. Czytałam to wcześniej na Psach, dlatego nie umiałam sobie
                                      przypomnieć, gdzie to widziałam. Ale jak to się ma do FR, skoro temat tu nie
                                      był poruszany? :-)
                                      • x_adam Re: CZy Amfa postawiła kolejkę czy ....? 08.09.06, 22:44
                                        white.falcon napisała:

                                        > Dzięki, Adam. Czytałam to wcześniej na Psach, dlatego nie umiałam sobie
                                        > przypomnieć, gdzie to widziałam. Ale jak to się ma do FR, skoro temat tu nie
                                        > był poruszany? :-)
                                        Pomyliły sie kiki fora zapewne:))
                                        • white.falcon Re: CZy Amfa postawiła kolejkę czy ....? 08.09.06, 22:53
                                          I Tygryska popadła w lekki popłoch i wolała schować się do norki, strosząc
                                          wąsiki, nie rozumiejąc, o co chodzi. :-)
                                          • tygryska_28 Re: CZy Amfa postawiła kolejkę czy ....? 08.09.06, 22:55
                                            Nie, Tygryska zaczęła węszyć po Forach i archiwach i znalazła różne ciekawe
                                            rzeczy :DDDD
                                            • white.falcon Re: CZy Amfa postawiła kolejkę czy ....? 08.09.06, 22:56
                                              Ach, to Tygryska poszła na małe polowanko. I cóż upolowałaś? Bażanta,
                                              kuropatwę, czy może jednorożca? ;-)
                                              • tygryska_28 Blisko, blisko ;)) 08.09.06, 23:01
                                                Byłam w ZOO ;))))
                                                i przeczytałam interesujące rzeczy ;))
                                                • white.falcon Re: Blisko, blisko ;)) 08.09.06, 23:01
                                                  No to się podziel znaleźnym, nie bądź sobek. ;-P
                                                  • tygryska_28 Re: Blisko, blisko ;)) 08.09.06, 23:11
                                                    A proszę bardzo, oczywiście wychwyciłam tylko fragment dotyczący mnie ;))))

                                                    Właśnie przeglądam sobie różne wpisy, i znalazłam taki:

                                                    "Niektóre zaś - te harde i piękne - lwy i tygrysy po usłyszeniu...
                                                    brzęczenia menażek udały się gdzieś na bok na posiłek"

                                                    To Sokółka, w wątku o ZOO i spacerze po nim ;))

                                                    Coś w tym jest, my często schodzimy na tematy jedzeniowe ;PP

                                                    Ale podoba mi się "harde i piękne". Rozumiem, że harde lwy i
                                                    piękne tygrysy ;))))))
                                                  • white.falcon Re: Blisko, blisko ;)) 08.09.06, 23:13
                                                    No widzisz, Tygrysko - przewidziałam, że pojawisz się, choć jeszcze nawet
                                                    tygrysiego cienia tu nie było. ;-)
                                                  • tygryska_28 Re: Blisko, blisko ;)) 08.09.06, 23:14
                                                    O tym samym pomyślałam kiedy to czytałam ;))
                                                    Lew też się ostatnio jakoś objawił ;)))

                                                    Heh, dobrze mi tu z Wami...
                                                  • white.falcon Re: Blisko, blisko ;)) 08.09.06, 23:17
                                                    I znikł jak ten sen złoty. To był zapewne lew podrabiany - taka odpustowa
                                                    zabawka. ;-)

                                                    To dobrze, że jest Ci tu dobrze pomimo burz w szklance wody. :-)
                                                  • x_adam Re: Blisko, blisko ;)) 08.09.06, 23:18
                                                    white.falcon napisała:

                                                    > I znikł jak ten sen złoty. To był zapewne lew podrabiany - taka odpustowa
                                                    > zabawka. ;-)
                                                    >
                                                    > To dobrze, że jest Ci tu dobrze pomimo burz w szklance wody. :-)

                                                    Dobra dobra z tombaku mnie nie zrobili:))))
                                                  • tygryska_28 proszę, proszę... 08.09.06, 23:23
                                                    a któż to złotą grzywą potrząsa? ;))
                                                  • tygryska_28 Re: Blisko, blisko ;)) 08.09.06, 23:24
                                                    Burze zdarzają się wszędzie, te są łagodniejsze bo trwają do wyłączenia
                                                    komputera. A jeżeli poradziłam sobie z innymi kiedyś tam to może i te nie będą
                                                    takie straszne ;))
                                                  • white.falcon Re: Blisko, blisko ;)) 08.09.06, 23:28
                                                    Straszne to one nie są, choć są ostrzejszym odźwierciedleniem rzeczywistości.
                                                    Tu niektórym łatwiej jest pokazać swoją prawdziwą ciemną stronę swojej natury,
                                                    wyżyć się na innych za to, że w świecie realnym nie stać ich na szczerość. W
                                                    dużej mierze tacy jesteśmy, jak piszemy. Pomimo naszego chcenia, czy nie,
                                                    prawda o nas samych tu wychodzi sama. :-)
                                                  • tygryska_28 Re: Blisko, blisko ;)) 08.09.06, 23:33
                                                    Po części to rozumiem, mają do tego pełne prawo - anonimowo wyżyć się na
                                                    innych, moze słabszych, wrażliwszych. Ale wiem także, że tutaj wyłączę
                                                    komputer, prześpię się a następnego dnia spokojnie mogę omijać wątek, który
                                                    mnie zdenerwował. A w realnym świecie - samo przychodzi, miejsca, myśli,
                                                    wspomnienia, rzeczy. Wszystko i tego się nie da wykasować albo ukryć.
                                                    Dlatego chyba ja też tutaj wolę coś napisać i za trzy dni nikt nie będzie
                                                    pamiętał niż dusić w sobie, ale nie wyżywam się na innych. Te wszystkie drobne
                                                    złośliwości - tak jak napisałaś - ja taka jestem i albo ktoś to polubi albo
                                                    będzie omijał. Jego wolny wybór.

                                                    Eh, chaos jakiś się wkradł ;) Jak zwykle w moje słowa. Ale to dlatego, że są
                                                    szczere.
                                                  • x_adam A ja pisze wiersz "Cisza" 08.09.06, 23:35
                                                    Może uspokoi on "burze w szklance wody":)
                                                  • tygryska_28 Re: A ja pisze wiersz "Cisza" 08.09.06, 23:37
                                                    Jaką burzę?? Dzisiaj było wyjątkowo spokojnie ;)))
                                                    Ale pisz, pisz, na pewno kiedyś się przyda, kiedy zaczniesz strzelać :PPP w
                                                    obronie swoej Ewy :PP
                                                  • x_adam Re: A ja pisze wiersz "Cisza" 08.09.06, 23:41
                                                    tygryska_28 napisała:

                                                    > Jaką burzę?? Dzisiaj było wyjątkowo spokojnie ;)))
                                                    > Ale pisz, pisz, na pewno kiedyś się przyda, kiedy zaczniesz strzelać :PPP w
                                                    > obronie swoej Ewy :PP
                                                    na pewno ci się przyda kiedy z rannym rosikiem pojedziesz na przejażdżkę
                                                    rowerową z takim jednym:)))
                                                  • white.falcon Adam.... 08.09.06, 23:43
                                                    ... tak, tak, Tygryska gdzieś pojedzie, a jużci. Wypłoszyłeś jej jajecznicowego
                                                    amanta, a teraz dworujesz z Dużego Kota w Paski... ;-P
                                                  • x_adam Re: Adam.... 08.09.06, 23:45
                                                    white.falcon napisała:

                                                    > ... tak, tak, Tygryska gdzieś pojedzie, a jużci. Wypłoszyłeś jej jajecznicowego
                                                    >
                                                    > amanta, a teraz dworujesz z Dużego Kota w Paski... ;-P

                                                    Ona tez pisze o kimś kto jest jakimś x-niewidzialnym, napisał jednego posta o 11
                                                    hehe, a tygrysiątko tworzy z tego big love:)))
                                                  • white.falcon Re: Adam.... 08.09.06, 23:49
                                                    A, jak tak - to dworujcie z siebie nawzajem. :-)
                                                  • tygryska_28 Re: Adam.... 09.09.06, 00:01
                                                    bo ja chyba już inaczej nie potrafię :((
                                                    niepokój i lęk ukryć pod ostrym słowem...
                                                  • white.falcon Re: Adam.... 09.09.06, 00:13
                                                    Niekoniecznie trzeba przyzwyczajać się do rzeczy łatwych. Może lepiej spróbować
                                                    z trudniejszymi? Przynajmniej jest ciekawie. :-)
                                                  • tygryska_28 Re: A ja pisze wiersz "Cisza" 08.09.06, 23:44
                                                    Kiedy ja pojadę to tam już będzie cisza... Będziemy się nią delektować i NIKT
                                                    nie będzie się wtrącał :DDDDDDDDDDDDDDD
                                                  • x_adam Re: A ja pisze wiersz "Cisza" 08.09.06, 23:46
                                                    tygryska_28 napisała:

                                                    > Kiedy ja pojadę to tam już będzie cisza... Będziemy się nią delektować i NIKT
                                                    > nie będzie się wtrącał :DDDDDDDDDDDDDDD

                                                    Hehehehehehe
                                                    ja przyjade polować na kaczki:))
                                                  • tygryska_28 Re: A ja pisze wiersz "Cisza" 08.09.06, 23:56
                                                    Nie chciałam Cię straszyć, ale też nieźle strzelam...
                                                    Więc uważaj sobie myśliwcze ;)))
                                                    Ciekawe - czy jako myśliwy zapolujesz także na siebie??
                                                  • white.falcon Re: Blisko, blisko ;)) 08.09.06, 23:39
                                                    Nie, nie jest to wypowiedź chaotyczna. Poprostu sympatyczna Tygryska jest jaka
                                                    jest, choć nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że za swoje niepowodzenia jacyś tam
                                                    wredni mają wyżywać się na wrażliwszych innych. Według mnie nie mają prawa psuć
                                                    innym nastróju. Przeciez o wiele więcej ma sensu przedstawienie trapiącego
                                                    problemu, niż zrywanie swoich niepowodzeń, odreagowywanie na innych.
                                                  • tygryska_28 Re: Blisko, blisko ;)) 08.09.06, 23:43
                                                    Może nikt ich tego nie nauczył? Nie potrafia rozmawiać? Ostatnio wiem jakie to
                                                    ważne, niewyjaśnione do końca rzeczy bolą, tylko nie wiem czy tylko mnie...

                                                    Nie, źle powiedziałam, nie mają prawa, ale to robią i będą robić.

                                                    A jaka jestem? Cały czas w pozycji obronnej. Gotowa na atak, za każde słowo,
                                                    nie przyjmująca słów dobrych bo takich nie ma, na pewno pod nimi sa ukryte
                                                    jakieś bolesne strzały... I nie tłumacz mi, że jest inaczej... Myślę, że
                                                    jeszcze nie teraz...
                                                  • white.falcon Re: Blisko, blisko ;)) 08.09.06, 23:47
                                                    Tygrysko, o ile wiem, to nie to, że nie nauczył - oni nie chcą być szczerzy, a
                                                    żądają, by inni byli szczerzy wobec nich. Nie otrzymuja tego i wściekają się,
                                                    ale z racji tego, że w realnym świecie zabrnęli w grę pozorów - zjadają
                                                    wewnętrznie sami siebie. Więc przychodzą na forum, upatrują ofiarę i podejmują
                                                    próby dokopania komuś, by odreagować. Nie cierpię takich i im daję popalić, by
                                                    pamiętali, że tak do końca nie są tu bezkarni i ktoś im tez może dokopać,
                                                    odpłacić podobnie.

                                                    Tygrysko, ja Ciebie przekonywać nie będę - nie w mojej to mocy. Sama się
                                                    przekonasz. Zobaczysz. :-)
                                                  • x_adam Re: Blisko, blisko ;)) 09.09.06, 00:01
                                                    Powiem tak lepiej do wszytskiego miec na tych forach lekki dystans, ja dopiero
                                                    szczerze mówiąc się tego uczę, ale sporo mnie nauczyły własnie te rozmowy na
                                                    forum, wiec tygrysko ty tez sie ucz do tego dystansu, widzisz co wynikło z tego
                                                    jak sie szczerze dyskutowałem z tymi ludzmi. Nic bo ci ludzie wychwytywali
                                                    fragmenty wypowiedzi i bawili sie nimi na swoje kopytko
                                                    Meduza napisała madre slowa
                                                    "Adam, nie bierz sobie do serca tego co tu gawiedź forumowa bredzi. Ot, nudzi się
                                                    ludziom, bębnią głupoty w klawisze i tyle. Dorwali się do Ciebie bo starasz się
                                                    z nimi uprzejmie dyskutować, a dzisiaj to już niemodne. O dziwo, forum nazywa
                                                    się Romantica więc zapewne powinno być tu więcej kultury.
                                                    Ale moja rada jest taka: z niczego się nie tłumacz, nic nie wyjaśniaj, trzaśnij
                                                    po wirtualnym pysku (nawet Konrada, którego swoją drogą lubię, a którego tu
                                                    bronić nie będę) i od razu nabiorą do Ciebie szacunku :-)"
                                                    I tego sie trzymam
                                                  • tygryska_28 Re: Blisko, blisko ;)) 09.09.06, 00:04
                                                    Lekki dystans? He, he... Tego mam aż w nadmiarze ;) Nie ma obaw... Może to
                                                    kogoś urazi ale niewiele z tych rzeczy biorę na poważnie... Życie mnie tego
                                                    nauczyło ;))
                                                  • white.falcon Re: Blisko, blisko ;)) 09.09.06, 00:17
                                                    Meduza ma swoją receptę na forumowanie, ja - swoją. Znamy się z nią z reala i
                                                    lubimy się, choć ona jest lepsza ode mnie w takich wojnach. Ja jestem zbyt
                                                    łagodna, choć też mnie już nie czepiają się. Hiii - staż forumowy i znajomi w
                                                    wizytówce dają do myślenia, bo nikt nie chce dostać "bana", nawet takie wredoty
                                                    forumowe. Wśród Przyjaciół mam czterech Adminów, więc to trochę chroni. ;-)
                                                  • justiz Re: Blisko, blisko ;)) 08.09.06, 23:44
                                                    tygryska_28 napisała:

                                                    > Po części to rozumiem, mają do tego pełne prawo - anonimowo wyżyć się na
                                                    > innych, moze słabszych, wrażliwszych.
                                                    A niby dlaczego mają takie prawo, a zwłaszcza na słabszych i wrażliwszych.
                                                    Absolutnia należy z tym walczyć! Niech spróbują się tak zachowywać w realu..

                                                    > Ale wiem także, że tutaj wyłączę
                                                    > komputer, prześpię się a następnego dnia spokojnie mogę omijać wątek, który
                                                    > mnie zdenerwował. A w realnym świecie - samo przychodzi, miejsca, myśli,
                                                    > wspomnienia, rzeczy. Wszystko i tego się nie da wykasować albo ukryć.
                                                    Akurat jest odwrotnie, to w realu możesz się bronić, że coś chlapnęłaś, ale
                                                    pisząc coś raczej się analizuje swoje "wypowiedzi" i powinno się bra wiekszą
                                                    odpowiedzialność za to co się pisze (to oczywiście dotyczy stałych forumowiczów).
                                                    A co do tego, że wyłączysz komputer i się nie przejmujesz... No, wiesz... Tutaj
                                                    piszą "żywi" ludzie i należy się liczyć z ich uczuciami, to forum jest pewna
                                                    wspólnota i należy o tym myśleć, że jeśli komuś sprawiono przykrość, to ten ktoś
                                                    teraz o tym rozmyśla - tak jak w realnym świecie.

                                                    > Dlatego chyba ja też tutaj wolę coś napisać i za trzy dni nikt nie będzie
                                                    > pamiętał niż dusić w sobie, ale nie wyżywam się na innych.
                                                    No, nie zawsze zapomina się wypowiedziane/napisane słowa...
                                                  • white.falcon Re: Blisko, blisko ;)) 08.09.06, 23:48
                                                    Masz rację, Justiz. Tego apektu nie poruszyłam i dzięki za to, że pomyślałaś o
                                                    tym wspólnotowym szczególe. :-)
                                                  • tygryska_28 Re: Blisko, blisko ;)) 08.09.06, 23:52
                                                    >>>Absolutnia należy z tym walczyć! Niech spróbują się tak zachowywać w realu..

                                                    Myślisz, że się tak nie zachowują? Jeżeli tutaj są tacy to nie sądzę, żeby w
                                                    realnym świecie byli inni. Tego nie da się tak oddzielić.

                                                    >>>Akurat jest odwrotnie, to w realu możesz się bronić, że coś chlapnęłaś, ale
                                                    pisząc coś raczej się analizuje swoje "wypowiedzi" i powinno się bra wiekszą
                                                    odpowiedzialność za to co się pisze (to oczywiście dotyczy stałych
                                                    forumowiczów).
                                                    A co do tego, że wyłączysz komputer i się nie przejmujesz... No, wiesz... Tutaj
                                                    piszą "żywi" ludzie i należy się liczyć z ich uczuciami, to forum jest pewna
                                                    wspólnota i należy o tym myśleć, że jeśli komuś sprawiono przykrość, to ten
                                                    ktoś teraz o tym rozmyśla - tak jak w realnym świecie.

                                                    Ale kiedy będzie ci już dobrze, zamkniesz komputer, zapomnisz po pewnym czasie
                                                    o Forum i o ludziach. teraz wszystko jest na bieżąco i porusza nas jak realny
                                                    świat, ale za jakiś czas...

                                                    Myślę, że tutaj mam większe szanse napisać że coś źle wyraziłam. W świecie
                                                    realnym ludzie często nie pozwolą dojść ci do głosu żeby się wytłumaczyć... A
                                                    odpowiedzialność za słowa - trzeba o tym pamiętać w każdej sytuacji. Słów nie
                                                    da się cofnąć. A ja - piszę dokładnie to co myślę. W realnym świecie
                                                    takie "potyczki słowne" jak dzisiejsze z Adamem - to dla mnie pewna forma
                                                    obrony. Nieakceptowalna przez większość ludzi, ale to ludzie mnie tego
                                                    nauczyli - nieufności wobec świata i siebie...

                                                    Oho, chyba się za bardzo rozgadałam, a miało być tu romantycznie ;))
                                                  • wiarusik Re: Blisko, blisko ;)) 08.09.06, 23:56
                                                    Romantyzm to też dostrzeganie problemów społeczych,więc się nie przejmuj;)
                                                  • justiz Cześć wiarusik :-)) 09.09.06, 00:02
                                                    Gdzie byłeś, jak Cię nie było?
                                                  • wiarusik Re: Cześć wiarusik :-)) 09.09.06, 00:05
                                                    Bry:)
                                                    Przecież mówiłem,że we wrześniu będę zajęty i nie chodzi mi tu o sesję
                                                    poprawkową bo w tym roczku byłem wyjątkowo pilny;)
                                                  • justiz Re: Cześć wiarusik :-)) 09.09.06, 00:07
                                                    No, a co takiego szczególnego zaprząta Ci Twoją główeczkę w tym wrześniu?
                                                  • tygryska_28 Pewnie jakaś łania ;))) 09.09.06, 00:08
                                                    No bo nie powiesz nam, że coś bardziej banalnego...
                                                    W końcu na Romantice jesteśmy!! :PP

                                                    Cześć Wiarusiku ;)
                                                  • wiarusik Re: Cześć wiarusik :-)) 09.09.06, 00:12
                                                    A takie tam domowe sprawy i nie głowę,a bary;)Jutro jadę ze starymi na wannę
                                                    popatrzeć.
                                                    Oczywiście nie przesadzajmy z tymi barami.Jak Pudzian nie wyglądam:))
                                                  • justiz Re: Cześć wiarusik :-)) 09.09.06, 00:17
                                                    No ucz się, jak dbać o swoje dospodarstwo, dowiesz się, ile wszystko kosztuje...
                                                    A, dlaczego mówisz, że Cię jutro nie będzie - no chyba na jakieś nocne zakupy na
                                                    bazarze się nie wybierasz, to jutro wieczorem będziesz.

                                                    A ja już się cieszyłam, że jakaś piękna miłość się szykuje... Ech! ;-DDDD
                                                  • white.falcon Wiarusik? ;-) 09.09.06, 00:19
                                                    Wanny nie widziałeś? No rzeczywiście, czeka Cię niespodzianka. Wiesz, w niej
                                                    można umyć się i poleżeć w miłej kąpieli. ;-PPP
                                                  • wiarusik Re: Wiarusik? ;-) 09.09.06, 00:26
                                                    A to do TEGO służy!:))
                                                    A ja myślał,że to święte akwarium ofiarne dla karpia.Nie kupujemy żywych
                                                    karpi więc akwarium zaadoptowaliśmy do higieny osobistej;)
                                                  • white.falcon Wanna Wiarusika ;-) 09.09.06, 00:28
                                                    No widzisz, z jakiego błędu Cię wyprowadziłam. I jeszcze powiem Ci na uszko -
                                                    wanna jest duża i nie trzeba uważać, by nie stłuc jej przypadkiem. ;-)
                                                  • wiarusik Re: Cześć wiarusik :-)) 09.09.06, 00:22
                                                    Taaaa.....
                                                    Już to widzę.Wszyscy wszystkim dobrze życzą,a za plecami skrzyżowane paluszki;)
                                                    Musiałbym nie mieszkać w Polsce.
                                                    Z miłością nie tak łatwo.Jakoś ostatnio oschły się stałem.Kiedyś często się
                                                    zauroczałem,ale najwidoczniej znudziło się-zmęczenie materiału.
                                                  • justiz Re: Cześć wiarusik :-)) 09.09.06, 00:29
                                                    Co Ty wygadujesz?! Ja Ci bardzo szczerze życzę, żeby znalazła się taka, która za
                                                    Tobą w ogień pójdzie! ;-)) Taki fajny chłopaczek jak Ty! Teraz pewne siedzisz
                                                    sobie na krzesełku i fikasz kopytkami i uśmiechasz się pod nosem, i może jeszcze
                                                    przecierasz okularki...

                                                    Ty facetem jesteś! Wiesz ile musisz mieć siły, żeby podołać tym wszystkim
                                                    dziewczynom.. Ho! Ho! ;-DDD
                                                  • wiarusik Re: Cześć wiarusik :-)) 09.09.06, 00:39
                                                    Ogólniki opowiadasz i frazesy jak z podręcznika.
                                                    Jakoś nie jest mi do śmiechu.Nie szukam wianuszka dziewuch,tylko prawdziwej
                                                    przyjaciółki.Takiej,dla której wziołbym się za robotę i zrobił coś z sobą.
                                                    Taką,która by była dla mnie motywacją.Która byłaby pomimo wad.
                                                    Czytając siebie dochodzę do wniosku,że jestem mało wiarygodny.Zamiast zająć
                                                    się jednym ciągle kalkuluję,a tak naprawdę to sam mam niewiele do zaoferowania.
                                                    Głupi jestem i tyle.
                                                  • justiz Re: Cześć wiarusik :-)) 09.09.06, 00:47
                                                    Absolutnie nie jesteś głupi! I nie jesteś mało wiarygodny! Jesteś jeszcze bardzo
                                                    młody! Poważnie Ci teraz piszę.. Dojrzała, rozsądna kobieta nie będzie się
                                                    "pchała" w związek z małolatem, który szuka oparcia w niej, motywacji i jeszcze
                                                    czegoś.. Taka kobieta swoje już przeszła i jej nie zależy na zabawie (no, chyba,
                                                    że jest znudzoną mężatką i chce się zabawić!). ;-)

                                                    Przeczytaj jeszcze, co napisałam Adamowi w wątku "Miłości nie ma"..
                                                  • wiarusik Re: Cześć wiarusik :-)) 09.09.06, 01:01
                                                    Rozumiem i szanuję Twoje zdanie.
                                                    Kobiety potrzebują w pewnym wieku bezpieczeństwa materialnego i psychicznego.
                                                    Tutaj jestem mocno za krótki.
                                                    Dobrze,że wymyślili te porno stronki.Dla 30+ i młodych dziewczyn są internetowe
                                                    randki,a dla chłopaków 20+ to co powyżej:)))))))
                                                  • justiz Re: Cześć wiarusik :-)) 09.09.06, 01:07
                                                    Ty sobie z wszystkiego robisz żarty, a później nachodzą Cię jakieś rozterki, że
                                                    nie traktują Cię poważnie... Co ci będę pisać, życzę Ci, żebyś spełnił swoje
                                                    miłosne marzenia te seksualne i uczuciowe (bo chyba tego nie łączysz -hehe).
                                                  • wiarusik Re: Cześć wiarusik :-)) 09.09.06, 01:11
                                                    Czyżby to był powód moich rozterek-głupkowatość?
                                                    No dzięki za życzenia,ale wcale nie są mi potrzebne bo niczego nie rozwiązują.
                                                    Życzy się tempemu rozmówcy rozumu na odchodne.
                                                    Po prostu odczuwam jakąś niesprawiedliwość dziejową i tyle.
                                                  • justiz Re: Cześć wiarusik :-)) 09.09.06, 01:14
                                                    Wiesz co? Teraz to mam ochotę kopnąć Cię w Twoją młodą, jędrną, chudziuką dupke
                                                    - jak Ty się tak użalasz nad sobą, to co ja mam powiedzieć?! :-OOOO!!!
                                                  • wiarusik Re: Cześć wiarusik :-)) 09.09.06, 01:18
                                                    Też się poużalaj.Może mi to humor poprawi?;)Szczęśliwi jesteśmy wtedy,kiedy
                                                    wiemy,że inni mają gożej.
                                                  • justiz Re: Cześć wiarusik :-)) 09.09.06, 01:21
                                                    To raczej nie w moim stylu.. ;-)
                                                    Kładę się już spać. Do jutra! Udanych zakupów! ;-)))
                                                  • wiarusik Re: Cześć wiarusik :-)) 09.09.06, 01:22
                                                    Jejku gdzie Ci tak prędko?
                                                    Wystraszyłem tymi żalami?;)
                                                  • justiz Re: Cześć wiarusik :-)) 09.09.06, 01:25
                                                    Zmęczona już jestem, a Ty kręcisz się w kółko. ;-))
                                                    Nie mam ochoty na jakieś żonglowanie żartami..
                                                  • wiarusik Re: Cześć wiarusik :-)) 09.09.06, 01:30
                                                    Za mało optymizmu?
                                                    Tutaj wszyscy skwierczą jak im niedobrze,jak im źle.
                                                    Pozytywce od głupkowatych żarcików pierdla sprężynka i tera sama potrzebuje
                                                    rozrywki.Tak to ze mną jest-1szy do pomocy,a później bujam się sam.
                                                  • x_adam Re: Cześć wiarusik :-)) 09.09.06, 01:32
                                                    Stary nie ma sie czym przejmować, bez problemu ci sie kopsnie niejedne fajne
                                                    dziewczę bylebys chciał i jeszcze bedziesz miał dość, dość, dość:))...pamiętaj
                                                    jestes gość i na pewno nie jestes głupi. Wiec albo jakąs z tych forów zaproś na
                                                    kawe albo browara, przynajmniej obaczysz na lajfa co i jak, albo hops na jakąś
                                                    dżampreze a tam sie ich juz kreci cała masa..
                                                    Unikaj rozwódek:))))))
                                                  • wiarusik Re: Cześć wiarusik :-)) 09.09.06, 01:35
                                                    x_adam napisał:

                                                    > Unikaj rozwódek:))))))

                                                    Wezmę to pod uwagę w moich PRZEOGROMNYCH wojażach;)
                                                  • white.falcon No wiecie, co, chłopaki? ;-) 09.09.06, 01:47
                                                    Jeden zdołowany, a drugi go pociesza w sposób niekompatybilny, że tak powiem.
                                                    Wiarusik, głowa do góry, nie smędź jak staruszek, co całe życie przeżył i już
                                                    leży na łożu śmierci. Adam, taka rada, jak Twoja - to nie na Wiarusika
                                                    charakter - może na Twój, ale nie na jego. Doradź Ty mu podług niego. I co Ty
                                                    złego widzisz w jakichś rozwódkach? Gorszy rodzaj człowieka, czy jak - według
                                                    Ciebie? Oryginalne widzenie świata. Ech, obydwaj chyba musicie do czegoś
                                                    dorosnąć. Tyle, że Wiarusik ma o tyle lepiej, że nie wprowadza jakichś barier i
                                                    nie włącza bezsensownych komplikatorów. A tak wogóle - dwóch idealistów się
                                                    spotkało i Wam wychodzi cos takiego - prowadzi slepy kulawego i nijak im się
                                                    nie dzieje. Trochę życia, chłopcy, bo zaraz pójdę kupić jakieś nagrobne
                                                    kwiaty. ;-)
                                                  • wiarusik Re: No wiecie, co, chłopaki? ;-) 09.09.06, 01:51
                                                    Panie chroń od idealistów.
                                                    Czym ktoś głupszy tym szczęśliwszy.
                                                  • white.falcon Re: No wiecie, co, chłopaki? ;-) 09.09.06, 01:53
                                                    Oj, nie, nie na tym świecie, Wiarusik. Teraz to przysłowie ma chyba inne
                                                    słówka: Im kto sprytniejszy, tym szczęśliwszy. Na głupich, których pod
                                                    dostatkiem, to wszyscy jeżdżą. :-)
                                                  • x_adam Re: No wiecie, co, chłopaki? ;-) 09.09.06, 02:32
                                                    white.falcon napisała:

                                                    > Jeden zdołowany, a drugi go pociesza w sposób niekompatybilny, że tak powiem.
                                                    > Wiarusik, głowa do góry, nie smędź jak staruszek, co całe życie przeżył i już
                                                    > leży na łożu śmierci. Adam, taka rada, jak Twoja - to nie na Wiarusika
                                                    > charakter - może na Twój, ale nie na jego. Doradź Ty mu podług niego. I co Ty
                                                    > złego widzisz w jakichś rozwódkach? Gorszy rodzaj człowieka, czy jak - według
                                                    > Ciebie? Oryginalne widzenie świata. Ech, obydwaj chyba musicie do czegoś
                                                    > dorosnąć. Tyle, że Wiarusik ma o tyle lepiej, że nie wprowadza jakichś barier i
                                                    >
                                                    > nie włącza bezsensownych komplikatorów. A tak wogóle - dwóch idealistów się
                                                    > spotkało i Wam wychodzi cos takiego - prowadzi slepy kulawego i nijak im się
                                                    > nie dzieje. Trochę życia, chłopcy, bo zaraz pójdę kupić jakieś nagrobne
                                                    > kwiaty. ;-)

                                                    Nie uznaje rozwódek za gorszy rodzaj człowieka przecież nie powiedziałem tego
                                                    Sokółko. Nie są ani gorsze ani lepsze, są normalne tak jak wszystkie inne kobiety.
                                                    Mam pewien osobisty stosunek na ten temat, powiem tylko tyle ze zwykłem
                                                    niestety-juz teraz wiem ze niestety "przyciągać pod swoje uczuciowe skrzydła
                                                    kobiety po rozwodach", skomplikowało mi to tylko zycie-niestety bardzo powaznie.
                                                    Ale to tylko moje zdanie wynikłe z negatywnych doświadczeń.
                                                    Zycze im szczescia jak wszystkim innym kobietom
                                                  • white.falcon Może coś romantycznego? :-) 08.09.06, 23:56
                                                    Znalazłam fajną piosenkę do odsłuchania. Nie wiem, jak znacie rosyjski, ale
                                                    tekst jest piękny. Tłumaczenia nie podejmę się, bo daru tłumaczenia piosenek
                                                    nie mam. :-)

                                                    By odsłuchac piosenkę, trzeba ja ściagnąć, klikając obrazeczek pośrodku - taki
                                                    kwadracik. :-)
                                                    www.grammy.ru/music/download.php?act=dl&singer=Soundtracks&album=brat_1&song=nautilus_-kril%27ya&id=99744
                                                  • justiz Do jutra! ;-))) 09.09.06, 00:00
                                                    Nie wydaje mi się, żebyś była szczególnie gadatliwa... ;-))) A czasem warto
                                                    powiedzieć/napisać coś więcej, nawet jeśli mogłoby to nie spodobać się innym, bo
                                                    dzięki temu można dokładniej wyrazić swój pogląd, swoje emocje i przede
                                                    wszystkim dobitniej to innym uzmysłowić (dzieki temu staniesz sie zauwazalna!) ;-)))

                                                    Cos mi się dzieje z kompem!!! Idę już spać. Jutro poczytam, co pisaliście. :-)

                                                    Dobrej nocy! ;-D
                                                  • wiarusik Re: Do jutra! ;-))) 09.09.06, 00:01
                                                    Każdemu coś się dzieje,a jutro może mnie nie być;)
                                                  • white.falcon Wiarusik??? 09.09.06, 00:03
                                                    wiarusik napisał:

                                                    > Każdemu coś się dzieje,a jutro może mnie nie być;)

                                                    Wiarusik, co Ty tak grobowo? I smętnie???
                                                  • wiarusik Re: Wiarusik??? 09.09.06, 00:07
                                                    A tak jakoś:)
                                                    Ustaw sobie radio na Antyradio to posłuchasz sobie tego co ja;)
                                                    Na Śląsk ponoć też dochodzi,więc Justiz też może sobie posłuchać.
                                                  • white.falcon Wielka Kazia :-/ 09.09.06, 00:10
                                                    Ja mam dość polityki i tych głupstw dookoła. Nie namawiaj mnie na słuchanie o
                                                    tym w radiu nawet w kategoriach dowcipu. Dziś w pracy, idąc do stołówki w MEN-
                                                    ie (własnej nie mamy, więc tam chodzimy na obiady), kolejny raz minęłam Wielką
                                                    Kazię i kolejny raz powstrzymałam się od chęci oplucia jego. Mało apetytu mi
                                                    nie popsuł. Że tez musi wyłazić ta Wielka Kazia wtedy, gdy idę na obiad. :-/
                                                  • wiarusik Re: Wielka Kazia :-/ 09.09.06, 00:14
                                                    ???
                                                    Chyba mówimy o 2 różnych radiach.
                                                  • white.falcon Re: Wielka Kazia :-/ 09.09.06, 00:20
                                                    Ja mówię nie o radiu, a o polityce, niestety. :-(
                                                  • justiz Re: Do jutra! ;-))) 09.09.06, 00:06
                                                    Raaaaaaaaaandkę masz!!!!! No pochwal się!
                                                  • wiarusik Re: Do jutra! ;-))) 09.09.06, 00:09
                                                    justiz napisała:

                                                    > Raaaaaaaaaandkę masz!!!!! No pochwal się!

                                                    Chyba z ręką:))))))
                                                    To był żart OCZYWIŚCIE;)Na razie randkuję z serem valbon i puszką koli.
                                                  • justiz Re: Do jutra! ;-))) 09.09.06, 00:12
                                                    No Ty to tych kandydatek masz od groma! Wg moich obliczeń 3 - tutaj 2, a na
                                                    Psach 1 (no tam to Ty dopiero z nią rozrabiasz!) ;-DDD
                                                  • wiarusik Re: Do jutra! ;-))) 09.09.06, 00:17
                                                    A wedłóg moich obliczeń 0.
                                                    Niezdecydowanie i latanie między kwiatkami robi swoje.
                                                    Chociaż mam na forum 3 kandydatki na żonę:)))))))))
                                                    Dobra,przechodzę na islam.
                                                  • justiz Re: Do jutra! ;-))) 09.09.06, 00:20
                                                    Niezdecydowanie! Ja myślę, że Ty chciałbyś je wszystkie razem, bo każda jest
                                                    wyjątkowa w jakiejś sferze Twoich wyobrażeń... ;-)))
                                                    Ech! Ty...
                                                  • x_adam Re: Do jutra! ;-))) 09.09.06, 00:22
                                                    justiz napisała:

                                                    > Niezdecydowanie! Ja myślę, że Ty chciałbyś je wszystkie razem, bo każda jest
                                                    > wyjątkowa w jakiejś sferze Twoich wyobrażeń... ;-)))
                                                    > Ech! Ty...
                                                    No wiesz justiz wiarusik nie odpowie na twoje pytanie w myśl zasady "Są sekrety
                                                    o których nie mówi sie nawet najlepszej kochance":)))
                                                  • wiarusik Re: Do jutra! ;-))) 09.09.06, 00:31
                                                    Dlatego decydującym argumentem byłby wygląd;)
                                                    Kiedy w wizytówkach zobaczę prawdziwe buziuchny?Wiele osób się pokazuje i nie
                                                    wstydzi.
                                                  • white.falcon Buzie :-) 09.09.06, 00:34
                                                    Uważasz, Wiarusik, że wszyscy boją się? Moje zdjęcie jest prawdziwe, choć lekko
                                                    nieaktualne, bo teraz mam inną fryzurę. Zdjęcie zaś aktualne pod kątem tego,
                                                    jak ogólnie wyglądam. Nie uogólniaj, prosze. :-)
                                                  • monnia3 Re: Buzie :-) 09.09.06, 00:35
                                                    Witaj Sokółko:) pewnikiem juz sie lulu wybieracie...;) a ja dopiero wróciłam do
                                                    domku:)
                                                  • justiz Re: Buzie :-) 09.09.06, 00:37
                                                    A, gdzie tak balowałaś? ;-)))
                                                  • white.falcon Moniu :-) 09.09.06, 00:39
                                                    Miło Cię widzieć. :-) Istotnie, niedługo lulu. Mam nadzieję, że wypad był udany
                                                    i jesteś zadowolona. Idę się kapać w WANNIE nie Wiarusika. Moniu, zajrzyj do
                                                    wczesniejszych wpisów, jest tam o wannie. :-)
                                                  • x_adam Re: Moniu :-) 09.09.06, 00:40
                                                    white.falcon napisała:
                                                    mam nadzieje ze twoja wanna Sokółko jest bezpieczniejsza niz wanna Wassermana:))
                                                  • monnia3 Re: Moniu :-) 09.09.06, 00:41
                                                    Hhhmmm to widzę że sporo ciekawych tem. mnie ominęło..no ale nie mozna mieć
                                                    wsztstkiego:( albo znajomi albo komp...czasem trudno sie oderwać od czytania
                                                    Was:) ale czasem trza wyjść do ludzi:)
                                                  • wiarusik Re: Moniu :-) 09.09.06, 00:43
                                                    A gdzież,zostań z NAMI >:)
                                                    BUHAHAHAHAHAHAHAHA!!!.... (złowieszczo)
                                                  • monnia3 Re: Moniu :-) 09.09.06, 00:45
                                                    Jak zwykle jesteś milutki dla mnie:)) ale nie pozbędziesz sie mnie stąd : PPP
                                                    bo tu i są dobre duszki:)
                                                  • wiarusik Re: Moniu :-) 09.09.06, 00:48
                                                    A pewnie,że się Ciebie nie pozbędę;)
                                                    Net jest jak narkotyk-raz wdepniesz i nie wyjdziesz.Matrix.
                                                    Cyfrowe życie jest 8))
                                                  • monnia3 Re: Moniu :-) 09.09.06, 00:49
                                                    Taa cos w tym jest... uzależnia na pewno:)) a niektórych szczególnie;)
                                                  • x_adam Re: Buzie :-) 09.09.06, 00:40
                                                    monnia3 napisała:

                                                    > Witaj Sokółko:) pewnikiem juz sie lulu wybieracie...;) a ja dopiero wróciłam do
                                                    >
                                                    > domku:)
                                                    No no no tajemnicza romantyczna randka:))))
                                                  • monnia3 Re: Buzie :-) 09.09.06, 00:42
                                                    Oj tam od razu randka:) wiesz przecież że nie randkuje teraz;) ale mam
                                                    wypróbowane grono do wyjść na piwo:) i rozmowy o życiu i w ogóle;)))...
                                                  • x_adam Re: Buzie :-) 09.09.06, 00:44
                                                    monnia3 napisała:

                                                    > Oj tam od razu randka:) wiesz przecież że nie randkuje teraz;) ale mam
                                                    > wypróbowane grono do wyjść na piwo:) i rozmowy o życiu i w ogóle;)))...

                                                    Rozmowy o życiu:)) monniu w pt wieczór rozmowy powazne są niewskazane, mysli sie
                                                    raczej o zabawie:))
                                                  • monnia3 Re: Buzie :-) 09.09.06, 00:48
                                                    Mhm o zabawie też;) ale trzeba sie troszke kontrolować coby nie wyszło
                                                    następnego dnia że o czymś nie pamietałam niby;)na szczęście koledzy )oraz
                                                    koleżanki) też mają limit do wygadania się;)
                                                  • justiz Re: Do jutra! ;-))) 09.09.06, 00:35
                                                    W Twoim przypadku decydującym argumentem do znalezienia dziewczyny powinien być
                                                    WIEK ! hehehe
                                                  • wiarusik Re: Do jutra! ;-))) 09.09.06, 00:42
                                                    Już był taki jeden w moim wieku co nastolatkę zaszlachtował.
                                                    Brrr,nie cierpię nudnych,małych siks.
                                                  • white.falcon Starocie ;-) 09.09.06, 00:46
                                                    Wiarusiku, rozumiem, wolisz ciekawsze, dowcipne, zgryźliwe i samolubne
                                                    starocie, takie, jak ja, Monia, Justiz i Tygryska (dziewczyny, nie obraźcie
                                                    się, ale to jest związane z wypowiedzią jakiegoś tam, który twierdził, że
                                                    dziewczyny, które ukończyły 25 lat są starociami). Czy to prawda, Wiarusik? Ale
                                                    nas zaszczyt kopnął. ;-D
                                                  • monnia3 Re: Starocie ;-) 09.09.06, 00:50
                                                    Wrrrr ja sie nie czuje jak staroć a wręcz przeciwnie...duszyczka i ciało młode
                                                    jeszcze (tak sobie wmawiam) :)))
                                                  • wiarusik Re: Starocie ;-) 09.09.06, 00:51
                                                    W antykwariacie też można coś fajnego znaleźć;))
                                                    Ale uprzedzam-nie jestem zapalonym kolekcjonerem staroci z jakimś fixum dyrtum,
                                                    tylko poszukiwaczem skarbów.
                                                  • monnia3 Re: Starocie ;-) 09.09.06, 00:53
                                                    Zazwyczaj takie poszukiwania przynoszą rozczarowanie....nie wszystko złoto co
                                                    sie świeci...
                                                  • justiz Re: Do jutra! ;-))) 09.09.06, 00:50
                                                    A myślisz, że "nudnych, starych siks" nie ma? Ho! Ho! To dopiero są zgagi! ;-DD
                                                  • white.falcon Re: Do jutra! ;-))) 09.09.06, 00:02
                                                    Masz rację, Justiz, w tym, co napisałaś. :-) Dobrej Ci nocy życzę. :-)
                                                  • tygryska_28 Re: Do jutra! ;-))) 09.09.06, 00:02
                                                    Nie wiem czy chcę być "zauważalna"...

                                                    Dobrej nocy.
                                                  • white.falcon Tygrysko... 09.09.06, 00:22
                                                    Czy chcesz, czy nie być zauważalną - to poprostu wyjdzie. Jest to niezależne od
                                                    Ciebie. Jeśli sobą coś sensownego reprezentujesz, to będziesz widzialna, a
                                                    jesli ktos tam nie reprezentuje sobą nic, to chocby pękł - nikt go nie
                                                    dostrzeże.
                                        • justiz Re: CZy Amfa postawiła kolejkę czy ....? 08.09.06, 22:54
                                          x_adam napisał:

                                          > Pomyliły sie kiki fora zapewne:))

                                          HEHEHEHE! Pomyliło jej się.. ;-))) No, w końcu R jest zaraz po P w alfabecie.. ;-DD
                                          Te "dziwolągi" przychodzą tutaj za grzesznicą i wiarusikiem..
                                          • white.falcon Re: CZy Amfa postawiła kolejkę czy ....? 08.09.06, 22:58
                                            Zawsze można za sobą przywlec jakiś "ogon". Aż dziw bierze, że za Wiarusikiem z
                                            Sil-u nikt nie przylazł. Byłoby to mocno dziwne zderzenie forumowych światów,
                                            bo nikt by nie wiedział, skąd tu raptem aż taki dziwoląg wyskoczył. :-)
                                            • justiz Inne fora ....! 08.09.06, 23:03
                                              Czasem jak czytam coś z polityki, czy ogólnie publicystyki - to zaglądam też na
                                              opinie innych czytelników i wtedy często "przerzuca" na forum świat, albo kraj..
                                              Co tam za oszołomstwo pisze, a co pisze - to w głowie się nie mieści!!!! To są
                                              ludzie z zupełnie innej rzeczywistości, myślę, że nie byliby w stanie zrozumieć
                                              "spokoju" na FR.. Na szczęście! ;-)))
                                              • white.falcon Re: Inne fora ....! 08.09.06, 23:12
                                                Znam Kraj i Świat - ludzie, którzy chcą porozmawiać w spokoju o polityce i są
                                                normalni najpierw założyli Aquanet, a potem poszli na fora zamknięte - np.
                                                Rivendell, Dziupla, gdzie towarzystwo jest dobierane w sposób rozsądny przez
                                                adminów i oszołomy tam nie mają wstępu, tylko ludzie, którzy chcą spierać się
                                                na argumenty, dyskutować w sposób kulturalny. :-)
                    • x_adam Re: CZy Amfa postawiła kolejkę czy ....? 08.09.06, 22:07
                      Amflandia to na forum "O randkach z internetu" funkcjonuje:))
    • tygryska_28 Przepraszam, 09.09.06, 00:20
      ale ja odpadam. Muszę jutro pomimo soboty wstać rano a ta godzina którą właśnie
      mamy nie jest dla mnie codziennością ;)
      Koty dużo śpią ;))

      Dobrej nocy wszystkim życzę i przyjemnej soboty.
      • white.falcon Re: Przepraszam, 09.09.06, 00:24
        Dobrej nocy, Kocie i nie przepraszaj. Żyjemy nie tylko netem, więc znikanie
        jest normą. Zaniepokoiłabym się, jakbyś tu nagle całe dnie i noce zaczęła
        spędzać. :-)
      • justiz Re: Przepraszam, 09.09.06, 00:33
        Śpij słodko! I niech Ci jutro nauka łatwo wchodzi... ;-)))
    • x_adam Coś mi się szwendacz włączył 09.09.06, 00:46
      i piwa bym sie napił...Może na CPN zaraz pójde po Żywczyka
      • justiz Re: Coś mi się szwendacz włączył 09.09.06, 00:52
        podrzuć mi też! Pliiiis! ;-DDDDDDD
        • monnia3 Re: Coś mi się szwendacz włączył 09.09.06, 00:54
          Chodżcie do mnie..ja zawsze mam cos w lodóweczce i w barku:))) co kto
          lubi...jeszcze Sokólka i bedzie miło porozmawiać;)
          • white.falcon Re: Coś mi się szwendacz włączył 09.09.06, 00:57
            Ja to mam - piwo "Tyskie" w ilości sztuk trzy. Podzielę się, jak chcecie.
            Przewidująca jestem i do CPN-u miałabym kawałek. Dobrze, że przypomnieliście,
            że je mam. :-)
          • justiz Nastała chwila toastu... 09.09.06, 00:57
            Za wszystkich nas tu,
            Za dobry nastrój..! ;-)))))))))
            • white.falcon Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 00:58
              I za życie, które mimo wszystko jest wspaniałe. :-)
              • monnia3 Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 01:00
                Zdrówko:)) kochane moje romantyczki:) jak dobrze że jesteście:)
                Ps. dobrze że Wiarusik zniknął bo znów by mi powiedział że cukrzę;)
                • wiarusik Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 01:02
                  Ja,że piwkiem szczerze gardzę,stuknę się puszką koli:)
                  • x_adam Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 01:11
                    A ja Żywcem którego własnie przyniosłem
                    Życie jest porypanym żartem, w który ktoś mnie przypadkowo wkręcił..
                    Zdrówko
                    • wiarusik Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 01:13
                      Zara,zara-Żywiec chyba nie taki zły.Kiedyś nawet wlał się gładko w gardło,ale
                      już nie pamiętam czy to ze względu na mój stan wskazujący:))
                    • monnia3 Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 01:13
                      A my juz chyba zasypiamy po tych toastach:) wywiało wszystkich:(
                      zgłodniałam przez to wszystko:)))
                      • white.falcon Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 01:38
                        To przekąś czyms dobrym. :-) Co masz? Bo ja mam grzyby w śmietanie (nie
                        muchomory). :-)
                        • wiarusik Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 01:45
                          To daj gryza.Może być nawet i muchomor.
                          Nudy straszne.Czeka mnie bezsenna noc i gapienie się w sufit aż do rana.
                          Proszę o propozycje oczym mógłbym sobie pomyśleć przez tan czas.
                          • white.falcon Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 01:51
                            Jak ja mam Ci grzybowego gryza dać? Możesz całego połknąć - proszę. :-)
                            Dlaczego masz bezsenność? A o czym masz myśleć? A przeczytaj, o czym gadaliśmy
                            dzisiaj - może Ci temat trafi się do przemyśleń. Nie tacy my tu głupi, by mówić
                            bez sensu. Może cię co uśpi lub natchnie do czegoś? :-)

                            Swoją drogą, możesz nie zgadzać się, ale Justiz ma sporo racji. Trochę więcej
                            jedna z drugą mamy lat od Ciebie i coś tam zawsze życzliwie podpowiedzieć
                            możemy, choć resztę w swoim zyciu musisz załatwić we własnym zakresie. Od tego
                            masz głowę, by myśleć. :-)
                            • wiarusik Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 02:00
                              Gdyby Justiz miała rację nie byłaby w tym wieku sama.Co jak co,ale dla mnie
                              to żaden autorytet.Poza tym operuje stareotypami i tak naprawdę jest bardzo
                              słabą osobą,mimo że tego nie widać na 1szy rzut oka.
                              • white.falcon Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 02:04
                                Wiarusik, życie jest bardziej skomplikowane, niż myślisz. Są na tym świecie np.
                                wypadki samochodowe, inne nieszczęścia. Nie możesz kardynalnie oceniać kogoś
                                pod tym katem, bo zycie jest najezone masą rzeczy, które mogą je zepchnąć na
                                tor, którego nie spodziewasz się. Dlatego uważam, że w tym stwierdzeniu mylisz
                                sie i trochę krzywdzisz Justiz. Poprostu nie wiesz, jak jej los się ułożył,
                                więc nie... PLEĆ BZDUR!!! Chyba stać Cię na to, by wyjść poza ramki stereotypu?
                                Naprawdę, tu już mówię z własnego doświadczenia, inaczej widzi się świat,
                                innych i siebie. :-)
                                • wiarusik Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 02:14
                                  Nie myśl,że wypadek samochodowy mnie wzruszy.Polska to taki specyficzny kraj,
                                  w którym każdy stracił kogoś z rodziny w takim wypadku.Lub dopiero straci,bo
                                  to rzeczywiście durny kraj i naród i można ostrzegać,ostrzegać i doopa.
                                  Polak to Polak-wot gieroj,mietężnyj Lach awtomobilista.Niech to nie będzie
                                  tabu.Te krzyże na drogach to krucyfiksy głupoty.
                                  Nie znam Justiz i nie wiem czego oczekuje od życia i od forum.
                                  • white.falcon Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 02:31
                                    A Ty? Czego Ty oczekujesz od życia? Zadaj najpierw sobie to pytanie i szczerze,
                                    bez ubarwień i niepotrzebnej kolorystyki, odpowiedz na nie. A potem zmierz się
                                    z życiem. Nie moim zamiarem jest wzruszanie Ciebie różnymi opisami, bo też sama
                                    do osób wzruszających się łatwo nie należę, tylko uwzględniaj, że nie każdemu
                                    los daje prostą i łatwą drogę i nie dlatego ktoś nie ma kogoś obok siebie, bo
                                    jest - abstrahuję - brzydalem, zołzą, czy nieudacznikiem. Nieudaczników z
                                    siebie zrobić łatwo, a by życie nam się kłaniało - trzeba coś z nim zrobić i
                                    nie jest ważne, czy mając kogoś obok siebie, czy nie. Życie lubi ludzi
                                    odważnych, pracujących nad sobą, a dla zrzędliwców też ma ofertę, tylko mocno
                                    ograniczoną, biedną w uczucia i jakiekolwiek dokonania, czy doznania. Wiarusik,
                                    dopiero startujesz w zyciu i chcesz je zmiałczyć sobie? Skąd w Tobie tyle
                                    infantylizmu pomieszanego z pragmatyzmem?
                                    • x_adam Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 02:39
                                      Daj mu szanse Sokólko, moze bez takich wznioslych krytyk:). Brakuje mu
                                      dziewczyny i tyle
                                      Chlopie idz po prostu na jakąś porządną randkę z dziewczyną z forum, albo na
                                      jakąś dyskoteke, koncert. Żyj i ciesz sie zywotem tak trzeba:))
                                      Powodzenia
                                      • white.falcon Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 02:47
                                        Ja mu szansy nie odbieram, tylko nie lubię, gdy ktoś za pewnik uznaje to, co
                                        sobie wymyśli na czyjś temat (osobiście tego, Adamie, doświadczyłeś), nie
                                        znając osobiście sytuacji życiowej danej osoby. Moim prywatnym zdaniem obraził
                                        Justiz, która tylko powiedziała, co myśli, opierając się na wcześniejszych
                                        wpisach Wiarusika. Ona mu wycieczek osobistych i domysłów nie snuła. Ona
                                        ustosunkowała się do jego zapytań i wpisów, a Wiarusik przekroczył cienką
                                        granicę, za którą jest wsadzanie nosa w nie swoje sprawy.
                                        • Gość: x_adam Re: Nastała chwila toastu... IP: 62.233.189.* 09.09.06, 02:50
                                          Justiz mu wybaczy bo to bardzo fajna dziewczyna hm hm:)), człowiek jak zdołowany
                                          to rózne rzeczy bedzie mówił
                                          Jutro mu przyjdzie
                                          • Gość: x_adam Re: Nastała chwila toastu... IP: 62.233.189.* 09.09.06, 02:52
                                            znaczy jutro mu przejdzie. znaczy sam juz od rzeczy gadam:))
                                            • white.falcon Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 02:56
                                              Wybaczyć - może wybaczy, bo Justiz nie jest mną. U mnie zostałby zgryz i
                                              niesmak i trochę cofnęłabym kredyt zaufania, którego udzielam ludziom na
                                              wstępie. Poprostu należę do osób, które najpierw dają ten kredyt, a potem - w
                                              zależności od oceny sytuacji - go wycofują potrochu. Jest on jednorazowy i
                                              nieodnawialny. Stracić łatwo, a odtworzyć - nie da się.
                                              • wiarusik Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 03:03
                                                Strasznie krucha ta Twoja przyjaźń.
                                                Powiedziałbym,że WIRTUALNA;)
                                                • x_adam Spać moi drodzy idziemy:)) 09.09.06, 03:05
                                                  aleście w tematy zabrneli o 3.04:))
                                                  • white.falcon Re: Spać moi drodzy idziemy:)) 09.09.06, 03:05
                                                    Każda pora dobra na Telesfora. :-)
                                                  • x_adam Re: Spać moi drodzy idziemy:)) 09.09.06, 03:06
                                                    white.falcon napisała:

                                                    > Każda pora dobra na Telesfora. :-)

                                                    Alescie normalnie zaczeli tematyke:))
                                                  • white.falcon Re: Spać moi drodzy idziemy:)) 09.09.06, 03:11
                                                    Zaproponuj inną. Teraz naprawdę idę spać. Zresztą - to Wiarusik zaczął. :-)
                                                  • x_adam Re: Spać moi drodzy idziemy:)) 09.09.06, 03:14
                                                    white.falcon napisała:

                                                    > Zaproponuj inną. Teraz naprawdę idę spać. Zresztą - to Wiarusik zaczął. :-)

                                                    Wszyscy sie dzisiaj droczylismy ze sobą:))
                                                • white.falcon Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 03:05
                                                  Nie mówię o Przyjaźni - to wielkie słowo i Przyjaciele - to inna bajka, mówię o
                                                  znajomości, która akurat z Tobą jest wirtualna. :-)
                                                  • wiarusik Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 03:08
                                                    Jakkolwiek dwuznacznie by to nie zabrzmiało;)
                                                  • x_adam Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 03:09
                                                    wiarusik napisał:

                                                    > Jakkolwiek dwuznacznie by to nie zabrzmiało;)

                                                    Sokółka poszła juz spac:))))
                                                  • white.falcon Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 03:10
                                                    Dwuznacznie? Normalnie - w realu Ciebie nie znam, a sam stwierdziłeś, że boisz
                                                    się przyjść na planowane spotkanie forumowe.
                                                  • wiarusik Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 03:18
                                                    A dziwisz się?
                                                    Co ja tam mam robić?Być atrakcją turystyczną?Bawidamkiem?Forumowym pieszczochem?
                                                    Maskotką?
                                                    Przecież tu wszędzie poważni ludzie,zaawansowani wiekiem,z doświadczeniem
                                                    życiowym i zawodowym na karku.Ja tu nie pasuję.
                                                  • x_adam Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 03:21
                                                    wiarusik napisał:

                                                    > A dziwisz się?
                                                    > Co ja tam mam robić?Być atrakcją turystyczną?Bawidamkiem?Forumowym pieszczochem
                                                    > ?
                                                    > Maskotką?
                                                    > Przecież tu wszędzie poważni ludzie,zaawansowani wiekiem,z doświadczeniem
                                                    > życiowym i zawodowym na karku.Ja tu nie pasuję.
                                                    jee tam wszyscy młodzi wiarusiku, a jeszcze młodsi sie znajdą:))
                                        • wiarusik Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 02:55
                                          To mnie skasuj.
                                          Czyli tutaj można pogadać tylko o pogodzie,winku,rowerkach,wierszykach i innych
                                          duperelkach,a o prozie życia to już nie?
                                          Każdy ma tu jakąś "gębę".Ja mam szczyla,zboczeńca,chama,głupka,infantylniaka itp
                                          Sporo tego.
                                          Tutaj jesteśmy tylko tym,o czym sobie piszemy i stąd wyciągam wnioski.
                                          Gadka typu-"ty nic o mnie nie wiesz" jest na poziomie Big Brothera,czy Baru.
                                          • white.falcon Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 02:57
                                            Nie rzucaj się. A co Ty o nas wiesz? :-)
                                            • wiarusik Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 02:59
                                              Czyli akceptujesz to co powiedziałem o sobie?
                                              • white.falcon Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 03:03
                                                Więcej mówisz, gdy nie mówisz o sobie. Wtedy Ciebie więcej widać. :-) Czy
                                                akceptuję? No do cholery, przeciez z Tobą rozmawiam, to co to za dziecinne
                                                pytanie? :-)
                                                • wiarusik Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 03:05
                                                  Ja czasami z trolami też gadam.W necie nic to nie kosztuje.
                                                  • white.falcon Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 03:09
                                                    Gdaj, gadaj. Wróć do poważniejszej rozmowy ze mną, gdy trochę inaczej spojrzysz
                                                    na świat i ludzi. Nie zapominaj jednak, że tu - za każdym postem - są ludzie,
                                                    czujący, żyjący, każdego z nich możesz urazić swoim nieopatrznym słowem,
                                                    sprawić komuś przykrość. To, że Ty tego nie traktujesz poważnie nie zdejmuje z
                                                    Ciebie odpowiedzialności za to, co komu i jak powiesz.
                                                  • wiarusik Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 03:14
                                                    To zależy kto ocenia.
                                                    Nie wierzę by słowo szczyla,który nic o świecie nie wie miało dla kogokolwiek
                                                    jakieś znaczenie.A skoro znamy się wirtualnie to tym bardziej.
                                                  • x_adam Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 03:16
                                                    wiarusik napisał:

                                                    > To zależy kto ocenia.
                                                    > Nie wierzę by słowo szczyla,który nic o świecie nie wie miało dla kogokolwiek
                                                    > jakieś znaczenie.A skoro znamy się wirtualnie to tym bardziej.

                                                    Przyjdz lepiej na to spotkanie forumowe to zobaczysz co i jak beda wszystkie
                                                    twoje forumowe niewiasty to ocenisz co i jak
                                                  • wiarusik Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 03:19
                                                    Odpada.
                                    • wiarusik Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 02:43
                                      Widocznie życie też dało mi kosę pod żebro.
                                      Czego oczekuję?Przynajmniej jestem otwarty na propozycje.
                                      Chciałbym mieć odwagę podejmować trudne decyzje,śmiałość,przebojowość,energię.
                                      Mam już gdzieś wegetację.Żyję z dnia na dzień i jeszcze do tego ten głupi
                                      net,w którym też nic nie idzie do przodu.To jest goowno nie życie.
                                      A czy Ty czujesz się szczęśliwa?
                                      • Gość: x_adam Re: Nastała chwila toastu... IP: 62.233.189.* 09.09.06, 02:47
                                        spokojnie kolego:))
                                        wszystko przed tobą jeszcze, ulozy sie zobaczysz
                                        A zaraz ci Sokółka wiecej napisze na ten temat:))
                                      • white.falcon Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 02:53
                                        Cóż, Wiarusik, każdego zycie kopie i każdy ma swoje złe i lepsze chwile. Czasem
                                        taki zastój jest odpoczynkiem przed większymi zdarzeniami, z którymi masz się
                                        zmierzyć. U mnie często tak bywa i w życiu prywatnym i zawodowym.

                                        Czy jestem szczęśliwa? Otóż tak. Dużo osiągnęłam, startując z zera. Dużo mnie
                                        to kosztowało, ale efekty sa ważniejsze od zapłaconej ceny. Idę dalej, choc tez
                                        mam chwile zwątpienia i złego humoru, ale znam na tyle już siebie, że nie daje
                                        się. Idę przed siebie, stawiam sobie małe cele, je osiągam i tuptam uparcie
                                        dalej, bo nie moim zywiołem jest marazm, smęcenie lub narzekanie. To dziwi
                                        otoczenie, że na pytanie: "Co u Ciebie słychać?" odpowiadam: "W porządku, nie
                                        narzekam". Bo tak też i czuję - mówię prawdę. Maksyma mojego Dziadka : "Nie
                                        narzekaj, inni mają gorzej, bo nie mogą dać sobie rady, a Ty zawsze dasz, jeśli
                                        zechcesz". A mój Dziadek przeszedł niejedno podczas wojny, więc wierzę w jego
                                        słowo i to się sprawdza. Wiele maksym mi powiedział, uznawanych przeze mnie i
                                        sprawdzonych, ale ta jest główną chyba. :-)
                              • x_adam Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 03:00
                                Gdyby Justiz miała rację nie byłaby w tym wieku sama.Co jak co,ale dla mnie
                                > to żaden autorytet.Poza tym operuje stareotypami i tak naprawdę jest bardzo
                                > słabą osobą,mimo że tego nie widać na 1szy rzut oka.

                                Oj rzeczywiście troche zabrnałes wiarusiku, no to różnie u każdego jest z tym
                                życiem. sam to dobrze wiem. Nie wiemy jak to u Justiz było i co sie dzialo, nie
                                mamy prawa tego oceniac. Ona ci pisze z pozycji swoich doswiadczen i stara sie
                                dobrze poradzic. Czy jest słaba, no i tu bede polemizował
                                Dziewczyna ma romantyczna duszę, fajnie pisze, poza tym nie "polecisz z nią w
                                jajko", ma swoje zdanie i umie go bronic i to bardzo skutecznie..Można sie sporo
                                od niej nauczyc
                        • monnia3 Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 01:52
                          Grzyby? to jednak byłaś? a masz rydzyki?
                          • white.falcon Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 01:54
                            Nie mam rydzyków, nie mam. A chciałabym. :-( A grzyby stąd, że zajrzyj do wątku
                            Quickly'ego na naszym forum - tam napisałam, skąd je mam. :-)
                          • wiarusik Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 01:54
                            Sama jesteś rydzyk;))
                            • white.falcon Re: Nastała chwila toastu... 09.09.06, 02:05
                              A Ty jesteś fircyk. ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka