smutnapatrycja 23.02.07, 16:06 nie wiem, dlaczego tylu przystojnych, prawdziwych mezczyzn jest lekkcewazonych przez nas, kobiety... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tygryska_28 Re: Ja, jako kobieta 23.02.07, 16:53 czy potwierdzanie przez Ciebie w każdym wątku przynależności do płci pięknej nie sugeruje że nią nie jesteś?? No cóż... Odpowiedz Link Zgłoś
delusa Re: Ja, jako kobieta 23.02.07, 18:13 Ja, nijak, nie potwierdzam i nie neguje. A kobiet nie mieszaj do astrofizyki :) Odpowiedz Link Zgłoś
kobietabezserca Re: Ja, jako kobieta 23.02.07, 23:21 no coz prawda nie zawsze prawdziwa /astofizyka .... ale kobiety z metafizyka mieszac to nie jest wystepkiem jako ze fascynacja kobietami dla wielu jest jak w tlumie wypatrzenie ANIoLA!;))) Odpowiedz Link Zgłoś
romantyk40 Re: Ja, jako kobieta 24.02.07, 05:45 no właśnie, dlaczego ?, ja też "niestety" nie wiem :-) smutnapatrycja napisała: > nie wiem, dlaczego tylu przystojnych, prawdziwych mezczyzn jest lekkcewazonych > przez nas, kobiety... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gadau gadu Re: Ja, jako kobieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 21:14 Wątek nie rozwinął się, badziewie. Odpowiedz Link Zgłoś
romantyk40 Re: Ja, jako kobieta 25.02.07, 05:34 nie mógł się rozwinąć, skoro tylu fajnych facetów jest lekceważonych przez fajne kobiety :-) to przecież proste, no nie ?! Odpowiedz Link Zgłoś
aron95 Re: Ja, jako kobieta 25.02.07, 09:11 Im lepszy facet dla kobiety , tym gorzej dla niego . Odpowiedz Link Zgłoś
waldi9910 Re: Ja, jako kobieta 26.02.07, 10:37 A czy nie jest tak,że fajnego to dorwie zołza i po facecie??? Odpowiedz Link Zgłoś
smutnapatrycja Re: Ja, jako kobieta 26.02.07, 23:10 Zolza? Przeciez my, drogie kobiety jestesmy tak cudowne, ze to na 100% zawsze jest wina samcow;-) Odpowiedz Link Zgłoś