Dodaj do ulubionych

jak sie odkochac?

17.09.06, 17:21
jestem zonaty 20 l. 10 l spotykalem sie z inna kobieta. zona nic nie wie.
niezaleznie od okolicznosci,odeszla ode mnie. tak musialo byc, wiem o tym.
szukam sposobu na zapomnienie. juz mija pol roku i ja nadal ja pamietam. jak
to zabic?
Obserwuj wątek
    • megusia77 Re: jak sie odkochac? 17.09.06, 17:31
      Lekarstwem na miłość jest druga miłośc...to banał,ale prawda.wie to kazdy,kto
      tego spróbował.
      • jacusslavus Re: jak sie odkochac? 17.09.06, 17:43
        nawet moze bym w to poszedl, ale brak kandydatek :-)
        • Gość: kasia Re: jak sie odkochac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 22:07
          10 lat to szmat czasu nie zapomna sie tak latwo.....
          i z pewniscia nowa osoba nie zabije w tobie milosci, odpusc sobie szkoda ranic innych...........tylko czas tutaj pomoze dlugi czas......mnie zajelo 4 lata
          powodzenia
          • Gość: gosc Re: jak sie odkochac? IP: *.stk.vectranet.pl 17.09.06, 22:37
            Nie mozna sie odkochac w sercu zawsze pozostaje czastka tej milosci.
            • monnia3 Re: jak sie odkochac? 17.09.06, 22:39
              Zgadzam sie z przedmówcą...choc po latach pozostaje juz tylko sentyment (jesli
              jesteśmy w innym związku) czas to naprawdę dobry nauczyciel choć trwa to
              latami...
      • Gość: gosc Re: jak sie odkochac? IP: *.stk.vectranet.pl 17.09.06, 22:39
        To nieprawda co napisaleś prawdziwego uczucia nie zapomnisz i nie zdusisz w
        sobie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • veteranka2 Re: jak sie odkochac? 18.09.06, 19:23
        megusia77 napisała:

        > Lekarstwem na miłość jest druga miłośc...to banał,ale prawda.wie to kazdy,kto
        > tego spróbował

        a nieprawda. od lat probuje bezskutecznie zapomniec o bylym. Nawet mialam
        innych, ale co z tego? tamtych lubilam, moglam sie dobrze przy nich czuc, a w
        sercu wciaz byl moj ex. I co, mam oszukiwac milych facetow? Teraz jestem sama
        choc Bog wie jak chcialabym sie komus oddac. Niestety, nikt mi sie nie podoba,
        dlaczego? Bo porownuje kazdego do bylego. To jak mam sie zakochac???
    • Gość: ?? Re: jak sie odkochac? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 18.09.06, 11:43
      wstretna podwojna moralnosc, moze jeszcze go poglaszcie po glowce, bo taki
      biedny, 10 lat zdradzal zone.. ehh szkoda slow i tej kobiety ktora z nim zyje
      juz tyle lat
      • barona Re: jak sie odkochac? 18.09.06, 13:00
        Ale kto odszedl? Zona czy kochanka?
      • Gość: popieram Re: jak sie odkochac? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.06, 13:29
        Gość portalu: ?? napisał(a):

        > wstretna podwojna moralnosc, moze jeszcze go poglaszcie po glowce, bo taki
        > biedny, 10 lat zdradzal zone.. ehh szkoda slow i tej kobiety ktora z nim zyje
        > juz tyle lat


        kopa w d... gnojkowi a nie współczucie!
    • jacusslavus Re: jak sie odkochac? 18.09.06, 17:23
      to nie jest takie proste. to nie jest prosta rzeczywistosc rodem z ligi
      polskich rodzin. uczucia nie sa sterowalne, mozna jedynie uwazac by nie zrobic
      wiekszych szkod. 10 lat temu zakochalem sie i tyle. nic nie dzieje sie bez
      powodu, to juz wiem, i tak tez wtedy bylo. nie zostawie zony, bo poprostu jest
      wspaniala kobieta i jeszcze mam dziecko, ktoremu nie zafunduje rozbitej
      rodziny. kocham moja kochanke (brzmi obrzydliwie, i nic nie odzwierciedla).
      dzis zrozumialem, ze przestane zabijac to uczucie. mam ja w sercu i tak juz
      zostanie. nie bede szukal tez "zamienniczek". to glupie. dzieki za opinie. mam
      41 lat i zapewniam, ze nic nie jest biale lub czarne.
      • Gość: ?? Re: jak sie odkochac? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 18.09.06, 17:52
        A potrafisz spojrzec w oczy zonie? to mnie zastanawia, bo nie wierze ze jest to
        normalny i zdrowy zwiazek, i ze dziecko, ktore tak chcesz chronic, nic nie
        widzi. I ze te 10 lat zycia w klamstwie zadnego pietna tez na Twojej psychice
        nie zostawily. Z drugiej strony podziwiam ze wytrzymales, bo to musi byc
        cholernie trudne i meczace (zona podobno nie wie) Sprobuj sie tylko postawic w
        sytuacji Twojej zony... Kochanka przynajmniej znala prawde
        • jacusslavus Re: jak sie odkochac? 18.09.06, 18:03
          nie jest to zwiazek idealny, jasne. pewnie twoj zwiazek jest wzorcowy...
          • Gość: ?? Re: jak sie odkochac? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 19.09.06, 09:54
            > nie jest to zwiazek idealny, jasne. pewnie twoj zwiazek jest wzorcowy...

            Nie, pewnie nie jest, ale przynajmniej monogamiczny
            • jacusslavus Re: jak sie odkochac? 19.09.06, 10:46
              przez 10 lat wspolzylem z nia 1 raz, jesli ci chodzi o to. wierzysz?
              • her_bat_nick Re: jak sie odkochac? 19.09.06, 12:16
                jacusslavus napisał:

                > przez 10 lat wspolzylem z nia 1 raz, jesli ci chodzi o to. wierzysz?

                jaaaasne
                a my wszyscy tu zebrani mamy po 5 lat i codzienie o 19:00 zbieramy sie wspolnie
                zeby ogladac wieczorynke :D

                Panie.. takie kity to tylko ..... w Erze

                dobre sobie heh
                • jacusslavus Re: jak sie odkochac? 19.09.06, 12:21
                  hehe, wiedzialem, ze w to nie mozna uwierzyc, ale to prawda. nie kazdy mysli
                  interesem...
                  • Gość: jastys Re: jak sie odkochac? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 12:30
                    czyli nied dość że mękoła to jeszcze impotent. a może tobie się tylko wydawało,
                    że miałeś jakąś kochankę i żnę też?
                    • jacusslavus Re: jak sie odkochac? 19.09.06, 13:19
                      sorry, ale jestes jednak burak
                    • Gość: ?? Re: jak sie odkochac? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 19.09.06, 14:39
                      > czyli nied dość że mękoła to jeszcze impotent. a może tobie się tylko
                      wydawało,
                      > że miałeś jakąś kochankę i żnę też?

                      daruj sobie
              • Gość: ?? Re: jak sie odkochac? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 19.09.06, 13:40
                jacusslavus napisał:

                > przez 10 lat wspolzylem z nia 1 raz, jesli ci chodzi o to. wierzysz?

                To w takim razie dziewczyna musiala Cie bardzo kochac skoro trwala w takim
                ukladzie...
                Nie odbieram ci prawa do popelniania bledow, jestesmy ludzmi, a nie swietymi
                (cos o tym wiem). Tylo to co mnie kole w oczy, to to ze nie widzisz nic zlego w
                tym co robiles, bo tobie chodzi o TWOJ bol, o TWOJE zranione serce. A tak
                naprawde spieprzyles zycie 2 kobietom i pewnie i sobie. Mam pytanie czy gdybys
                mogl cofnac te 10 lat, zmienilbys cos? czytaj: odszedl od zony (co byloby fair)
                lub nie dal sie wciagnac w romans
                • jacusslavus Re: jak sie odkochac? 19.09.06, 15:21
                  no wiesz, teraz to oczywiscie zabilbym to uczucie od samego poczatku.
                  oszczedzilbym 3 osoby wraz z soba.
                  • Gość: ?? Re: jak sie odkochac? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 19.09.06, 16:56
                    > no wiesz, teraz to oczywiscie zabilbym to uczucie od samego poczatku.
                    > oszczedzilbym 3 osoby wraz z soba.

                    No to moze beda z ciebie ludzie...
    • jacusslavus Re: jak sie odkochac? 18.09.06, 17:29
      aha, "kochanka odeszla" bo ja nawalalem na calej linii. nie umialem dbac o te
      milosc. wina jest moja. zreszta i tak zabralem jej 10 lat. w tym czasie mogla
      poznac kogos lepszego, kogos kto moglby z nia byc , tak normalnie, na stale.
      • Gość: lola Re: jak sie odkochac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 17:52
        Masz rację nic nie jest czarno- białe. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć
        wydarzeń na naszej życiowej drodze, nie wiemy kogo spotkamy i ile przeżyjemy
        miłości...
        Wobec tych wszystkich historii bywamy czasem bezradni.Uczucia przerastają nasze
        poczucie obowiązku i wówczas cierpimy, a czasem na cierpienie skazujemy
        innych...Wybory w takich sytuacjach nigdy nie są łatwe, ale kto powiedział, że
        życie jest łatwe w ogóle?
        Ze swej strony mogę powiedzieć, że Ci współczuję.
        Nigdy nie chciałabym być w takiej sytuacji, ale nie mogę być pewna ,że nie
        będę, ponieważ nic nie jest pewne...
        Miłość przejdzie, ale to trochę poboli.Trzymaj się.
        • jacusslavus Re: jak sie odkochac? 18.09.06, 18:00
          dzieki. niestety nie jestesmy cyborgami zaprogramowanymi na nieskazitelne
          zycie. pozdrawiam.
          • Gość: jastys Re: jak sie odkochac? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 10:54
            rany facet, przestan truc, bo mdli od twojej obludy.
            • jacusslavus Re: jak sie odkochac? 19.09.06, 11:27
              no to wypadaj stad!
              • veteranka2 Re: jak sie odkochac? 19.09.06, 12:32
                o rany, przestancie sie przerzucac tymi uprzejmosciami. Jacusslavus, nie moge
                sobie wyobrazic co poczulaby twoja zona gdyby sie dowiedziala, ja na jej miejscu
                zabilabym Cie, ale nie chce Cie oceniac. Sama nie bylam swieta. Natomiast moge
                powiedsziec z mojego doswidczenia ze masz racje gdy przychodzi ci na mysl ze
                kochanka moglaby poznac w tym czasie kogos dla siebie(wylacznie dla siebie), i
                byc szczesliwa. Zabrales jej kupe czasu i teraz bedzie jej super trudno ulozyc
                sobie zycie. Bycie kochanka wcale nie jest ekscytujace - moze na poczatku -
                potem jest po prostu szalenie upokarzajace

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka