08.10.06, 16:17
Romantica = miejsce dla zlamanych serc, zdruzgotanych nadziei,poszarpanych
mysli , rozkolatanych dusz, lzawych westchnien i jekow?
Obserwuj wątek
    • Gość: miki Re: Forum IP: *.hsd1.ct.comcast.net 08.10.06, 16:23
      Mi sie to forum raczej kojazy z dobra zabawa. Ale cos wtym jest co piszesz, bo
      ostatnio jakos wszyscy sa zdolowani i nie maja ochoty na smiech. Pewnie
      prezydent "umarl" i wszyscy sie bardzo tym martwicie. Ja rozumiem
      i "wspulczuje" wam. Juz nawet lezka mi sie kreci kolo oka.
      • kobietabezserca Re: Forum 08.10.06, 16:41
        dobrze sie mozna bawic rozterkami innych? mnie sie kojarzy z konglomeratem
        ludzkich przezyc - nie zawsze zabawnych , ze swoistymi kontaktami ludzi roznych
        charakterow - sklonnych do podania pomocnej reki slowem chocby do takich ktorzy
        sa przesmiewcami!
        1/2 malo romantyczne!
        • Gość: miki Re: Forum IP: *.hsd1.ct.comcast.net 08.10.06, 16:56
          "Przesmiewca", to ja pwenie jestem w twoim przekonaniu, co jest OK. Pomagac tez
          mozna. Sam to kieys probowalem robic, ale moje rady byly tak inne i tak dorosle
          jak na Polske mlodziez, ze wzbudzaly tylko "cisze" u czytajacych. W koncu
          to "nie normalne", jak wie sie tak duzo. To oniesmiela i zmusza czytajacego do
          myslenia, ktore powoduje np. ciezkie pocenie sie lub uczucie nie pewnosci. A tu
          trzeba sie kochac, planowac swoja przyszlosc i myslec o sobie, ze sie jest
          super. Musisz przyznac, ze jest ciezko dogodzic tubylcom tego forum.
          • Gość: jedna taka ruda Re: Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 17:22
            Niestety, czytam i nie zgadzam się z Tobą ani trochę-Miki.
            Jak to nazywasz" tybylcy" tego forum ,to w większości ludzie, których nie
            onieśmiela czyjaś zjawiskowa mądrość, ponieważ z moich skromnych obserwacji
            wynika, że jest tu naprawdę spora grupa ciekawych i inteligentnych osób.Twoja
            interpretacja braku odpowiedzi na Twoje rady niekoniecznie musi być zgodna z
            prawdą:)
            • kobietabezserca Re: Forum 08.10.06, 18:19
              odnalezc serce chocby ... przyczynek do szukania zguby, nie zawsze latwo,
              potrzebna druga osoba aby majac wielkie serce mogla sie nim z Toba podzielic w
              drodze do Twojego.
              • Gość: miki Re: Forum IP: *.hsd1.ct.comcast.net 08.10.06, 19:54
                Racja. Wzbudzanie litosci lub pocieszanie, to czesta forma modrywania, a ponoc
                wszyscy szukamy szczerosci. Wiec czym jest ta czesta okazywana dobroc do
                blizniego.
                • kobietabezserca Re: Forum 08.10.06, 19:55
                  nop jesli szczera - ja tak uznaje , to pomoca
                  • Gość: miki Re: Forum IP: *.hsd1.ct.comcast.net 08.10.06, 20:54
                    To dobrze jak pomagasz i zadnych nadzieji z tego sobie nie robisz.

                    Ja to jestem troche (no, moze duzo) uszkodzony, bo lubie pomagac, a szczegulnie
                    poszkodowanym atrakcyjnym dziewczyna z duzymi potrzebami (na pomoc oczywiscie).
                    Hahaha.

                    A tak powaznie, to czy mozna pomodz wszystkim potrzebujacym? A jak nie, to czy
                    nalezalo by ta pomoc jakos selekcjonowac?
                    • kobietabezserca Re: Forum 08.10.06, 20:56
                      no prosze prosze oto jest ... chloptas pomocny atrakcyjnym hahahaha
                    • kobietabezserca Re: Forum 08.10.06, 20:57
                      Gość portalu: miki napisał(a):

                      >
                      bo lubie pomagac, a szczegulnie
                      >
                      > poszkodowanym atrakcyjnym dziewczyna z duzymi potrzebami (na pomoc
                      oczywiscie).
                      >
                      > Hahaha.
                      >
                      > A tak powaznie, to czy mozna pomodz wszystkim potrzebujacym? A jak nie, to
                      czy
                      > nalezalo by ta pomoc jakos selekcjonowac?
                      • kobietabezserca Re: Forum 08.10.06, 21:00
                        wiesz, nie do smiechu akurat , czesto ktos naprawde potrzebuje pomocy , jesli
                        idziesz ofiarnie ... coz za roznica - to Ty uznajesz czy pomoc.. selekcjonowac
                        pomoc - jak i kiedy jesli wszyscy jednakowo glodni - masz tylko kromke chleba ,
                        komu dasz wiecej ?
                        • Gość: miki Re: Forum IP: *.hsd1.ct.comcast.net 08.10.06, 21:12
                          No, widze, ze zatanowilas sie nad tym moim dylematem(zartem) z pomaganiem. Wiec
                          jeszcze troche dylematow. Czy nalezy pomagac swojemu wrogowi? Widomo, ze
                          zaszkodzi tobie przy pierwszej okazji. Czy nalezy byc naiwnym? Czy nalezy
                          pomagac i tym sposobem uzalezniac kogos od tej naszej pomocy? Kiedy pomoc
                          powinna sie skaczyc i tym samym zmusic kogos do samodzielnego zycia?


                          PS. No widzisz, ze bez zartow nie mozna poruszac tak trudnych tematow.
                          • kobietabezserca Re: Forum 08.10.06, 21:17
                            malo pomagac, klaniac sie nalezy wrogowi!
                            a co do pomocy nieustajacej , to dyskusyjne. pomoc taka wcvhodzi w nawyk
                            obdarowywanego, prowadzi czesto do uzaleznienia do ubezwlasnowolnienia nawet.
                            takie chowanie sie pod skrzydla pomocodawcy! powoduje nieporadnosc zyciowa -
                            tak to ujme!

                            a wiesz co to przyjazn, prawda?
                            • Gość: miki Re: Forum IP: *.hsd1.ct.comcast.net 08.10.06, 21:43
                              Przyjazn jest rozna. Te zmiji, jak nazwalas niektorych ludzi, tez sie
                              przyjaznia. Oczywiscie dla wspulnej "wyzerki" na: naiwnych, slabych,
                              poszkodowanych zycie, chrych itd.

                              Natomist dla owieczek(jak to nazywa Bibliia/ludzi Boga)jest to chec, wzajemnego
                              wspierania sie i dbaniem o dobro "stada" (wlasnie przyjaznia).

                              Prawda tez jest rozna. Dla tych w/w pierwszej grupie bedzie czyms innym niz dla
                              reszty. W pierszym przypadku uzywa sie ja dla osiagniecia wlasnego
                              sukcesu/celow.

                              W drugim przypadku zas, sie ja wspier bo istnieje.
            • Gość: miki Re: Forum IP: *.hsd1.ct.comcast.net 08.10.06, 19:56
              Jak myslisz, jaka jest ta prawda?
              • kobietabezserca Re: Forum 08.10.06, 19:58
                mysle, ze jesli prawda to prawdziwa...
                • Gość: miki Re: Forum IP: *.hsd1.ct.comcast.net 08.10.06, 20:47
                  A ile tej procetowej "prawdy" miesci sie w prawdziwej prawdzie? Hahaha
                  • kobietabezserca Re: Forum 08.10.06, 20:48
                    to oczywiscie zalezy kto ta prawde mowi, jesli falszywe usta , saczy sie jak
                    jad zmiji
                    • Gość: miki Re: Forum IP: *.hsd1.ct.comcast.net 08.10.06, 21:04
                      To prawda, ze sa ludzie, ktorym: klamstwa, zadawanie bolu(itd), sa ich
                      przyjemnoscia.

                      Mnie natomiast cieszy dobrze wykonana praca zawodowa i sprawianie przyjemnosci
                      partnerce. Tak, to prawda, ze czasami cos popieprze i musze wszystko poturzyc
                      na nowo.
                      • kobietabezserca Re: Forum 08.10.06, 21:13
                        Pamietam zdarzenie sprzed lat.
                        Ktos krzyczal POMOCY! z pietra sasiadujacego z moim domu. Okoliczni szeptali
                        przy trzepaku: a to ten chlopak "cpun i narkoman" tak krzyczy, pewnie znow cos
                        wzial. Nie warto sie nim zajmowac! Nikt sie nie zajał ... po paru godzinach
                        wolania, krzyk ustapil, a cialo chlopaka lezalo na trawniku pod oknem parteru.
                        Po latach okazalo sie ze wcale nie byl narkomanem. Ale co to za roznica.. dla
                        niego bez znaczenia, ale dla tych co wtedy obojetnosc okazali - ciekawe czy
                        czuli chocby wstyd...nie mowie o wyrzutach sumienia! jesli sie go nie ma!
                        wiec moze warto sluchac i reagowac na wolanie o pomoc!
                        • Gość: miki Re: Forum IP: *.hsd1.ct.comcast.net 08.10.06, 21:26
                          Przed laty(dokladnie zanim komunizm powstal) sasiedzi bayli bardzo uwazni na
                          wszelkie wolania o pomoc sasiada. Na ataki wojsa krola, na sciaganie sila
                          podatkow, poprostu na wszelkie gwalty. Oczywiscie nie podobalo sie to elicie,
                          ktora doslownie tracila swich namiestnikow w tych nie slusznych uczynkach.
                          Poprostu ludnosc chwytala co popadnie i walczyla w swojej obronie, zabijaja
                          uzednikow panstwowych. Co jest obecnie, to jest bardzo dokladnie zaplanowana
                          prze panstwo i wyuczona znieczulica. Np. w ZSSR nigdy by sie nie udalo bespiece
                          wymordowac milionow ludzi, gdyby ci ludzie choc czasami sie bronili czym
                          popadnie, podczas czestych aresztowan ludnosci.
    • kobietabezserca Re: Forum 11.10.06, 17:43
      kobietabezserca napisała:

      > Romantica = miejsce dla zlamanych serc, zdruzgotanych nadziei,poszarpanych
      > mysli , rozkolatanych dusz, lzawych westchnien i jekow?
      • kobietazsercem42 Re: Forum 11.10.06, 18:58
        nadzieja na lepsze jutro, miejsce przywracające
        wiarę w człowieka,...
        • kobietabezserca Re: Forum 11.10.06, 19:00
          hmmm. wirtualnie, a czy realnie?
          • Gość: KbS Re: Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 21:57
            netowe qui pro qvo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka