Cierpię po rozstaniu...

IP: *.aster.pl 22.11.06, 13:21
Wiem, wielu z Was to przezywalo, przezywa...
Ja silna kobieta - przestalam sobie radzic. Widac nie jestem taka silna, albo
stracilam moja sile...
Sa gorsze i lepsze dni. Wlasnie przezywam te gorsze, kiedy jesien za oknem i
wszystko wyglada tak ponuro jak wlasnie za oknem.
Moze to akurat odpowiednia pora - jesien - uczucie konczenia, przemijania,
ale z perspektywa, ze przyjdzie wiosna. Tylko, ze ta wiosna wydaje sie tak
odlegla, ze az trudno uwierzyc, ze w ogole przyjdzie.
Chcialabym sie podniesc. Chcialabym obudzic sie w dobrym nastroju i wyjsc z
domu z podniesiona glowa, ale nie potrafie. Nienawidze siebie takiej, ale i
nie potrafie tego w sobie zmienic.
Dlaczego tak trudno zyc jest dalej, gdy cos sie skonczylo? Dlaczego tak
trudno sie z tym pogodzic? Chcialabym bardzo miec ten etap za soba...
    • Gość: no...no...no... Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 20:53
      Bez cierpień się nie da, nie uda, nie ma możliwości ...przejść przez życie.

      Pewnego dnia zauważysz, że słońce znów świeci, że wszystko jest za Tobą i
      wszystko przed Tobą.Pewnego dnia znów się zakochasz jak ta głupia:)))
      Tyle tylko, że i ta historia nie musi zakończyć się baśniowo...

      Ale... pewnego dnia...:)))!!!

      I powodzenia!!!:)Wszyscy tak mamy.

      • Gość: xyz Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.aster.pl 23.11.06, 20:51
        tak to już bywa....
        kwestia szczęścia chyba...
        jednym jest dane od razu, inni szukają, szukają, szukają.....
        • Gość: mark Nie zartuj :) IP: *.pools.arcor-ip.net 23.11.06, 21:02
          Gość portalu: xyz napisał(a):

          > tak to już bywa....
          > jednym jest dane od razu,

          moze JEDNEMU PROCENTOWI.

          nie wiecej :)))
    • exman Re: Cierpię po rozstaniu... 23.11.06, 21:01
      Babo, wex się w garść, idź na siłownię,na fitness, do sauny, idź na grzane piwo
      i na czeski film do kina, zadziała jak diabli, gwarantuję, a jak nie, zwracam
      koszta. Ex.
      • Gość: ...... Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 23:26
        i kto mówi ?
    • bardzo_smutny1 Re: Cierpię po rozstaniu... 25.11.06, 00:07
      ano wielu to przeżywało, albo wiele i wielu ...
      ale czemu nie chcesz, żeby Ci pomóc ...???
      i pogłaskać, i przytulić ...???, i ...???
      • Gość: KbS Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 12:23
        ano... bardzo smutny - do dziela
        masz sposob zupelnie do przyjecia
        • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 16:43
          idż gdzie kolwiek byle być wśród ludzi , tylko czas cię uleczy.
        • bardzo_smutny1 Re: Cierpię po rozstaniu... 26.11.06, 11:33
          jestem do dyspozycji ze "swoim" sposobem,
          więc gdzie i kiedy ...?
          • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 08:13
            gorąca plaża o północy piąta palma od wejścia
            • bardzo_smutny1 Re: Cierpię po rozstaniu... 30.11.06, 21:13
              Możesz jakoś bardziej sprecyzować ...?
              Czy gorąca plaża to np. Egipt, Sharm el Sheik ...?

              Chętnie się tam z Tobą spotkam i odetchnę trochę od tych mgieł
              i "koczowania" na "naszych" lotniskach ...
              • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 00:04
                to kiedy ruszamy?
                • bardzo_smutny1 Re: Cierpię po rozstaniu... 01.12.06, 05:14
                  jak dzisiaj wieczorem będzie jakiś lot, to nawet dzisiaj,
                  jak nie, to jutro ...
                  no chyba , że nie będzie miejsc, wtedy za tydzień ...
                  którą opcję wybierasz ?
                  • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 14:20
                    miałam chwilę zawachania , lecimy pierwszym wolnym lotem
                    • bardzo_smutny1 Re: Cierpię po rozstaniu... 03.12.06, 05:09
                      no to do zobaczenia jutro na lotnisku ...!
                      • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 20:11
                        obudzisz mnie ? boję się że zaśpię
                        • bardzo_smutny1 Re: Cierpię po rozstaniu... 03.12.06, 22:08
                          obudzę Cię telepatycznie, mam nadzieję, że się uda ...
                          rzeczywiście trzeba wstać wcześnie,
                          czasami zastanawiam się, czy w ogóle kłaść się spać,
                          ale spróbuję pospać parę godzin, żeby być w formie ...
                          to do jutra ...! pa!
                          • Gość: Lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 21:50
                            telepatja nie zadziałała , wszystko przez tą pełnie księżyca ,wiesz księżniczki
                            zamieniają w czarownice , i jak z taką pokazać się na plaży. Czekałam nie na
                            tym lotnisku?
                            • Gość: smutny Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.eranet.pl 05.12.06, 22:05
                              niestety, nie wiem na jakim lotnisku czekałaś,
                              ja w każdym razie na lotnisku byłem,
                              zresztą teraz też jestem, gdy to piszę ...
                              A czarownice i wiedźmy są bardzo fajne,
                              ja w każdym razie bardzo je lubię ... od zawsze ...
    • rusalka24 Re: Cierpię po rozstaniu... 26.11.06, 10:57
      Samotny wśród ludzi, którzy myślą: On nigdy nie jest sam
    • v0lrath Re: Cierpię po rozstaniu... 03.12.06, 01:41
      To w końcu minie, w końcu obudzisz się w dobrym nastroju...
      Jak sama wspomniałaś - to tylko pewien etap (po rozstaniu chyba każdy tak ma,
      czasem dłużej, czasem krócej - ale czas leczy rany).
      • azaheca Re: Cierpię po rozstaniu... 03.12.06, 20:44
        stare odchodzi,by zrobić miejsce nowemu;) nowe bywa lepsze,mądrzejsze,dojrzalsze
        • Gość: Też to przeżyłam Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 14:05
          Trzeba cierpieć, by być później szczęśliwą...
          • Gość: ola Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.aster.pl 05.12.06, 11:26
            jestem juz baaaardzo baaaaaardzo zmeczona...
            brakuje mi sil, energii do zycia...
            czuje, ze usycham (doslownie i w przenosci ;-))
            Ratunku!!!
            • aron95 Re: Cierpię po rozstaniu... 06.12.06, 23:48
              Gdy ukochana osoba odchodzi ,po której się nie spodziewasz ze odejdzie . Boli .
              Mocno boli . Czas , towarzystwo , praca , sport , kino - pomagają .
              • Gość: zuzia Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.udn.pl 09.12.06, 22:32
                pomagaja? oj nie bardzo... w towarzystwie, w pracy, uprawiajac sport czy
                ogladajac film ja tylko udaje ze sie w to angazuje. tak naprawde mysle wciaz
                tylko o nim :(
                • bardzo_smutny1 Re: Cierpię po rozstaniu... 09.12.06, 22:44
                  hej zuzia!
                  to dla odmiany pomyśl o mnie,
                  może będzie przyjemniej ...?
                  powiem nieskromnie, że jestem całkiem fajny :-)
          • Gość: mily gosc Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.eranet.pl 05.12.06, 22:02
            a ja myślę, że żeby być szczęśliwym,
            to wcale niekoniecznie trzeba cierpieć ...
            ale trzeba mieć marzenia,
            a świat i tak jest piękny ...
            • Gość: :) Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 15:32
              lub ...e
              • bardzo_smutny1 Re: Cierpię po rozstaniu... 06.12.06, 19:41
                ależ tak, tak, tak, świat jest piękny i już ...
                nie ma innej opcji :-) ...
                • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 08:46
                  fajnie , że jest tylu optymistów
                  ja też wierzę że życie jest piękne ,
                  tylko..
                  • bardzo_smutny1 Re: Cierpię po rozstaniu... 09.12.06, 14:24
                    tylko co ...?
                    masz jakieś wątpliwości ...?
                    jeśli chcesz, to pomogę Ci je rozwiać na cztery strony świata :-)
                    • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 21:19
                      nie wiem czy dasz radę? zadaleko mieszkasz miły..
                      • bardzo_smutny1 Re: Cierpię po rozstaniu... 09.12.06, 22:26
                        a skąd wiesz, gdzie mieszkam, moja miła ...?
                        ja jestem obywatelem świata, jestem wszędzie tam, gdzie zechcesz ...
                        • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 22:39
                          nawet po drugiej stronoe tęczy?
                          • bardzo_smutny1 Re: Cierpię po rozstaniu... 09.12.06, 22:52
                            jasne, że tak, tęcza to dla mnie żaden problem ...
                            a Ty jeszcze nie spisz ...? jutro będziesz zmęczona ...!
                            a ja będę się martwił o Ciebie ...
                            zatem do zobaczenia po drugiej stronie tęczy :-)

                            "... music moves my body and my soul and I can't control ..."
                            • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 19:26
                              a jak kontrolujesz swoje ciało? w zasdzie jak się roztańczę to żadna muzyka mi
                              nie przeszkadza :)
                              • bardzo_smutny1 Re: Cierpię po rozstaniu... 10.12.06, 23:13
                                napisałem przecież, że nie kontroluję ... "I can't control" ...,
                                a Ciebie w tańcu mogę sobie tylko wyobrazić,
                                i wierzę, że potrafisz się zapomnieć jak się roztańczysz,
                                mnie się to zdarzyło zaledwie raz czy dwa razy ...,
                                ale mam marzenie żeby zdarzyło się przynajmniej jeszcze raz :-)
                                • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 09:12
                                  więc choć zatańcz ze mną na polanie , ot tak poprostu
                                  • Gość: smutny Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.eranet.pl 11.12.06, 21:45
                                    coś się stało i się nie wysłało, więc piszę jeszcze raz,
                                    że bardzo chętnie z Tobą zatańczę, tak po prostu,
                                    tylko daj znać gdzie ta polana ...?
                                    ... pewnie w lesie :-)
                                    • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 10:56
                                      to może sobie jakąś wybierzemy ? jaką część naszego karaju lubisz?
                                      • bardzo_smutny1 Re: Cierpię po rozstaniu... 12.12.06, 12:27
                                        ja lubię góry, np. Karpacz, a Ty ...?
                                        • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 12:45
                                          kedyś spędziłam tam bardzo fajne święta . Bardzo lubię góry ale już dawno nie
                                          biegałam po nich
                                          • Gość: smutny Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.eranet.pl 13.12.06, 10:18
                                            no to spotkajmy się w Karpaczu ...!?
                                            trochę "pobiegamy" dla kondycji ...
                                            • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 11:49
                                              no nie wiem czy w moim wieku można jeszcze biegać?
                                              • Gość: smutny Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.eranet.pl 13.12.06, 18:57
                                                słyszałem, że biegać można w każdym wieku ...
                                                XXI wiek też się do tego jak najbardziej nadaje :-)
                                                a jak będzie dość śniegu, to możemy jeszcze pojeździć na nartach ...!
                                                to dopiero będzie zabawa ...!
                                                a w ostateczności basen, też lubię ...
                                                • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 23:10
                                                  niby jestem sportowym typem kobiety , to kiedy ?
                                                  • Gość: smutny Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.eranet.pl 13.12.06, 23:16
                                                    w sobotę albo w niedzielę,
                                                    ostatecznie może być też w poniedziałek ...
                                                    który dzień wybierasz ...?
                                                  • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 23:30
                                                    pniedziałek to kicha , pozostałe dni ok!
                                                  • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 23:37
                                                    chodziło mi poniedziałek
                                                  • bogini1 Re: Cierpię po rozstaniu... 14.12.06, 16:32
                                                    smutny, jak miło spotkać Cię po długiej rozłące:)
                                                    Oj,flirciarz z Ciebie;)

                                                    Przyjacielu!
                                                  • Gość: smutny do Bogini IP: *.eranet.pl 14.12.06, 20:12
                                                    a to niespodzianka ...!?
                                                    czyżby moja Bogini się odnalazła ...?
                                                    po tak długim czasie ...,
                                                    znów spełniają się moje marzenia,
                                                    a świat staje się jeszcze piękniejszy ...!
                                                    oj, Bogini, co za radość znów Cię tu spotkać :-*
                                                  • Gość: smutny Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.eranet.pl 14.12.06, 20:05
                                                    poniedziałek jest w sam raz,
                                                    Biały Jar, Wang czy Kolorowa ...?
                                                    a może zabrać Cię po drodze ...?
                                                  • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 20:23
                                                    ocywiście Wang.
                                                  • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 20:29
                                                    więc po drodze, więc po drodze zaśpiewajmy jeszcze raz.............
                                                  • Gość: smutny Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.eranet.pl 14.12.06, 23:32
                                                    a więc ustalone, Wang w poniedziałek,
                                                    a po drodze oczywiście zaśpiewam albo posłucham fajnej muzyki,
                                                    obecnie w kółko słucham samby ...
                                                  • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 00:05
                                                    dlaczego słuchasz samby? trzeba tańczyć!
                                                  • Gość: smutny Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.eranet.pl 15.12.06, 07:25
                                                    słucham samby w samochodzie,
                                                    a w samochodzie trudno tańczyć,
                                                    chociaż z drugiej strony jak się uprzeć,
                                                    to w samochodzie można też robić różne fajne rzeczy :-)

                                                    ale nic straconego, jak się spotkamy, to możemy nawet zatańczyć sambę...!
                                                    pod warunkiem, że wiesz jak ją tańczyć, bo ja nie mam pojęcia,
                                                    ale szybko się uczę ...
                                                  • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 08:31
                                                    i cały komp wyleciał mi w poietrze , ale już zdrowieje
                                                  • Gość: smutny Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.eranet.pl 19.12.06, 08:37
                                                    a to pech, akurat wtedy jak mieliśmy się spotkać ...!
                                                    życzę Twojemu kompowi szybkiego powrotu do zdrowia!
                                                  • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 09:05
                                                    dzięki! ja sobie też tego życzę
                                                  • Gość: smutny Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.eranet.pl 19.12.06, 10:30
                                                    Ty też jesteś chora ...?, biedactwo :-(
                                                    połóż się do łóżka, jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś
                                                    i wypij herbatkę z dużą ilością cytryny lub soku malinowego,
                                                    jestem pewien, że Ci pomoże ...
                                                    i wracaj szybko do zdrowia, bo święta to nie jest czas na chorowanie ...!
                                                    Trzymaj się ciepło :-)
                                                  • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 12:47
                                                    kolorowa herbatka i twoje ciepłe słowa pomogły !jest już dobrze powoli chce mi
                                                    się żyć !biegnę po choinkę , po prezenty . Gorące pozdrówka(apsik!!)
                                                  • Gość: smutny Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.eranet.pl 20.12.06, 18:06
                                                    już pod choinkę po prezenty ...?! nie za szybko aby ...?
                                                    ale jesli prezenty pozwolą Tobie szybciej wrócić do zdrowia,
                                                    to spiesz się, spiesz :-)
                                                  • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 21:05
                                                    już , jak jest choinka trzeba ją wykokorzystać ;)
                                                  • Gość: smutny Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.eranet.pl 21.12.06, 01:24
                                                    a jakże, skoro już jest ...
                                                    ja jeszcze nie mam choinki,
                                                    może jutro jakąś załatwię ...
                                                  • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 17:38
                                                    załatwiłeś choinkę! chyba zrobiliśmy sobie prywtne forum?
                                                  • Gość: smutny Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.eranet.pl 22.12.06, 00:47
                                                    jeszcze nie załatwiłem,
                                                    ale dzisiaj załatwię ...
                                                    to gdzie to prywatne forum ...?,
                                                    mam się tam pojawić z choinką ...?
                                                    chyba jeszcze jakiś prezent by sie przydał, co ...?
                                                    czy wystarczy miły uśmiech smutnego przyjaciela ...?
                                                  • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 10:32
                                                    miły uśmiech chociaż smutnego przyjaciela to jest najlepszy prezent !
                                                    mam nadziej , że niedługo będziesz mógł pisać szczęśliwego przyjaciela i tego
                                                    ci życzę !
                                                  • Gość: smutny Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.eranet.pl 25.12.06, 08:20
                                                    ja chyba jestem szczęśliwy, tak mi się wydaje ...
                                                    mimo pewnego smutku w moim sercu,
                                                    ale ten smutek jest szlachetny i nie ogranicza mojego szczęścia ...
                                                    dobrze mi z nim i z moimi myślami, wspomnieniami pięknych chwil i zdarzeń :-)
    • Gość: Most25 Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.06, 07:34
      Całkowicie Cię rozumiem Olu. Też kiedyś przeżyłem i nie wiem czy Cię to
      pocieszy, ale u mnie trwało to 2 lata. Ogólnie było ciężko... jednak pozwoliło
      mi to na przemyślenie pewnych spraw, odkrycie włąsnego Ja na nowo i paru innych
      spraw. Z biegiem czasu zrowumiałem, że to tak już jest... żeby człowiek mógł być
      badziej szczęśliwy musi trochę pocierpieć :) Głowa do góry będzie dobrze.
    • Gość: jużniecierpię Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.chello.pl 25.12.06, 22:12
      Cierpienie minęło.
      Pozostały przeurocze, sentymentalne wspomnienia jeszcze dziś wyciskające łzę...
      Wiem, że nigdy Go nie zapomnę, nigdy nie zapomnę zapachu jego ciała i dotyku
      ciepłych rąk...
      Minęły bez mała 2 lata jak mnie zostawił mój kochany ON. Nie ma dnia by nie
      gościł w moich myślach, a wspomnienia wspólnych chwil zjawiają się jak żywe,
      jeszcze dziś czuję jak mnie tuli.
      Ale już nie rozpaczam.
      Uśmiecham się do wspomnień...
      • Gość: smutny Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.eranet.pl 26.12.06, 08:32
        to miłe, ja też uśmiecham się do wspomnień ...
        ale w moim przypadku, czas nie odgrywa żadnej roli,
        świat się wokół zmienia, ale miłość pozostaje w tle ...
        • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.06, 12:41
          nie zgadzam się , czas wszystko zmienia i kiedyś miłość też wysunie się na
          właściwy dla niej plan . Panowie szanujmy wspomnienia...
          • Gość: smutny Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.eranet.pl 27.12.06, 20:49
            rzeczywiście, mam nadzieję, że kiedyś ta miłość wysunie się
            na właściwy dla niej plan ...
            myślę sobie, że kiedyś może to nastąpić ...
            a wspomnienia bardzo szanuję,
            pielęgnuję je, bo są to najpiękniejsze wspomnienia na świecie :-)
            • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 11:03
              a jak wspominasz sylwestry?
              • Gość: smutny Re: Cierpię po rozstaniu... IP: 144.95.32.* 29.12.06, 12:20
                hmm ..., dobre pytanie,
                ogólnie sylwestry wspominam bardzo miło,
                chociaż dzisiaj wiem, ze zawsze na nich kogoś brakowało ...
                • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 12:30
                  o....?
                  • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 21:11
                    jutro o 24.00 wypijam toast za zielona trawę i błęknitne niebo
                    • Gość: smutny Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.eranet.pl 02.01.07, 22:36
                      czy Twój toast się spełnił ...?
                      jakby co, to ja mam trochę zielonej trawy na ogrodzie,
                      tej, której jeszcze pies mi nie wykopał ...
                      błękitne niebo też się czasem pojawia ...
                      • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 08:37
                        trawa była bura , niebo granatowe . Może dam się skusić na na to błękitne
                        niebo ?
                        • Gość: smutny Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.eranet.pl 04.01.07, 08:26
                          skuś się, skuś, bo błękitne niebo jest tego warte ...
                          (właściwie przez chwilkę wydawało mi się, że myślisz o moich
                          błękitnych oczach ...:-))
                          ale do rzeczy, dzisiaj na pewno będę miał okazję zobaczyć
                          to piękne błękitne niebo,
                          bo na pewnej wysokości zawsze jest to możliwe ...
                          wtedy pomyślę o Tobie ...
                          • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 08:32
                            czy ktoś dał ci skrzydła? popatrz na ziemię z góry i uśmiechnij się, wszystkie
                            smuteczki tam zostały! miłej podróży
                            • Gość: smutny Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.eranet.pl 04.01.07, 08:37
                              właśnie się uśmiecham ...,
                              skrzydeł nie mam, ale się postaram jakieś pożyczyć ...
                              • Gość: m Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 21:22
                                Pozyczcie mi prosze troche nieba i tych skrzydel bym mogla odleciec od siebie
                                jak najdalej. U mnie dopiero tydzien...dzis jest gorzej, najgorzej ze
                                wszystkich dni. Chce sie oderwac od rozterek i zalu, chce jak najszybciej
                                zapomniec i przefrunac w te dni gdy wspomnienia nie beda juz moimi
                                wspomnieniami.
                                • Gość: kbs Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 21:33
                                  niewatpliwie trudne chwile potrzebujesz objecia, bo utracilas skrzydla, coz
                                  przydalby sie przyjaciel.. nie ma takiego to tu wal jak w dym ... znajdzie sie
                                  pocieszenie

                                  trzymaj sie kobieto, czlowiek jest w stanie zniesc wiecej niz mu sie wydaje
                                  najgorsze juz poza toba, wkrotce wiosna cie przywita a sen ludzi zimowy poki
                                  co niech choc troche uspi twoje smutki
                                  -
                                  poznacie mnie po tresci
                                • Gość: lulu Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 01:09
                                  masz moje skrzydła ! ja sobie dam radę ! zły rok jest poza mną! teraz wyruszam w
                                  krainę szczęśliwości!powloli, jeszcze będzie przepięknie....
                                  • Gość: smutny Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.eranet.pl 07.01.07, 08:29
                                    życzę powodzenia !
                                    z błękitnym niebem nad głową i uśmiechem na twarzy ...
                                    • Gość: m Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 17:38
                                      Dziekuje, dziekuje za kazde mile slowo Buduje z nich moje skrzydla.
                                      • Gość: smutny Re: Cierpię po rozstaniu... IP: *.eranet.pl 08.01.07, 00:03
                                        to bardzo fajnie ...!
                                        jutro polatamy razem ...!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja