Dodaj do ulubionych

Góra poznania

09.05.03, 16:05
Góra poznania


Przez śnieżna pustynie pomiędzy skałami
Kozic cienka śladów ścieżka mnie mami
Chodź ! Przez lodem pokryte urwiska
Gdzie na krawędzi skał orła siedliska
Cóż z tego, że hula tam wiatr lodowaty
Daleko w dolinie zostały pasterskie chaty
Zdążysz wrócić - noc cię nie zastanie
Słyszę - wśród jęku wichru wołanie

Chodź - na strome skał szczyty
Czekam na ciebie wśród skał ukryty
Poznasz me oblicze nim nastanie noc
Idź bez trwogi - uwierz w moją moc
Pnę się do góry zaśnieżoną drożyną
Coś mnie gna do góry za głosu przyczyną
Choć spływają na szczyty szare chmury
Mozolnie we mgle idę wciąż do góry

Choć wicher szalony strąca skał rozłomy
Hucząc strasznie niczym tysięczne gromy
Choć ścieżka coraz bardziej śliska
To już się nie boję idąc skrajem urwiska
Ty czekasz na mnie na mą grzeszna dusze
Na górze poznania - więc poznać Cię musze
Zadając pytanie ! Co mnie tam czeka ?
Kogo tam spotkam. Boga czy Człowieka


Ryś B. Kraków 09.05.2003 godz. 1452
Obserwuj wątek
    • Gość: Tess Re: Góra poznania IP: *.telia.com 09.05.03, 20:01
      ...Kogo tam spotkam.Boga czy czlowieka....

      podobnie jak u "Alkemisten" Pauol Coelho,ksiazka o zyciu i na cale zycie.
    • jayne Re: Góra poznania 09.05.03, 21:42
      rb13 napisał:

      > Góra poznania
      >
      >
      > Przez śnieżna pustynie pomiędzy skałami
      > Kozic cienka śladów ścieżka mnie mami
      > Chodź ! Przez lodem pokryte urwiska
      > Gdzie na krawędzi skał orła siedliska
      > Cóż z tego, że hula tam wiatr lodowaty
      > Daleko w dolinie zostały pasterskie chaty
      > Zdążysz wrócić - noc cię nie zastanie
      > Słyszę - wśród jęku wichru wołanie
      >
      > Chodź - na strome skał szczyty
      > Czekam na ciebie wśród skał ukryty
      > Poznasz me oblicze nim nastanie noc
      > Idź bez trwogi - uwierz w moją moc
      > Pnę się do góry zaśnieżoną drożyną
      > Coś mnie gna do góry za głosu przyczyną
      > Choć spływają na szczyty szare chmury
      > Mozolnie we mgle idę wciąż do góry
      >
      > Choć wicher szalony strąca skał rozłomy
      > Hucząc strasznie niczym tysięczne gromy
      > Choć ścieżka coraz bardziej śliska
      > To już się nie boję idąc skrajem urwiska
      > Ty czekasz na mnie na mą grzeszna dusze
      > Na górze poznania - więc poznać Cię musze
      > Zadając pytanie ! Co mnie tam czeka ?
      > Kogo tam spotkam. Boga czy Człowieka
      >
      >
      > Ryś B. Kraków 09.05.2003 godz. 1452

      Na jego/jej miejscu nie zastanawiałabym się zbyt długo...
      ...chyba
    • rb13 Re: Góra poznania 15.05.03, 12:01
      Mgła

      Za szczytów ciemność napływa
      Mlecznobiała skradając się przybywa
      W krainę przykrytą śniegiem i lodem
      Delikatnie owiewa nas chłodem
      Na twarzy osiada wody kroplami
      Bezkresem zapomnienia mami
      I wychodzą wspomnienia cienie
      Ciche ,bezkształtne na ziemię
      Ogarnia mnie strachu uczucie
      Bo wśród mgieł mam przeczucie ,
      Że tędy w dół wiedzie droga
      Przez to skalne urwisko do Boga


      Ryś B. Kraków 15.05.2003 r. godz. 944

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka