Dodaj do ulubionych

Ostatni kwiat

18.05.07, 07:33
Jak się czuje ostatni kwiat wyciągnięty wieczorem z wiadra ulicznej
kwiaciarki ? Podle ? Że najbrzydszy ze wszytskich był ? A może odwrotnie, że
ktoś go przygarnął ?
Obserwuj wątek
    • tygryska_28 Re: Ostatni kwiat 18.05.07, 07:54
      Jest wdzięczny exmanie, za troskę mu okazaną, za gest, za ciepło Twych rąk...
      Nikt nie chce zostać sam w wiadrze na resztę życia...

      Miłego dnia...
    • oktomvre Re: Ostatni kwiat 18.05.07, 08:18
      Poczytaj "Misia Uszatka" Janczarskiego, tam znajdziesz odpowiedź ;)
    • viviene Re: Ostatni kwiat 18.05.07, 09:20
      Nie,jest dumny z tego ,ze został a może nawet się cieszy bo nigdy nie
      wiadomo,jaki los spotkał jego poprzedników czy już gdzies nie leżą na
      śmietniku,połamane,pomięte,a on żyje,wprawdzie sam ale żyje bo przecież o
      przetrwanie tu chodzi.
    • ladyx Re: Ostatni kwiat 18.05.07, 10:39
      a Ty jak myślisz ?
      • exman Re: Ostatni kwiat 18.05.07, 10:42
        ladx, cwaniaro zadajesz mi pytanie retoryczne :) pozdrawiam
        • Gość: no...no...no... Re: Ostatni kwiat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 12:58
          Ostatni kwiat umiera z poczuciem niespełnionej nadziei, co nie znaczy, że inne ,
          te kupione, wybrane, umierają szczęśliwsze.
          Kiedy ktoś mówi "poproszę ten"- cieszą się, ale nie wiedzą, że mogą być
          wzgardzone lub upokorzone w bylejakim wazonie...
          • exman Re: Ostatni kwiat 18.05.07, 13:35
            Z tego wynika niewesoły wniosek. Wszystkie kwiaty umierają. A my kupujemy je,
            płacimy za oglądanie tego spektaklu. Noir.
            • duszka2 Re: Ostatni kwiat 18.05.07, 15:42
              z tego wynika, ze każdy ma swoje 5 minut...niekoniecznie wtedy gdy jest
              wybierany....czasem gdy jest pomijany...wtedy cieszy sie wolnością,
              przestrzenią, ciszą....;-) Ostatni długo czekał ale wie, ze nie samym czekaniem
              kwiat żyje...a czas sprawia, ze "doczekanie" nabiera mniejszego znaczenia...
              To było wiadro czy wazon, kubeł czy szkło....przynajmniej wiedział, że im dłużej
              zostanie tym pewniejsze ma warunki bytowe;-)))))))
              Kwiaty mogą zakwitnąć ponownie...więc ten marsz pogrzebowy niekoniecznie;-)
              • delusa Re: Ostatni kwiat 20.05.07, 22:45
                Tys jest niezly KWIATEK...

                laczka przeszkadza, szklarnia nie piesci, kwiaciarnia nie chucha, wiadro nie
                kocha...
                nie wieszasz sie tylko dla zasady
                i z braku wody
                platkami scielisz
                szescian scian...

                krasc mi przyjdzie Twoj kwiat

                sorry


                za pare lat... ;)
                • lalka-mi Re: Ostatni kwiat 28.05.07, 19:33
                  Dziś patrzyłam na kwiaty w ogródkach.

                  Przytulone do płotu, ciekawe tego co za nim, przechylały kokieteryjnie swe
                  urocze główki...
                  Próżne głuptasy, wabią ludzi swą urodą, nie wiedząc, że ludzie dla złudnej
                  chwili cieszenia się ich pięknem, odbiorą im życie, by potem wyrzucić na śmietnik.

                  Nasunęły mi się pewne analogie...
                  • Gość: * Re: Ostatni kwiat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 22:34
                    Taki jest los kwiatków. Żyją by sprawiać radość, pszczołom, motylom, ludziom.
                    To lepsze niż długie życie, które niewiele daje innym.
                    • duszka2 Re: Ostatni kwiat 29.05.07, 09:09
                      kwiat to w koncu roślina - nie myśli, nie czuje...jak nie wiecie zapytajcie go
                      • viviene Re: Ostatni kwiat 29.05.07, 17:35
                        I zapewne nie mówi.
                        • exman Re: Ostatni kwiat 30.05.07, 07:12
                          ale pachnie, w przeciwieństwie do większości ludzi...jest delikatny, czego nie
                          można powiedzieć o wielu z nas.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka