Dodaj do ulubionych

Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;))

24.03.03, 09:26
Pompejo :)))))))))))))
Podzielam Twój zachwyt jazdą końską, plażą, stępem, kłusem, galopadą gdzie
jest takie miękkie padanie. Jak by tak jaki malarz się tam zjawił to obraz
Twój na koniu zakosił by te wszystkie dziewoje na karych ognistych rumakach.
Ty trzymająca się grzywy,lekko nago, koń z płomieniem w nozdrzach i nie
tylko, wiatru pęd , grzywy rozwiane,i tu malarz musiał by
popuścić.........no.. wodze fantazji i to wszystka na tle zachodzącego
w morzu słońca ( na północy to troche trudne) lub innych zachodzących spraw.
Tak porannie cmok w stópkę bo ta reszta jest wyyyyyyyysoko na tym końskim
zadzie.
Makary :*********)
Obserwuj wątek
    • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 24.03.03, 09:55
      Makary:)))

      W żadną stópkę, tylko wdrapuj się na konia i pogalopujemy razem:)) A gdzie nas
      ten galop zaniesie to tylko koń raczy wiedzieć!! Dupka u mnie obita koncertowo,
      więc masz preteskt, by się nią zająć jak należy, najlepiej w słońcu
      zachodzącym, cokolwiek to by miało oznaczać.:))
      Koń grzywę miał rozwianą, owszem ale ja ubrana, bo zimno. Ale obiecuję, że przy
      pierwszym ciepełkuw samych desusach będę pomykać, ku uciesze gawiedzi a na
      wstyd całej rodzinie.:)))) Zamiast malarza weźmiemy jakiegoś rysownika-
      karykaturzyste i przejdę do historii jako pierwsza konna ekscentryczka pomorza
      środkowego.:))
      • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 24.03.03, 11:12
        Pompejo : ))))))))
        Do Twego stroju ciepłego dobierzemy jakąś szabelkę zacną, może być batorówka
        byś zbyt nogo nie wyglądała, tylko tego ogiera musimy zmienić na jakiego wałacha
        byś spokojnie mogła na oklep galopować ;)))
        Aby Twoja dupka nie ponosiła więcej uszczerbku musisz ćwiczyć na sucho a potem
        na mokro ;)) pa ta taj i pa ta taj na taborecie. Po każdym ćwiczeniu sprawdzaj
        postępy jak Jagienka na orzeszku może byc laskowy i w czekoladzie.
        Jedno małe przypomnienie, że po takich konnych jazdach i ćwiczeniach dupcie
        kobiet robią się raczej trochę kanciaste, w kształcie siodła końskiego,
        nażętami zaś mogą objąć beczkę dookoła, ale cóz to dla przyjemności :))
        Makary hippowiec
        • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 24.03.03, 13:14
          Makariuszu:))
          Obiecuję nie mieć ani kanciastej dupci ani nóżek na beczce prostowanych. A skąd
          to Ci przyszło do głowy, że tak być może? Gdyby od jazy konnej kanciaste pupy
          się robiły, większość kobiet taką by miała, hehehe.:))))))
          Ale toczek możesz mi kupić, bryczesy, rynsztunek cały najchetniej i od ręki.:)
          Rozmiar Ci wałach poda, on rozeznanie ma lepsze, w końcu to na nim siedzę. A
          jako, że lekko zniewieściał, to i co do koloru też Ci doradzi w sklepie.:)

          Na taborecie ćwiczyła nie będę, bo siąsiedzi z dołu myślą, że ja jaki szeks
          uprawiam, kotlety biję, czy co, a to tylko taboret, niewinny i czysty.
          • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 25.03.03, 13:10
            Pompejo :)))))))))))
            Taki mi refleksy sie naciągły na oczy, układ jeździec koń powinien być
            prtnerski. Połowę drogi jeżdziec na koniu, drugą koń na jeżdźcu co by było
            sprawiedliwie. Do rzeźni też ten kto pierwszy sie potknie. Było by pięknie,
            uczciwie, prtnersko, a jakie jest Twoje zdanie w tej matrii ?
            No ostatecznie mozna by było wprowadzić współczynnik ciężaru do długości drogi.
            A wracając do tematu to Ty zamierzasz na tym koniu co? Hiphopikę, woltyżerdkę,
            kłusownictwo, galopadię, bo nie wiem jak mam strój kupić a wałachowi to
            zwisa ;))
            Makary
            • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 25.03.03, 13:28
              Makary :)))
              Chciałeś powiedzieć - zwisało!
              Do do stroju koncepcji brak, ale najlepiej taki, co bym mogła galopować, bo
              jakieś półparady mnie męczą i nudzą. Lepiej na koń i przed siebie, przez las i
              na manowce!:)) Kto kogo - wiadomo poniesie w ten las, bo co do proporcji to nie
              wróżę wałachowi nic dobrego z tą moją galopadą z nim pod mymi żebrami chabety
              starej!!!
              O partnerstwie Ty mówisz?? Jak on mnie kopnie to co ja mogę?? w ucho go
              ugryźć?? Nawet nie poczuje, tylko jeszcze mnie poniesie w cholerę, zwali w
              pokrzywy i tyle mojej zemsty! A do rzeźni go i tak nie oddam, bo to mój
              wałaszek kochany a kabanosów nie jadam.:))
              • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 26.03.03, 09:24
                Pompejo :))))))))
                Poruszyłaś sprawy nie mieszczące się w pale to jest głowie, zwierz
                może Cię kopnąć, ugryźć, pogonić, podrapać, powalić, rozgnieść,
                rozgryźć, mu wolno.
                Ty w drugą stronę to narażasz się na kontakt nie tylko ze zwierzem ale z całą
                masą grynpiców czy innych opiekunów. Dlatego wsiadając na swego wałaszka bacz
                czy mu nie doskwiera Twoja obecność, przemawiaj do niego słodko, czule,
                poklepując tu i ówdzie, zachęcając do czynności jeździeckich, nie obrażając
                jego godności. Po dobrowolnym udziale konia w tym sporcie musisz mu okazać
                Twoją wdzięczność, nie wypominając mu jego wałachowatść. Muszę się zapoznać z
                strojami do galopady by byłaś zadowolona wpadając w te krzaki. Ostatnio
                widziałem piękny strój jaki używał Donchichot, marzenie, polecam wraz z
                ucałowaniem w strzemię :***) i nie tylko :*****)
                Makary
                • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 26.03.03, 10:28
                  Makariuszu:)))
                  Uprzejmie pragnę Ci donieść, że wałaszek mój mnie lubi, nawet bardzo, gdyż
                  jestem jego dostarczycielką marchewki, którą on sobie upodobał jedząc mi z
                  reki. A któryż to chłopina, nawet bez klejnotów, nie chciałby mi z ręki jeść,
                  no powiedz sam.:)))
                  Obrońców i tych innych się nie boję, poszczuję ich czymś groźnym, chociażby
                  moja miną okrutną przewidziana na takie okazje!!

                  Strój Don Kichota na mnie nie wejdzie, bo on chudzieńki był a i o wiatraki się
                  trochę poobijał i tam gdzie MUSZĘ mieć wypukłe, to on wklesłe ma i odwrotnie.:)

                  :)))***
                  • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 26.03.03, 11:22
                    Pompejo : )))))))
                    Ostatnio dowiedziałem się, że Twój wałaszek z przyczyn od niego nie zależnych
                    nie tylko nie może zostać tatusiem ale i biegać galopem co ogranicza możliwości
                    ubiorów. Widziałaś Tą naszą wiejską miss Kasieńkę w jej stroju woltyżerdki ?
                    W pierwszej chwili to myśleliśmy z chłopami że to reklama Miszelingum,
                    ale że się samo ruszało i ta falbanka na brzuchu co chwila odsłaniała Straszny
                    Dwór a grubość udek dorównywała grubości antałka piwa, to było to.
                    Jej było do twarzy to i Tobie będzie jeszcze twarzowiej w stosunku odwrotnym do
                    wagi ciałka.A i materiału nie wiele idzie i wypukłości z głębokościami na
                    swoich miejscach będą.
                    Makary
                    • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 26.03.03, 12:43
                      No widze, Makary, że Ty na mnie przyoszczędzić chcesz!! Mniej ciałka??? Tak
                      krawiec kraje jak mu staje!! Na Kaśkę to stanęło tyle ile trzeba a dla mnie
                      zbrakło.:( Jakieś sekendhandy noszę, poprzecierane pod pachami i na zadku...
                      Chcesz, żebym z prawie gołą na koniu jeździła, co najwyżej na stringach, tak??
                      A jak wałaszek klekotu żeber się przedtraszy? Siniaków od chudego zadka
                      dostanie na grzbiecie? Chcesz konia okaleczyć i zrujnować mu zdrowie
                      psychiczne?? Tak się nie godzi zwierzątko traktować. Chcę mieć pełny rymsztunek
                      amazoński, wycięty i wcięty jak należy, na pierwsi odedwie, poproszę. :))
                      • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 27.03.03, 09:26
                        Pompejo :)))))))))
                        Co będę na Tobie oszczędzał, załatwie Ci taki strój jaki miała Basieńka gdy ją
                        ten siny na rybach porywał. Chreptiów niedaleko, tylko tatarów przepedzim, Azji
                        pala wbijem, Basieńkę ogołocim i strojna bedziesz jak jaka pół kownikowa ;))))
                        a może nawet cała :)))
                        Do nóżek się ścieląc i nie bacząc na minę wałacha rączki cmokam i to wszystko
                        co jest w zasięgu :****))
                        Makary
                        • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.03, 06:51
                          Makary:))))
                          Tak się wystroiłam na Twój koszt, że aż koń mnie poniósł!! Zagalopował się
                          biedaczek, potem niechcący w cwał wszedł i tak dojechałam na rubieże, gdzie
                          przystanek trza mi było zrobić.
                          Dopiero w nocy wałąszek wrócić postanowił i wysadzić mnie... to znaczy zrzucić
                          bez czucia.:)))
                          Strój podarty, ja poszarpana i pocięta przez okoliczne witki drzewne. Ryjek mam
                          jakby nachajem dostawała. Lepiej nie patrz się, Makary, bo do kardiologa daleko
                          mamy i na koniu być musiał cwałem z zawałem pędzić!!:)))

                          Cmok desusowy poranny i senny :)))***
                          • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 28.03.03, 08:42
                            Pompejo :))))))))))
                            Całe staranie o odzienie diabli wałachowate wzięli, a niech mu się przyśni cały
                            tabun kobyłek i mu będzie żal . Tego Twego wałaszka trzeba dać do cyrku na
                            przeszkolenie. Charakteru może mu nie zmieni ale jedyna słuszna drogę jaką
                            będzie obierał to wszelkiej maści okręgi. Nawet jak goła wsiądziesz na oklep to
                            masz zapewnione powrót tam skąd wyruszyłaś. Tylko musisz uważać by na drodze
                            nie było jakiejś ściany bo zostaniesz płaskorzeźbą. Ty mu powiedz że jeśli
                            znowu Cię pozbawi odzieży to następna jaka będziesz miała bedzie ze skóry
                            ...............końskiej.
                            Poranny cmoki w ryjek nachajkowany ale nie nachajowany :********)
                            Makary
                            • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 28.03.03, 12:39
                              Makariuszu:)))
                              I tak oto zbliżamy się wielkimi krokami do końca dnia ostatniego pracowego, ku
                              uciesze znacznej cześci polskiej ludności w wieku produkcyjnym.
                              Ubranko z konia pomysłem dobrym może by i było, gdyby nie to, że koło ogierów
                              to bym raczej stać nie mogła za blisko.:))))))
                              I już tak nie pomstuj na wałaszka, bo on dzisiaj z tej skruchy samego siebie
                              przechodzi... a to kurze pościera, a to naczynia pozmywa...:)) Nawet śniadanie
                              mi zrobił do łóżka.:))
                              A Ty, Makariuszu, jakąś śliczną białogłowę w sobotę weź na łąkę i pokaż jej z
                              bliska, jak trawa rośnie.:)) Co będziesz czas marnował na gadanie o motylkach,
                              pokaż jej, że ma motylki w brzuchu, czy jakoś tak to jest na wiosnę.:)))
                              • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 28.03.03, 13:28
                                Pompejo : )))))))))))
                                Moja przerwa potrwa trochę wiecej bo do środy, szkoda bo nie będę wiedział
                                gdzie Cię ten wałaszek narowisty znowu do smagania wywiezie.
                                Czy ten wałaszek robiąc Ci do łóżka śniadanko miał na myśli wróbelki ?
                                Były zadowolone z tego śniadanka ? Bardziej są zadowolone jak konik
                                jest karmiony owsem ; )))))
                                Z tą białogłową to bedzie trochę problemu, czy najpierw poogląda chmury
                                na niebie a potem trawę jak rośnie czy tylko chmury.I co z motylkami czy się
                                nie wydostaną na zewnątrz ; ))) każe łapać.Kurcze pieczone muszę jakąś siatkę
                                bo może przyjść bez majtasów i w co złapie.
                                Do kolekcji brakuje mi pazia królowej i bielinka chyba bedzie miała ; )))
                                Same niepewności : ))))))))))))
                                Pompejo zegnam do środy, mocno trzymaj się grzywy jak będziesz
                                galopowała ; ))))))
                                Pa :*********)
                                Makary entymolog
                                • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 02.04.03, 08:39
                                  Ojjj..... Makary, Makary, Makary!!!!
                                  Jesteś Ty włóczęgo Ty mój:))) A korale mi przywiozłeś, odpustowe???
                                  Zdązyłam juz z konia spaść, zmienić wałaszka na ogiera, instruktor je mi z ręki
                                  marchewkę, a Ty daleko!
                                  Pewnie teraz ledwo oczka w pracy przecierasz i nie możesz dojść, kim ja jestem,
                                  tak Ci sie wszyskie Kaśki, Maryśki i Aneczki pomięszały równo.:)))
                                  Ale nic, to, gdzie Ci bedzie tak dobrze jak u mnie, prawda? Zaraz Ciebie
                                  poiskam, nawet w balii zamoczę, bo gdzieś Ty się wytaplał, to nawet stary
                                  Maciej nie wie, co od dzieciństwa wodostęt ma.

                                  Pompeja-stęskniona-całuśna-bardzo.:))))
                                  • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 02.04.03, 09:12
                                    Pompejo : ))))))))))))
                                    Z tym istruktoren to jak ? Okulbaczasz go, że marchewkę z rączki Twej żre ?
                                    Za miast korali to dla Cię mam ostrogi byś mogła hamować tak ogierka jak
                                    i instruktorka. Powiesz że to jest do dodawania gazu, no może dla ogierka
                                    Teraz w pracy mam zajecie z motylkami do kolekcji ale mi się wszystkie
                                    pomieszały i nie wiem który czyj był, ale to nie ważne bo i tak nabiegać się
                                    musiałem zdrowo by je wyłapać jak radziłaś. Moje dawczynie motylaste cos tam
                                    mówiły na temat pomieszania piorytetów , Ty wiesz może o co im chodziło ? Że
                                    niby motylki się wymieszały ? I tak miałem uganiania za nimi cały wolny czas.
                                    A i człowiek wytaplał się bo jeszcze błocko w polu i pomocy nie miałem
                                    żadnej bo się tylko w niebo gapiły rozdziawiawszy gemby i inne rzeczy zamiast
                                    zemna ganiać motylki.
                                    Poranne cmoki powitające :*********)
                                    Makary motylkowo zgoniony
                                    • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 02.04.03, 11:45
                                      Makary:)))
                                      Czyli zamiast korali koloru koralowego dostanę w kolekcję Twoich motylkowatych
                                      do uporzadkowania? No tak... ładnie!! Ty motylkujesz a ja mam Ci kartotekę
                                      motylkową prowadzić. Eh... dolo, moja dolo!
                                      Nic tylko iść i z instruktorem flaszeczkę wypic, bo podobno jak sie z konia
                                      spadnie, to trzeba przy ognisku flaszke odbić i wznieść toast za tego, co
                                      dżokeja zrzucił.:))
                                      Ale dobrze, żeś Makariuszu wrócił bo cnkić mi się cknuło bardzo. Nawet z całą
                                      kolekcją Ciebie pod dach przyjmę.:)))
                                      • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 02.04.03, 14:27
                                        Pompejo : )))))))))
                                        Ile razy to tą flaszkę przy ognisku odbijałaś bo poobijana taka jakaś jesteś.
                                        Może toasty były zbyt wysoko wzniesione i upadki były bolesne co przy odbijaniu
                                        flaszki odbiło się na Twoim ciałku. Musisz więcej trenować serw odbijany
                                        to ciała uszkodzenia będą mniejsze. W domu będziemy odbijać flaszę
                                        od ściany jak tego skwasza, nie martw się jak która pęknie, tyle ich mamy
                                        pustych.
                                        Wracając do motyli to nie tylko złapałem motyla ale i wilka bo po pogoni
                                        usiadłem na gołej........ziemi i teraz ani dobrze stać ani lec, zdradliwa
                                        ta pogoda jeszcze jest. Człowiek cały sztywny.
                                        Makary wilkowaty
                                        • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 03.04.03, 12:42
                                          Makariuszu:)))
                                          Dziś to nie koń ale ja miałam taką galopadę, ze dopiero teraz spokój jaki taki
                                          nastał, ciekawe na jak długo.:))
                                          No chodź tu do mnie, to Ci te motylki z brzucha powyjmuje delikatnie.:) Tylko
                                          nie wiem, czy to motylki, czy kapusty się znowu najadłeś, grochu i kiszonych
                                          ogórasów... Bo toż to nie motyle a orkiestra dęta!
                                          A co do ogiera, tom go od niedzieli nie widziała i mi się ckni bardzo.:(( Może
                                          na pocieszenie konika na biegunach mi wystrugaj?:)))

                                          :)))*****



                                          • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 03.04.03, 14:44
                                            Pompejo : ))))))))
                                            A któż to Cię osiodłał, popręg docisnął, ostrogami w boki wraził, do galopu
                                            zmusiwszy sił pozbawił. Całe szczęście że nie ochwacił, moja Ty bido
                                            galopująca, wskaż dręczyciela to do grynpicu napisze, okowy zdejmę i całą
                                            resztę też do wolności i swobody doprowadzę.
                                            To co Ty bierzesz za reakcje łańcuszkowokapuścianą wynika z mylnej
                                            interpretacji odgłosów brzusznych gdyz objawy te spowodowane są marszem
                                            kiszek z braku jadła i napoju bo uwagę skierowawszy na hoppikę całkiem karmę
                                            szykujesz jak dla konia.
                                            Suchy chleb z owsem i wiązka siana to najlepsza muza dla moich kiszek.
                                            Jak Ci konika na biegunach tak wyprawię, że zostanie sama biegunka co może być
                                            zajęciem siedzącym z elementami biegania .
                                            Makary kapelmistrz
                                            • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 04.04.03, 13:20
                                              Makary:)))
                                              A to Ci dopiero, zimno jak w psiarni nie przymierzając, chłody takie, że na
                                              koniu dupke i nie tylko można odmrozić. No i smętnie mi i ckni się!!
                                              Konika chcę niekoniecznie na biegunach, byle by swą jeździecką funcje spełniał
                                              i potrafił do galopu przejść gładko.:)) Możesz coś dla mnie zrobić w tym
                                              temacie? Bo ja sama taka nieporadna... :)))
                                              Lepiej już Makariuszu, niczego ze mnie nie zdejmuj, bo kości mi sie odmrożą,
                                              przez ten galop koński i całodzienny, o całonocnym nie wspominając, całkiem
                                              suchar przypomionać zaczynam.:(( Wychoduj trochę sadełka na brzuszku i podziel
                                              się ze mną, bardzo prosze. Bo inaczej padnę niczym chabeta w Naszej Szkapie
                                              albo Lotna jakaś... A co sadło to sadło - zawsze uszczypnąć mozna, i tak ładnie
                                              sie trzęsie, jak się człek śmieje.:)
                                              • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 04.04.03, 14:55
                                                Pompejo : ))))))))
                                                Królowo Śniegu zmień te chabete na reniferka, bedzie dobrany do temperatury,
                                                Jeździecką funkcje spełni i nawet go można potem skonsumować, nadrobić trochę
                                                sidełka, psa nakarmić kośćmi, może i dla mnie coś zostawi.
                                                Dobrze że już wolne to może te galopy całodzienne odpadną, o innych
                                                nie wspominam bo za bardzo nie szkodzą.Wspomnij los Łyska z pokładu Idy , też
                                                ciekawy.
                                                Chcesz sadełko wyhodować to może jednak bys tego wałaszka z kopytami
                                                zjadła, co masz się meczyc i marznąc , obijać dupcie na końskim grzbiecie,
                                                odbijać butelkę tylko dla tego że chabeta zaliczyła Tobą glebę,
                                                Smacznego, konina dobra na wszystko jak Bednarski.
                                                Makary
                                                • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 08.04.03, 10:22
                                                  Makariuszu!!:)))
                                                  Latam Ci ja od wczoraj, jak z galotami pełnymi dziwnych niespodzianek i nie
                                                  wiem, z której strony twarz, z której dupa. Bo już sama niewiem, to chyba
                                                  jendak nie to samo!! Niech się skończy ten tydzień w końcu, bo wariacje na
                                                  temat to lubie ale tylko u Mozarta albo innego Bacha.
                                                  z tego wszystkiego to szczypawka zostane jak nic. Suchy wiórek i niteczka.:))
                                                  no, ale przynajmniej bedę wyglądać jak te panie, co to je pokazują w różnych
                                                  ośrodkach terapeutycznych.:)))
                                                  Ty Makariuszu jedz, proszę, coś dobrego z mnie, bo u mnie dziś jakaś kawa i
                                                  jugurcik, więcej nie wcisne z tych sztresów!!
                                                  Jakbyś mógł jeszcze skombinowac mi obciazkini jakieś, bo u mnie wieje bardzo a
                                                  latać to ja nie potrafie, cóz, taki wadliwy egzemplarz!!!

                                                  Cmoki poranne dla Makareńcia i ekstra specjalne za brak wieści
                                                  poniedziałkowych....:))*******
                                                  • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 08.04.03, 11:32
                                                    Pompejo : ))))))))))
                                                    Jak to mówili kiedyś nasi sprzymierzeńcy „Praca czyni wolnym"
                                                    a Ty chyba nie słuchałaś na historii dokładnie bo u Cie w wolnym przekładzie
                                                    czyni rozwolnienie. A to nie to samo. Dla wzmocnienia i od stresowania
                                                    polecał bym Ci wywar z makówek zwany kompotem zadany szefostwu.
                                                    Lub fenolftaleine do herbatki i efekt czyszczący dla nich jak najlepszy
                                                    Mr. Mastlik.
                                                    Osobiście dla Ciebie to ciepłe rogaliki z masełkiem, jajeczniczka, kawa z
                                                    mlekiem.Na drugie śniadanko pstrąg lub lin na masełku, świeże pieczywko,
                                                    sałatka z jarzyn wiosennych .
                                                    A moze byś się skusiła na gołąbki z tartych ziemniaków w sosie pieczarkowym,
                                                    może być też swojska kiszka z cebulką podsmażaną, chleb wiejski razowy.
                                                    Qurde muszę kończyć i zjeść ten suchy chleb bo mi się kiszki przewracają.
                                                    Cmoki drugośniadaniowe dla szkielecika ale z jakim mięskiem :***********)
                                                    Makary
                                                  • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 08.04.03, 13:18
                                                    Makary:))
                                                    Jakeś poradził, takem zrobiła - szefostwa już nie ma, wyskoczyli jak z procy.
                                                    Nie wiem, czy praca uczyniła ich wolnym, ale na pewno sie od pracy uwolnili.:)
                                                    Gdzieś sie spieszyli, ale czy to ta herbatka podstępna... ale nie, jednak to
                                                    pani Jadzia kiecke zadarła i takie cuda pokazała, że zapomnij.
                                                    Jej powinni tego zabraniać w ramach BHP!!
                                                    Wizja takiego żarełka to po prostu nękanie biednej istoty, Makary, nie rób tego
                                                    więcej, bo bedziesz miał mnie na sumieniu, jak mi język to tyłka ucieknie i nie
                                                    wróci!!! Chcesz tego???

                                                    A poza tym, to własnie wyciągam kopytka na biurko i kończę robótki na dziś:))
                                                  • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 08.04.03, 14:06
                                                    Pompejo : ))))))))))
                                                    Nasi nowi sojusznicy mają właśnie taki styl pracy z kopytkami na biurku
                                                    czyli Ty już ich doganiasz ,ale jak, z nogami w górze ? Dziwne biegi.
                                                    A pani Jadzia na pewno chciała Cie przegonić i dla tego ta zadarta kieca,
                                                    co z widokiem na BHP wcale nie koliduje. Co się nie robi dla kariery.
                                                    Teraz widać, że nie ma nic do ukrycia jak w RWPG było.
                                                    Dla dobra Twego języka to pomyśl Sobie że wyglądała byś z tym jak ten Twój
                                                    wałaszek ogonem. Powinno Ci przejść. Jak nie to zmieniamy żarełko na szpinak z
                                                    wody lekko osolonej, jako bulion woda lekko osolona ze szpinaku. Możesz dodać
                                                    kucharka, tego grubszego, do smaku;))))
                                                    Smacznego.
                                                    Makary
                                                  • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 08.04.03, 14:25
                                                    Makariuszu:))
                                                    Już lepiej sie poczułam czytając o szpinaku i wodzie ze szpinaku, jakoś
                                                    bardziej swojsko sie zrobiło i normalnie. Zawsze można dodać do tego pietruszkę
                                                    alebo seler i będzie już zestaw obiadowy pełna gebą... zżerany.
                                                    Jutro i pojutrze znowu wybywam na rubieże, przez ten wiatr to wszystko, linka
                                                    ciągle sie zrywa i latam, zamiast na dupce siedzieć i lenić się wygodnie... a
                                                    tak ciągle mnie podwiewa, kiecka zadarta, nos na kwinte spuszczony i garb sam
                                                    wyrasta.:))
                                                    Buziaki, Makary, zaliczkowe na kilka dni, co by Ci się nie cniło zanadto a
                                                    żebyś mnie spamiętał jak należy.:)))
                                                    I nie podrywaj co jakiej ładniejszej panny, a tu wszystkie takie, bo jak wróce,
                                                    to niechybnie rozlicze z każdego pogdygu, oby nie przedśmiertnego, więc sie
                                                    pilnuj.:))))) *****************************

                                                  • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 11.04.03, 08:59
                                                    Pompejo : )))))))))
                                                    Patataj, patataj po rubieżach, wiatr by Ci się przydał jak mówią nasi byli
                                                    sojusznicy „poputnyj wietier w żopu „ nawet żagla byś nie potrzebowała . Na
                                                    drogę kanapeczka z chleba IV świeżości z listkiem bobkowym czyli laurowym.
                                                    Za wysoko nie lataj bo jak wejdziesz na radar to mogą Ci straszne dziury w
                                                    poszyciu wykonać rakietami. I całą zabawę diabli by wzięli.
                                                    Za zaliczkowe buziaki straszne dzieki ale chyba skąpstwo masz zapisane bo coś
                                                    cieniutka ta zaliczka no chyba że do wypłat dojdzie jak premia czy inna
                                                    gratyfikacja :)))))))
                                                    A bys widziała jakie są wysokie płace masz poranne buziaki tylko uwazaj na oczka
                                                    by je nie wessało :))))))) .
                                                    Makary :********************)
                                                  • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 195.205.158.* 11.04.03, 10:08
                                                    Makary:)))
                                                    Matko święta, po Twych cmokach wyglądam jak po tarczycy, z tymi gałami. Ale za
                                                    przyjemności się płaci, zawsze babcia mi powtarzała, dlatego dziadek zmarł na
                                                    suchoty a ona zawsze w karakułahc chodziła.:)))
                                                    No, ale wracając do tego, skąd wróciłam - było nieźle, nieźle, że tak
                                                    powiem.:)) Wiater mnie nie zwiał, bo jeden taki mnie mocno trzymał. Nie wiem, o
                                                    co mu chodziło, ale jestem mu wdzięczna, że mnie nie zwiało na Szwecję. Alem
                                                    siem wyrwała i do Ciebie przyfrrrunęłam z całą torbą buziaków, cmoków, całusków
                                                    i innych ciasteczek francuskich.:)))
                                                    :))*******************
    • Gość: Drak Pompejo! zejdź już ze mnie - Koń. IP: 143.26.82.* 11.04.03, 10:39
      makary0 napisał:

      > Pompejo :)))))))))))))
      > Podzielam Twój zachwyt jazdą końską, plażą, stępem, kłusem, galopadą gdzie
      > jest takie miękkie padanie. Jak by tak jaki malarz się tam zjawił to obraz
      > Twój na koniu zakosił by te wszystkie dziewoje na karych ognistych rumakach.
      > Ty trzymająca się grzywy,lekko nago, koń z płomieniem w nozdrzach i nie
      > tylko, wiatru pęd , grzywy rozwiane,i tu malarz musiał by
      > popuścić.........no.. wodze fantazji i to wszystka na tle zachodzącego
      > w morzu słońca ( na północy to troche trudne) lub innych zachodzących spraw.
      > Tak porannie cmok w stópkę bo ta reszta jest wyyyyyyyysoko na tym końskim
      > zadzie.
      > Makary :*********)
      >
      • makary0 Re: Pompejo! zejdź już ze mnie - Koń. 11.04.03, 13:24
        Pompejo : )))))))))))))))
        Tak Cię prosiłem abyś już nie siadała na tego wałaszka. Nie dośc, że mu obcięli
        to jeszcze musiał się nauczyc mówic byś go więcej nie męczyła :))))))
        A jaki ma cieniutki głosik jak sopranik ;))))
        • Gość: pom Re: Pompejo! zejdź już ze mnie - Koń. IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.03, 14:17
          Makary!!
          cieniutki, cieniusieńki!!:)))) Ale za to szybko się uczy, zobacz, nawet celuje
          kopytami w kalwisze! To Ci mój wałaszek spryniutki.
          Tylko lepiej mu w zęby nie zaglądać.:)) Jeszcze musze go wyuczyć, żeby po
          galopie prosto do wanny mnie wrzucał a rano biegał po świeże rogaliki!!
          • Gość: Drak Pompejo/ Makary IP: 143.26.82.* 11.04.03, 14:28
            Rozczaruję was, nie podejmuję konwersacji.
            Przepraszam że zakłóciłem wam wątek:)
          • makary0 Re: Pompejo! zejdź już ze mnie - Koń. 11.04.03, 14:42
            Pompejo :)))))))))))
            Powiedz mu niech nie kodkula ogon jak pies bo to tak bardzo nie widać że
            obcieli;)))
            Chyba bedziesz musiała wannę dać na pole bo taki zestaw nie przejdzie przez
            drzwi :))
            Makaty
            • Gość: pom Re: Pompejo! zejdź już ze mnie - Koń. IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.03, 14:50
              Makary :))
              Odchudzę go, najwyżej boazerię bokami porysuje, ale przejdzie, niczym stojące
              jajo Kolumba.:) Ale wanna na trawce majowej jest kusząca... nie wiem, czy nie
              skorzystam. Może jaki malarz obraz na łonie natury namaluje...:)))
              • Gość: Drak Re: Pompejo! zejdź już ze mnie - Koń. IP: 143.26.82.* 11.04.03, 15:32
                Gość portalu: pom napisał(a):

                > Makary :))
                > Odchudzę go, najwyżej boazerię bokami porysuje, ale przejdzie, niczym stojące
                > jajo Kolumba.:) Ale wanna na trawce majowej jest kusząca... nie wiem, czy nie
                > skorzystam. Może jaki malarz obraz na łonie natury namaluje...:)))

                Nie pochlebiaj sobie.
                Malarz umarłby ze śmiechu nie mówiąc już
                o trwałym kalectwie estetycznym którego na twój widok pewnikiem by sie nabawił.
                • Gość: pom Re: Pompejo! zejdź już ze mnie - Koń. IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.03, 15:55
                  Wspaniały materiał na kabanosy na wschodni rynek - odpowiednio toksyczne.:))
                  • Gość: Drak Re: Pompejo! zejdź już ze mnie - Koń. IP: 143.26.82.* 11.04.03, 16:05
                    Gość portalu: pom napisał(a):

                    > Wspaniały materiał na kabanosy na wschodni rynek - odpowiednio toksyczne.:))

                    Nie zamierzam kontynuawać z wami tej wymiany zdań.
                    Przeprosiłem was za zakłócenie waszego wątku niewinnym żartem o koniu.
                    Makary zaczął się przed tobą popisywać i zrobiło się nieprzyjemnie.
                    Pozdrawiam :)
                    • Gość: pom Re: Pompejo! zejdź już ze mnie - Koń. IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.03, 18:31
                      Makary to jest Makary, piszemy tak już sobie od miesięcy i jakoś nie
                      zauważyłam, żeby się musiał popisywać dyskredytując kogokolwiek! Najwyraźniej
                      szanowny Pan jest przeczulony i reaguje zbyt nerwowo. Zdrowia życzę, a
                      najlepiej meliski gorącej podanej przez słodkie dziewczę w samym fartuszku.:))
                      Podrawiam!:))
                      • Gość: Drak Re: Pompejo! zejdź już ze mnie - Koń. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.03, 19:49
                        Gość portalu: pom napisał(a):

                        > Makary to jest Makary, piszemy tak już sobie od miesięcy i jakoś nie
                        > zauważyłam, żeby się musiał popisywać dyskredytując kogokolwiek! Najwyraźniej
                        > szanowny Pan jest przeczulony i reaguje zbyt nerwowo. Zdrowia życzę, a
                        > najlepiej meliski gorącej podanej przez słodkie dziewczę w samym fartuszku.:))
                        > Podrawiam!:))

                        Pewnie masz rację.
                        Melisa na pewno mi pomoże ze słodkim dziewczęciem bedzie trochę trudniej.
                        Pozdrawiam :))
            • Gość: Drak Re: Pompejo! zejdź już ze mnie - Koń. IP: 143.26.82.* 11.04.03, 14:55
              makary0 napisał:

              > Pompejo :)))))))))))
              > Powiedz mu niech nie kodkula ogon jak pies bo to tak bardzo nie widać że
              > obcieli;)))
              > Chyba bedziesz musiała wannę dać na pole bo taki zestaw nie przejdzie przez
              > drzwi :))
              > Makaty

              Makaty,Makary a może Makaron
              pewnie nauczyłeś się już roporządzenia Piotra I na pamięć i stosujesz je jako
              swoje motto życiowe, tym bardziej nie rozumiem skąd w Makaronie tyle buty.
              Specjalizujesz się w zagladaniu czworonogom pod ogon - przyznam że z takim
              zboczeniem spotykam się pierwszy raz.
              Ludzie z regóły szukają u innych tego co nie odnajdują u siebie.
              • Gość: pom Re: Pompejo! zejdź już ze mnie - Koń. IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.03, 15:02
                Makary, zobacz, to koń folozof! :))) Puszczę go z boksu, niech się wylata, bo
                jeszcze za dużo co wymyśli:))
    • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 14.04.03, 09:10
      Pompejo : )))))))))))))
      Wiosna z pewną dozą nieśmiałości zaczyna dawać znaki. Czas roboty
      polowej się zbliża. Wałaszka do pługa może by zaprzągł jak go znajdziemy.
      Pług nie wałaszka. Skończy mu się to dobre, ganianie z Toba na grzbiecie.
      Ten wiatr co tak wiał ponanosił jakieś zeschłych liści do chałupy i narobił
      bałaganu.Jak dzieciska zrobiły z drzwi tratwę na stawie dwa lata temu to
      trochę mamy nieraz bałaganu. A może i nawet dlatego było tak trochę zimno zimą.
      Ja juz zapaliłem pod kuchnia i może by tak co zjadł z rana, razowiec ciepły
      z masełkiem i mleko prosto z kartonu. Jak bedzie za mało to jest jeszcze
      karton. Przed śniadankiem to powitalne cmoki wiosenne :)**************
      Makary cmokuś
      • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* 14.04.03, 11:39
        Makary :))
        Wiosna idzie, panie sierżancie.:))) Wszystko kuka, piszczy, mruczy, chrumka,
        ociera się istota o istotę i szykuje na umizgi:)) Ale milusio, nie uważasz?:))
        No i dobrze wiosna podjeść conieco... Podjadłeś zacnie, no to fajnie, bo ja
        nie:)) To znaczy nie licze marchewki i jakiegoś styropianu, czyli wafelków
        ryżowych. Wczoraj wałaszek był jakiś nieswój i zupełnie się mnie nie słuchał,
        gadzina jeden, tak więc ciesz się, bo wieczorem jemy kapustę na kopycie, może
        zębów nie połamiesz. Dzieciska już po brzuchach się głaszczą, psina zęby
        szczerzy na kabanosy... Niech żyje wiosna i moje mordercze zamiary:)))


        • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 14.04.03, 13:02
          Pompejo : )))))))))
          Może wreszcie przestaniesz oszczędzać na te szmateksy a trochę
          więcej wydasz na jedzenie, powinnaś kupić w kiosku bułki bo są
          przecenione. Wałaszka nie karm jak był dla Ciebie taki narowisty,
          Jak pochodzi trochę przy pługu i dostanie zielonej trawy do jedzenia
          jaka już wyrosła to będzie merdał ogonem jak pies kiedy Cię zobaczy.
          Jak dzieciska tak się cieszą na jedzenie może byś my je policzyli tylko
          czy to wszystko nasze i czy wszystkie są. Zrobimy im kąpiel przedświąteczną
          może wystarczy tego mydła co go pies nie wiadomo skąd przyniósł
          Ale jak je na sucho umyć bo do wody nie właziły i nie wlezą za żadne skarby.
          Dobrze że święta blisko to odpoczniem sobie przed tymi pracami domowo-
          polnymi :)))
          Makary
        • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 14.04.03, 13:28
          Pompejo : )))))))))
          Może wreszcie przestaniesz oszczędzać na te szmateksy a trochę
          więcej wydasz na jedzenie, powinnaś kupić w kiosku bułki bo są
          przecenione. Wałaszka nie karm jak był dla Ciebie taki narowisty,
          Jak pochodzi trochę przy pługu i dostanie zielonej trawy do jedzenia
          jaka już wyrosła to będzie merdał ogonem jak pies kiedy Cię zobaczy.
          Jak dzieciska tak się cieszą na jedzenie może byś my je policzyli tylko
          czy to wszystko nasze i czy wszystkie są. Zrobimy im kąpiel przedświąteczną
          może wystarczy tego mydła co go pies nie wiadomo skąd przyniósł
          Ale jak je na sucho umyć bo do wody nie właziły i nie wlezą za żadne skarby.
          Dobrze że święta blisko to odpoczniem sobie przed tymi pracami domowo-
          polnymi :)))
          Makary
          • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* 15.04.03, 09:02
            Makary:))))
            O jakżem rada Ciebie znowu powitac, w ten piękny dzionek wtorkowy.:)) Dupka
            wciąż boli po ostatnich szaleństwach siodłowo-siodełkowych, nie ma co. Ale dziś
            zamierzam nadal zakwasy rozbijać droga naturalną, przyjemną i pożyteczną. Jaka
            to nie pytaj, bo jeszcze troche pracy na dziś zostało i pewnikiem niewygodnie
            by Ci siedzieć było.:))))
            Izbę oporządziłam już z lekka, śniadanko na stole, chrupiące rogaliki, masełko,
            powidła śliwkowe, no i jajecznica z 10 jaj dla Ciebie, ze szczypiorkiem, na
            masełku delikatnie robiona. Mniam.:)))
            Chyba zaraz pójdę zjeść dodatkową porcję sucharków, tak mnie apetyt wziął.:)
            • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 15.04.03, 09:58
              Pompejo : ))))))))
              Nie mniej ja jestem rad z Twojej obecności w tak piękny dzionek do Bałtyku az
              do Tatr.Strasznie Ci jestem wdzięczny z to przepyszne sniadanie tylko mam jedną
              prośbe.Jak natepnym razem bedziesz robić porządki z zamiataniem to moze przed
              śniadaniem bo na stole to nie wiem czy już zabrałem rogalika czy to co jest
              to jego ślad na tym kurzu.
              Ale sniadanko boskie !
              Jajecznica ma tak ciekawy smak jak bys w niej leczyła zakwas siodlasto -
              siedzeniowy.Szkoda że tak mało jej zrobiłaś.
              Powinnaś zabierać ten jasiek pod siedzenie na siodle co ostatnio gom słomą
              wypchał to bys nie miała ty dolegliwości i jasiek był by bardziej użyteczny
              przy.... Ty wiesz a ja rozumiem :)))))).Za śniadanie to :*************)
              Makary pośniadaniu
              • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* 15.04.03, 13:32
                Makary!!! Obiaaaaad!!!!!!!
                Już nie leż tak na sienniku tylko rusz zwłoki, siednij w ławie i zasuwaj te
                kapuste, nic innego nie ma, dopiero w niedziele, jaki zając bedzie, z wielkimi,
                kolorowymi jajami, ale to nic pewnego.
                Jasiek pod siodło, owszem, dobry jest, tylko by trzeba go trochę ogolić bo
                chyba wałaszka podrapał, ja tam nic nie czułam, bom zwyczajna na słomie z
                Wacusiem spać.:)))
                Jakby co, to mnie wołaj, doleje Ci wody, bedzie kapuśniak. No nie krzyw sie
                tak, robiłam go tydzień cały a Ty wybrzydzasz...

                • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 15.04.03, 14:14
                  Pompejo : ))))))))
                  A tom se pojadł aż zabździłem z cztery razy, słoma z okna wyleciała, niech no
                  które poprawi bo wieje po izbie i śmiecie rozgarnia com zebrał pod stołem.
                  Tak siedze najedzony i mysle czy Ty czasem czego nie kombinujesz, kapusta
                  karmisz , o jajach wielgachnych gadasz , farbki zbierasz po całej wsi, to się
                  łapie za uszy czy nie rosną jak zającowi. To ma być na niedzielę ?
                  A może jakie cipki na trawę posadzimy bo to jajko co go chowalim przed
                  dziećmi do siennika babki jakoś dziwnie podskakuje,
                  Ile ono ma 2 czy 3 lata? To widać juz pora mu chodzić .
                  Tylko powiedz jeszcze gdzie my te trwe siali bo jakoś jej nigdzie nie widać .
                  Makary objedzony
                  • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* 16.04.03, 10:48
                    Makary:))

                    siennik wytrzep, odziej się w to co zostało Ci jeszcze i zasuwamy grządki
                    pielić - marchew trzeba siać, kapustę, może zaszalejem i nawet szczaw tego roku
                    wyrośnie?? Tylko nie jedz tego, bo to do ziemi ma iść i urosnać. I wyjmij
                    dzieciakom te grabie, bo one myśla że to grzebień i jeszcze nam się
                    pozabijają... trzeba by natenczas nowych narobić, a jako że pogoda i pora roku
                    sposobna to rodzine powiększyć wypada... zawsze to inaczej ksiądz patrzy z
                    ambony, jak sie mu parafianie plęgną. No i Józek już nie bedzie nas palcami
                    wytykał, że niby nam pora do grobu, bo od miesiąca po ostatnim naszym szkrabie
                    ja nie zaciążyła.

                    Cmokale poranne na zachętę do pracki w środę.:))****************
                    • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 16.04.03, 11:36
                      Pompejo : )))))))))
                      Jako światła kobita , bo po co byś siedziała cały czas pod oknem, to powinnaś
                      mi powiedzieć jak to jest z tym sianiem, dotąd to jakos nie sielim a było co
                      zbierać po polach to tam juz nie urośnie? Dziecisków się nie czepiaj bo toalety
                      robią a czym inny to nie dadzą rady no może siekierą. Tylko czasem to nie
                      wychodzi i dzieciska mają taki niskie czoła. Uważaj na tego Józka niech on Ci
                      tak znowu tego palca nie wtyka bo może nie zechcieć wyjąc. Ubrać się na razie
                      nie moge bo to co zostało, gacie niby są mokre bo myłaś koryto śwince i nimi
                      wycierałaś polepę.
                      Makary odzachęcając się porannie :)******************
                      • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* 16.04.03, 12:05
                        Makary:))
                        Świnie czyste, dziwne to, bo Twoimi gaciamu wycierane!! Nie wiem, jak to sie
                        stało, pewnie babinka nasza myślała,że to kluski lane i je w mleku wygotowała,
                        co je rano potem piłeś.
                        Na polu może nic nie wyrosnąć tego roku, bo pamiętaj, że jakoś na przednówku
                        studnię z reaktorem my czyściili i albo będzie słoma - mutant, alebo teren
                        księzycowy. Lepiej podmuchać na zimne, to się mniej sparzym!
                        A Józek to żeby palec... całą ręką majstrował i nie wiem o co chodzi ale nie
                        myślałam, że od tego się zacianża...
                        No to w pole, Makary pójdziem, może wykopiem co, może zasiejem... tylko
                        pamiętaj, żeby młynarzowi jaką kurę wyciągnąc z zagajnika po drodze, bo
                        ostatnio jakem była to mi niczym nie zapłacił za okazanie troski i
                        zrozumienia :)))))
                        • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 17.04.03, 09:09
                          Pompejo : ))))))))))))
                          Nie dziw się babince bo sama widzisz nic tylko całymi nocami kleczy
                          przy tej kupie wyschłego błota ze studni co tak świeci w ciemności. To i
                          pomylić się może.Świnkom to nie zaszkodziło , mleczne takie i już nie brudzą
                          pościeli u dziecisków.A Święta za pasem i w domu musi być ogarnięte, kury mają
                          swoją grzędę i z chałupy won no chyba że zaczną znosić malowane jajka to im
                          pozwolimy dalej na bambetlu siedzieć.
                          Ja już zacznę Ci składać życzenia tego wszystkiego najlepszego i wesołego jaka,
                          dyngusa do suchej nitki, ponoć to przynosi szczęście, pomnożenie chudoby,
                          podzielenie obowiązków,dodanie zadowolenia, odjęcie uciążliwości i niech
                          Twoja osoba podnosi zawsze pierwiastek do potęgi.
                          Świąteczne cmoki na Twoje drobne ciałko :)*************

                          Makary
                          • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* 17.04.03, 10:52
                            Makary :))))

                            Widze wstałeś rano, koszuline obtarłeś, świnie wydojone, nawet włos ostatni
                            ogarnąłeś w tył... co Ci się stało, robaczku?? Chyba to nie od tej światłości,
                            przed którą babka się rano modliła? A może duchowo się wreszcie na doroczną
                            kąpiej szykujesz???
                            Ale nie siedź za długo na wietrze, bo jajka trzeba malować a po wietrze i
                            zimnej wodzie to bedą ogorzałe, markotne i kolor nie chwyci. Dobrze, że chociaż
                            palma poświęcona, wszyscy sie dziwowali, bo prawie taka była jak kurpiowska, aż
                            Miecia szlag trafił, bo on po remizach to pierwszy lawstorant. :))))

                            A życzenia będziem sobie składać raz po raz, kurczacxki podsyłać, rzeżuchę w
                            dziubki wkładać, czekoladowe zajączki za uszy wcinać i będzie pieknie,
                            słonecznie, kolorowo i wiosennie, hej.:)**************
                            • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* 22.04.03, 08:16
                              Makary!!

                              alem zła była, że pocztę czwartkową odebrałam dopiero wieczorkiem, kiedy w
                              necie Ciebie już nie ma:((( No i nawet życzeń nie złożyłam, jak biały
                              człowiek... Powiedz, czy jest coś dziś, co moge dla ciebie zrobić?:)))
                              • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 22.04.03, 08:57
                                Pompejo : ))))))))))))
                                Czy to już po świętach i mogę wyjść z ukrycia nie kąpawszy się dorocznie ?
                                Jak miło znowu popatrzeć na świat bez lęku że to takie mokre dostanie się
                                w różne miejsca na ciele. Nie wystarczy dyngus na cały rok ?
                                A to malowanie jajek tez można by było przeżyć gdyby nie to gotowanie,
                                bo malowane to są jeszcze do czegoś przydatne a ugotowane ?
                                Choć wydrapywanie wzorku też nie jest najprzyjemniejsze.
                                Moja Pompejo wiosna na przednówku i jak Sama widzisz dzieciska całą rzeżuchę
                                zjadły i tego baranka co go pradziadkowie upiekli, nie oszczędzili nawet jajek
                                prapradziadka, chyba sa troszkę głodne,
                                Pompejo poświątecznie cmokam :*****************) wiosennie też : )***********

                                Makary
                                • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* 22.04.03, 10:14
                                  Makary:)))
                                  Żem obżarła się niemożebnie ten święty czas, jak brzemienna w skutkach
                                  wyglądając natenczas. :))) A poza tym w normie całej rodzinie żebra odstają.
                                  No, może Tobie nieco mniej, bo mchem obrosły, nawet lekko tłusty sie
                                  wydajesz .. . A to i może doba rzacz, bo koca już obgryzła resztke trawy, to
                                  może Ciebie troszku popieścić, w końcu to naszna koza, rodzinna, nie cudza,
                                  zazdrosna nie będę.
                                  Cmoki dla Makrego od Pompeji nabąbanej :))***************
                                  • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 22.04.03, 11:23
                                    Pompejo : ))))))))
                                    Chyba mało korzystałaś z terapii wałaszej i nie ubiłaś zadka i potraw przeto
                                    wygląd Twój budzi nadzieję na nadzieje, widać brak galopu do stępa tak się
                                    odbija jak cebula, miesiąc. Powinnaś nadrobić gonitwą ten nadmiar jadła, jak
                                    sobie poganiasz za wałaszkiem to na pewno ubędzie Ci trochę tuszy, ha ha ha
                                    tuszy !
                                    Myślę że już przyszedł czas na kozę do woza lub do garnka, dzieciska by co
                                    przegryzły,nie tylko ten siennik ze słomy i kit z okna.
                                    Choć jak tak popatrzę z boka to one całkiem całkiem, szczególnie córki jakies
                                    takie obłe, wiesz coś na ten temat? I tu i tam :))))))))))))
                                    Makary
                                    • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* 22.04.03, 13:38
                                      Makariuszu:)))
                                      Tak mówisz, jakbyś sam w natenczas nie ożarł się smakowitościami z brukwii
                                      prababcinej z szafy na czarna godzinę wyciągnietej przez nasza szkapę. Ledwiem
                                      jej z pyska wyciągnęła, obgotowała na wodzie radioaktywnej, dorzuciła Zenka
                                      buty, bo skórzane, a ja wiem, jak Ty lubisz tłusto i treściwie sobie pojeść.
                                      Córychny nasze, wszystkie sześć (liczyłam!!)bez tej, co jeszcze w kołysce sie
                                      buja dziwnie obłe... masz rację... może kapusty się jajdły i je wdenło? No bo
                                      chyba to nie od tego, że koło młyna chodza codzień... Bo widzał kto, żeby od
                                      patrzenia tak zgrubieć?
                                      Eh, Makary, coś słabo nasze córunie pilnuje a potem dziwota, że wszystkie we
                                      wsi tak do nas podobne!!!!

                                      • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 23.04.03, 09:08
                                        Pompejo : ))))))))
                                        Poświętowali my zdrowo na jarskich potrawach w minimalnej ilości.
                                        Nie to co Kaśka sołtysowa z Frankiem młynarzem , tak tłusto i mięsnie
                                        że ruszać się nie mogli i pozasypiali to i ich sołtys nakrył bo poodkrywane
                                        byli, z tego co zostawili na stole to wszystkie psy się ponajadały i tera śpią.
                                        Nie patrzą ludzie że zdrowie najważniejsze, popatrz na naszego wałaszka,zdrowy
                                        jak koń bo zdrowo karmiony czasami, potrafi znaleźć kawałek suchego chleba na
                                        końcu wsi taki ma węch, mówię Ci do cyrku z nim .
                                        Mógłby też w orkiestrze występować jako bęben bo tak ma skórę naciągniętą
                                        na żebra.
                                        Ale najważniejsze abyś my zdrowi byli to i na poranne cmokanie sił starczy
                                        Makary cmokuś : )****************** poranny
                                        • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* 24.04.03, 08:45
                                          Makareńku:))
                                          znowu mnie zbójcy porwali i każą pracować!! Nie wiem, czemu to pracą nazwali,
                                          jak tylko leżeć musze i liczyć muchy na suficie... może na ksiegową mnie
                                          przyuczają? Kto to wie... O, Makry, wyrwij mnie z tego jarzma.:)

                                          Zaś co do jarskich potraw to poproszę dziś o schaboszczaka z dziadkowego buta,
                                          panierka z wiórek od siennika, na smalcu moim osobistym:)))

                                          Cmok, cmok, cmok.:)))))*******
                                          • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 24.04.03, 10:03
                                            Pompejo : ))))))))
                                            Czy już negocjowałaś zarobki i pakiet socjalny za swoją wytężoną pracę,
                                            umysłową też. Nie daj się zbyć byle czym , podartymi rajstopami niech już nie
                                            płacą, no chyba że będzie tylko ze dwa oczka lecące i mały dziurek na palcu,
                                            będziesz wyglądała jak jaka hrabinia.
                                            W negocjacjach nie bądź za twarda bo Ci jeszcze dołożą liczenie mrówek na
                                            podłodze.A to szybkie gady i byś miała trudności.
                                            Na jedzenie nie masz co liczyć bo w bucie kotka ma młode a do tego myszy bardzo
                                            go wygryzły. Pozostaje smalec osobisty ale z nim też ostrożnie bo psom też
                                            omasta się należy;))
                                            Poranne cmoki dla pracowitej osóbki : )))***********
                                            Makary - a o premmi nie zapomnij negocjować
                                            • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* 24.04.03, 12:34
                                              Makary!
                                              Wynegocjowałam - ubezpieczenie od pożaru stodoły, której nie ma od trzech
                                              pokoleń, świadczenia zdrowotne na trąd i bronchit, reszta w pakiecie ekstra,
                                              pomyślę jeszcze, ale nie wiem, czy potrzebny mi dentysta... bo Tobie już nie.:))
                                              Zasiłek okresowy też nam dadzo, całe 2 złote i dołożo suchy chleb dla konia.
                                              Jak bedę liczyć mrówki na podłodze to mi dodadzo ekwiwalent za obtarte kolana!!

                                              Pompeja - twarda negocjatorka
                                              • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 24.04.03, 14:47
                                                Pompejo : )))))))))))
                                                A ubezpieczenie od ciąż mnogich bys załatwiła bo dziecisków mamy mnogo,
                                                dentystę dla wałaszka bo na tym suchym chlebie może się wyzębować.
                                                Za zasiłek okresowy to muszę Cię pochwalić bo takiej kwoty to u nas dawno
                                                nie było. Ze stodołą to coś Ci się nie udało, zapomniałaś że my nie mamy domu a
                                                mieszkamy w stodole wprawdzie jak paniska ,nawet wszelka nasza chudoba się
                                                dziwuje jak nas stale ogląda i należało też ubezpieczyć dom. A pakiet Exstra
                                                Mocnych też się przyda byle był z filtrem to zamienimy u sołtysa na garniec
                                                ziemniaków,do jesieni starczy jak go dzieciska nie zoczą.
                                                Negocjuj jak najlepiej, wszystko masz w swoich rękach : ))))
                                                Makary
                                                • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.03, 12:44
                                                  Makary:)))))

                                                  Od ciąż mnogich nikt mnie nie ubezpieczy, bo czy ktoś ubezpieczy żabę od
                                                  skrzeku? :)) Ale wałaszkowi trzeba zajrzeć w zęby choć darowany. Trudno!
                                                  Najwyżej pójdziemy z torbami. A stodoły to niech się nie czepiają, z dobrej,
                                                  wikingowej deski robiony - a że przegniła lekko to sie od razu raban podnieśli!!
                                                  Moze by tak jakowes sekurity wynajac, bo dziewuszki nam sie po nocy rozłażą i
                                                  potem co noewego do domu przynoszą... Tylko strach, ze nie pójdą, bo na miejscu
                                                  z bodygardami sprawe załatwio!!
                                                  • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 25.04.03, 13:06
                                                    Pompejo :)))))))))))
                                                    Małpe masz, a i na uroczystość wielką to chyba zapale młyn sołtysowi
                                                    bo świec u nas ani ogarka. Tak spedzimy tę uroczystość, nic za nam,
                                                    wszystko przed.
                                                    Ocałować Cię muszę byś wiedziała, że to wszystko szczere :************)
                                                    No i jak najlepszego i dużo wszelkiego a co za tym idzie bez granic:))))
                                                    Wprawdzie to dopiero ale ja bedę za późno ;)))
                                                    Makary :*************************************************)
                                                  • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.03, 14:21
                                                    Makary:)))
                                                    Remaupe juz masz dawno, mam nadzieje, ze przeczytaną.:)))) Tam o serniku jest
                                                    mowa - właśnie się piecze i piszczy cichutko, że go nie ugryziesz za blache.:)))
                                                    A że szczere to ja wiem bo jakeś mnie tak całował, to czułam wszystko na
                                                    biuście swem i nie tylko.:)))) ale wybaczam, bo jak mam święto, do ze mną tam
                                                    wszystko można, goście to goście.:)))
                                                    Serdeczności :))**************
                                                  • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 28.04.03, 07:40
                                                    Pompejo : )))))))))
                                                    A tom po świętował pieczenie sernika łącząc przyjemne z pożytecznym.
                                                    To znaczy najpierw było pożyteczne choć męczące myślą o przyjemnym.
                                                    Aby uczcić to święto godnie i nie uszczuplić nasz majątek co nam pomoc
                                                    społeczna obiecała poszedłem do lasu pozbierać butelki po winie marki Wino.
                                                    No nie tylko ja miałem ten pomysł ale chyba z połowa wsi już tam zbierała
                                                    Tak wypadało jakoś z 1,5 butelki na rodzinę ale od czego głowa, podpaliłem
                                                    remizę i jak to wszyscy się rzucili aby cos tam sobie wynieść to ja jeszcze
                                                    znalazłem 3 butelki w lesie i na wino marki Wino wystarczyło ale musiałem
                                                    obiecać że odniosę pustą butelkę. No i było już bardzo przyjemnie tak z 8
                                                    minut.Dla czego robia takie małe butelki :)))))))
                                                    Makary całujący po świątecznie w sernikowy dziubek :************)
                                                  • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* 29.04.03, 13:24
                                                    Makareńku!!!
                                                    No widzisz, jak Cię zaniedbuję?? A jak przybiegam to tylko po ogień wpadam,
                                                    wypadam jak burza i tylko kataklizmy przeze mnie, wojny i cyklopy... I chcesz
                                                    sie z taką zadawać?:))
                                                    A tak poza tym, to sernik w zamrażarce wylądował, bo przeliczyłam się z ilością
                                                    i będzie jak znalazł na święto zmarłych.
                                                    A coś córcia nasz mi doniosła, że Tatko ją zaniedbał.. prawda ci to? Bo jak
                                                    prawda, to obiecałam centralnie Ciebie wałkiem walić az zmądrzejesz, choć to
                                                    pewne nie jest, bo wałek ciężki, żeliwny, rodowy po prababce ze strony
                                                    stryjecznej wujenki sisotry kuzynki babci. Tak oto strzeż się kobiet w naszej
                                                    rodzinie, bo to diablice same - raz pogłaszczą, raz centralnie walną a potem
                                                    podrapią za uszkiem i głupieja chłopy potem jak nic.
                                                    A teraz, dla odmiany buziaczki sążniste w polik, takie głośne i mocne, że
                                                    prawie ucho z drugiej strony urywa.:)))***************
                                                  • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 30.04.03, 09:21
                                                    Pompejo : ))))))))))))
                                                    Takie płomienia jakie wzniecasz wpadając i wypadając starczają na zgotowanie
                                                    obiadu z kolacją na cały rok. A ta drobna wentylacja cyklopowa odświeża
                                                    delikatnie nasze sioło, ale musisz uważać koło remizy bo ostatnio zwiało Franka
                                                    z wieży gdzie wypatrując ognia czas umilał Kaśce, co jego pozycje wywindowało
                                                    jeszcze wyżej bo był jak na drugiej wieży .
                                                    Córcia nasza sama gdzieś znikła nie powiadamiając o tym ale się odnalazła zdrowa
                                                    i zadowolona. Z dziewczynkami to tak jest albo są za małe by ich same zostawiać
                                                    w domu albo za duże. Jak to śpiewało radio u sołtysa : bo z dziewczynkami nigdy
                                                    nie wie się . Raz drapią bo nie , drugi raz bo tak i jeszcze.
                                                    Poranne buziakowanie :*****************))
                                                    Makary
                                                  • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* 30.04.03, 11:58
                                                    Makariuszu!!
                                                    Cieszy me oko Twój zadowolony pysior.:)) Na buziaczki przedpołudniowe jeszcze
                                                    sie załapiesz, bo dziś mam dzień całuśny bardzo!! Chyba nawet pocałuję moją
                                                    koleżanke z pracy :)))
                                                    Długo bedziemy spać, Makary, przez kilka dni... żeby tylko z tego czego złego
                                                    nie było, ja Ci mówię. Od 20 lat zawsze coś sie dzieje, jak za długo na piecu
                                                    razem z babką stryjeczną siedzimy, a to kości ją bolą, a to charcze z rana, że
                                                    spokojnie powiększać rodziny nie można. Może ją na odnowe biologiczną do magla
                                                    wyślemy, kto wie...
                                                    A córuś nasza córuś się teraz chyba ostro do elementarza wzięla i litery
                                                    składa, bo do szkoły pod górke chodzić nie chce, jak my.

                                                    Buziaki raz jeszcz :)))*****
                                                  • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 30.04.03, 13:59
                                                    Pompejo : )))))))))
                                                    Wiosna w pełni, weźmiemy te pałatkę pozostawioną przez armię carską
                                                    i pójdziemy na wydmy gdzie charkotanie babki zagłuszy tupot mew.
                                                    Mały problem będzie z tymi mewami co nad nami bo strasznie najedzone są.
                                                    Jak babka stryjeczna zechce przeszkadzać nim dojdzie do nas to minie
                                                    kościół i na pewno zechce się pomodlić to i zapomni po co wyszła.
                                                    Będziemy mieli masę wolnego to nawet możemy pozbierać na wydmach
                                                    butelki a może i trafi się puszka po piwie, zarobimy co nieco na świeże
                                                    powietrze.
                                                    Cmokus Makry w dołku plażowym buziaki wykonuje Ci doustnie : ))))))
                                                    *********************
                                                  • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* 05.05.03, 10:15
                                                    Makary :)))
                                                    Tośmy pobalowali na tych wydmach, a piasek mam wszędzie nawet w nie powiem
                                                    czym, bo i tak słychać, gdzie chrzęści, jak chodzę!!
                                                    Tym razem na ogierze goniłam w te pędy, a że wieeeelki był, to robił ze mna ta
                                                    góra koniny co chciała, hehe, nie miałam szans z takim olbrzymem. Pomyślałam -
                                                    albo ja ciebie albo ty mnie, no i poległam.:))) ale cóz moje kruche kosteczki
                                                    mogły poradzić???
                                                    Za to Ty, jak mi nasza pierworodna doniosła, na tratwie w stawie pływałeś jak
                                                    Ciebie nie było?:) Prawda to jest, Makariuszu? Bo jeśli tak, to masz votum
                                                    separatum od łoża, znaczy się siennika i stołu!! godzi sie tak swoją ślubną tak
                                                    traktować?? Na wycieczke nie zabrać, nawet ości z ryby nie przynieść!!

                                                    A tak w ogóle to buziaki, bom stęskniona, wilku morski :)) ****************

                                                  • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 05.05.03, 11:18
                                                    Pompejo : ))))))))))))
                                                    Trochę źle podeszłaś do tej końskiej sprawy, powinnaś mu powiedzieć, że siedzisz
                                                    ma worku wiskasa lub innego pedigra albo przedstawić mu trudności z transportem
                                                    koniny luzem w samochodach i czas oczekiwania na granicy co powinien wziąć
                                                    pod uwagę a nie kosteczkami na glebę nawet jak by to był czarnoziem.
                                                    Ta Córka coś źle zrozumiała bo ja dopiero te tratwę na suchym lądzie próbuje,
                                                    co by niespodzianek nie było na tym stawie gdzie gęsi się taplają i woda im
                                                    nawet do skrzydeł nie sięga . Jak mówił Kaźmirz suche zaprawe robim i by było
                                                    jak ma morzu kołysane to musieliśmy troche wlac w brzuch by głowa się kołysała,
                                                    jakies to dziwne, co ma brzuch do głowy.
                                                    Z pod żagla cmoki śle marynarz słodkich wódek w oba policzki i po środku też
                                                    Makary matros, spragniony też
                                                  • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* 05.05.03, 12:28
                                                    Makary :)))
                                                    No jak dopiero na lądzie próbujesz to uważaj i tylko nie pływaj po warszawsku -
                                                    dupką po piasku, bo już mi liści bobkowych zbrakło by Ci obolałe acz smakowiete
                                                    policzki obkładać.:))) A jak juz zwodujesz swoją łódź podwodną to powiedz, będę
                                                    butelki szykować, co by o burtę rozbić. :))
                                                    Zaś co do ogiera, to podobno tak jak z nauka jazdy samochodem, lepiej przesiąść
                                                    sie z dużego na małego nie odwrotnie.:))
                                                    Ale pieknie słonko świeci i penie jutro albo w środe pomolestuję jakiego
                                                    konika - pewne to jak w banku prawie.:)

                                                    A dziś siedze w przykusej kiecce, miska mi sie cieszy majowo ale to chyba
                                                    nienormalne bo przecież w pracy jestem i powinnam polskim zwyczajem w
                                                    poniedziałek wygladać jak życiowo sterana matka polka :))))))
                                                    Buziolki raz jeszcze :))******
                                                  • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 05.05.03, 13:17
                                                    Pompejo : )))))))))
                                                    Jak siedzisz w kusej to ten koń był jednak łagodniasty, ogiereczek raczej .
                                                    A że nie wyglądasz jak matka polka to zasługa tego prania w rzece a nie w
                                                    rękach.Sama widzisz że rączki masz nie sprane i takie miłe w uchwycie, ale jak
                                                    długo można trzymać? A propos czy krowy wydojone bo jakieś dziwne mam
                                                    skojarzenia, Tylko czy my mamy jeszcze krowę bo ta co ostatnio stała w stodole
                                                    obok naszego łóżka to okazała się być ksiedzowa ;)
                                                    Widzisz mam trochę inne zdanie z tym przesiadaniem , duże to duże a małe moze
                                                    okazać się za małe i nic to że wszędzie się wciśnie bo na duże trzeba dwa razy
                                                    więcej miejsca do parkowania,ale jak zaparkuje to widać co stoi :))))))))
                                                    Idę do sklepu może dadzą na zeszyt trochę żółtej farby aby pomalować tratwę
                                                    podwodną.
                                                    Makry stoczniowiec w suchym doku i o takim samym pysku.
                                                  • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* 06.05.03, 10:44
                                                    Makary:))
                                                    Porno i duszno dziś, nie wiem jak przetrzymam to bez dobrego chłodzenia w
                                                    chłodnicy. Od rana włączyłam trzeci bieg i aż mi się silnik zaciera.:)
                                                    Krowę z rana wydoiłam, to nie była księdzowa tylko wdowa po grabarzu, Makary,
                                                    okulary musim Ci sprawić na targu jakie. No więc krowa wydojona, świnia
                                                    oporządzona (mamy świnię od wczoraj!), pies już ogona nie zjada. No popatrz,
                                                    jaki dobry byt.:)
                                                    Zabierzemy cały inwentarz na łódź podwodną w kolorze bahama jeloł i zrobimy
                                                    trase koncertową - arka Makarego i jego trupa.:))

                                                    Buziolki i uściski już nieprzyzwoite, po tylu latach pożycia.:))))********
                                                  • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 06.05.03, 13:22
                                                    Pompejo : ))))))))))))
                                                    Wiem ja ci że po tylu latach buziakostwo i ściakalstwo to już kozi ser
                                                    ale może za wcześnie trupa się spodziewasz na dodatek w łodzi ;))
                                                    Czy my wygrali w jakie gry że nam takie się byty zwaliły czy to tylko
                                                    na przechowanie dał młynarz bo wyjechał za chlebem. Niech tam, miejsca
                                                    mamy dosyć jak ostatniej zimy popaliliśmy pradziadkowy bambetel,
                                                    babcine całą zastawę stołową drewnianą bo myślałaś że to koryto.
                                                    Taki dobry byt musi mieć wygodę na łodzi , muszę zmienić jej kajuty
                                                    i do napędu możemy używać biogaz bo go nie zabraknie.
                                                    No to za tych co na morzu i nie płaca alimentów buś........ka
                                                    Bo nie zna życia kto nie służył w marynarce lub liberii i białych rękawiczkach
                                                    u hrabini Szczydonieckiej
                                                    Makary ma tros a może i wiecej
                                                  • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* 07.05.03, 08:54
                                                    Makariuszu :))))
                                                    Przy Hrabinie Szczydonieckiej uśmiałam się setnie.:)))) No bo któż by mógł
                                                    więcej powiedzieć o niej, niźli Jan?? Hrabia nawet tyle nie wiedział, panie
                                                    świeć nad jego dusza.
                                                    Szkoda tylko, że babinka wykorkowała, niezła była z niej zawodniczka, parobkowi
                                                    z ostatniej wsi swego hrabiostwa nie przepuściła, taka była. Ehhh... to były
                                                    czasy. Coś mię na wspominki wzięło, a jest co wspominać Makary... dziesiąt lat
                                                    już mija, jak się z Toba męczę, dzieci też już nie policzymy, a szkap które nam
                                                    padły też nie... Buduj tę łódkę, Makary, zabieramy inwentarz, trochę
                                                    gorzałeczki, coś ją zwędził i płyniemy, rybka wszakże lubi popływać sobie na
                                                    swobodzie.

                                                    Buziaki przy sniadaniu.:)*************

                                                    Pompeja wspomnieniowa


                                                  • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 07.05.03, 10:27
                                                    Pompejo : ))))))))))))
                                                    Jak wspominać to wspominać tylko nie wiem co bardziej bale u hrabiny czy nasze
                                                    szkapy?Jak jedna tak i drugie używały ile mogły, szkapiny to ogierka wyczuwały
                                                    w trzeciej wsi.Pamiętasz jak wielebny wypożyczył kobyłkę by odwiedzić
                                                    proboszcza z sąsiedniej parafii ? Daleko nie ujechali jak ta wyczuwając ogiera
                                                    zaciągnęła wielebnego w druga stronę.
                                                    Szczęście mieli oboje bo gospodarz wyjechał zostawiając ogierka pod opieką
                                                    żony;)))))
                                                    Podobnież o tym kwartecie do dziś wspominają z zazdrością parafianki.
                                                    Mam problem jak nazwać nasze pływadło, zastanawiam się między Topielec ,
                                                    Wisielec ale tu może wywoływać jakieś skojarzenia niesłuszne zresztą, Padalec i
                                                    Róża Wiatru.
                                                    Sam nie wiem co wybrać.
                                                    Z morskim pozdrowieniem a chojjjjjjjjj
                                                    Makary na spienionych falach RMF-FM sle buziaki nadmorskie :**************)
                                                  • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* 07.05.03, 13:11
                                                    Makareńku:))
                                                    A może my zabierzemy jeszcze kogo na te pływadło? zmieści się jeszcze syn
                                                    młynarzowej...? Krasny od taki, dorasta pacholę, widac, że pewnikiem tej wiosny
                                                    eksploduje, no to po co ma z jakim szczelnym słoikiem chodzić, jak u nas na
                                                    pływaku tyle kobiałek, o Twojej ślubnej nie wspominając.:))) Zawsze to miło by
                                                    było, ciasno będzie i przyjemnie, tylko nad wypornością musisz popracować, bo
                                                    za rok to łódka nie wydoli ciężkościowo.

                                                    Kiszki mi własnie zagrały znaną całej naszej rodzinie melodię, więc ulatam na
                                                    jakąś padlinkę do bufetu Pani Kazi.:))) Cmok:))********
                                                  • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 08.05.03, 09:12
                                                    Pompejo : )))))))))))
                                                    Ubiegłaś mię bo ja też miałem propozycje aby zwiększyć wyporność zabrać
                                                    najstarszą młynarzównę , tak na oko 300 kg wyporności na wydechu. Tylko jest
                                                    mały problem bo na węch to szkoda mówić. Tylko wody by było pod dostatek i
                                                    można by się cucić, ale komary to bys my mieli z głowy. No i można ja użyć jako
                                                    dryfkotwy przy największym huraganie.
                                                    Pomyśleć też muszę nad tym problemem ciężkościowym czyli ciężarnym jak temu
                                                    zapobiec.No ale wszystko w rękach losu, znaczy się los będzie musiał pracować
                                                    więcej rękami.
                                                    Z tym optymistycznym akcentem Cmok :************)) poranny
                                                    Makary optymista
                                                  • pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 08.05.03, 10:52
                                                    Makariuszu:))))
                                                    Ulituj się, ja Ciebie bardzo proszę! to już nie lepiej wziąż dwie kowalówny?
                                                    Zobacz jakie fajne, a razem ważą tylko ze 40 kilo! Silne łapki po kowalu,
                                                    wiosłować mogą, no i mniej jedzą, zawsze to oszczędności, choć strata w
                                                    biopaliwie.:(No to już sama nie wiem, rób jak uważasz.
                                                    A wczoraj znowu na konia wsiadłam i miałam jechane.:))) Puściutka plaża,
                                                    słoneczko, cisza, lasek się zieleni... i trzy koniki tylko.:))) Możemy je też
                                                    zabrać na naszą łupinkę?:)

                                                    Cmokalki w same usteczka :)))**************
                                                  • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 09.05.03, 09:46
                                                    Pompejo : )))))))))))
                                                    Poważnie musimy się zastanowić co będziemy ładować do naszej łupinki
                                                    Twoje żądania są lekko mówiąc ciężko przesadzone. Policz sobie tak
                                                    trzy koniki, lasek zielony, cisza, słoneczko i do tego pusta plaża. Gdzie my
                                                    to wszystko zmieścimy. Te dwie kowalówne to robią taki hałas jak ruski
                                                    kukuruźnik przy wodowaniu to ciszę diabli wezmą, plaża wcale nie będzie pusta
                                                    bo młody młynarzyna już chce nudystyke tam uprawiać bo ma byc jakimś sexomenem
                                                    czy coś podobnego no takim co jądrami przed damską publika merda.
                                                    Chyba się schowam do zielonego lasku i uratuję Kapturka albo wilka, zobacze co
                                                    lepsze.
                                                    Makary zahukany cmokami służący w oba papule i nie tylko : ************)
                                                  • pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 09.05.03, 10:15
                                                    Makareńku:)))

                                                    Jak uważasz z tą plażą, ale jak nie chcesz mnie wziąć z całym dobytkiem, to weź
                                                    pęk posłów, parę afer, komisję śledczą i reformę podatkową. Po dwóch milach
                                                    zawrócisz i mnie zabierzesz z powrotem... hehe :) Może nie jestem święta, ale
                                                    można mnie tknąć, bom bez układów i immuniteta.
                                                    Kaśka młynarzowa nie wiem czym ma tak na golasa świecić, toz to obłe i
                                                    bezkształtnie... lepiej jej nie brać, bo jak na plaży sie położy, to greenpeace
                                                    przyjedzie i ja zepchnie do wody w ramach ratowania wielorybiego gatunku. Także
                                                    juz wolę rozwrzeszczanego qqruźnika i walenie młotem, cokolwiek to znaczyć
                                                    miało.:))

                                                    Buzialki dla mojego ulubionego Makarego, niespożytego i całusnego :)))*******
                                                  • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 09.05.03, 11:06
                                                    Pompejo : ))))))))
                                                    Bieere piwo i ide mysleć, co komu do jemu , co jemu do komu, a tym brakiem
                                                    immuniteta w ubiorze to tak mie zachęciłaś bo może się okazać że braki są
                                                    jeszcze dogodniejsze.
                                                    A w uszach jeszcze mi śpiewa ten gondolier z nad Wisły i słowa jego pieśni,
                                                    pozwolisz że zacytuję:
                                                    Na gondoli, na gondoli jakaś para się ...........
                                                    kołysze
                                                    Nie jednego serce boli, że ta para na gondoli się .........
                                                    kołysze
                                                    Jakie to romantyczne i tematyczne, na miejscu, chyba jednak zrobie te gondole.
                                                    Makary gondolier
                                                  • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.03, 14:05
                                                    Makary :)))

                                                    Nie wiedziałam, że się to kołysanem nazywa, ale niech Ci będzie, w końcu i tak
                                                    jak człek płynie na gondoli to się obowiązkowo... kołysze. Nie mam immuniteta
                                                    ale mam dobre imię, pamięć po prababce nieboszczce i ciągotki do zakonu, znaczy
                                                    się, cały zakon dominikanów mnie się bardzo podoba.:)
                                                    No i jak stoje przed Tobą bez tego immunitera, to podobam Ci się pewnie, bo te
                                                    piwa tak działają na moja korzyść, do pewnego czasu. Rano znowu sie
                                                    przestraszysz i wyskoczysz przerażony ale to i dobrze, bo na furmankę do roboty
                                                    zdązysz. Ot, jakie korzyści.
                                                    A swoją drogą, pieknie śpiewasz, Makariuszu, możesz na wszelkiech nieszporach i
                                                    gorzkicha żalach zawodzić, ale uważaj, bo organista ostatnio chodzi z siekierą.

                                                    Pompeja po zakupach :)))))


                                                  • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 12.05.03, 09:33
                                                    Pompejo : ))))))))))))
                                                    Podoba Ci się mój śpiew ? Usłyszała byś jak za 3 grosze
                                                    operę żebraczą odstawiam pod kościołem. Wszystkie świętoszki
                                                    zamiast godzinek to stoja godzinami i słuchają. Ale pieniędzy
                                                    z tego nie ma.
                                                    Ty mi się bez piwa tyż niestrasząco widzisz. To i ja dlatego rano
                                                    do tej roboty na furmance się nie garne a wręcz uciekam pod
                                                    kołdrę, ale i tak przez te dziury wszystko widzę.
                                                    Organista to stosuje japoński środek antykoncepcyjny i jak jakis
                                                    z jego babami to on „ kutasatasakiem" stosuje i ma z głowy przyrost naturalny.
                                                    Makary bez piwa cmoki poranne stosuje nie patrząc czy imuniteta założona czy
                                                    nie.
                                                    Cmok :***************))
                                                  • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* 12.05.03, 10:54
                                                    Makariuszu :)))
                                                    I tak oto z nowym dniem witam Ciebie skowronkowo i radośnie.:))) Śpiew Twój jak
                                                    miód dla mych uszu, prawie zalepione z tego szcześcia. Śpiewaj, ach śpiewaj,
                                                    może co i wyśpiewa Twoja fujarka niezmordowana.:)))) Teraz wiidzisz, dlaczego
                                                    wszelkie płaczki stoją i płaczą choć nie płacą - nie dla nich uciechy, nie dla
                                                    nich.:)
                                                    Kołdra, owszem, dziurawa, ale to tylko dla Twego dobra, żebyś się nie spocił i
                                                    miał przewiewy wiatrowe. Inaczej by nas w kronice kryminalnej opisali, że znowu
                                                    instalacja gazowa sprawa, na przyczyny zagazowania nieznane.
                                                    Ale co tam to wszystko, puch i pył marny - obyśmy zdrowi byli i nastepnej
                                                    drużyni piłkarskiej wraz z całą orkiestrą deta sie doczekali w zdrowiu i
                                                    szcześliwości, hej.:))

                                                    Na tę okoliczność cmoki najserdeczniejsze w pycho makarowe posyłam.:))*******
                                                  • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 13.05.03, 08:43
                                                    Pompejo : ))))))
                                                    Ma fujarka siedem tonów i wystarczy , jeszcze do tego będzie bęben czyli dżez ,
                                                    taki dziewięcio miesięczny i będzie , będzie zabawa. Majowa oczywiście,
                                                    karuzel zrobimy z kierata sołtysa, strzelnica z tyłu ładowana z działem
                                                    bezodrzutowym , krótkiego zasięgu.
                                                    Franek obiecał akrobacje lotnicze na drzwiach od stodoły z wieży kościelnej jak
                                                    mu się postawi całą dyktę, za taką cenę to ja tez moge to odstawić nawet razem
                                                    z więżą.
                                                    Oby tylko nie padało bo całą zabawę musieli byś my przenieść do stodoły ale juz
                                                    tam jest poszykowane klepisko do gry w kręgle, to taką kulą się toczy do
                                                    takich kołków co stoją .
                                                    Jak to niegdyś bywało po takiej imprezie to nawet babcia Potulanka zaszła nie
                                                    mówiąc o młodszych . Zabawa bedzie jak zawsze do skutku .
                                                    Porannie papulki cmokam z uwagą by oczka się ostały na wierzchu.;*************)
                                                    Makary
                                                  • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* 13.05.03, 11:12
                                                    Makariuszu:)
                                                    Otóż akrobacje na wieży to jużem z wikarym przerobiła będąc nastką pare
                                                    dziesiątek lat temu i musze Ci powiedzieć, Makariuszu, że to żadna frajda tak
                                                    kolebać sie z polikami przez okno, bo ja to lęk wysokości mam a wikary jakiś
                                                    taki niedoświadczony i o mało mnie nie upuścił z tego wrażenia, że się przez
                                                    księdzem proboszczem załapał na ostatnią prawie-dziewice we wsi.

                                                    Ale polatać to bym, polatała, zamiast tej tratwy mógłbyś jaki turboodrzutowiec
                                                    z desek sklepać, nośnik paliwa też się znajdzie - na tył damy babkę po garze z
                                                    kapuśniakiem na kwasie szczawiowym gotowaną i prędkość dźwięku zagrożona na mur.
                                                    A tak poza tym, to nażartam nieprzyzwoicie, niby dupka ta sama a czuję się jak
                                                    wieloryb jaki, to wszystko przez to jedzenie trocinek z wodą święconą.

                                                    Ściskam na niedźwiedzia i rąbię buziaki centralnie, co mi tam.:)))***
                                                  • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 13.05.03, 13:06
                                                    Pompejo : ))))))))
                                                    Teraz to ja już wiem skad w naszej okolicy krąży legenda o dziewczynie
                                                    dwugłowej ze skrzydłami czarnymi która z wieży kościelnej krzyczała do ludzi
                                                    jak by ostrzegając przed nieszczęściem :
                                                    „nieftą , nieftą" co sobie różnie tłumaczyli : )))
                                                    Ale było minęło, wikary już wie gdzie, choć szkoda tej legendy, co roku o tej
                                                    porze zwsze wyłaziła jakaś kobita drąc się „ftą, ftą . co ponoć odganiało
                                                    nieszczęścia.

                                                    Od jutra to zacznę robić latawiec byś se mogła polatać po wsi bo to pojazd
                                                    powietrzny ekologicznie nastawiony a gazy babki po kapuśniaku zawierają bardzo
                                                    zjadliwy gaz dwukapuścian grochu co niejednego wyprawił z mdłościami do Rygi.
                                                    Podróż szybka ale nie zbyt przyjemna.
                                                    Makary głodny jak sam nie wiem co
                                                  • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* 13.05.03, 13:28
                                                    Makary:)))
                                                    Tak, babka nasza kilka patentów chemicznych miała i gdyby jej wtedy na majówce
                                                    przez wojną prusko-japońską, dziadek Mendelejewowi nie odbił to by tablice
                                                    pierwiastkowe były niczym encyklopedia guttenberga a nie jakiś tam świstek, co
                                                    o nim teraz wszyscy się uczą po szkołach. Ale co było minęło, babka tajemnice
                                                    do grobu zabrała, świeć panie nad jej duszą, co byśmy rentierami przypadkowo
                                                    nie zostali.
                                                    Tyś głodny a jam po pożarciu dietetycznego jedzonka, co by mnie wieloryby nie
                                                    brały za swojego. Ot, dola moja, dola, alem zadowolona, tylko koni żal, bo
                                                    deszcz pada i jeździć z parasolką nie za bardzo mi się uśmiecha.

                                                    Ale Ty Makary zjedz i za mnie, co by się nie zmarnowało, bo rozgrzeszenia
                                                    proboszcz Ci nie da; ja tam zawsze rozgrzeszenie dostane, tylko po pokutcie
                                                    ciężko chodzić, hihi:))

                                                    Pompeja z uśmiechniętą miską
                                                  • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 14.05.03, 13:52
                                                    Pompejo : ))))))))
                                                    To babka świeci innym co my jeszcze chcemy od pana, wszystkie ogniwa
                                                    galwaniczno-słoneczne tyle energii nie dają co nasza zmarła babka. Sama
                                                    widziałaś jak ją nieraz wykopują by oświetlała różne imprezy i wybory, ostatnio
                                                    to tak się zapaliła do głosowania że z 6 jednostek ochotniczej straży nie mogło
                                                    ja ugasić, a to tylko sołtysa wybierali.
                                                    I to w głosowaniu jawnym.
                                                    Oj nie dają staruszce, nie dają rozwinąć skrzydeł a mogła by latając za lampe
                                                    służyć.
                                                    O wieloryby to Ty się nie martw , nie pomylą Cię z jedzeniem, tak małych porcji
                                                    nie jadają.
                                                    Makary comokując w papulki nie zapomina o reszcie :*************)
                                                  • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* 16.05.03, 13:51
                                                    Makariuszu:)))
                                                    Wczoraj wiater mię wywiał na zachodnie rubieże i pisać listów mi zakazali.:(
                                                    Ale odstawiłam nelsona wykidajle i oswobodzona wracam do Cie, mój
                                                    najmilejszy.:) Chieli mnie na mączke dla wielorybów przerobić ale wyciskarka do
                                                    soków nie spełniała standtardów UE. Nie wiem, ja spełniałam standardy na mączkę
                                                    ale o tym już się chwała bogu nie przekonam.:)))
                                                    Babka to najlepiej świeciła przykładem, ale co do czego przykładała, to już nie
                                                    pamiętam, to dzieckiem będąc traumatyczne przeżycia mi dziadek z dupy paskiem z
                                                    klamerką wygonił. Dobrzy to byli ludzie, oj dobrzy.

                                                    Cmoki piątkowe i przedweekendowe co by do poniedziałku starczyło.:))*****
                                                  • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 16.05.03, 14:45
                                                    Pompejo : )))))))))
                                                    Tradycja rodzinna nic nie wspomina o tych strasznych przeżyciach ale mówi
                                                    że chciałaś poświecić babce jak sobie przykładała cos dziadkowego, świeczką
                                                    i cos tam dziadkowi opaliłaś czy wsadziłaś tą świeczkę mowią że do odbytu
                                                    zapaloną stroną i dla tego ten pasek z klamerką.
                                                    Oj dobre byłas dziecko dobre, obydwoje z dziadkiem mieliście kłopoty, Ty ze
                                                    siadaniem on ze stolcem.
                                                    Chciałem Ci jeszcze poradzić abys stosując nelsona kończyła akcje krawatem
                                                    wiązanym podwójnie. Ni ma prawa nawet bąka puścić a co dopiero Ciebie zatrzymać.
                                                    Podejmując Ciebie pod kolanka z uwagą by nie dostać końskiego kopa rzetelnie
                                                    pysio wycałowawszy żegnam do poniedziałku.
                                                    Konina dobra na wszystko ;)))))))))
                                                    Makary cmokający papulki :*********)
                                                  • Gość: pom Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) IP: 1ProxyWebServer:* 20.05.03, 11:50
                                                    Makareńku
                                                    Od dwóch dni czuje sie dość nieciekawie i nawet brak mi sił by się z Tobą
                                                    przekomarzać.:(( Nic takiego się nie dzieje, po prostu zniżka formy polekowa.
                                                    Jak się otrzepię z tego gówienka to do Ciebie wrócę.:)
                                                    a teraz buziaczki dla Ciebie posyłam i osunąłwszy się na kanapę idę przeczekać
                                                    to paskudztwo. :))***
                                                  • makary0 Re: Pompejo :)))))))))) na koooooooooń ;)) 20.05.03, 12:04
                                                    Pompejo :))))))))
                                                    Może to otrzepywanie na kanapie przy tak wyczerpanym organiźnie roztrzepie
                                                    Twoje ciałko jak koń na trzech nogach i radze miej sie na baczności :)))
                                                    Dla wzmocnienia powinnaś duzo szpinaku i ziarenek wywalić za okno z podjeść
                                                    kaszanki i cwaniaka, prawdziwego tatara ( z koniem) jak i inne specyjały
                                                    polecane przez imć pana Zagłobę.
                                                    Życząc szybkiego otrzepania mordeczkę swoją w karpika układam i jako i on na
                                                    powietrzu czynię na twoich pysiowych papulkach :***********)
                                                    Makary

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka