Dodaj do ulubionych

Nie wiem co robić

06.06.03, 12:21
Nigdy wcześniej nikogo nie kochałem. Myślałem, że nie potrafię. Wszystkie
moje wcześniejsze "związki" trwały po 2 tygodnie... a teraz do rzeczy.
Poznałem dziewczynę. Piękną i inteligentną. Poraziła mnie. Nie zakochałem się
od pierwszego wejrzenia, ale dopiero po pewnym czasie. Potrzebowała mnie.
Chyba była zraniona. Mówiła "nie zakochuj się we mnie". Ja śmiałem się i
mówiłem „nie ma sprawy. nigdy”. Niestety jej nie posłuchałem. Głupiec... W
końcu powiedziałem, że ją kocham i uciekłem. Byłem świadomy tego, że ona mnie
nie kocha. Chciała tylko, żebym trwał przy niej. Nie widziałem jej od tamtej
pory. Czasem ona pisuje do mnie, czasem ja do niej. Nie wyzbyłem się miłości.
Wiem, że ona chciałaby mnie zobaczyć, spotkać się i porozmawiać, ale jestem
tchórzem. Boje się spojrzeć jej w oczy. Wstydzę się tego co czuję. Boję się w
niej zatracić. Boje się nierówności uczuć. Zawsze byłem panem. Przyzwyczaiłem
się, że dziewczyny kochały mnie bezwarunkową miłością. A ona nie kocha mnie,
niestety. Wiem, też że nie jest to miłość ambicjonalna, tylko czysta i
bezwarunkowa. Kocham ją tak czysto jak tylko można kochać. Tak mocno jak
tylko można kochać.
Mówią mi żebym się z nią spotkał i wszystko zakończyła, ale wątpię żebym był
w stanie powiedzieć choć słowo przeciw niej. "Spotkaj się z nią i zabij mit.
Stworzyłeś mit. Rzeczywistość jest o wiele gorsza" ja potakuję, ale myślę co
innego. Nie wiem co robić. Jeśli spotkam się z nią to może mnie to boleć o
wiele bardziej... Boje się urażenia dumy, miłości własnej. Boję się dostać
zawału... Boję się jej oczu...
Obserwuj wątek
    • taka_tam Re: Nie wiem co robić 06.06.03, 12:30
      "tam, gdzie jaśnieje nawet najmniejszy płomyk nadziei, dostrzegalne jest
      światło z nieba" ladislaus boros. nie bój się...

      • spam21 Re: Nie wiem co robić 06.06.03, 12:38
        taka_tam napisała:

        > "tam, gdzie jaśnieje nawet najmniejszy płomyk nadziei, dostrzegalne jest
        > światło z nieba" ladislaus boros. nie bój się...
        >


        Bardzo się boję. Nie wiem co miałbym jej powiedzieć. Nie wiem czego oczekuję
        sam. Nie wiem czego ona by chciała. Wiem tylko, że ją kocham...
        • vazniak Re: Nie wiem co robić 06.06.03, 12:42
          spam21 napisał:

          > taka_tam napisała:
          >
          > > "tam, gdzie jaśnieje nawet najmniejszy płomyk nadziei, dostrzegalne jest
          > > światło z nieba" ladislaus boros. nie bój się...
          > >
          >
          >
          > Bardzo się boję. Nie wiem co miałbym jej powiedzieć. Nie wiem czego oczekuję
          > sam. Nie wiem czego ona by chciała. Wiem tylko, że ją kocham...

          Ale mi czysta bezwarunkowa milosc: jest bardzo piekna i inteligentna
          Ale tez mysle ze ja kochasz bo Ciebie nie chce - wyzwanie
          • spam21 Re: Nie wiem co robić 06.06.03, 12:43

            > Ale mi czysta bezwarunkowa milosc: jest bardzo piekna i inteligentna

            Chyba wiem co czuję.


            > Ale tez mysle ze ja kochasz bo Ciebie nie chce - wyzwanie


            Nie kocham jej w sposób ambicjonalny. Już to powiedziałem.
            • vazniak Re: Nie wiem co robić 06.06.03, 12:46
              spam21 napisał:

              >
              > > Ale mi czysta bezwarunkowa milosc: jest bardzo piekna i inteligentna
              >
              > Chyba wiem co czuję.
              >
              Kochasz ja bo jest piekna ii inteligentna, czyli warunkowo.
              • spam21 Re: Nie wiem co robić 06.06.03, 12:49

                > Kochasz ja bo jest piekna ii inteligentna, czyli warunkowo.


                słowa, słowa, słowa

                Zawsze kocha się za coś, nawet rodziców...
        • taka_tam Re: Nie wiem co robić 06.06.03, 12:48
          chyba jednak warto zastanowić się, czego właściwie pragniesz od tej
          potencjalnej relacji... ale nie twórz zbędnych scenariuszy, nie gub się w
          domysłach, nie fantazjuj, bo faktycznie twoje wyobrażenie w końcu przerośnie
          rzeczywistość... i nie uciekaj... po prostu spójrz jej w oczy i powiedz, co
          czujesz... :-)
          powodzenia i odwagi!

          spam21 napisał:
          > Bardzo się boję. Nie wiem co miałbym jej powiedzieć. Nie wiem czego oczekuję
          > sam. Nie wiem czego ona by chciała. Wiem tylko, że ją kocham...
          • spam21 Re: Nie wiem co robić 06.06.03, 12:51
            taka_tam napisała:

            > chyba jednak warto zastanowić się, czego właściwie pragniesz od tej
            > potencjalnej relacji... ale nie twórz zbędnych scenariuszy, nie gub się w
            > domysłach, nie fantazjuj, bo faktycznie twoje wyobrażenie w końcu przerośnie
            > rzeczywistość... i nie uciekaj... po prostu spójrz jej w oczy i powiedz, co
            > czujesz... :-)
            > powodzenia i odwagi!


            Dzięki. Muszę się zebrać w sobie. Nie myślałem, że jestem takim tchórzem...
            Czego ja mogę chcieć od tej relacji...?
    • Gość: samowolny Re: Nie wiem co robić IP: *.*.*.* 06.06.03, 12:50
      spam21 napisał:


      > Boję się dostać zawału...
      nie bój sie nie tak łatwo umrzec jest na zawał..niestety trzeba sie jeszcze
      pomęczyć..:)))

      > Boję się jej oczu...
      tu masz racje..mnie tez widok pieknych oczu poraża i głupieje w momencie...
      • spam21 Re: Nie wiem co robić 06.06.03, 12:52

        > > Boję się dostać zawału...
        > nie bój sie nie tak łatwo umrzec jest na zawał..niestety trzeba sie jeszcze
        > pomęczyć..:)))

        :))) Ale wylewu jak najbardziej...

        > > Boję się jej oczu...
        > tu masz racje..mnie tez widok pieknych oczu poraża i głupieje w momencie...


        Już od początku bałem sie jej oczu, a co dopiero teraz... :))
        • taka_tam Re: Nie wiem co robić 06.06.03, 12:57
          danger look, beautiful mind... nie pękaj, tylko do roboty ;-)))

          spam21 napisał:
          >
          > Już od początku bałem sie jej oczu, a co dopiero teraz... :))
          • spam21 Re: Nie wiem co robić 06.06.03, 13:00
            taka_tam napisała:

            > danger look, beautiful mind... nie pękaj, tylko do roboty ;-)))


            Już szykuję białego konia i zbroję... przyda się. Miecz też. :))
            • taka_tam Re: Nie wiem co robić 06.06.03, 13:11
              no właśnie! i szybko pytko pytko na białym koniku do swojej białogłowy! z
              mieczem u biodra, oczywiście, żeby postraszyć troszkę niewiastę, gdyby stawiała
              jakowy opór ;-)


              spam21 napisał:
              >
              > Już szykuję białego konia i zbroję... przyda się. Miecz też. :))
              • spam21 Re: Nie wiem co robić 06.06.03, 13:15
                taka_tam napisała:

                > no właśnie! i szybko pytko pytko na białym koniku do swojej białogłowy! z
                > mieczem u biodra, oczywiście, żeby postraszyć troszkę niewiastę, gdyby
                stawiała
                >
                > jakowy opór ;-)


                Tiaaa fajnie pomarzyć, ale ja się boooję... chlip, chlip... :)))
                Podaj proszę jakiś argument, który stępi mój strach.
      • ponczoszka Re: Nie wiem co robić 06.06.03, 12:54
        Gość portalu: samowolny napisał(a):

        > spam21 napisał:
        >
        >
        > > Boję się dostać zawału...
        > nie bój sie nie tak łatwo umrzec jest na zawał..niestety trzeba sie jeszcze
        > pomęczyć..:)))
        >
        > > Boję się jej oczu...
        > tu masz racje..mnie tez widok pieknych oczu poraża i głupieje w momencie...

        no i gdzie te chlopy? wezcie sie jeden z drugim w garsc i naprzod!
        na boj. same myszki
        • kropka31 A ja wiem 06.06.03, 13:13
          Moim zdaniem problem masz troche urojony.....albo jesteście oboje
          niedojrzali.....Przepraszam za szczerość.
          • spam21 Re: A ja wiem 06.06.03, 13:16
            kropka31 napisała:

            > Moim zdaniem problem masz troche urojony.....albo jesteście oboje
            > niedojrzali.....Przepraszam za szczerość.


            Masz jak najbardziej rację... nie masz za co przepraszać. Mówisz szczerą prawdę.
        • ja_nek Re: Nie wiem co robić 06.06.03, 13:13
          Bierz sprawy w swoje ręce, bo później będziesz sobie pluł w brodę, że
          zaniechałeś. Będziesz czekał, a tymczasem inny sprzątnie Ci ją sprzed nosa.

          Pozdrawiam
          janek
          • spam21 Re: Nie wiem co robić 06.06.03, 13:17
            ja_nek napisał:

            > Bierz sprawy w swoje ręce, bo później będziesz sobie pluł w brodę, że
            > zaniechałeś. Będziesz czekał, a tymczasem inny sprzątnie Ci ją sprzed nosa.
            >
            > Pozdrawiam
            > janek


            A jak Janku nie widzę nadziej? Nie wiem... boję sie zranienia. Głębokiego.
            • kropka31 Re: Nie wiem co robić 06.06.03, 13:19
              spam21 napisał:

              > ja_nek napisał:
              >
              > > Bierz sprawy w swoje ręce, bo później będziesz sobie pluł w brodę, że
              > > zaniechałeś. Będziesz czekał, a tymczasem inny sprzątnie Ci ją sprzed nosa
              > .
              > >
              > > Pozdrawiam
              > > janek
              >
              >
              > A jak Janku nie widzę nadziej? Nie wiem... boję sie zranienia. Głębokiego.


              Jak nie bedziesz czuł ran....nie poczujesz też miłości - tak naprawdę.Wiem co
              piszę.
              K31
              • ponczoszka Re: Nie wiem co robić 06.06.03, 13:22
                troszke sobie pidpij ale TROSZKE! tak dla relaksu i odwagi. To jest dozwolone.
                Ale czego tak najbardziej sie boisz, moze Twojej reakcji na jej "nie"
                Moze wolisz wisiec w niepewnosci niz miec wszsytko przekreslone?
                Ktory strach jest dla Ciebie najwiekszy?
                • spam21 Re: Nie wiem co robić 06.06.03, 13:24
                  ponczoszka napisała:

                  > troszke sobie pidpij ale TROSZKE! tak dla relaksu i odwagi. To jest dozwolone.
                  > Ale czego tak najbardziej sie boisz, moze Twojej reakcji na jej "nie"

                  Tego się nie boję. Nie wiem o czym bym miał z nią rozmawiać.



                  > Moze wolisz wisiec w niepewnosci niz miec wszsytko przekreslone?


                  Też masz trochę racji...
                  • kropka31 Re: Nie wiem co robić 06.06.03, 13:39
                    Masz 21 lat?
                    • spam21 Re: Nie wiem co robić 06.06.03, 13:41
                      kropka31 napisała:

                      > Masz 21 lat?


                      Niestety już 22 :))
                      • kropka31 Re: Nie wiem co robić 06.06.03, 13:45
                        spam21 napisał:

                        > kropka31 napisała:
                        >
                        > > Masz 21 lat?
                        >
                        >
                        > Niestety już 22 :))
                        No cóż mi życie ułożyło się w taki sposób....że w tym wieku juz nie miałam
                        takich problemów....nie wiem czy Ci zadrościć... czy może współczuć.
                        • spam21 Re: Nie wiem co robić 06.06.03, 13:47

                          > No cóż mi życie ułożyło się w taki sposób....że w tym wieku juz nie miałam
                          > takich problemów....nie wiem czy Ci zadrościć... czy może współczuć.


                          Nie ma czego zazdrościć... Czasem tak mnie to boli, że nie mam siły już nawet
                          płakać...
                          A nie kochałem tych, które mnie kochały. Nie ma pretensji, że ona mnie nie
                          kocha. Trudno.
                          • kropka31 Re: Nie wiem co robić 06.06.03, 13:48
                            spam21 napisał:

                            >
                            > > No cóż mi życie ułożyło się w taki sposób....że w tym wieku juz nie miałam
                            >
                            > > takich problemów....nie wiem czy Ci zadrościć... czy może współczuć.
                            >
                            >
                            > Nie ma czego zazdrościć... Czasem tak mnie to boli, że nie mam siły już nawet
                            > płakać...
                            > A nie kochałem tych, które mnie kochały. Nie ma pretensji, że ona mnie nie
                            > kocha. Trudno.



                            Trafiła kosa na kamień....Cha, cha, cha.Pa
                            • spam21 Re: Nie wiem co robić 06.06.03, 13:50

                              > Trafiła kosa na kamień....Cha, cha, cha.Pa


                              Oj trafiła... Pa :))
    • Gość: Dkenka Re: Nie wiem co robić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.03, 14:37
      a skąd wiesz, że ona Cię nie kocha. Powiedziała Ci to?
      • spam21 Re: Nie wiem co robić 06.06.03, 14:39
        Gość portalu: Dkenka napisał(a):

        > a skąd wiesz, że ona Cię nie kocha. Powiedziała Ci to?


        Wiem, że mnie nie kocha. Powiedziała mi to. Uwielbia, ale uwielbienie to nie
        miłość. Można uwielbiać muzykę, malarstwo, sztukę, ale nie człowieka. Nie chce
        być traktowany jak przedstawienie.
        • wenew Re: Nie wiem co robić 06.06.03, 14:44
          Uwielbia? Uwielbienie zakłada pewną wzniosłość. Może ona nie chce się
          przyznać,że kocha, może boi się.
          • spam21 Re: Nie wiem co robić 06.06.03, 14:47
            wenew napisała:

            > Uwielbia? Uwielbienie zakłada pewną wzniosłość. Może ona nie chce się
            > przyznać,że kocha, może boi się.


            Ona się niczego nie boi. Może nie chce się angazować, a może nie jestem
            odpowiedni. Powiedziała "uwielbiam cię", ale czy to coś znaczy? Wątpię... to
            nie znaczy "kocham cię". Bynajmniej.
    • Gość: potter2 Re: Nie wiem co robić IP: *.stacje.agora.pl 06.06.03, 15:03
      Myślę, że jednak mimo wszystko lepiej spotkać się i wyjaśnić niż się zadręczać.
      • ja_nek Re: Nie wiem co robić 06.06.03, 15:49
        Wypicia kieliszka to bym nie radził:)
        Jeśli nie spróbujesz pójść dalej to co? Będziesz tak trwał w zawieszeniu? To
        najgorsze i strasznie dołujące.
        Jeśli dostaniesz kosza, będziesz miał jasność i przeżyjesz dołek. Nie będziesz
        żył marzeniami. Ale jest szansa na coś, nie każdy ma tak obiecujący zalążek jak
        wyznanie dziewczyny, że Cię uwielbia.
        Daj jej trochę czasu.
        Co do metody... poderwij ją jak każdą dotąd (skoro mówisz, że skutkowało),
        dołóż uczucie, ale nie natarczywe i czekaj. Delikatnie ją do tego
        przyzwyczajaj. Strasznie to trudne do przeprowadzenia, ale chyba warto
        spróbować.

        Kobiety nie lubią niestety niezdecydowania, więc nie możesz się schować w sobie.

        Powodzenia i wracaj z tarczą
        janek
        • spam21 Re: Nie wiem co robić 06.06.03, 16:01
          ja_nek napisał:

          > Wypicia kieliszka to bym nie radził:)
          > Jeśli nie spróbujesz pójść dalej to co? Będziesz tak trwał w zawieszeniu? To
          > najgorsze i strasznie dołujące.
          > Jeśli dostaniesz kosza, będziesz miał jasność i przeżyjesz dołek. Nie
          będziesz
          > żył marzeniami. Ale jest szansa na coś, nie każdy ma tak obiecujący zalążek
          jak
          >
          > wyznanie dziewczyny, że Cię uwielbia.
          > Daj jej trochę czasu.
          > Co do metody... poderwij ją jak każdą dotąd (skoro mówisz, że skutkowało),
          > dołóż uczucie, ale nie natarczywe i czekaj. Delikatnie ją do tego
          > przyzwyczajaj. Strasznie to trudne do przeprowadzenia, ale chyba warto
          > spróbować.
          >
          > Kobiety nie lubią niestety niezdecydowania, więc nie możesz się schować w
          sobie
          > .
          >
          > Powodzenia i wracaj z tarczą
          > janek


          Dobrze gada, dać mu mój kieliszek :))
          Nie wiem czy jestem w stanie patrzeć w oczy w których nie widzę miłości?
          Powiedzmy, że stałby się jakiś cud... i ona pokochałaby mnie. Z czasem miałbym
          wątpliwości czy to jest prawda. To porąbane... Nierówność stwarzłaby co
          innego. Spinałbym się w sobie, żeby pokazać że ta miłość nie pozwoli jej mnie
          wykozystać. To mogłoby przybrać patologiczny charakter... a może ja się za
          dużo zastanawiam?
          ...że też taki introwertyk jak ja tyle gada... :))
          Zaczynam się powtarzać... przepraszam. Moi przyjaciele nie mają już siły
          słuchać moich zbolałych jęków...

          Dzięki
    • Gość: Kobieta no to nie rób nic...n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.03, 16:05
      • spam21 Re: no to nie rób nic...n/t 06.06.03, 16:11
        ...to chyba nienajlepszy pomysł.

        ps. Ona mogłaby coś zrobić... :))
        • kawusiia Re: no to nie rób nic...n/t 06.06.03, 16:16
          spam21 napisał:

          > ...to chyba nienajlepszy pomysł.
          >
          > ps. Ona mogłaby coś zrobić... :))

          jak sie boisz jej oczu napisz jej email:)))))))))))))) i po strachu Panie Lachu
          bo przez telefon moze nakrzyczec
          • spam21 Re: no to nie rób nic...n/t 06.06.03, 16:18
            kawusiia napisała:

            > spam21 napisał:
            >
            > > ...to chyba nienajlepszy pomysł.
            > >
            > > ps. Ona mogłaby coś zrobić... :))
            >
            > jak sie boisz jej oczu napisz jej email:)))))))))))))) i po strachu Panie
            Lachu
            > bo przez telefon moze nakrzyczec


            Piszę, piszę :))) Telefonu nie tykam...
            • ja_nek Re: no to nie rób nic...n/t 06.06.03, 20:13
              Spam, nie możesz oczekiwać, że na Twoje nagłe wyznanie, ona odpowie tym samym.
              I tak masz dobrze, że Cię uwielbia. A Ty narzekasz.
              Jak to miałbyś wątpiliwości, że ona Cię może pokochać, gdyby pokochała?
              Przecież to bez sensu. Ten, kto zakocha się pierwszy ma kochać lepiej, mocniej?
              Ejże, inni też potrafią kochać.

              Pozdrawiam
              janek
    • delicatesca Re: Nie wiem co robić 07.06.03, 02:43
      spam prosze sie tutaj zameldowac z raportem czy cos wyszlo z tego co mialo czy
      nie mialo wyjsc. Do odwaznych swiat nalezy!
      • spam21 Re: Nie wiem co robić 08.06.03, 00:09
        delicatesca napisała:

        > spam prosze sie tutaj zameldowac z raportem czy cos wyszlo z tego co mialo
        czy
        > nie mialo wyjsc. Do odwaznych swiat nalezy!



        Kocham ją. Kocham ją tak, że widzę ją przez zamknięte powieki... To chore...
        • jmx Re: Nie wiem co robić 08.06.03, 00:20
          No co Ty..! To zupełnie naturalne :-))
          A serio - napisałeś/rozmawiałeś z nią...?
          • spam21 Re: Nie wiem co robić 08.06.03, 00:27
            jmx napisała:

            > No co Ty..! To zupełnie naturalne :-))
            > A serio - napisałeś/rozmawiałeś z nią...?
            >


            Naturalne... ale nie dla mnie... :))
            Piszę do niej. Piszę, że ją kocham...
            • jmx Re: Nie wiem co robić 08.06.03, 00:31

              Przyzwyczaisz się :-))

              Skoro Cię uwielbia... nie powinna być obojętna...
              • spam21 Re: Nie wiem co robić 08.06.03, 00:38
                jmx napisała:

                >
                > Przyzwyczaisz się :-))

                Będę musiał... :))


                > Skoro Cię uwielbia... nie powinna być obojętna...
                >


                Nie wiem... Nie rozumiem kobiet... Nie rozumiem świata... Zastrzelcie
                mnie... :)
                • jmx Re: Nie wiem co robić 08.06.03, 00:44

                  Nie ma co rozumieć, trzeba żyć :-))
                  • spam21 Re: Nie wiem co robić 08.06.03, 00:47
                    jmx napisała:

                    >
                    > Nie ma co rozumieć, trzeba żyć :-))
                    >



                    Wiem tylko tyle, że jest moim oddechem...
                    • jmx Re: Nie wiem co robić 08.06.03, 00:51

                      Zyczę Wam mnóstwa.... wspólnych oddechów
                      Dobranoc :-)
                      • spam21 Re: Nie wiem co robić 08.06.03, 01:05
                        jmx napisała:

                        >
                        > Zyczę Wam mnóstwa.... wspólnych oddechów

                        Chciałbym...

                        > Dobranoc :-)
                        >


                        Dobrej nocy :))
    • delicatesca Re: Nie wiem co robić 08.06.03, 01:36
      spam wez sprawe w rece i sprobuj jakk wyjdzie to wyjdzie jak nie to zapomnij i
      idz dalej ze swoim zyciem. Moze nawet bys z nia nie byl szczesliwy. Czesto nam
      sie wydaje na poczatku ze dana osoba jest dla nas. Ale w miare czasu w rozny
      sposob osoba sie ujawnia jako naprawde nic nie wart czlowiek.
      • Gość: cal......ka Re: Nie wiem co robić IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 09.06.03, 00:00
        delicatesca napisała:

        > spam wez sprawe w rece i sprobuj jakk wyjdzie to wyjdzie jak nie to zapomnij
        i > idz dalej ze swoim zyciem. Moze nawet bys z nia nie byl szczesliwy. Czesto
        nam > sie wydaje na poczatku ze dana osoba jest dla nas. Ale w miare czasu w
        rozny > sposob osoba sie ujawnia jako naprawde nic nie wart czlowiek.

        Nie, nie bierz sprawy w swoje rece!

        Ona Cie nie, A Ty ja tak....no to juz wiesz.
        A teraz swiec przykladem - zeby zauwazyla ze cos z nią nie tak. ;))
    • Gość: Katia Re: Nie wiem co robić IP: *.spray.net.pl 11.06.03, 02:22
      Prawdziwy z ciebie romantyk, co też musi umieć cierpieć. Prawdziwi mężczyźni
      nie boją się wyzwań.
      • delicatesca Re: Nie wiem co robić 11.06.03, 02:35
        Gość portalu: Katia napisał(a):

        > Prawdziwy z ciebie romantyk, co też musi umieć cierpieć. Prawdziwi mężczyźni
        > nie boją się wyzwań.

        Ale gdzie jest powiedziane ze romantyk "musi" cierpiec? Byron cierpial i ci na
        wygnaiu tworzyli wspaniale dziela z tesknoty. Ale definicja romantyzmu nie
        obejmuje cierpienia chyba?...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka