Gość: ;O
IP: *.bielsko.dialog.net.pl
31.12.06, 13:40
w skrócie...mam wszytko czego chcialaby kobieta mezczyzne jakiego trudno
znalezc,dbajacego o kobiete i dajacego jej wszystko czego chce, wspolne plany
na przyszlosc. I po 1,5 roku poznaje kogos kto odmienia moj swiat i w ciagu
kilku spotkan miesza mi maxymalnie w glowie. Od tego czasu szukam pretekstu do
klotni z partnerem:(To nie jest zauroczenie wiec co to jest dlaczego tak
postepuje??co mam robic??widze ze i jeden i drugi cierpi...ja tego nie
chce...jednego KOCHAM drugiego uwielbiam...czuje sie jak najwieksza sz***
pozdrawiam:(